Dodaj do ulubionych

NIE WIEM.... NIE UMIEM...

25.10.04, 22:40
NIE WIEM... NIE UMIEM.... JUZ ZYC..... CHCE.. TAK BARDZO CHCE MIEC SILE DO
TEGO WSZYSTKIEGO ALE NIE POTRAFIE... CHCIALABYM BY KTOS STANAL OBOK MNIE I
POUKLADAL TO ZA MNIE.... BY KTOS DAL MI WIARE W SENS ZYCIA... PCHNAL MNIE DO
PRZODU I BYL PRZY MNIE GDY NA CHWILKE BEDE STOPOWAC..... JEST KTOS TAKI???
CZIKA84@WP.PL
Obserwuj wątek
    • karo_lina79 !!! 25.10.04, 23:07
      Czika, do PRZODU!!!
      ALE JUŻ!!!
      I mówię sierio..
      Weź się za siebie, bo użalaniem nic nie załatwisz.
      Wszystko się uda, ale spróbuj. Dobrze?
    • shemreolin Re: NIE WIEM.... NIE UMIEM... 26.10.04, 15:39
      czika z jakiego miasta jesteś?
      • czika84 Re: NIE WIEM.... NIE UMIEM... 26.10.04, 15:58
        jestem z warszawy....
        • shemreolin Re: NIE WIEM.... NIE UMIEM... 26.10.04, 16:20
          ja też... moze chcesz sie z kims spotkać i pogadac? Jesli potrzebujesz wsparcia
          to ja bardzo chetnie ci pomogę. Nie poddawaj sie! Ja mieszkam na Mokotowie. :)
          Teraz lece do domku ale jutro jakby co poczytam forum i moze sie jakos umówimy?
          Buziaki serdeczne! Do jutra!
    • noemi13 Re: NIE WIEM.... NIE UMIEM... 26.10.04, 22:09
      czika84 napisała:

      > NIE WIEM... NIE UMIEM.... JUZ ZYC..... CHCE.. TAK BARDZO CHCE MIEC SILE DO
      > TEGO WSZYSTKIEGO ALE NIE POTRAFIE... CHCIALABYM BY KTOS STANAL OBOK MNIE I
      > POUKLADAL TO ZA MNIE.... BY KTOS DAL MI WIARE W SENS ZYCIA... PCHNAL MNIE DO
      > PRZODU I BYL PRZY MNIE GDY NA CHWILKE BEDE STOPOWAC..... JEST KTOS TAKI???
      > CZIKA84@WP.PL
      jest...
      jezus
    • shemreolin Re: NIE WIEM.... NIE UMIEM... 27.10.04, 10:34
      czika, jesli chcesz z kimś pogadac, spotkać sie itd. to daj znać. :) Nie bede
      naciskać... to twój wybór. Zastanawia mnie to czy masz wsparcie rodziny. Z tego
      co piszesz to jesteś sama z dzieckiem i ze swoim bólem. Czy masz jakiś
      przyjaciół, rodzine? Ja wiem ja kto jest stracić bliska osobę. Rok temu zmarła
      nagle moja najlepsza przyjaciółka (i jedyna). Wsparcie otocznenia było mi
      bardzo potrzebne.

      Pomogło mi coś jeszcze, choc moze wydawać sie to dziwne... Otóż pomogły mi
      kapselki Tymbarku. Mam chłopaka mojej przyjaciółki powiedziała mi jakiś czas po
      jej smierci, ze ona ma tych kaspelkach dostaje wiadomości. Zdzwiłam sie ale
      sama zaczełam kupować i to było niesamowite. Za kazdym razem jak miałam doła
      czy cos sie działo w moim życiu to dostawałam wiadomość, która idealnie
      pasowała do sytuacji. Różne rady i pocieszenia. Wiem, ze to głupie, ale
      naprawde uwierzyłam, że to Gosia do mnie mówi i robiło mi sie lepiej. I to
      chyba najwazniejsze. I czasami jak chciałabym sie jej poradzić to wypowiadam
      pytanie i otwieram buteleczke... Spróbuj... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka