mw80
27.05.05, 00:08
No sam nie wiem.Moj zwiazek jest pełen luzu, nikt nie trzyma na smyczy za
rączkę drugiej osoby.Byliśmy długo sami dla siebie, bez przyjaciół,
znajomych.Teraz to się zmieniło.Nie wiem czy nie przesadzam z tym luzem,bo
moj małżonek wybył na wypad nad jezioro tylko w męskim gronie.Sama
pozwoliłam, ale czy na alkoholu i pokerze tylko się skączy???