01.07.04, 19:38
Bardzo boję się znudzenia w związku - tak bardz, ze chyba nie wezmę ślubu.
Czy to zawsze musi być tak, że sprawdzają się stereotypy tj - teściowa
niecierpi synowej, po kilku latach mąż jest znudzony żoną?? Chcialabym być
kiedyś na prawdę szczęśliwa. Czy lepiej nie brać ślubu???????
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Znudzenie 01.07.04, 20:25
      Wierze,ze w prawdziwym dobrym zwiazku nie ma to znaczenia-uplyw czasu, obraczka
      albo jej brak.
      Z tesciami problem sie zaczyna w momencie kiedy dorosli ludzie poozwalaja soba
      monipulowac, jak 5 latki. Wierze ze przy dobrej woli obu stron mozna wszystkich
      tych bolow uniknac.
    • gomory Re: Znudzenie 02.07.04, 17:41
      Od tesciowej mozesz sie trzymac z daleka. O ile nie mieszkacie razem ;). To czy
      sie bedzie soba znudzonymi po ilus tam latach zalezy tylko od ludzi w zwiazku.
      Jesli wszystko zostawi sie, by toczylo sie samo, mozna tego byc prawie pewnym.
      Dwoje inteligentnych, chetnych do lamania stereotypow osob, wcale nie musi
      popadac w takie schematy. W to gleboko WIERZE.
    • pysienka Re: Znudzenie 02.07.04, 17:49
      Hi. Małżeństwo to naprawdę świetna sprawa. Ja również bałam się teściów bo
      wszędzie wokół mnie było tylko narezkanie, ale trafiłam naprawdę na świetnych
      teściów(zresztą jedycych mi obecnie rodziców), teściowa traktuje mnie jak
      córkę, teściu jest super. Owszem zdarzają się momenty, że zamykam uszy i nie
      sucham, przecież nie muszę prawda.
      Nie patrz na stereotypy i na to co mówią inni, bo Ty wcale nie musisz mieć tak
      samo. Ciesz się tym co jest i nie myśl tyle naprzód bo zamartwiając się nigdy
      nie bedziess w stanie zbudować szczęśliwego związku. Pozdrawiam cię gorąco,
      trzymaj się.
    • tygrysica_krakow Re: Znudzenie 02.07.04, 20:02
      Pysienka - jaki jest Twój staż małżeński??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka