co byscie zrobiły??

18.01.06, 12:16
Jestem mężatką prawie pół roku, studiuję. Przez ostatni semest miałam zajęcia
z super gosciem, młody, nie każdej by sie podobał ale jak dla mnie super. Z
tego co wiem to ożenił się jakieś 3 miesiące temu. Co tu duzo gadać spodobał
mi sie, zreszta pewnie to zauwazył bo często gdy ja patrzyłam na niego i on
spojrzał to ja odrazu odwróciłam głowe. Sama też zauwazyłam że przygląda mi
się coraz więcej.
Ostatnio jak były wpisy do indeksów to wchodzilismy na osobnosci, kazdy po
kolei. No i przyszła moja kolej, wprawdzie z tego przedmiotu wykłady ledwo
ledwo zaliczyłam, a ćwiczenia miałam poprawiac. Jeszcze nie weszłąm jak on do
mnie Pani....(wiedział jak sie nazywam, to było ciekawe, bo ma mnustwo
studentów), mówi potem, że tu z wykładów to widentnie naciągniete. Potem
bierze mój indeks przez chwile patrzy sie na zdjęcie, potem wypytuje mnie
gdzie mieszkam, jak dojechac itd a przy tym jest bardzo miły. Wystawia mi już
oceny i mówi że na tyle i tyle mogę naciągnąc, a jesli pani chce poprawiac to
proszę przyjśc wtedy kiedy inni będą odpowiadali, każdy bedzie osobno
odpowiadał i tak hmmm dziwnie sie usmiechał, nie wiem co to miało znaczyc, do
tego jescze tak głęboko patrzył mi w oczy. Ale ja odmówiłam i powiedziałam że
taka ocena mi wystarczy i nie będe poprawiała, normalnie się spłoszyłam. I
jeszcze raz spytał czy napewno nie przyjde, ja jednak odmówiłam. Kurcze jak
on mi sie strasznie podoba! Teraz żałuję że odmówiłam, chociaz może to i
lepiej. Mam normalnie motyle w brzuchu jak o nim pomysle. Islepa nie jestem
że on też cos do mnie ma... żeby to sie nie skonczyło wiecie jak.
    • annaparzonka Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:24
      może facet myślał o innym rodzju zaliczenia :-). Pozdrawiam
      • smutna31 Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:39
        wątpie, miedzy nami cos iskrzy ale napewno bym mu sie nie oddała, choc mnie
        strasznie pociaga, lubie na niego patrzec, byc bliko, rozmawiac ale nic wiecej,
        pociaga mnie zmysłowo, czuję sie jakbym pierwszy raz sie zakochała, ale mam
        męża, dzieci nie mam, i on ma zone. Może lpiej nie prowokowac, przejdzie i tyle.
        • suczka78 Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:46
          O kurcze...sama nie wiem co bym zrobila,poszlabym chyba na tą poprawke z
          ciekawosci!
          • smutna31 Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:48
            widzisz, ja teraz załuje że sie nie zgodziłam, a i tak już kicha bo mam wpisy w
            indeksie. Ale za jakieś 2 semestry znowu będe miała z nim zajecia, jesli coś ma
            byc to będzie a jak nie to nie.
            • suczka78 Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:51
              no właśnie a do tego czasu jak Ci nie przejdzie z tymi motylami..to bedziesz
              miała pewność że na poprawke trzeba iść!powodzenia!
              ps. czekam na rozwój sytuacji.pa
    • moboj Re: co byscie zrobiły?? 18.01.06, 12:51
      nie bądź chytra, znajdź też kogoś dla męża, żeby on też miał trochę radochy,
      jak Ty będziesz się zabawiać z wykładowcą za 2 semestry:)
      • annajustyna TO PODPUCHA!!! 18.01.06, 12:53
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=31994929

        Dziewczyny, nie dajcie sie nabrac jak ja!!!
        • moboj Re: TO PODPUCHA!!! 18.01.06, 12:55
          widze, ze się ferie zaczęły to się trolle zbiegły:):):) wczoraj ta od
          przytulania, dzisiaj dziewczynka od wykładowcy:)
          • smutna31 Wcale że nie! 18.01.06, 13:02
            Nie wiezycie to nie!
            • smutna31 Nic nie rozumiecie 18.01.06, 14:06
              Tamten watek pisałam przed świetami, było naprawde żle, pogodzilismy sie choc
              nie ma juz miedzy nami tej "chemi", a teraz pojawił ie ten wykładowca, chcecie
              wierzcie, albo nie wasza sprawa. Ale ja nie wiem co mam zrobic, tak mi sie
              podoba.
              Annojustyno dla twojej wiadomosci swieta spedzaliśmy oddzielnie, ale sylwestra
              już razem i nie pisz ze to podpucha, bo nie wiesz jak jest!
              • morphea1 Re: Nic nie rozumiecie 18.01.06, 14:36
                jestes mężatką od pół roku i już kręci Cię jakiś inny facet?!?!?! chyba czegoś
                nie rozumiem... Szkoda mi Twojego męża... :(
                • aureliana Re: Nic nie rozumiecie 18.01.06, 14:44
                  studentka i takie bledy;)))))
                  nie moglam sie powstrzymac;)
                  • mayya2 Ortografia 19.01.06, 00:10
                    ...dokladnie....studentka ktora nie potrafi poprawnie pisac.
                    Na watku "Slub i Wesele" napisala "muwi" przez "u".
                    Niesamowite !!!!!
              • annajustyna Ja jedno teraz zrozumialam... 21.01.06, 12:40
                A mianowicie to, ze jestes niedojrzala... Mam nadzieje, ze jakos wezmiesz sie w
                garsc i zastanowisz, co tak naprawde jest dla Ciebie wazne... A Twoim dawnym
                postem z prosba o pomoc naprawde sie przejelam, nawet omawialam go z mezem, i
                naprawde chcialam Ci pomoc...
        • justyneczka21 Re: TO PODPUCHA!!! 18.01.06, 15:18
          dajcie link na tamto forum
          • oneka Re: TO PODPUCHA!!! 19.01.06, 10:59
            a ja myślę, że on ją naprawdę kocja, wszak znał jej nazwisko i powiedział, że
            może przyjść z innymi na poprawkę!
          • annajustyna Re: TO PODPUCHA!!! 21.01.06, 12:43
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=31994929
    • iziula1 Re: co byscie zrobiły?? 19.01.06, 11:50
      to na pewno miłośc.
      Był przecież taki miły i patrzył na nią, i na zdjęcie.
      O rany.... i w dodatku się usmiechał.
      Dziewczyno ty idz na poprawke. Biegusiem!!!
      I napisz jak było!
      • mamakasienki1 Re: co byscie zrobiły?? 19.01.06, 12:36
        Dziewczyny ale jesteście
        Czepiacie się głupich błędów, nie każdy studiuje polonistykę. Moja siostra mgr
        matematyki robi fatalne błędy, a jest nauczycielką i uczniowie nieraz ją
        poprawiają.
        Student też człowiek i błędy robić może.

        Aha Smutna chyba wiem co czujesz też tak miałam, ale zanim wyszłam za mąż.
        Od razu wiedziałam, że podobam się facetowi kiedy zachowywał się tak jak
        opisałaś. Ale nie rób sobie nadziei i wogóle daj sobie spokój po co rozbijać
        dwie rodziny, w końcu Ty masz męża, a on ma żonę.
        A motylki w brzuchu to takie fajne uczucie ale mija przy bliższym poznaniu.
        • anula993 Re: co byscie zrobiły?? 19.01.06, 13:41
          rozumiem ze nie studiujesz polonistyki? moja rada: jak masz wolna chwilke
          zamiast pisac takie bzdury lepiej pocwicz ortografie, przyda sie cokolwiek
          studiujesz(?)
        • annajustyna Re: co byscie zrobiły?? 21.01.06, 12:42
          Ale wstyd i obciach dla Twojej siostry... Wspolczuje...
    • marlenkamc Re: co byscie zrobiły?? 19.01.06, 14:08
      hahah to mi się podoba a pani to ile lat ma 10 ?? hahah pozdrwaiam
    • ja27-09 Re: co byscie zrobiły?? 24.01.06, 17:09
      A ja myślę, że te motyle w brzuchu, to zwykła niestrawnośc jest.
Pełna wersja