Dodaj do ulubionych

Nie lubie jak mój mąż.........

12.12.04, 15:57
Nie lubie jak mój mąż jest po alkoholu. Mam dobrego męża, nie pije
codziennie, tylko wtedy gdy idziemy na impreze, wesele itp. Chodzi o to, że
strasznie mnie drażni jego zachowanie i prawie każda impreza kończy się
kłótnią, ja przed imprezą już się martwie jak to będzie jak on wypije. Pije
tylko od czasu do czasu, a ja i tak jestem zła. Nie wiem, jak to zmienić.
Wiem tylko, że jest to spowodowane tym, że moi rodzice jak byłam mała właśnie
wtedy się kłócili i stąd mój lęk przed każdą imprezą. Szczęśliwa jestem tylko
wtedy, gdy mój mąż nie pije. Dodam tylko,że mó mąż nie dał mi powodów do
tego, abym martwiła się o to, co będzie po imprezie. Czasem wychodzimy osobno
i jak ja idę się pobawić to wszystko jest wporządku, ale jak on to ja wtedy
bardzo to przeżywam, a nawet niemogę spać, mimo że mąż przychodzi tak jak się
umawialiśmi i kładzie się spać!!! Co robić, przeciez tak nie mogę postepować,
znajomi chodza na imprezy, dobrze się bawią, a ja się martwie!!! Co robić????
Proszę o jakieś rady!! Czy wty też tak macie, czy tylko ze mną jest coć nie
wporzadku.
Obserwuj wątek
    • puniao11 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 12.12.04, 17:31
      Wiesz co, jak przeczytalam Twoj post to tak jakbym widziala siebie.Mam ten sam
      problem, o ktorym rowniesz zamiescilam dzisiaj post.I tak samo jak Ty nie wiem
      co mam zrobic-to jest silniejsze od nas.W pelni Cie rozumiem.Tylko u mnie
      doszlo do tego ,ze moj luby nie dawal znaku zycia przez cala noc i az do
      poludnia nastepnego dnia.Ja dopiero mialam noc:)Dlatego tak samo ja Ty ciekawa
      jestem wskazowek i opini innych dziewczynyn,ktore byc moze maja ten sam problem
      badz tez maja jakas recepte na nasza "dolegliwosc".Pozdrawiam
      • m120604 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 12.12.04, 18:04
        Mój mąż dawno temu, jeszcze przed slubem miał impreze po pracy. Ja na początku
        jestem spokojna, tłumacze sobie, że nic złego się nie dzieje i wkońcu
        przychodzi taki momen, że nie wytrzumuje i dzwonie do niego, aby wracał. Wtedy
        właśnie tak zrobiłam i on powiedział, że mam dość tych moich telefonów i
        kontroli. Tak go opierdzieliłam przez telefon, że on powiedział, że nie wraca,
        myslałam, że żartuje, ale o godzinie 7 jak go nie było, to myslałam że rozniose
        wszystko wkoło. Mó mąż wrócił, jak ja wyszłam do pracy. Wiem gdzie był, z kim,
        ale .......on nie chciał kolejnej awantury, która napewno bym urzadziła, bo nie
        zrobił tego o co prosiłam( czyli nie wrócił do domu, jak dzwoniłam). W tej
        chwili jak wróci raz na jakiś tam czas, po alkoholu( jest niestety barmanem),
        to staram się nie odzywać, choć bardzo mi trudno!! Nie dzwonie już do niego, bo
        wiem że to nic nie daje, a ja robie z siebie kretynke. Wiem, że nie powinnam
        się złościć, bo każdy chce czasem się pobawić, ja też wychodze sama od czasu do
        czasu, ale ..... nie umiem sobie z tym poradzić!!!!
        • koszatka1 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 12.12.04, 21:36
          m120604 napisała
          i wkońcu
          > przychodzi taki momen, że nie wytrzumuje i dzwonie do niego, aby wracał


          Musisz sobie odpowiedziec na pytanie dlaczego tak bardzo nie lubisz kiedy on
          gdzies wychodzi? jestes zazdrosna? nie lubisz jego znajomych? uwazasz ze za
          duzo pije? martwisz sie o niego? sprobuj szczerze odpowiedziec sobie na pytanie
          czy on daje Ci realnie jakies powody do obaw (i jesli tak, to powinnas z nim o
          tym pogadac)- czy tez chodzi tu bardziej o to ze chcesz go kontrolowac i nie
          znosisz sytuacji kiedy tej kontroli nie ma. Jesli to drugie, to jest problem, z
          ktorym musisz sobie poradzic. Taka chec calkowitego kontrolowania partnera jest
          bardzo destrukcyjna dla zwiazku...
      • za_morzem trauma alkoholowa 26.12.04, 18:30
        prawdopodobnie masz zle wspomnienia z dziecinstwa, moze tata pil czy cos.
    • zalotnica Re: Nie lubie jak mój mąż......... 12.12.04, 22:26
      m120604 napisała:

