06.10.04, 15:32
Wczoraj bylam w teatrze. Wchodze, ze ja do budynku i widze, ze Pani sprzedaje
program. No wiec podchodze do niej (wraz z moim towarzyszem) i prosimy o
program. Moj partnet wyciag 20zł, ale okazuje sie, ze Pani nie ma wydac
(program kosztuje 5zł). wowczas ja siegam do wlasnego portfela i zaczynam
zbierac zlotowki i mniejsze bilony. A ta pani wtedy na to: "Takich drobnych to
ja nie chce"...Dodam, ze nie byly to grosiki. Rzecz sie dziala w znanym
teatrze warszawskim...
Na dwa ostatnie wyjscia do tego teatru oba byly spalone i to nie ze wzgledu na
Panie od programow:)))
Pozdrawiam Kasia
Obserwuj wątek
    • merlott Re: teatr 06.10.04, 17:15
      smutne, ale mozesz sie przynajmniej pocieszyc, ze masz mozliwosc wychodzenia do
      teatru. ja tak lubie teatr i niestety nie moge tam chodzic. mieszkam obecnie w
      Holandii, holenderskiego nie znam.. usycham z tesknoty za piekna sztuka, ale
      pozostaje mi jedynie sledzenie programu w internecie :(((
    • kruszynka301 Re: teatr 06.10.04, 17:46
      z drugiej strony naprawdę jest zadziwiające, w jaki sposób jeden szczegół może popsuć wrażenia z całości....
      Ja też bardzo łatwo zrażam się z powodu, wydawałoby się błahego powodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka