Dodaj do ulubionych

Dzisiaj - wydanie 11

16.12.03, 10:36
Dzisiaj jest tak jak lubię. Snieg , mrozik i słońce.Cały czas cichutko
podzwaniają dzwonki wietrzne a wtórują im sikoreczki. Miłego dnia Wszystkim .
Lx
Obserwuj wątek
    • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 13:12
      Bardzo wspolczuje Ewelinie przygody z biednym psem. Znam ten problem rowniez z
      powodu znajdujacego sie w pobliskim isedlu targu zwierzecego - czesto nie
      sprzedane (a poprzednio ukradzione) psy byly poprostu porzucane.Tak przyblakal
      sie kiedys chart, ktorego wlasciciela bezskutecznie poszukiwalismy - wreszczie
      znalezlismy mu "dobry dom".
      Snieg sypie i sypie - cieszyc sie moga ci,ktorych nie czeka odsniezanie.A
      slonka ani sladu ,ale moze bedzie.
      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 18:16
        Przypadkowo kuppilam sobie prezent na gwiazdke,choc nie zamierzony.Jest to
        ksiazka-napisana przez butlera ksiezniczki Diany.Lubie wszelkiego rodzaju
        biografie lub im podobne.Pozdrawiam
        ml
        • em_em Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 19:12
          marialudwika napisała:

          > ...Jest to ksiazka-napisana przez butlera ksiezniczki Diany.Lubie wszelkiego
          > rodzaju biografie lub im podobne

          o ile słyszałam to jest raczej "podobne" i niekoniecznie biografii
          • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 20:48
            Ale dlaczego az tak krytycznie?W koncu Diana przebywala ze swoim lokajem wiecej
            niz np. ze swom wlasnym mezem!A pozatym po przejrzeniu fragmentow ksiazki
            uznalam ja nawet za momentami zabawna.Zreszta wiele osob ja kupujei idzie "jak
            cieple buleczki"!!Pozdro
            ml
          • felinecaline Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:02
            przeprasam, ze wchodze tak z butami i sloma, ale czy wy wszyscy czytacie tylko
            dziela autorow uchonorowanych Noblem, Goncourtem, Femina czy
            chocby "imprimatur'em"? Bo przyznam sie, ze ja po porcji codziennego ciezkiego
            uzerania sie ze wszelkim ludzkim cierpieniem i nie zawsze malownicza strona
            naszej ziemskiej wedrowki i po solidnej dawce zawodowej lektury moze
            nieobowiazkowej, ale nieuniknionej chetnie siegam czasem po cos do
            poczytania "do poduszki" lzejszego kalibru,chociaz nie az na
            poziomie "harlequin'a". A w sezonie gwiazdkowo - prezentowym chetnie
            dowiedzialabym sie, jakie sa ostatnie warte zachodu wydania w Polsce.
            Za zapalenie "kaganka oswiaty" w tej mierze kazdemu z gory serdecznie dziekuje.
            • felinecaline Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:04
              o qu'krka: uHonorowanych, oczywiscie! Obiecuje urzadzic sobie repetycje z
              ortografii
              • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:13
                Cały swiat czyta ciepłe, dobre książki Rosamunde Pilcher. Polecam serdecznie
                • felinecaline Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:32
                  Dziekuje za sugestie, znam juz wiekszosc z tych "RP", ktore yszly we Francji. A
                  z Polskich? Choc szanse, ze natkne sie na nie w jakiejs francuskiej ksiegarni
                  w "realu" sa marnowate; tym niemniej sugestie zawsze beda cenne.
                  • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:37
                    Mile ksiazki i czytalam,te wydane tutaj/RP/
                    ml
                  • monia.i Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 23:38
                    Ostatnio - nie wiedzieć czemu - chętniej sięgam po ukochane "czytadła" aniżeli
                    po nowości. Być może przez tę jesienno-zimową melancholię..smile
            • bepeef Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 08:39
              felinecaline napisała:

              > A w sezonie gwiazdkowo - prezentowym chetnie
              > dowiedzialabym sie, jakie sa ostatnie warte zachodu wydania w Polsce.

              Mnie ostatnio "naszło" na książki A. Nothomb.
              Całkiem, całkiem...smile
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 18:24
      Miesiąc temu, w wątku o prawach Murphyego wykrakałam sobie kłopoty. Dziś
      sytuacja wyjaśniła się i okazało się, że to ja miałam rację. Troche nerwów mnie
      to kosztowało, ale mam wielką satysfakcję. Przy okazji doprowadziłam do
      pojednania między dwoma skłóconymi panami (może jeszcze nie pojednanie, ale
      łapy już sobie podają i znowu są po imieniu) i uświadomiłam sobie jak wielu mam
      zyczliwych ludzi wokół.
      • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 19:01
        Do wedrowca - pamiętam sprzed miesiąca o Twoich kłopotach. Dobrze, że je
        zażegnałaś. A swoją drogą, im bliżej świąt, tym ludzie są coraz bardziej dla
        siebie życzliwsi. Dlatego twierdzę o wyższości Świąt Bożego Narodzenia nad
        Wielkanocą smile
        Dzisiaj !!! wpadłam i ja pod nożyce smile)) Wreszcie włosy szybciej będzie można
        suszyć po basenie, a i w oczy nie wpadają smile
        • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 19:33
          Oooooo... i ja muszę odwiedzić fryzjera, bo włosy wchodzą mi z jednej strony za
          okulary, a z drugiej za kołnierz.
          • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 20:49
            Wlasnie mnie czeka jutro spotkanie z nozyczkami
            ml
            • monia.i Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 20:58
              Ja z nożyczkami spotkałam się wczoraj i - niestety - nie do końca jestem
              zadowolona z efektu sad
              • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 16.12.03, 21:43
                Obawiam sie,ze i mnie to spotka.Ostatnio fryzjerka byla jakas rokjarzona i
                efekt byl niezbyt ciekawy,oby jutro miala "dobry dzien"
                ml
                • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 do Feline Caline 16.12.03, 23:57
                  A czy ty wogole znasz ksiazki OLgi Tokarczuk? Nie sa to nowosci,ale mnie sie
                  bardzo podobaly - np.Dom nocny ,dom dzienny. Jak pomysle to ci jeszcze podam
                  pare tytulow!
                  • monia.i Re: Dzisiaj - wydanie 11 do Feline Caline 17.12.03, 00:09
                    Ostatnio przeczytałam książkę "Czasami wołam w niebo" Tamary Zwierzyńskiej-
                    Matzke. Piękne ale bardzo, bardzo smutne.
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 07:27
      Wprawdzie za oknem piekna zima,tempetraturka całkiem miła -3,wszedzie bialutko i powinno być milutko.Niestety dzisiaj dostałam taki malutki"nóż w plecy"od jedynego przyjaciela i nie wiem czy od razu zerwac definitywnie wszystkie kontakty,bo jestem strasznym raptusem,a potem żałuje?
      Na tematy polityczne DZISIAJ raczej pisać nie będę,bo to dzień bez przeklenstw,a ja przy polityce tracę hamulcesmile.
      No to tyle kochani-miłego dnia-Ruda(ale nie wredna).
    • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 08:30
      Jestem zdenerwowana. Ten pies wciąż tam jest. Wyobrażacie sobie. Wczoraj
      podczas naszego biegania skowyczał na całą okolicę. Kiedy policjant z mężem
      przyjechali go wyratować, wydawało się, że psa nie ma. Kanałek jest szerokości
      ok 50 - 60 metrów, a pies znajduje sie po drugiej stronie.
      Dzisiaj biegnąc dokładnie się przyglądałam w tamtą stronę - nic nie było widać.
      Dopiero wracając zauważyłam, że pies się poruszył.
      W tej chwili mąż z pracownikiem ruszyli psu na ratunek. Potem napiszę.
      • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 08:39
        ewelina10 napisała:
        >
        > Dopiero wracając zauważyłam, że pies się poruszył.
        > W tej chwili mąż z pracownikiem ruszyli psu na ratunek. Potem napiszę.
        Napisz,czekam z niecierpliwościa i nadzieją,ze pomimo wszystko pies przeżyje.Boze,ludzie sa strasznie okrutni.Trudno wymagac od kogos kto jest tak wstrętny dla zwierząt ,aby był "ludzki" dla ludzi.To jest sprawa sumienia,coraz więcej ludzi ma je czyste-bo nieużywane!!!!!!!!!!!!!
        • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 09:31
          Pies uratowany, ale zerwał się i uciekł.
          Psiak okazał się młodym mieszańcem z bernardynem. Na szyi, lekko już
          okaleczonej, miał krowi łańcuch zakończonego kółkiem, w który znajdował się
          jeszcze kołek. Prawdopodobnie był "przypalikowany" na jakimś wiejskim podwórku,
          z którego się zerwał. Jego łańcuch, około 2 metrowy był kilkakrotnie okręcony
          wokół krzaka kolczastego.
          Po uwolnieniu radość jego była ogromna, ale po oddaleniu się od tego miejsca,
          wysunął się z tej uprzęży i uciekł.
          Kiedy zasypywałam męża pytaniami, to stwierdził >>zrobiłem co mogłem, na resztę
          nie mam wpływu, więc wymazuję już to całe zajście z pamięci<<.
          Mam nadzieję, że znalazł gdzieś swoje miejsce.
          • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 09:50
            ewelina10 napisała:

            > Kiedy zasypywałam męża pytaniami, to stwierdził >>zrobiłem co mogłem, na
            > resztę
            > nie mam wpływu, więc wymazuję już to całe zajście z pamięci<<.
            > Mam nadzieję, że znalazł gdzieś swoje miejsce.

