Dodaj do ulubionych

Po lekturze...

17.08.05, 11:50
... ostatnich watkow ... hmmm. Lagodnosc i zyczliwosc kobietek mnie rozbraja.
Obserwuj wątek
    • annb Re: Po lekturze... 17.08.05, 11:51
      dr_tusia -ludzi nie nalezy oceniac po wypowiedziach w jednym watku
      pamietaj ;)
      • chiara76 Re: Po lekturze... 17.08.05, 11:52
        Annb, ja nawet śmiem twierdzić, że ludzi w ogóle nie należy zbyt pochopnie
        oceniać, ale ...życie pokazuje co innego.
        • annb Re: Po lekturze... 17.08.05, 11:53
          jak to było?
          nie sądzcie a nie będziecie sądzeni
          i
          po czynach poznacie ich...
          ( po czynach nie po słowach)
          ;)
          • stookkrootkaa Re: Po lekturze... 17.08.05, 12:03
            oj, po slowach czasem tez. bo jesli ktos cos powiedzial (negatywnego badz nie
            nagatywnego) to tez cos o nim swiadczy. bo jesli ktos mi powiedzial, ze 'jestem
            glupia i mam wszy jak ruskie czolgi', to nic o nim nie swiadczy? moim zdaniem
            to oznaczaa, ze mnie nie lubi, albo w tym momencie jest na mnie mocno wkurzony.
            • annb Re: Po lekturze... 17.08.05, 12:07
              stookkrootkaa wiesz....
              słowo nie strzała lecz głebiej ranic moze
              prawda
              ale...gdyby mi ktos powiedział ze jestem głupia odpowiedziałabym-to twoje
              zdanie nie moje
              no chyba ze to byłby ktoś dla mnie naprawdę wazny
              a net...to jest tylko net
    • viinga Re: Po lekturze... 17.08.05, 14:11
      ja myslałam ze po slubie przerzuce się z forum '"ślub i wesele" na młodziutkie
      męzatki, ale niestety atmosfera na tym forum pozostawia wiele do zyczenia.
      I w rzeczywistości to forum ma mało wspólnego z młodymi mężatkami, jest kilka
      fajnych, smiesznych watków, lecz w wiekszości tylko słowne przepychanki.
    • marikaow Re: Po lekturze... 17.08.05, 18:55
      Ja czasami jak czytam niektore wypowiedzi to sie zastanawiam czy wogóle warto się odezwać, bo jak sie odezwiesz to zmieszją cię z błotem. Kiedyś było tutaj inaczej, faktycznie można bylo się pośmiać i pożartować, teraz to mój mąż czasem stwierdza ze jakby niektóre babki wpuścić na ring to bylaby niezla walka. I zaczynam mu przyznawać rację.
      Pozatym jak odezwie sie młoda dziewczyna (19,20 lat) i jeszcze z dzieckiem i powie że ma kłopoty w malżeństwie to zaraz jakieś dzieuchy naopowiadają jej że na pewno to ona wpadła, że udaje że jest ok itd.
      Szkoda, że nie jest tutaj jak dawniej. To były czasy. Często wracałam ze studiów ok 21 kladłam córke spać i siadałam sobie aby poczytać i bylo fajnie teraz to czytam ale jakoś tak inaczej.
      • dr_tusia Re: Po lekturze... 17.08.05, 19:02
        Ja tutaj przyszlam po slubie- w zeszlym roku w wakacje- i po niedlugim czasie
        sie wycofalam, bo taka atmosferka jatki mi zupelnie nie pasi. Teraz po prawie
        rocznej przerwie wrocilam i... chyba wycofam sie juz na stale. Niefajne to- jak
        w zyciu. Najlepiej, najzyczliwiej na forum "Gory" :-)
    • marikaow Re: Po lekturze... 17.08.05, 19:11
      o czym jest to forum, może ja tez się przeniosę, bo tu za kady błąd ortograficzny człeka rozliczają- tak kiedyś nie było
      • dr_tusia Re: Po lekturze... 18.08.05, 06:47
        Akurat za blad ortograficzny to jeszcze rozumiem- ma to wtedy aspekt
        edukacyjny :-)
    • wojtow Re: Po lekturze... 18.08.05, 08:02
      A ja lubię gazetowe fora. Zaglądałam w swoim czasie na wiele innyc i byłam
      bardzo rozczarowana. Uczestniczki były tak ugrzecznione, że każdy post w którym
      było coś kontrowersyjnego zamieniany był w III wojnę światową !
      Tu jest sporo kontrowersyjnych rzeczy, w większości nie biorę udziału :) a moje
      wypowiedzi jakoś nikomu nie wydaja się kontrowersyjne. Czuję się więc dobrze.
    • puniao11 Re: Po lekturze... 19.08.05, 09:57
      oj tusiu...nasze kobietki dorastaja, madrzeja, moze za duzo cosmo czytaja:)...a
      tak na powaznie czlowiek czasem czuje, ze dopiero tu na forum moze nak naprawde
      sie wygadac i wyzalic - nawet jesli komus sie to nie podoba (w jaki to robia
      sposob).. po to jest to forum..:)sciskam Cie mocno
    • baranka81 Re: Po lekturze... 19.08.05, 14:42
      Tusiu, nie odchodź. Czasem są awantury, ale wydaje mi się, że ostatnio znowu
      schodzimy na łagodniejsze tory :)
      Pozdrawiam!
      • dr_tusia Re: Po lekturze... 21.08.05, 22:13
        No to łagodne pozdrowienia na dobranoc :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka