lusiazet
01.04.04, 08:27
Jakie sa wasze magiczne miejsca w Moskwie?
Ja glosuje za cmentarzem nowodziewiczym z urokliwymi zarosnietymi alejkami w
starej czesci, gdzie mozna przysiasc na laweczce i podumac. Nowa czesc moze
nie zachwyca, ale za to poraza smiala socjalistyczna estetyka. General wojsk
lacznosci ma popiersie, na ktorym jest przedstawiony w trakcie rozmowy przez
telefon, lekarz poloznik trzyma na reku dziecko, a u pilota oblatywacza mozna
podziwiac cudowny skafander. Robi wrazenie!
Moim drugim typem jest pchli targ w parku Izmajlowskim. Tam mozna kupic
wszystko - jedna lyzwe z poczatku wieku, pocztowki z lat 60-tych,
poobtlukiwane porcelanowe figurki i radzieckie pancerne budziki. Nawet jesli
nic sie nie znajdzie dla siebie mozna sie potargowac lub po prostu pogadac ze
sprzedajacymi, ktorzy chyba tam siedza glownie ze wzgledow towarzyskich.
Ostatni typ to moskiewskie metro. Bez wskazania na jakakolwiek stacje. o ile
Moskwa jest panstwem w panstwie, to metro jest miastem w miescie. W metrze
mozna wszystko kupic, sprzedac, poznac milosc zycia, dac sie okrasc lub
pobic, powrozyc sobie z reki lub portfela, kupic dyplom, smialo patrzyc w
oczy patrolom milicji wyszukujacym w tlumie terrorystow. Tam po prostu tetni
zycie. Zauwazyliscie, ze moskiewskie metro ma specyficzny zapach? Nie da sie
go pomylic z niczym innym.