            Czyli może człowiek nie zawinił,ale na pewno człowiek pomógł.SUPER!!!
            • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 10:41
              Pewno niestety wroci na podworko ,gdzie go znowu przypalikuja na 2 metrowym
              lancuchu.Lepsze to niz smierc w lesie, ale i tak dosc smutne.
              A dzisiaj wreszcie pieknie,snieg,ktory nie stopnial skrzy sie w
              slonku.Zrobilam wczoraj wieczorem zasadnicze zakupy swiateczne.Pozostaje mi
              wlaczyc zamrazarke ,pozostalosc po dawnych czasach,ktorej uzywamy czasami i
              zajac sie powolna produkcja swiateczna,zeby sie nie zameczyc w ostatniej chwili.
          • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 10:34
            Bogu dzieki,ze zostal uwolniony z lancucha!!!! Boje sie,ze skoro uciekl stanie
            sie jeszcze jednym z blakajacych sie bezpanskich psow.Jest to jednak lepsze niz
            lancuch u podlych ludzi.Ich samych uwiazalabym na lancuchu w lesie.
            Mieszkam tutaj 16 lat i nigdy nie spotkalam walesajacego sie psa,bez
            wlasciciela.
            Pozdrowie Twoja krajanke Ew,ona mieszka na Chlodnej.Ma 3 psy/wszystkie "z
            odzysku"/ i ciagle ratuje nastepne!!!A potem szuka dla nich domu.Pozdro
            ml
            • monia.i Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 10:50
              Na Chłodnej w Wawie czy w Nieporęcie?smile A swoją drogą cudnie masz, Ew. z tym
              Nieporętem - do Zegrza tak blisko..Zawsze to kawałek wody - aczkolwiek latem
              przejechać nie można - takie tam tłumy. Ale wiosną...smile Mój mąż na jedną z
              pierwszych randek zabrał mnie nad Zalew Zegrzyński smile
              • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 11:59
                W Nieporecie!I ja tam miewalam "randki",plywanie "lajba".Oj byly to czasy...
                pozdro
                ml
                • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 17.12.03, 16:14
                  marialudwika napisała:
                  > W Nieporecie!I ja tam miewalam "randki",plywanie "lajba".Oj byly to czasy...
                  > pozdro
                  > ml

                  Randki miewałam, ale już jako młoda mężatka. Raz nawet dostałam udaru
                  słonecznego i zemdlałam po pływaniu po zalewie Zegrzyńskim. Nigdy bym nie
                  przypuszczała, że opuszczę Warszawę i zapuszczę tutaj korzenie. Chociaż zawsze
                  miałam dosyć miasta i ciągnęła mnie wieś. Niestety, okolica zaludniła się już
                  za bardzo, a moje kontakty z Warszawą też są codzienne. Mieszkam prawie na
                  granicy z miastem. Może jeszcze Bieszczady ? wink))
                  PS' Jestem osobą raczej kontaktową, jeśli będę miała czas i odpowiedni nastrój
                  do pokonania wstydu "pierwszego kontaktu" spróbuję poszukać Twojej znajomej i
                  się jej pokłonić.smile
                  Uciekam do pracy. Może wieczorkiem smile
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 08:28
      No to chyba mamy koniec zimy.Na termometrze+2 i do południa pewno śnieg sie roztopisad.Wprawdzie synoptycy dają maleńką nadzieję na zimowe święta,trudno jednak mieć do nich zaufanie.
      Ten wątek jest też ostatnio troszke o bezdomnych zwierzętach,ja wprawdzie nigdy nie znalazłam przywiązanego psiaka,ale takie biedne ,głodne często spotykam i nie wiem jak im można pomóc.Schronisko w moim mieście jest "pod psem",byłam tam raz i bardzo tę wizytę odchorowałam.
      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 13:54
        Dzisiaj jest przepiekny,sloneczny i kolorowy dzien.Temperatura rano byla -4
        stopnie i "moja" zaokienna sadzawka zamarzla.Topole pieknie sie zloca na tle
        blekitnego nieba!Widok bajeczny.Nadrabiam zaleglosci spacerowe a nawet robie
        to "na zas" bo pewnie za pare dni wyz odejdzie..Psiaki rowniez korzystaja z
        czestszych i dluzszych spacerow.Dzis jakis pirat drogowy omal mi nie najechal
        na psa.Obowiazuje tu predkosc 20km/godz ze wzgledu na male dzieci szkolne etc.
        Niestety zdarzaja sie asocjalne jednostki.Pozdrawiam
        ml
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 14:08
      Właściwie wczoraj, a nie dzisiaj, ktoś uszkodził kable doprowadzające internet
      do mojego (i trzech innych) bloku. Fachowcy do późnej nocy szukali miejsca
      awarii, bo współcześni wandale nie zrywają kable, a tylko delikatnie nadcinają
      go żyletką. Prawie dobę byłam bez internetusad
      • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 14:30
        Dzisiaj poszlam na wazne spotkananie,poniewaz zalezalo mi zeby sie nie spoznic
        nastawilam wczasnie budzik,"odpinkolilam sie jak dozorca na Wielkanoc" - poczym
        okazalo sie ,ze przyszlam o ...24 godziny zawczesnie. Nie wiem czemu poprostu
        nie sptawdzilam w terminarzu gdzie mialam dobrze zapisane! Idiotyczne -
        przynajmniej mialam troche czasu na zakupy! A zima opuscila nas calkiem.
        • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 14:58
          smile a ja mam dziś dwa ważne spotkania, oba w tym samym czasiesad W miarę
          możliwości zdam z jednego relację.
        • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 15:08
          Do mamajki - smile)) ja kiedyś, kiedy byłam jeszcze na etatówce poleciałam w wolną
          sobotę do pracy i pocałowałam klamkę smile))

          Albo ja skiepściłam organizację czasu pracy, albo moje choróbska przyczyniły
          się do tego.
          Nosa mi nie widać spod sterty roboty. Zaraz się wkurzę i sobie wszysko oleję.
          Nie znoszę niedzielnych kierowców - ależ, oni dzisiaj wszyscy mi zajeżdżali
          drogę. Nie potrafią się zmieścić na jednym pasię, ścinają skręty, zajeżdżają
          drogę, wleczą się z szykością furmanki i nijak ich wyprzedzić ......Kto im dał
          prawo jazdy ??? !!!
          Trzy tygodnie plus zbieranie podpisów na gorąco wszystkich świętych - tyle
          czasu trwa oczekiwanie na zaświadczenie z ZUS-u o niezaleganie ze składkami.
          Takie zaświadczenie ważne jest 2-3 miesięce, w zależności jak sobie ustali boss-
          inwestor jako wymóg wzięcia udziału w przetargu.
          U mnie ponuro nie tylko za oknem !
          • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 18.12.03, 17:00
            "Dzisiajki" sa narzekajace a co najwazniejsze z powodu zatruwania nam zycia
            przez innych!!!I jak sie nie stresowac,pytam?Slon by tego nie wytrzymal..
            ml
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 19.12.03, 08:54
      Głowa boli,z dachu kapie i jakoś nie mogę dojrzeć czegoś, co by mnie pozytywnie dzisiaj do świata nastawiło.Czyli STARZEJE SIE!.
      • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 19.12.03, 09:49
        To ,że starzejesz się , jest pozytywem - bo to oznacza ,że żyjesz.
        Dzisiaj samodzielnie podcięłam sobie włosy bo po umyciu stwierdziłam ,że są
        zbyt długie, co wyszło - zostawiam bez komentarza.
        Lx
        • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 19.12.03, 10:28
          Sloneczko i blekitne niebo/a w nocy pelne gwiazd/ nie trwalo dlugo,dzis szare
          niebo,czarne i ponure topole,boli glowa.
          Co do obcinania wlosow-fryzjerka jakos sie "nie popisala",grzywka za dluga,a
          niektorych miejscach nierowno...humor fatalny.Pozdrawiam
          ml
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 07:38
      Nie wiem,nie wiem,nie wiem!Jakos nie potrafię nastawic się do dzisiejszego dnia,moze to dlatego,ze obowiąków na dzisiaj tyle ,iz mnie to paraliżuje.Byle do wieczora!PA!.
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 10:48
      Niskie chmury wiszą nad miastem. W powietrzu unosi się lekka wilgoć, która w
      połączeniu z czystym powietrzem sprawia miłe wrażenie swieżości. Tylko śniegu
      braksad
      • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 10:57
        Dzisiaj zaspałam , właściwie pospaliśmy sobie do 10:30 ,właściwie zaspałą cały
        dom.
        Lx
        • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 11:13
          O jak milo zaspac calym domem - przynajmniej nikt nie ma pretensji.Za oknem
          bardzo pochmurno ,ani sladu zimy.Milej soboty!
          • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 14:49
            Jest plus 7 stopni,deszczyk pada rowno...ku wielkiemu zadowoleniu "naszych"
            czapli.Im taka pogoda niestraszna,stoja na jednej nodze,w deszczu, oczekujac ze
            stoickim spokojem na jakas zabe/pewnie/.Czy wiecie,ze czaple maja gniazda dosc
            wysoko na drzewach??
            Pogoda typowo barowo-kuchenna-internetowa etc.
            Pozdrawiam
            ml
            • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 18:00
              Dzisiaj kupiliśmy choinkę , taką do sufitu cena straszna 70 zł, ale jest
              wyjątkowo piękna. Dzisiaj tez kupiliśmy karpie - 7 szt. Cena tez okrytna bo 12
              zł/kg . Pan w sklepie mi je utłukł , bo my nie potrafimy tego zrobić ( tacy
              przyjaciele zwierząt hehe) a i wanny nie mamy tylko same prysznice.
              Spreparowałam te rybki i włożyłam do zamrażarki , nie będą świeże , cóż
              trudno. Postanowiłam nie dać się zamęczyć przed świętami i codziennie zrobić
              coś. Firanki też popraliśmy. Wiszą teraz takie bieluśkie , aż miło patrzeć.
              Lx
              • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 18:42
                Późno, to późno, ale metro zbliża się do mnie milowymi krokami wink)))))))
                Dzisiaj otwarto nową stację metra Dworzec Gdański i to w terminie.
                • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 20:06
                  Oj,Ewelinko - od Placu Wilsona do Nieporetu jeszcze kawalek drogi (a narazie
                  tyle jest w planie).Ale i tak masz lepiej niz ja, bo budowa Walu
                  Miedzeszynskiego stoi kolkiem,odkad zlikwidowano Gmine.
                  Jezeli chodzi o Swieta to na dzisiaj byl zaplanowany pasztet i piernik -
                  wlasnie cudowny zapach piekacego sie piernika dochodzi z kuchni,a pasztet czeka
                  na upieczenie.
                  • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 20:22
                    Mammajko - Nie jest tak daleko wink)) ja jestem bliżej o 4 kilometry do Warszawy
                    niż Nieporęt.
                    ML. - byłam na Chłodnej. Mam tam bliskich znajomych ze szkoły podstawowej (nie
                    mojej tylko dzieciaków) i zdarza mi się na grillu przesiadywać. Uliczka bardzo
                    maleńka, osiedlowa. Oj bliziutko, bliziutko i coraz bliżej nam do tych
                    wspólnych znajomych. Tylko patrzeć jak się wszyscy gdzieś spotkamy z forum
                    na "bitce" jakiejś wink
                    • omeri Re: Dzisiaj - wydanie 11 do ewelina10 20.12.03, 23:44
                      Wzrastalam tez na Muranowie, a teraz mieszkam na Nowodworach, czyli jestesmy
                      jakby po drodze. Typuje na Grabinę, ale to i tak nie jest wazne. Pozdrawiam i
                      stwierdzam,że brak mi popaye...
                      • ewelina10 Re: Dzisiaj - do omeri 21.12.03, 15:42
                        omeri napisała:
                        > Wzrastalam tez na Muranowie, a teraz mieszkam na Nowodworach, czyli jestesmy
                        > jakby po drodze. Typuje na Grabinę, ale to i tak nie jest wazne. Pozdrawiam i
                        > stwierdzam,że brak mi popaye...

                        Jestem dziewczyną z Nowolipek. Środek Twojego postu jest bardzo gorący, ale
                        gdybyś mnie lepiej znała, to byś nie wybrała dla mnie osiedla - jest to miejsce
                        troszkę mniej cywilizowane. Nie wytrzymałabym w takim zagęszczeniu smile))
                        Co do Popay_e - oj. oj. oj jest bliżej Ciebie niż się spodziewasz smile)) Nie
                        zostawiam swoich przyjaciół nigdy. Jeśli chcesz, to odezwij się na moje gg to
                        ci podam linka.
                        Pozdrawiam
                  • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 20:24
                    mammajko - czy Ty przypadkiem nie jesteś w zmowie z Popay_em. Gdzie się nie
                    ruszę wszędzie gdzieś coś pichcą. !!! Wypad robię na święta od tych pyszności,
                    albo wrócę do starego "deseru" wink))
                    • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 20.12.03, 21:33
                      Jasne - porozumiewamy sie telepatycznie, ba udzielamy sobie porad kulinarnych !
                      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 15:03
                        Ciekawa jestem kto z Was jest wiekszym specem w "tej materii"...
                        Dzisiaj jest sztorm,wieje z predkoscia 110km/godz,w porywach jeszcze wiecej!!!
                        Niemilo sie spaceruje bo "zatyka",ale trzeba.Plusem sztormu jest wywiewanie
                        ponurych i czarnych chmur bo nie ma tego zlego...i t.d.
                        Musielismy dzis "rozniesc" karty swiateczne dla naszych rozlicznych
                        zaprzyjaznionych sasiadow,co jest tutaj niepisana tradycja i wieszanie karty w
                        windzie dla sasiadow "klatkowych".Sympatyczny to zwyczaj.
                        Jestem dzis tak zajeta,ze nawet nie zauwazylam,ze przez pare godzin wogole nie
                        pale!!!!POzdrowka
                        ml-jedyna jak dotad "dzisiajka"
                        • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 17:16
                          Jednak uleglam ogolnemu nastrojowi!!!I postanowilam wziac nasza jodelke z
                          tarasu do mieszkania na okres swiateczno-noworoczny.I oczywiscie ja ubrac jak
                          najpiekniej i rozkoszowac sie jej zapachem.Potem wroci na dwor.Pozdro
                          ml
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 19:47
      Sztorm i huraganowe wiatry znad Niemiec (i Amsterdamusmile) dotarły do mojego
      miasta. Wiatr wyje w kominach jak prawdziwy halny, a samochodowe alarmy zawodzą
      jak dusze potępione.
      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 20:09
        Wedrowcze!!Sztorm jest tu nadal i do tego BURZA z piorunami!!!!Wiatr wprost
        wyje.
        I czuje go nawet poprzez zamnkniete ale widac nieszczelne okna.Grozna jest ta
        najdluzsza noc w roku.Jakby czarownice mialy sabat!!!
        Ciekawe,ze czesto w Szczecinie I amsterdamie jest taka sama pogoda.POzdrawiam
        ml
        • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 20:23
          Burzy jeszcze nie masmile Może to rzeczywiście sabat. Noc długa, czarownice mają
          dużo czasu dla siebie.
          A nasze miasta położone są stosunkowo niedaleko od siebie, w sąsiedztwie bardzo
          dużych zbiorników wodnych, tylko Ty masz bliżej morze. Ja mam do Bałtyku ok. 90
          km, ale po drodze zaczyna się Zalew Szczeciński, na którym też mocno wiatry
          szaleją.
          • bodzio49 Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 21:32
            Ale ja mieszkam daleko od morza a mam to samo sad koło południa na dosłownie 30
            minut rozpogodziło się i niebo doskonale niebieskie ale zaraz potem wrócił ten
            sabat czarownic.
            • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 23:18
              Wreszcie przestało wiać , wyć i łomotać. To co teraz jest za oknem to łagodny
              wiaterek.
              Lx
              • ada296 Re: Dzisiaj - wydanie 11 21.12.03, 23:46
                a u mnie wieje
                tak byle jak jest
                dobrze, że dostałam mail z załącznikiem,z którego pada śnieg
                i od razu jest świątecznie
                • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 00:20
                  To była tylko przerwa na zbieranie sił do dalszego wiania. Znów dudni i huczy
                  i wyje okrutnie.
                  Lx
                  • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 00:24
                    A tutaj podejrzanie ucichlo,ale wialo cala ubiegla noc i caly bozy dzien az do
                    niedawna.Pewnie poszlo do Was
                    ml
                    • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 00:30
                      Ciekawe kiedy do mnie dojdzie?
                      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 00:34
                        Niebawem,nie martw sie,hi,hi!!
                        ml
                        • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 13:56
                          A tymczasem zamiast huraganu mamy piekne obloki sunace po niebieskim
                          niebie ,wprawdzie szare od spodu ,ale uzlocone slonkiem przeswiecajacym coraz
                          to . Czy wszyscy tacy zajeci - wypychaja rozne prace ,zeby lepiej delektowac
                          sie swietami? Juz popoludniu , czekam na dzisiejki z meldunkami jak u was.
                          • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 19:54
                            Dzisiaj w nocy, po wielogodzinnej wichurze spadł śnieg i utrzymuje się do tej
                            pory. Może dotrwa do Wigilii?
                            • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 20:04
                              Narazie tylko sie ochlodzilo.Ale gdzie sa wszyscy? A w dodatku gg mi nie dziala!
                              • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 20:15
                                U mnie biało i wciąż pada
                                • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 20:18
                                  U nas(Śląsk)tak marcowo,troszke wieje,troszke snieg posypał.Ni to, ni siosmile.
                                  • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 21:00
                                    No, u nas troche napadalo !
                                    • omeri Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 22:35
                                      Dzięki Wam wyjrzałam przez okno i rzeczywiście jest trochę śniegu.
    • ada296 Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 21:20
      witam
      za mną ostatni dzień pracy w tym roku
      stres poszedł sobie a przyszła migrena
      ale na takie fanaberie pozwalam sobie dwa razy w roku więc znoszę ból z
      godnością
      powtarzam sobie cichutko: biedna Adusia
      jutro czeka mnie realizacja zadań własnych spisanych na karteczce
      o ile jej (tej karteczki) nie zgubię to wszystko na Święta będzie zapięte na
      ostatni guzik
      na dworze mrozik ale śniegu ani ociupinki

      dziekuję za maile smile
      • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 21:49
        Snieg dzis byl.....ale sie zmyl.Temperatura jest "na minusie".Do swiat
        podchodze "nienapieciowo" i ze stoickim spokojem.Nawet w Wigilie nie jestem w
        stanie zjesc wiecej niz zazwyczaj,ale zachowam post od "mies".Pozdrawiam
        ml
        • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 22.12.03, 21:59
          Też jestem stoikiemsmile Jutro po południu upiekę ciasta, przygotuję warzywa na
          sałatki i pierogi. Resztę, spokojnie przygotuję w dniu wigilijnym.
    • wywrot53 Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 01:25
      Dzisiaj będzie najgorszy dzień wink))
      W sobotę mam wesele a kiecka wisi w sklepie, tylko nie wiem jeszcze w
      którym smile))
      • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 01:40
        Dobrze,ze wiesz w ktorej kieszeni jest forsa na te kiecke!
        • wywrot53 Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 01:52
          Jak bym miała zasobną tą kieszeń, to pewnie nie byłoby kłopotu wink))
          • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 02:25
            Tak ,to fakt - wystarczyloby przejsc sie do Pamoramy na Ostrobramska i napewno
            za 5000 pln znalazlabys zestawik niezlej firmy!
            • wywrot53 Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 02:45
              Nawet z kieszeni sponsora smile)) nie ma szans na taki wydatek.
              W Panoramie nie byłam crying((( Może kiedyś się odmieni smile))
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 07:59
      Nareszcie przyszła zima,pada drobny śnieg i jest -3.Tak trzymaćsmile.
      • edeka5 Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 09:00
        To samo na Mazowszu. Oby wytrzymało choć do Świąt...
        • monia.i Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 09:42
          A u mnie było już tak ładnie, bielusieńko i cicho - no i teraz to wszystko się
          roztapia...sad
          • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 11:54
            Rano mieliśmy -10 stopni, teraz jest -6. Piękny śnieg leży ma trawnikach i
            chodnikach, a jezdnie pokryte są lodem. Trzeba będzie w rakach chodzićsmile
            • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 13:48
              Choc ta wiadomosc/o mrozie ,sniegu i lodzie w Szczecinie/ dla wiekszosci radosna
              zmartwila mnie/nie z powodu zazdrosci/ poniewaz moja korespondencyjna znajoma
              ma wielkie trudnosci z chodzeniem,wyrodne dzieci rowniez/sila zlego na jednego/
              wiec bedzie biedaczka uwieziona w domu...
              U nas lodowata mzawka,ponury dzien i gdyby nie kurant w parku,wygrywajacy koledy
              nie wierzylabym,ze nadzchodza swieta!!!Sklepy uginaja sie od towarow,ale ruch
              przecietny-euro powoduje wiecej rozsadku w zakupach.Pozdrawiam
              ml
              • lablafox Wczoraj 23.12.03, 14:06
                Pierwszy dzień kalendarzowej zimy. Padał śnieg taki ja przyesłała mi Ada -
                drobny , ale systenatyczny.Lekki mrozik.
                Wczoraj też przeżyłam koszmar robienia zakupów w supermarketach. Rzadko mi się
                zdarza czegoś nienawidzić , ale wiem ,że nienawidzę przedświatecznych zakupów,
                w tłumie , w kolejkach, w hałasie.
                Po powrocie do domu padłam fizycznie.
                Lx
                • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 23.12.03, 14:11
                  Dziś , piękne słońce , mrozik , rano-4 , teraz -1, śnieżek leżący na
                  trawnikach i moje zimowe wrony, które pojawiły się wczoraj jak za dotknięciem
                  czarodziejskiej różdżki. Siedzą , gapią się w moje okna i kraczą. Sniadanko
                  dostały.
                  Jarzynka już się z zalewą przegryza, ciasto na makowce zarobione, rośnie,
                  kapusta z grzybkami bulgoce w brytfannie. Zapachowo światecznie już się robi.
                  Lx
    • rudakitka Re: Dzisiaj - wydanie 11 24.12.03, 08:03
      Minus dziewięć,mało sniegu,niebo UROKLIWE!Za to moje podłogi po wczorajszych pieczenio-gotowaniach w stanie strasznymsmile.Czy ja to wszystko robiłam na podłodze?Nic to ,ide do spowiedzi i po chlebek,do pierwszej gwiazdki podłoga tez będzie sie świecićsmile)).
      • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 24.12.03, 11:49
        Pogoda cudna ,chociaz mrozno - wszystko zapowiadalo sie dobrze , no i jakis
        diablik ogonek wsadzil - pochorowalam sie na brzuszek,tylko sok pomaranczowy
        jest podejrzany.Swieta zdajsie spedze na scislej diecie, patrzac jak inni
        pochlaniaja owoce mojej pracy! Ale moze to i zdrowiej i tak widocznie mialo
        byc.Przynaj mniej nie bede sie martwic ,ze przytyje przez swieta (a moze sie
        poprawi?)
        • omeri Re: Dzisiaj - wydanie 11 24.12.03, 13:05
          Pogoda wymarzona, już myślalam,że bedzie po wodzie. Jeszcze raz wszystkim
          Wesołych Świąt.
          • felinecaline Re: Dzisiaj - wydanie 11 24.12.03, 13:38
            dzisiaj mial byc wiekopomnym dniem, kiedy zajme sie kucharzeniem. Mialam w
            ambitnych planach pierogi, farsz kapusciano - grzybowy pieeeeknie pachnial na 3
            sasiednich pietrach. Maly feler odkryty ,nie ukrywam, ku ogromnej mojej uldze:
            otoz cala make zuzylam wczoraj na piernik.
            W rezultacie zamiast pierogow beda lazanki z grzybami i kapusta. czy to aby
            nie "profanacja"? Jak czytam o waszych kulinarno - tradycyjnych wyczynach....
            • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 24.12.03, 14:20
              Pogoda koszmarna!!!Mzawka,do tego lodowata,widok z okna ponury.Przez te pogode
              odezwaly sie /chyba/ wrzodziki na zoladku a wiec raczej jesc musze ostroznie.
              Dobrze,ze nic specjalnego nie szykowalam bo bym nie zdzierzyla,hm/slaby
              charakter/...Rybka dzis oczywiscie bedzie,po bozemu a jutro pyszny obiadek
              swiateczny.Zycze by do Was ta zgnila pogoda nie "doszla".Pozdro
              ml
              • edeka5 Re: Dzisiaj - wydanie 11 25.12.03, 11:02
                Słoneczko świeci, -7 C, tylko śniegu trochę mało.
                Wczoraj wszystko się udało, a dzisiaj objazd rodziny.
    • ewelina10 Re: Dzisiaj - wydanie 11 25.12.03, 11:20
      Kogut był ostatnie, którego wysłuchałam. Na szczęście tylko raz do roku mają
      głos smile))

      Wigilia była u mnie do 3-ciej w nocy. Chodziliśmy sobie od Nas do Was, no bo
      jakże nie zobaczyć choinki u dzieciaków. Dzisiaj trochę luźniejszy dzień
      świąteczny - dzieciaki są u teściowej drugiej. Jutro znowu się zacznie smile))
      Jeden Bąbel mieszka jeszcze z nami, drugi niecałe 100 metrów od nas.
    • wedrowiec2 Re: Dzisiaj - wydanie 11 25.12.03, 12:02
      Za oknem odwilż, coś kapie z dachu, ale śnieg jeszcze leżysmile Wigilia minęła
      spokojnie - wspólna kolacja (niech żyją pierogi i grzybami i kapustą),
      potem "zajęcia w podgrupach", czyli każdy we własnym kącie, we własnym
      mieszkaniu oddawał się urokom lenistwa - czytaniu książek, prasy, słuchaniu
      muzyki.
      • mammaja Re: Dzisiaj - wydanie 11 25.12.03, 15:00
        Witam w Swiatecznym Dniu! Niestety nie jest mi dane oddac sie swiatecznemu
        lakomstwu - ale to napewno zdrowiej.Na pasterke tez tylko delegacja mlodziezy
        pojechala . Ale dzis spokojny dzien odpoczynku - jutro goscie.A prezenty bardzo
        mile!Jaki cichy dzien - na moim osiedlu kompletny bezruch,tylko swiatelka
        swieca - podoba mi sie to dekorowanie drzewek na zewnatrz.Moja
        choinka "zewnetrzne" tez ma swiatelka.
        • lablafox Re: Dzisiaj - wydanie 11 25.12.03, 23:24
          Teraz jaka błoga cisza nastała w domu , po odwiedzinach dorosłych dzieci ze
          współmałzonkami i dziećmi. Przeżyliśmy radość i zabawę wnuczek - 5 nader
          żywych . Zawartość garnków i brytfann , tego nie przeżyła. Za to po
          dzisiejszej nawale będziemy odpoczywać , taką mam nadzieję, jutro. Domownicy
          wychodzą w gości , mąż i ja zostajemy w domu, posłuchamy, poczytamy .
          Teraz po raz kolejny oglądamy Pana Tadeusza ( producent filmu -Lew Rywin)
          Lx
          • omeri Re: Dzisiaj - wydanie 11 26.12.03, 00:10
            Też się delektuję ciszą i spokojem, to także plan na jutro.
            • marialudwika Re: Dzisiaj - wydanie 11 26.12.03, 10:27
              Po dwoch dniach snucia sie "jak cialo bez duszy" i odpoczywania/przymusowego z
              powodu grypy/ dzis obiadzik proszony.Poniewaz wszyscy uczestnicy "cierpia" na
              grype zoladkowa,grasujaca wokol, menu musi byc raczej dietetyczne..Pozdrawiam
              ml
    • edzioszka 100! 26.12.03, 13:57
      sorki, to taka drobna mania, się nie mogłam powstrzymać wink
      • ewelina10 Re: 100! 26.12.03, 14:40
        edzioszka napisała:
        > sorki, to taka drobna mania, się nie mogłam powstrzymać wink

        smile)) po 100 można zacząć znowu od początku 001 i od razu powiało młodością i
        optymizmemwink
        Cześć edzioszko. Jak nam się udaje odnaleźć w takimż tłumie forumowym - toż to
        chyba sprawa samej opatrzności.
        Pozdrawiam serdecznie.
        • edzioszka Re: 100! 26.12.03, 15:12
          hyhy, ja tutaj przez przypadek raczej zbłąkana, mam nadzieję, iż mnie nikt nie
          wyprosi z racji młodego wieku wink

          PS. odwzajemniam pozdrowienia wink))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka