Na początek mój album z Pragi.Kolejność zdjęć dość przypadkowa,gdyż
opornie mi szło z wklejaniem.
W Pradze byłam po raz drugi,ale pewnie nie ostatni.Tym razem
marzyłby mi się wyjazd indywidualny,gdyż z wycieczką jednodniową
to jest niesamowita gonitwa i nie ma możliwości by zwiedzić
więcej.Upał tego dnia był straszny,żar lał się z nieba.
Trochę pozmieniano plany,co nie bardzo mi pasowało:grające
fontanny o g.20 latem są niewypałem,bo efekt raczej marny.
Na ogrody też nie udało się załapać,a Most Karola jest
częściowo w remoncie więc przez most biegusiem i ledwo
jedną,czy dwie fotki strzeliłam- kiepsko wyszły.
Złotą Uliczkę też pominięto,byłam poprzednio,ale i tak
mi troszkę żal.Dobrze,że mieliśmy czas napić się chłodnego
czeskiego piwka i do tego peczone kolano (golonka) w sosie
piwnym-mniam,pychotka.Przewodnik nas uprzedził,by jedną porcję
brać na pół,bo podają kilogramową

)
joujou.fotosik.pl/slideshow.php?id=677066&type=album&add1=joujou