sama_milosc
02.02.05, 12:46
Witam. Widze ze ciagle czytacie mojego poprzedniego posta:)) Ciaza jak na
razie przebiega w miare spokojnie chociaz czasami miewam mdlosci ale do
przezycia. Bylam wczoraj na pierwszym badaniu USG. I tu doznalam szoku. Otoz
zeby nei bylo mi za dobrze okazalo sie ze bede miala bliznieta:(( Dla mnie to
w tych okolicznosciach gwozdz do trumny. Troche zaluje ze nie zdecydowalam
sie na aborcje, ale juz podjelam decyzje i raczej jej nie zmienie. Juz sie
przyzwyczailam ze bede miala dziecko. Ale jedno dziecko. Znowu mam strasznego
dola bo nie wiem jak sobie poradze z dwojka a tu jeszcze jeden rok studiow.
Zastanawiam sie czy nie oddac jednego dziecka do adopcji. Tylko jak dokonac
takiego wyboru?? Ciezkie to moje zycie i popierdolone:(((((((((((