      > Nie lubie jak mój mąż jest po alkoholu.

      rzeczywiscie masz powazny problem...
      • zhudi Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 11:11
        jesli cie ten post nie interesuje to poco wogole sie odzywasz.
    • ewitek01 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 12.12.04, 23:46
      a ja swojego uwielbiam :)))
      • miss_dronio Re: Nie lubie jak mój mąż......... 22.12.04, 15:04
        No ja właśnie też:) Nie lubie tylko kiedy gdzieś wyjeżdza beze mnie:))))
    • oxygen100 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 13:34
      To tez sie z nim napij. Od razu swiat bedzie inny i problem zniknie. A to nie
      jest az taki wielki grzech, choc przyznam ze moze byc czasem wstyd :))
    • gusia18 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 16:34
      U mnie jest różnie, jest tak, ze jak sie mój chłopak upije to bez kija nie
      podchodz, nikt nie może ze mna rozmawiać, zwłaszcza facet, potrafi gadać całą
      noc to samo bez sensu. Kiedyś tego słuchałam, a teraz idę spać, a on sobie
      gada. Czasami jak sie upije na wesoło to jest super, taki papuśny, a i
      seksowny.
      Generalnie juz po 5 latach wie że nie moze przesadzać. Kiedyś było źle, bo
      nieprzyzwyczajona nie spodziewałam się różnych akcji zwłaszcza zazdrosci.
    • xapur Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 17:05
      Chyba trochę przesadzasz. Skoro nie rozrabia i jeszcze o własnych siłach wraca
      do domu to w czym problem?
      • m120604 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 17:17
        Problem jest w tym, że mnie to drażni. Najlepiej jakby wogóle nie pił, albo
        odrobinke <lampka wina>.
        • pk81 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 15.12.04, 14:30
          a ty co święta jesteś???
          daj sie czasem wyluzowac i odpuśc sobie.
        • daimona posłuchaj się: bo mnie to drażni 23.12.04, 00:07
          a mnie by drażniło, gdybyś mnie tak kontrolowala, mimo że nie byłoby ku temu
          żadnych sensownych powodów.
          Odpuść sobie trochę.
        • xapur Masz chyba jakąś fobię na punkcie alkoholu? 29.12.04, 13:36
          Jeśli tak to spróbuj ją zwalczyć. Inaczej zamęczysz męża czepianiem się o jakiś
          kieliszek. Bywają naprawdę większe problemy, a takie zachowanie może je
          niepotrzebnie wywołać.
    • a_weasley Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 17:30
      m120604 napisała:

      > Proszę o jakieś rady!! Czy wty też tak macie, czy tylko ze mną jest coć nie
      > wporzadku.

      Nie w porządku - to za mocno powiedziane, ale że z Tobą, to na pewno. Z tego,
      co piszesz, wynika, że mąż z piciem nie przesadza, nie rozrabia po pijaku itp.
      Widno masz jakiś uraz, nie wiem, z dzieciństwa, z poprzedniego związku, czort
      znajet skąd. Fobia jak każda inna. Twoje rude prawo mieć fobię, ale skoro fobia
      miesza w związku, to warto coś z tym zrobić - jak każdą fobię można to pewnie
      wyleczyć. Pogadaj z psychologiem.
    • bejoy Re: Nie lubie jak mój mąż......... 13.12.04, 17:51
      Ja też nie lubię jak mój ślubny pije. Mam awersję i tyle. Jestem psychiczna -
      może.
      Ale szlag jasny mnie trafia jak chodzi wężykiem i cuchnie wódą :)
      A że jeszcze do tego kiedyś mocno trenował, to się w nim standardowo werwa
      budzi iiłapki swędzą...
      dobrze, że łapię go przed końcówką i odstawiam od kielicha, bo pewnie by komuś
      wtłukł
      a swoją drogą od narodzin córki grzeczny jak anioł :))))
      • saltimbocca Re: Nie lubie jak mój mąż......... 15.12.04, 14:42
        "fizol", znaczy?... przestaw go na chateaux i haydna, ponoć mozart też bardzo
        rozluźnia i podnosi IQ, chociaż to ostatnie to chyba do około 5 roku życia...
    • emma_euro_emma Re: Nie lubie jak mój mąż......... 20.12.04, 21:45
      Doskonale Cię rozumiem. Mój ojciec był (jest) alkoholikiem i pomimo, że mój mąż stara się jak może, to nie znoszę go pod wpływem alkoholu. Nawet nie musi być pijany, wystarczą 2 - 3 piwka i mi już się strasznie ciśnienie podnosi i nienawidzę z nim rozmawiać ani przebywać. Fakt, że jestem przewrażliwiona na tym punkcie i być może jest to fobia, ale myślę, że powinno go stać na takie poświęcenie i wyrzeczenie się alkoholu. Jeżeli boję się pająków, to nie przynosi mi ich do domu, więc jeżeli boję się ludzi pod wpływem alkoholu to nie powinien pić. Tak uważam. Niestety, mój mąż ma zadatki na alkoholika, ale tego nie rozumie. Setki rozmów, płaczów, gróźb, próśb, przekonywań niewiele dały. Fakt, że stara się nie upijać, tylko przestać w odpowiednim momencie, i w ogóle stara się mniej pić, ale mi to nie wystarcza.
      Wiem, że jestem strasznie wymagająca, ale najszczęśliwsza bym była, gdyby w ogóle nie pił.
      Cieszę się, że nie jestem sama, i że nie jestem jedyną osobą z takim problemem.
      Życzę wszystkim dużo siły i może... tolerancji (sobie również).
    • an_ni Re: Nie lubie jak mój mąż......... 21.12.04, 09:53
      jeszcze troche i twoj maz sie rozpije naprawde majac taka hetere w domu
      wyluzuj!
    • gb Re: Nie lubie jak mój mąż......... 21.12.04, 11:42
      nie wszystko musi być tak jak sobie wyobrażasz.
      z tegom, co piszesz odnosze wrażenie, ze
      masz męża, który jednocześnie robi to na co ma ochote
      i stara się być wobec Ciebei bardzo wporządku.
      to na prawde bardzo cenne.

      pozdrawiam.
    • stefka77 Re: Nie lubie jak mój mąż......... 21.12.04, 12:16
      powiedz mu o tym, powiedz co czujesz, wiesz ja mam to samo ale wiem że u mnie
      to uraz z dzieciństwa, powiedziałam mu to jeszcze przed ślubem, wytłumaczyłam
      że kiedy widzę pijanego człowieka robi mi się niedobrze i chcę uciekać,
      opowiedziałam z całym zestawem uczuć, wygląda na to że zrozumiał bo nigdy przy
      mnie nie był pijany i obiecał że nigdy nie będzie, wie jak bardzo to by mnie
      zraniło, może ten mój wstręt do alkoholu też jest jakiś chory ale najważniejsze
      żeby facet to zrozumiał, nie może narażać Ciebie na takie odczucia i nie
      powinien zrażać Cię przez to do siebie...
      • titerlitury WSPÓŁUZALEŻNIENIE 22.12.04, 12:57
        to asz problem, dziewczyny - poczytajcie na ten temat, idźcie na spotkanie
        AlAnon - może to kwestia domu rodzinnego, poprzedniego związku
    • gosicek Re: Nie lubie jak mój mąż......... 22.12.04, 15:57
      Mam chłopaka i zamierzamy się pobrać. Teraz nie mieszkamy razem ale w
      odległości 300km. Mam też problem z moim facetem, bo jak zaczyna pić to zawsze
      do końca zapasów lub wytrzymałości. Nie potrafi skończyć po 2-3 piwach. Jak
      jest wstawiony to zawsze do mnie dzwoni (najczęściej w nocu), żeby mi
      powiedzieć jak bardzo tęskni i mnie kocha. Ta sytuacja mnie denerwuje i
      powiedziałam, ze jak nie nauczy się kultury picia to za niego nie wyjde bo
      obawiam się ze kiedys będzie alkoholikiem. On mówi ze jak zamieszkamy razem to
      napewno nie będzie pił, bo on chce przestać tylko nie potrafi, bo cięzko mu
      jest samemu.Zaznaczam, ze nie zdarza się to często, ale mnie to strasznie
      wkurza.
      • emma_euro_emma Re: Nie lubie jak mój mąż......... 22.12.04, 23:35
        Bez urazy, ale nie łudziłabym się na Twoim miejscu, że ślub coś zmieni. Może i tak, ale na krótko... To brutalne, ale niestety prawdziwe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka