19.12.04, 15:52
hy dziewczyny :) mam swietnego chlopaka, prace, mieszkanko (wspolne z moim
Misiem) i wielki problem. Od 3 miesiecy jestem zareczona. Bylabym
nahszczesliwsza dziewczyna pod sloncem ale do glowy przychodza mi glupie
mysli. Moj Misiu ma dopiero 21 latek, czyli jest mlodszy ode mnie o cale 4...
To nigdy nie bylo przeszkoda, bo Mis wydaje sie duzo dojrzalszy od swoich
rowiesnikow i to on czasem sprowadza na ziemie (mnie zwariowana diablice) :)A
jednak mam watpliwosci. Nie ze go nie kocham, nie chce za niego wyjsc, czy
nie jestem dojrzala do malzenstwa. Ale czy 21 latek moze byc gotow?
Obserwuj wątek
    • niusia24 Re: slub? 19.12.04, 17:15
      Oj,moze byc dojrzały. mój Miś tez jest ode mnie młodszy o 3 lata,ja jestem ta
      zwariowaną dziewczynka,która ma ciągle nierówno w głowie,albo zachowuje sie jak
      małe dziecko albo chce dziecka ;-) to on sprowadza mnie na ziemie i patrzy na
      życie bardziej realnie niż ja. pierścionka narazie nie mam na palcu,choc Miś
      juz cos przebąkiwał o oswiadczynach,powiedziałam ze jeszcze nie jestem gotowa.
      ślub?nie spiesze sie z tym, pewnie jak juz dzidzia będzie w drodze za jakis
      roczek moze dwa ;-)
      niczym sie nie przejmuj i żyj i baw sie póki mozesz,w końcu dojrzejesz(my) do
      odpowiedniego momentu zeby temu naj... mężczyznie powiedziec "tak"
      moja rada,jesli pojawiaja sie dylematy nie działaj na siłe,nie rób wielkich
      rewolucji których mogłabys potem żałować,jesli nie jestes pewna czy juz chcesz-
      poczekaj,czas wszystko rozwiaze
    • nona_n Re: slub? 19.12.04, 18:02
      Bądźcie razem, uczcie się siebie, ale ze ślubem zawsze zdazycie.. nie
      zawracajcie sobie tym głowy. Po co?
      • anula36 Re: slub? 19.12.04, 18:18
        jesli dojrzal do bycia i mieszkania z Toba ( bo rozumiem ze razem mieszkacie )
        to czemu uwazasz ze do malzenstwa nie?
        • dusia79 Re: slub? 19.12.04, 20:11
          Ha, mile zaskoczyly mnie wszystkie odpowiedzi :)Wlasnie jestem taka zwariowana
          dziewczynka.Nie dawalo mi to wszystko spokoju wiec porozmawialam szczerze z
          Misiem, czy aby on na pewno gotowy, bo moze chce sie najpierw wyszalec, ze ja
          poczekam az bedzie starszy itp. (nawet nie wiem skad mi takie glupoty do glowy
          przychodzily) Rezultat: Misio byl zly i troszke zraniony. A ja przyznalam
          racje, ze to chyba wlasnie stracha dostalam z tym slubem, bo jak to... jeszcze
          2 lata temu nawet by nie przyszedl on mi do glowy, a tu prosze dorastamy :) Ale
          to ze teraz tak czuje nie oznacza wcale ze juz niedlugo nie zmienie zdania.
          Wiec po co sie zamartwiac. Przeprosze Misia i jakos mu to wynagrodze. :)
          • kasia191273 Re: slub? 19.12.04, 23:16
            ja w sierpniu wychodze za maz za mlodszego 6 lat faceta- teraz ma 25 lat,ja
            31,znamy sie od szesciu,owszem,mialam podobne watpliwosci pare lat temu,ale
            zawsze byl dojrzalszy od rowiesnikow,a i dorosl do wielu rzeczy szybko,i to
            wcale nie pod presja.Powodzenia i duzo wiary w niego!Dodam,ze w moim gronie to
            nie jest odosobniony przypadek,podobne malzenstwa znam dwa i oba bardzo udane.
    • ewmag Re: slub? 20.12.04, 12:39
      A ja myslalam, ze z moim Misiem jestem wyjatkowa;-) Wzielismy slub niedawno, po
      kilku dobrych latach bycia ze soba i mieszkania razem, a poznalismy sie wtedy,
      kiedy on mial wlasnie 21 lat i niedawno doszlismy do wniosku, ze moglismy sie
      spokojnie pobrac od razu, no tyle, ze wtedy sie tak nie znalismy jeszcze i
      rozsadek "nie pozwalal". Ale juz sie nie dziwie ludziom, ktorzy biora slub po 3
      miesiacach znajomosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka