Dodaj do ulubionych

Zdradzil mnie

18.10.05, 21:32
Dziewczyny dzis zlapalam mego narzeczonego in flagranti, jestem zrozpaczona
ucieklam do mamy co robić za 3 miesiace mial byc slub a on obmacywal swoją
kolezanke ze studiow w swoim gabinecie ( jest mlodym adwokatem) , chyba nawet
nie widzial ze ja widzialam ich. wylaczylam telefon i rycze. Ja wlasnie
koncze prawo i myslalam ze bedzie tak wspaniale
Obserwuj wątek
    • hortor Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 21:51
      kawał skunksa...
    • guleranda Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 21:53
      co Ci owiedzieć....
      ccesz aby to byl koniec?
      jesli tak jesli w 1005 wiesz,że juz na niego nie bedziesz mogła spojrzeć to
      rzuc w cholerę i tyle.Nie przejmuj się,jestes młoda,zdolna i z pewnościa sobie
      poradzisz
      • lidka_22 Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:01
        bylam juz u jego rodziców, a on u moich, rozmawialismy o ślubie! Ja go kocham!
        • hortor Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:02
          a on Ciebie? sama sobie odpowiedz
        • caysee Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 15:42
          Troche tego nie rozumiem. Slub za 3 miesiace, a ty bylas "JUZ" u jego rodzicow?

          I "rozmawialiscie" o slubie, a do slubu 3 miesiace? Na tyle czasu przed to sie
          juz wiekszosc rzeczy organizuje.

          Jezeli jest tak jak mysle - organizacja slubu w powijakach, krotka znajomosc, to
          o czym ty w ogole myslisz? Rzucaj faceta, lepiej stracic ten rok niz przez
          nastepne 50 lat sie meczyc albo rozwodzic po 5 latach w wielkim cierpieniu.
      • marlenkamc Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:16
        Proste jak już Cie zdradza to będzie tak nadal!!!
    • bejrutek Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 21:55
      przecież to baby zdradzaja częściej facetów...
      • hortor Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 21:56
        e, chyba po równo...
        • kinga38 Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:00
          uciekaj kochana jak najdalej od tego chama
        • bejrutek Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:04
          niestety nie porówno, facet o którym mowa, pewnie nie raz dostał kopniaka od
          niejednej dziewuchy ( zdradzony, albo totalny kosz mimo szczerych chęci ), stąd
          jego obojętne zachowanie, nie mówiąc, że laska z która to robił, napewno miała
          na swoim koncie kilku facetów ( tych którzy chcieli zapewne cos zacząć, ale
          musieli sie zawieść i tych którzy juz sie zawiedli wczesniej i chodzi im juz
          tylko o jedno ), takie sa kobiety, obojętne czy ty zaczniesz, czy one, wedgług
          naszej kultury jestes zdany na jej widzi misie.
          Druga sprawa, zauważ jedno, że jak klintka jest zdradzona, to jest wielki halo
          dookoła. Jak facet jest zdradzony to poprostu siedzi z tym wszystkim cicho (
          chodż potem nie wiadomo co to mu przyniesie- samotność, obojętnośc, ale tak
          jest), troche to wiem...
          • hortor Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:07
            a mnie jest wszystko jedno, niech się zdradzają ile wlezie
            • bejrutek Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:12
              no fakt, najlepiej to przemilczeć i o tym nie mówić
          • szejtan Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:37
            A Ty wiesz, że masz cholerną rację?
            Niestety ;)
    • triss_merigold6 Marudzisz. Ubyło ci czy co? n/t 18.10.05, 22:02
    • amwaw Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:02
      Kopnij w tyłek- najlepiej-z dużą fetą, tak, żeby tylko gwizdało. 3 mś przed
      ślubem obmacuje dziewczynę myśląc o tym, że się nie dowiesz? Innymi słowy- co
      jeszcze może zrobić zakładając, że się nie dowiesz?Teraz masz możliwość-
      zwiewaj, po podpisaniu aktu będzie ciężko. A nawet jeżeli nie puścisz go kantem-
      na litość boską- przełóż ślub!
    • judith79 Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 22:07
      >chyba nawet nie widzial ze ja widzialam ich.
      jak rozumiem zaczailas sie w szafie
      > wylaczylam telefon i rycze
      to przestan bo jest po 22, daj ludziom spac
      • chiara76 Re: Zdradzil mnie 18.10.05, 23:28
        judith79, Ty okrutnico;))
        • judith79 Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:22
          eee chiara ja nie jestem okrutna, cierpie tylko na hroniczny brak wyobrazni
          albo to nieszczesne, zdradzane dziewcze na nadmiar przyswojonych romasidel.
          wyobraz Sobie, ze dybiesz Sojego chlopa w objeciach innej (oczywiscie przez
          szparke w przypadkowo uchylonych drzwiach lub z szafy) nastepnie chylkie coby
          Cie nie zobaczyli wychodzisz i pedzisz do mamusi, tam wylaczasz telefon,
          zalewajac klawiature potokami lez i "ryczac" wskakujesz na forum iszukasz
          dobrej rady...ehhh te kobity tu naprawde maja szczescie, ze tyle sie dobrych
          duszyczek znajdzie co jednak takowa wyobraznie maja:P
          • mixin Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:42
            drogie zmije, to podpucha, lidzia wlasnie sobie watkuje tu i tam w dosc
            frywolny sposob, a nie ryczy z wylaczonym telefonem (patrz watek "jak to
            robicie") ;))))))))
            • chiara76 Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:50
              nie mów?:) w ogóle się nie zorientowałyśmy;)
              • mixin Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 11:04
                wlasciwie po namysle stwierdzam, ze byc moze faktycznie macanko bylo, ale
                cholera wie ;))))
    • szejtan Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:41
      To oznacza że:
      A -nie kocha Cię, więc nie myśli o tym że robi Ci tym krzywdę.
      lub
      B - kocha Cię, ale Ty mu nie dajesz się obmacywać i juz dłużej nie wytrzymał w
      celibacie.

      Może bolesne, ale proste i prawdziwe.
      • mixin Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 10:46
        szejtan, i ty tutaj??? niedlugo strach lodowke bedzie otworzyc ;))))))
      • typson Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 11:41
        C - jest adwokatem
        • pan-pin-gwin Re: Zdradzil mnie 24.10.05, 11:11
          a skoro jest adwokatem to udowodni w sadzie ze to nie On , a Ty obmacywałaś, i
          nie koleżanke ze studiów, a kolege z pracy i zarząda odszkodowania za straty
          moralne i puści ciebie i twoich rodziców (co już wódke na wesele kupili) w
          skarpetach.

          Lepiej udawaj że nic nie widziałaś i szykuj białą suknie
    • agateczka1978 Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 13:15
      Witaj, ja bym na Twoim miejscu zakończyła tą znajomość. Uwierz mi, jak raz Cię
      zdradził, to będzie to robił ciągle. Może na jakiś czas przestanie, ale za
      jakiś czas znowu to zrobi. Napewno będzie trudno.....ale warto!!!Szanuj się.
      Będziesz wykształconą kobietą, szybko znajdziesz odpowiedniego dla Ciebie
      mężczyznę. I godnego Ciebie. Przede wszystkim.Pozdrawiam
      • ryba61 Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 15:08
        Jest adwokatem......mówisz, że młodym uciekaj od niego bo to najgorszy materiał
        na męza. Sama jestem z takim po ślubie 1,5 roku i jest coraz gorzej
        • dorcik_wk Re: Zdradzil mnie 19.10.05, 15:49
          Jestem prawnikiem, za chwilkę będę radcą prawnym i mój mąż nie ucieka i nie
          narzeka. I wcale nie twierdzi, że prawnik to najgorszy materiał, bo np. może
          szybciutko sie wywinąć i będzie wiedział jak zadziałać na drodze prawnej.
    • lidka_22 Re: Zdradzil mnie 20.10.05, 23:19
      Dziękuję Wam za te komentarze, szczególnie te życzliwe. Nie potraficie
      wyobrazić sobie tego co przeżywam dopóki same się nie znajdziecie w takiej
      sytuacji, ale nie życzę tego nikomu. Zerwalam z nim i nie chcę go znać, pokonam
      w sobie to glupie uczucie. Maciek dzwoni do mnie, raz odebralam i wszystko mmu
      wygarnęlam i wiecie co-przyznal się ale przysięgal że to tylko glupi, nic nie
      znaczą cy flirt, przyszedl do mnie pod uczelnię, prosil o wybaczenie ale nic z
      tego nie chcę takiego mężczyzny. Chcę być teraz sama.
      • basia_zlosnica Re: Zdradzil mnie 21.10.05, 00:00
        Nie jestem pewna czy wytrzymasz, ale zycze Ci tego. Bylam w podobnej sytuacji i
        wieasz mi dobrze zrobilam że nie bawilam się w sentymenty i umialam go
        odrzucić. Dziś jerstem szczęśliwą mężatką i wierzę że Ty też spotkasz
        prawdziwego faceta i zapomnisz o tym gnojku. Zyczę Ci tego. Trzymaj się!
    • asiax18 Re: Zdradzil mnie 29.10.05, 10:59
      Czemu od razu nie dałaś mu w pysk?? Nie rozumiem. Trzebabyło się wyżyć
      porządnie i kobitkę też doprowadzić do porządku. A potem niech sobie robi co
      chce. Nie jesteście małżeństwem a on już zaczął. Pamiętaj że odwołanie ślubu
      nie zawsze znaczy że go nigdy nie będzie. Ale na Twoim miejscu poprostu
      powiedziałabym mu co widziałam, niech się tłumaczy drań. A potem, jeśli Cię
      kocha w co wątpię, będzie musiał się starać i to bardzo przez bardzo długi
      czas. Nie wybaczaj tak łatwo, czasem trzeba pomyśleć głową, nie sercem. Ja mam
      1 zasadę - zdrady nie wybaczę NIGDY bo to tak jakby facet powiedział w
      twarz "nie kocham Cię i mi nie wystarczasz". Z taką zasadą zapoznałam mojego
      meża już na początku naszego związku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka