sowca
19.10.08, 21:04
Dla przypomnienia: w wątku z zagadkami pojawiło się pytanie o
pierwsze litery jakiś słów, a podpowiedź mówiła coś o pierścieniu...
Stwierdziłam wtedy, że pamiętam nazwy kamieni w pierścionku, których
pierwsze litery układały się w jakieś słowo, lecz nie pamiętałam
szczegółów ani tytułu powieści. Trop okazał się niewłaściwy, a ja
zwątpiłam w swój umysł i pamięć i przysięgłam sobie, że znajdę ten
pierścionek!
No i mam! Ha! W pierwszej książce, którą zdjęłam z półki, czyli
w "Domu nad Kanałem", Tuppence wspomina o takich pierścionkach w
czasie pakowania rzeczy po zmarłej ciotce Adzie. Oto stosowny
fragment w tłumaczeniu Anny Bańkowskiej:
"Zwykle pierwsze litery kamieni układają się w imię. Albo w jakieś
słowo, na przykład <<najdroższa>>. Diament, ametyst, szmaragd...nie,
to nie <<najdroższa>>. (...) Jakoś nie umiem sobie wyobrazić, żeby
ktoś podarował ciotce Adzie pierścionek z <<najdroższą>>. Ametyst,
szmaragd... problem w tym, że nigdy nie wiadomo, od czego zacząć.
Spróbujmy jeszcze raz: szmaragd, koral, opal, ametyst, a w środku
diamencik. Och, oczywiście: SZKODA. Jakież to miłe, takie
staroświeckie i sentymentalne."
Wróciła mi wiara w mój umysł i pamięć ;)