marysia_wroc
03.04.13, 16:24
który nie będzie mnie do tego przekonywał? Mam 29 lat i jak każdy chciałabym być kochana i kochać. Mimo tego, że uważana jest za atrakcyjną i podobam się mężczyznom, nigdy z nikim tak na poważnie nie byłam i mam wiele lęków związanych z byciem z kimś. Stąd wieczne pytania jak to możliwe, że jestem sama i chyba już jakieś podejrzenia.
Jednak z tego co słyszę i czytam, seks oralny stał się teraz jakąś normą, jakby czymś co w związku "ma się pojawić". Nawet nie chcę myśleć o takiej sytuacji, jest to całkowicie wbrew mnie, moim przekonaniom, żebym miała coś takiego robić (nie oczekuję tego też z drugiej strony) i zwyczajnie nie będę chciała próbować ani żeby ktoś mnie do tego próbował zachęcać. Jest zwyczajnie ponad moją granicą i normą, ale nie wynikającą z przekonań religijnych. Myślę też, że jeśli kogoś się kocha, nie oczekuje się w sprawach intymnych czegoś, czego ta osoba nie chce. Tylko czy są tacy jeszcze kochający mężczyźni? Gdy czytałam artykuły na ten temat, jest napisane, że nie powinno się nalegać, że jeśli kobieta tego nie chce, mężczyzna powinien to uszanować.... ale zaraz po tym, jak to warto byłoby się do tego przekonać, zachęcać, co jest jeszcze bardziej denerwujące :/
Nie piszcie, "jak można tego nie chcieć", "jak się kogoś kocha, to się to robi" itd., bo to nie jest dla mnie do końca prawdą, chcialabym głosow tych kobiet, których mężczyźni to szanują lub mężczyzn którzy cieszyliby się z uczuciowej dziewczyny, która jednak tej formy seksu próbowac nie chce. Już nawet się zastanawiam, że być może przez to będę sama i nie zbuduję związku. To dla mnie duże zmartwienie. Wręcz depresja mnie ogarnia :(