salsa3
07.06.04, 22:42
Cześć! Jestem 23 letnią mężatką- z rocznym stażem.Maz ma 26 lat. 9 miesiecy
temu wyemigrowaliśmy z mężem do USA i tu zaczęły się nasze problemy. Jeszcze
miesiac temu gdyby ktos mi powiedzial ze zdradze bylabym oburzona, bardzo
kochalam meza...Czasami czulam sie jak 50 letnia kobieta, ktora wpadla w wir
codziennych obowiazkow. Po powrocie z pracy(5 dni w tygodniu od 9-17), szybko
gotowalam obiad bo maz wracal o 19, sprzatalam mieszkanie, robilam
pranie,chcialam zeby sobie wypoczal po dniu ciezkiej pracy, bardzo sie
staralam.Owszem czesto powtarzal ze mnie bardzo kocha...ale to byly tylko
slowa, ktore zreszta nadal wypowiada. Moj maz jest jedynakiem, zawsze
tesciowie wpajali mu ze jest przeznaczony na kierownicze stanowisko- i teraz
sa tego efekty- Ameryka nie oferuje mu lekkiej pracy, wiec chce wracac do
Polski bez wzgledu na sytuacje jaka obecnie jest na rynku pracy. Ja niestety
nie podzielam jego zdania...Nigdzie nie wychodzimy, bo zawsze jest zmeczony, a
relaks zapewniaja mu gry komputerowe...
...Davida poznalam przypadkiem, zarazil mnie swoja fascynacja-a mianowicie
salsą, jest moim instruktorem tańca. Pierwszym gestem z jego strony byla
karteczka z niezgrabnie napisanymi polskimi slowami"Dzien dobry ladna
princess"David nie zna jezyka polskiego wiec chodzil po polskich sklepach w
Chicago zeby zapytac sie jak to powinno brzmiec.
Jest sporo starszy ode mnie ma 40 lat, chociaz trzyma sie calkiem niezle,
wyglada na 28. To on sprawil, ze przypomnialam sobie jak to jest byc mloda,
energiczna osoba. Widujemy sie przez 5 dni w tygodniu(po 20 minut), dzwoni do
mnie do pracy, sprawia ze sie ciagle usmiecham. Specjalnie dla mnie robi sobie
przerwe na lunch o godzinie 8.45 zeby mnie odwiezc do pracy...Wie ze jestem
mezatka, powiedzialam mu o tym na samym poczatku. To na jego ramieniu plakalam
po klotniach z mezem, to jego ramiona tulily mnie kiedy mialam straszne
wyrzuty sumienia, ze krzywdze meza. To on sie odsunal na jakis czas zebym
mogla spokojnie pomyslec. Poczatkowo myslalam ze chodzi mu tylko o seks, ale
polaczyl nas taniec i nieszczesliwe zwiazki. David jest w trakcie rozwodu...
... a moj maz wraca w sierpniu do Polski.
Zdradzilam meza i jest mi z tym bardzo ciezko,wychodzac za maz myslalam ze to
jest ten jeden jedyny.