Dodaj do ulubionych

Niespodzianka

02.02.05, 12:46
Witam. Widze ze ciagle czytacie mojego poprzedniego posta:)) Ciaza jak na
razie przebiega w miare spokojnie chociaz czasami miewam mdlosci ale do
przezycia. Bylam wczoraj na pierwszym badaniu USG. I tu doznalam szoku. Otoz
zeby nei bylo mi za dobrze okazalo sie ze bede miala bliznieta:(( Dla mnie to
w tych okolicznosciach gwozdz do trumny. Troche zaluje ze nie zdecydowalam
sie na aborcje, ale juz podjelam decyzje i raczej jej nie zmienie. Juz sie
przyzwyczailam ze bede miala dziecko. Ale jedno dziecko. Znowu mam strasznego
dola bo nie wiem jak sobie poradze z dwojka a tu jeszcze jeden rok studiow.
Zastanawiam sie czy nie oddac jednego dziecka do adopcji. Tylko jak dokonac
takiego wyboru?? Ciezkie to moje zycie i popierdolone:(((((((((((
Obserwuj wątek
    • baranka81 Re: Niespodzianka 02.02.05, 12:49
      aż mi się ciśnie na usta słowo "prowokacja".
      ale jeśli to nie prowokacja, to chyba mogę tylko napisać ze oddanie jednego z
      bliźniąt jest fatalnym pomysłem. Albo razem oddajesz, albo razem wychowujesz.
      Zyczę Ci tego drugiego, bo niewielu kobietom są dane bliźniaki :)
    • espressoo Re: Niespodzianka 02.02.05, 12:52
      Sytuacja na pewno nie jest łatwa, ale masz dużo czasu na przemyslenia, jeśli po
      urodzeniu tej słodkiej dwójki stwierdzisz, że jestes gotowa jednego bobasa
      oddać, to tak zrobisz, jest wiele osób, które tym uszczęśliwisz. Ale jeśli nie
      będziesz gotowa to i tak dasz sobie rade, a ze studiami dasz rade, zobaczysz:)
      Jeszcze szczęście się do Ciebie uśmiechnie. Na pewno sa osoby, które Ci pomogą.
      • ewma Re: Niespodzianka 02.02.05, 14:24
        To na 100% prowokacja.
        No ale skoro nie masz co robić?????????????
        • ewma PROWOKACJA!!!!!! 02.02.05, 14:25
    • sama_milosc Re: Niespodzianka 02.02.05, 17:34
      Chcialabym zeby to byla prowokacja ale nei stety zawsze mialam w zyciu pecha:((
      napisalam bo jest mi ciezko w jeszcze jednej nowej roli powdowjenj matki. Nie
      wiem co z tym zrobic pewnie JAKOS to bedzie i DAM RADE. Przeciez zawsze moze
      byc gorzej. Mogly byc np.trojaczki prawda?? Rodzina jeszcze nei wie ale moze
      pomoga mi i z tym sie uporac. Piszac tego posta mialam strasznego dola ale moze
      nie jest az tak zle?? Moze strzelilam sobie od razu dwoje dzieci to dobrze bo
      przynajmniej beda mogly sie razem bawic i nie narzekac na samotnosc:))Sama nie
      wiem...
      • bzyka_87 Re: Niespodzianka 02.02.05, 17:46
        i czym tu się przejumujesz przecież bedziesz mogła liczyć na oparcie rodziny, a
        i chyba ten facet bedzie płacil ci jakies alimenty. jak nie to maszeruj z tym
        do sądu tam szybko stwierdzą,że to jego dzieci. jak ja bym sie cieszyla, gdybym
        mogła miec bliżniaki. nawet sobie nie wyobrazasz ile kobiet oddało by fortne,
        żeby być na twoim miejscu.
      • miedzymorze Re: Niespodzianka 02.02.05, 18:56
        Przeczytalam, łącznie z poprzednim wątkiem.
        Po pierwsze - gratuluję odwagi. Naprawdę.
        Po drugie - gratuluję podwójnego szczęścia.
        Po trzecie - trzymam kciuki, żeby wszystko Ci się dobrze ułożyło...

        pozdrawiam,
        mi
    • morphea1 Re: Niespodzianka 02.02.05, 19:10
      CZY TO JAKIS GLUPI ZART?!?!??
      bo tylko tak to odbieram...
      Nie czytałam poprzedniego posta, ale to chyba jakas glupia prowokacja
      i "rozgrzanie" forum, bo chyba nikt NORMALNY nie zastanawia się - jesli
      zdecydowal sie urodzic dziecko by - po wiadomosci ze bedzie ich dwojka -
      zastanawiac sie ktore z nich oddac?!
      Mysle ze powinnas isc do lekarza - psychiarty.
      Albo... rzucaj moneta....
      Albo...jak jedno z dzieci będzie dziewczynką to wez dziewczynkę a chłopca oddaj
      w cholerę!

      M.
      • kamila1234 Re:do sama_milosc 02.02.05, 20:39
        jezeli ten post nie jest prowokacja.... to musze chylic czola przed
        Toba .Jestes bardzo odwazna dziewczyna ze postanowilas urodzic te dzieci.
        Mam chłopczyka który był chciany.Ale ostatnio myslałam ze bedzioe
        wpadka....niestatey na drugie dziecko z moim mezem nie moge sobie pozwolic bo
        dał mi wkosc przy pierwszym(kłótnie ze "siedze w domu z dupa" wyzywiska ze
        jestem darmozjadem...itp.ale to niewazne)
        Na szczescie w ciazy nie jestem
        Ale tez miałam wahania czy w przypadku ciazy była bym w stanie usunac.
        Dane mi do tyej pory było nie wybierac

        Ale podziwiam Cie za odwage...ja chyba nie dałabym rady
    • volcano84 Re: Niespodzianka 02.02.05, 21:09
      Dziewczyny, olejcie sobie takie posty. Moim zdaniem to niedopieszczona
      dziewczyna, która cieszy morde jak jej ktos odpisze. Kobiety całe życie czekają
      na dzieci, a Ty masz czelnośc mówic o pechu?? Nie wiem już czy naprawde istnieją
      tacy głupi ludzie, czy to tylko prowokacja. Jesli jednak istnieją to powinno się
      tych ludzi usypiac zaraz przy pierwszym obiawie głupoty. Tobie natomias powinno
      sie odebrać dzieci zaraz po porodzie i odpowiednio dopilnować, zebyś nie mogła
      juz nigdy ich mieć.
      Pozdrawiam
    • calamari Re: Niespodzianka 03.02.05, 07:09
      Nie no, co niektore GWIAZDY podniosly mi cisnienie. Po pierwsze nie jestescie w temacie a rzucacie sie
      o prowokacje. Nie czytalyscie poprzedniego watku, to "zaklejcie" te buzki i z laski wielkiej wpiszcie
      sobie w wyszukiwarke chociazby nicka dziewczyny ktora posta napisala i dowiecie sie wtedy o co
      biega!!!! ODCZEPCIE sie od niej. Gdyby wpadla tu z tytulem "usunelam" krakalybyscie jeszcze glosniej.
      Szlag mnie trafia jak ktos osadza kogos pochopnie.
      Ps. sama_milosc trzymam za Was kciuki. Czasami jest tak, ze musisz upasc nisko, (czyt. miec
      wszystkiego cholernie dosc) aby moc wstac i stawic czola wszystkiemu. ja wierze, ze co Cie nie zabije
      to Cie wzmocni.
      Pozd.
    • bdb1 Co się tak rzucacie? 03.02.05, 08:37
      na samą_miłość. Jeżeli wymyśliła to sobie, to czy coś w tym złego? Jak widzę, to
      jej wątek jest namiętnie czytany, więc musi być dla was interesujący. Wy
      piszecie tylko o znienawidzonych teściowych, super bobaskach, karmieniu piersią,
      zazdrości o męża, bo wyjechał na jakiś czas z domu - NUDA.
      Może to, co wymyśliła sama_miłość jest jak mydlana opera, ale trzeba jej
      przyznać, że ma poczucie humoru.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka