Dodaj do ulubionych

I co zrobić z eksem?

24.05.05, 11:35
Witajcie,
pisałam niedawno w watku "jak byście to odebrały?" o narzeczonym, który
krótko mówiac wychodził sobie z domu bez słowa bez powodu i wracał po 3 rano
z wielkimi pretensjami. Byliśmy razem 4 lata wielokrotnie zrywając i wracając
do siebie. To w skrócie.

Wyprowadziłam się, pierwszy raz poczułam ze dobrze robię, że łapię w końcu
powietrze. Z tym że on nieułatwia mi niczego, ponieważ wydzwania bez przerwy
do mnie, pytajac się jak sobie radzę i że wie jaki był dla mnie. Itp.

Pytanie: powiedzcie mi proszę jak to ukrucić, jak reagować na jego tel. żeby
zrozumiał że nie ma już odwrotu. A nie chcę być nie miła dla niego.
Obserwuj wątek
    • chicarica Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 11:36
      Mów "przepraszam, nie mogę teraz rozmawiać" i kończ rozmowę.
      I nie spotykaj się z nim.
    • annb Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 11:43
      mozna zmienić numer nie informując go o nowym..
      mozna odbierac i odkładac na stolik max wyciszając głosnosc...
      niech sobie gada....
      • wielorak Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 12:50
        Jeżeli to już naprawdę koniec i wiesz że jest ci bez niego dobrze i jego nie ma
        i koniec kropka-powiedz że masz kogoś i żeby już do ciebie nie dzwonił. Hmm..to
        chyba troche drastyczne...
        • anula36 Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 13:10
          ale skuteczne!!
          po kiego gosc ma jeszcze pol roku dzwonic i truc dupe? Mogl sie starac jak
          byliscie razem.
          • cinnoir Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 13:17
            Własnie, mógł się starać wcześniej, teraz to musztarda po obiedzie.
            Chrzań go i powiedz, że nie masz ochoty z nim rozmawiać, bo tak to ejszcze
            będzie uważał, że on jest taki wspaniałomyślny, że pomimo, że go rzuciłaś to on
            isę interesuje Twoim losem. Coś w stylu "wszystkich was otaczam moją
            dobrotliwością". Rzygać się chce.
            • martunia90 Re: I co zrobić z eksem? 24.05.05, 13:44
              Macie rację muszę jakoś ostrzej zareagować. Choc przyznam się szczerze coś mi
              jeszcze z uczucia pozostało, ale za mało tego jest żeby sie zastanawiać.

              I trochę czasu minie aż sama sobie wszystko poukładam, ale jestem dobrej mysli.
              • scislo7 Re: I co zrobić z eksem? 27.05.05, 12:27
                czas, czas, jeszcze raz czas - no chyba że pomoże ostre sprawy postawienie...
                ale czas działa - chociaż często długo.. ;) u mnie półtora roku po rozstaniu
                dostałam na imieniny prezent: CD Modlishka O.N.A.
                ale to był ostatni ostatek...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka