Dodaj do ulubionych

Po prostu brudas!!!!!!

06.02.06, 10:36
Już nie mogę wytrzymać bałąganu, jaki robi mój mąż w domu! Mogę sprzątać
codziennie, zajechać sie na maxa, a gdy on wraca z pracy, zaczyna
sie....rzeczy porozrzucane, talerze na stole.Po zrobieniu kanapki, wszystko
zostawia na blacie kuchennym, ser do rana wysycha, chleb twardnieje....Już
nie mogę, rozmawiałam tysiąc razy, ale to mnic nie daje. Ja pracuję tylko
kilka godzin dziennie, ale tez mam ochotę odpoczać, a nie ciągle po nim
sprzątać.W ciągu trzech lat 2 razy odkurzył, raz wywiesił pranie. Rozumiem,
pracuje, ale w weekendy mógłby mi pomóc.Mamy małe dziecko, więc wiadomo -
ciągle jest coś do zrobienia. Rety, nawet Pani do sprzątania nie rozwiąże
sprawy, bo on i tak nie uszanuje jej pracy i na drugi dzień będzie to
samo...Koszmar..Czy wszyscy faceci są tacy sami? Chyba tylko Ci, których
matka uważa,że rolą mężczyzny jest zarabianie pieniędzy, a nie jakieśtam
porządki. Pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • oxygen100 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 10:58
      Kochana to co Ty nie wiesz ze facet to świnia?? Dla wlasnego swietego spokoju
      zaakceptowalam te ceche charakteru mojego malzonka w zwiazku z czym spokoj
      mojego ducha zostal ocalony. Nie ma sensu sie pieklic bo to go tylko rozjuszy.
      Niemniej moj malzonek przycisniety do muru sprzata i to bardzo dokladnie ale
      taki wyrywny do szmaty to nie jest.
    • viinga Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 11:11
      To niestety walka z wiatrakami, mój mąż robi to samo, w kuchni, łazience
      samochodzie. Lubi mieć duzo "bardzo potrzebnych" rzeczy, które wszędzie
      rozrzuca. Niestety musisz się przyzwyczaić.
      Raz sąsiad przyszedł do męża powiedzieć, że dzisiaj ma chodzic ksiądz po
      kolędzie, ja byłam w pracy, a mąż w panice posprzatał cały dom, nawet
      nieużywane pokoje, pościelił nawet łózko w sypialni, ( jakby miał księdza po
      domu oprowadzać). Byłam w szoku, oczywiscie pochwaliłam, z nadzieją ze kiedys
      powtórzy ten wyczyn, ale jak narazie to sie to nie zdarzyło.
    • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 11:13
      a co powiecie na noszenie przez faceta tej samej koszulki i w dzień i w nocy w
      czasie weekendu? o seksie nie ma oczywiście wtedy mowy!!!!!!!
      • monjan Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 11:33
        sciagaj z niego siła!!i do pralki
        moj tez oczywiscie nie widzi ze dres w ktorym chodzi po domu jest brudny-jemu to
        nie przeszkadza...i muszę podstepem go zabierac do prania, zanim go wlozy...:)
        • annb to jest dziecko czy mąż? 06.02.06, 11:34
          spakowac brudasa i odeslac do mamusi
          ;)
      • azurro69 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:11
        ja mam w domu przypadek ktory juz w piatek po pracy zapomina ze istnieje woda,
        mydlo, wanna, szczoteczka i pasta do zebow. amnezja konczy mu sie w niedziele
        wieczorem!
        • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 14:56
          o cholera! To tez dół!
          • azurro69 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 16:41
            ale wczoraj nie wposcilam go do lazienki na kapiel, powiedzalam ze skoro
            spedzajac ze mna weekend sie nie myje, to do pracy tez nie musi. A rano mial
            czasu tylko na tyle zeby umyc zabki. ciekawe czy to go czegos nauczy.
    • loorien Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:00
      ja też walczę non stop, już sama niewiem czy lepiej żeby nie gotował bo wtedy
      jest czysto w kuchni czy gotował, bo wtedy muszę wszystko po nim sprzątać.
      Rozrzuca wszystko po domu, wszystkie swoje graty - książki, gazety, mapy, płyty
      trzyma na stoliku w dużym pokoju. Wszystko musi mieć na wierzchu żeby wiedział
      gdzie to jest. Nie zamyka szuflad i szafek jak coś bierze - nigdy. Jesteśmy po
      ślubie dopiero 4 miesiące i tyle samo mieszkamy razem. Co i raz wybuchają
      kłótnie "o okruszki" jak je nazywamy. Odpuściłam już bardzo nie chcę sie
      kłócić, teraz jestem w ciąży, ciekawe czy zacznie sprzątać czy pozwoli żebym z
      brzuchem latała z odkurzaczem. Za to po urodzeniu dzidziusia na 100% biorę
      panią do sprzątania. Nie jesteśmy zamożni i mamy małe mieszanko, ale może wtedy
      doceni jak będzie musiał płacić. A codzinnie sprzątanie i pranie po mężu i
      dziecku to i tak będzie dużo dla mnie
      • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:17
        ale dlaczego tak odrazu jechac na nim ze jest brudas i wrzucanie wszystkich do
        jednego worka a kobiety która obgryza paznokcie ... czy tego nie było widac
        przed slubem jaki jest....?
    • 18_lipcowa Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:25
      Brrr


      --
      Do gabinetu lekarza wchodzi pacjent:
      - Panie doktorze, wszyscy, jak mnie tylko zobaczą, to się dziwią.
      - O mój Boże!!! Któż to do nas przyszedł?!
      • 18_lipcowa Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:27
        czasem jak słyszę o takich leniach, syfiarzach i nierobach to mam tylko jedna
        myśl " do gazu" normalnie z takimi.
        Zaraz po alkoholikach, damskich bokserach nienawidze brudasów.


        > --
        > Do gabinetu lekarza wchodzi pacjent:
        > - Panie doktorze, wszyscy, jak mnie tylko zobaczą, to się dziwią.
        > - O mój Boże!!! Któż to do nas przyszedł?!
        • wojtow Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 19:22
          "do gazu" co to za określenie !
    • viinga Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:31
      Trzeba odróznić brudasów od bałaganiarzy. Mój jest właśnie tym drugim, z
      pierwszym chyba nie da się żyć, ale to łatwo wykryć niczym zamieszka się z taką
      osobą, przynajmniej tak mi sie wydaje.
      • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:35
        najwidoczniej tak został wychowany i dlatego zawsze trzeba patrzec na ojca...
        • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:51
          Przed ślubem już było widać, że nie garnie się zbytnio do porządku, ale po
          ślubie , to już na dobre się rozpuścił....nie mam siły, nie znam sbosobu, było
          już prośbą, grośbą, a teraz to już są tzw."niemcy".
          • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:56
            to dlaczego nie nekałaś go by cos z soba zrobił.....
            • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 12:59
              on jest utwierdzony w przekonaniu, że to ja mam wszystko po nim sprzątać, jego
              matka powiedziała mi,przy nim z resztą, ze nie mam się czepiać, bo on zarabia
              pieniądze i mam się z tego cieszyć, a przy ostatniej wizycie, stwierdziła,że
              koszule są źle prane i suszone, bo ciężko je się prasuje...ble...od tego czasu
              mąż zawozi je do pralni, bo ja ich nie ruszę....
              • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:07
                to masz mami synka
                • oneka Re: Po prostu brudas!!!!!! 07.02.06, 11:00
                  to się nazywa "maminsynek" - usłyszy coś jedna od drugiej i nawet się nie
                  zastanowi, jak to napisać!
              • chicarica Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:07
                W takim razie powiedz mu, że skoro jego mamusia tak się o niego troszczy, to
                niech ona po nim sprząta i pierze. On nie szanuje Twojej pracy, to i Ty nie
                szanuj jego.
                A wkład w małżeństwo macie taki sam, Ty pracą w domu, on zawodową, i jego
                mamusia niech się lepiej od tego trzyma z daleka i zajmie się swoimi sprawami.
                Kolejny dowód na to, że lepiej żeby na wszelki wypadek kobieta miała jakąś
                pracę, a nie poświęcała się całkowicie rodzinie, bo potem jedna z drugą
                teściówka zacznie wyliczać kto ile zarabia i okazuje się, że praca w domu się
                nie liczy.
              • 18_lipcowa Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:08
                to zawieź jego gacie i koszule mamusi ...
                • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:11
                  ale nie swoje bo Tobie nie odda
    • niki255 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:28
      A moj mezus to ok facet,dba o parzadek pomimo ze on pracuje ja siedze w domku
      to jak widzi ze jest cos do sprzatniecia to sprzata, nie zwracajac mi uwagi na
      to ze jestem w domu to powinna to zrobic.A jak planuje jakies wieksze porzadki
      to zawsze mowi zeby poczekac na niego jak wroci z pracy to mi pomoze. Oby tak
      dalej.
      • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:29
        to taki osoobisty ideał :-))
        • niki255 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:38
          niemiec, a niemcy to czyscioszki.
          • 18_lipcowa Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:53
            niki255 napisała:

            > niemiec, a niemcy to czyscioszki.

            nie zawsze...
            narodowosc ma tu male znaczenie
    • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 13:55
      To typowe dla kazdego mezczyzny,ale jest na to sposob...
      Skarpetki i majtki ktore walaly sie po calym domu,ladowaly w koszu na smieci,w
      koncu skonczyl mu sie caly zapas czystych i ladnie poukladanych w szafce,wiec
      musial sie wybrac do sklepu i dokonac zakupow,ja nic innego nie wymagalam jak
      tylko wkladania brudnych rzeczy do kosza na pranie-nauczyl sie.
      Schancy chleb i inne rzeczy przestaly byc problemem jak zaczal sam sobie
      szykowac jesc i zobaczyl jak fajnie to wszystko sie kroi a potem jak smakuje-od
      tej pory chleb w chlebaku,a wszystko na swoim miejscu w lodowce.
      Smieci wystawiam przy drzwiach i czekam az je wyniesie -czasem trwalo to nawet
      tydzien,ale teraz moj czas oczekiwania znacznie sie skrocil:)
      z myciem garow niestety jeszcze nic nie wymyslilam,ale trzeba cos tez dla
      siebie zostawic:)
      Tak wiec radze uzbroic sie w cierpliwosc i przeprowadzic "szkolenie"
      Pozdrawiam
      • 18_lipcowa Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 14:00
        marlena.k1 napisała:

        > To typowe dla kazdego mezczyzny,ale jest na to sposob...


        Nie, to nie jest TYPOWE dla facetów. Tylko dla świn, brudasów i syfiarzy.
        Ale dla facetów typowe byc nie musi,zaręczam.
        • nonmolto Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 14:20
          ale nie wolno oceniac wszystkich naraz...
      • kiecha3 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 20:06
        jak nie chce zmywać, to podaj mu zupę w talerzu po spagetti....( z dnia
        wczorajszego) ;DD
    • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 14:55
      Jak powiedziałam mu,że będe wyrzucała jego brudy walające się po domu, on mi na
      to, że powyrzuca moje ulubione rzeczy. Jest już u nas z tego powodu prawdziwa
      kłótnia. Nie chcę tego, ale nie mogę pozwolić sobie na olewanie mojej pracy.
      Nie wiem, jak to daleko zajdzie, chyba nikt się z tego powodu nie rozstał, ale
      nie da sie z tym żyć, a on nie jest reformowalny.Załamka!
      • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:13
        Z jakiej paki moze ruszyc Twoje rzeczy skoro,podejzewam,ze sa na swoim
        miejscu.Sprobuj balaganiarzowi wyrzucic raz i powiedz mu,ze to co lezy na ziemi
        to dla ciebie smieci wiec je zbierasz do kosza...a jek nie poskutkuje to
        zostawiaj ten caly syf,jak zacznie sie potykac to mnoze zrozumie.Zycze
        powodzenia
        P.S z facetem trzeba twardo
      • bu69 czasem jestem brudasem....a Ty nie?? 06.02.06, 15:15
        Jak powiedziałam mu,że będe wyrzucała jego brudy walające się po domu, on mi na
        >
        > to, że powyrzuca moje ulubione rzeczy

        on Cie kocha?? jestes pewna?
        ja bym tak mojej zonie nie powiedział.i jak ona by mi tak powiedziała
        (zaszantazowała mnie) to powaznie bym sie zastanowil....
        ja myje okna,odkurze.wycieram naczynia.matka mnie tego nauczyła bo moja starsza
        siostra wyprowadziła sie jak bylem nastolatkiem a ojciec umarł.zostałem ze
        starszym bratem i chora matka w duzym domu.wiadomo,ze nie kazał bym jej
        wchodzic na taboret i myc okien.
        nienawidzilismy oboje zawieszac firanek.jak przyszło do wieszania to robilismy
        losowanie.raz tylko poprosilismy siostre zeby przyjechala i za nas to
        zrobiła.jak nas wysmiała to unieslismy sie honorem i przez lata był duzur.raz
        on raz ja.ja w domu pojawiła sie moja zona(dzis gospodyni)to ona za nas to
        robiła my wtedy kupowalismy jej czekoladke za -az tak tego nie znosimy do dzis.
        a rzeczy na podłodze....??????
        zapadłbym sie pod ziemie gdyby przyszli do mnie znajomi a ja mam gacie w
        łazience na podłodze.
        mieszkamy w duzym domu i duza ilosc okiem,powierzchni podlogi,dywany
        i "kilogramy" kurzu jest nie do posprzatanie przez jedna osobe.
        przyznaje ze czasem zdarza mi sie nie wrzucic kubka po kawie do zlewu ale od
        czasu do czasu powycieram jej duza sterte naczyń.wkoncu ona tez pracuje tak jak
        ja i tez chciałaby obejzec film ze mna a nie nie siedziec w kuchni czy pralni.
        hihihihihih dla ciekawostki ja nie mam pojecia jak właczyc pralke.ona sobie
        wybrała ja tylko zapłaciłem.i to na tyle kontaktów towarzyskich z pralka.

        p.s.moja zona wiedziała jaki jestem jak mnie poslubiła i dlatego na slubie
        podziekowała mojej mamie za wychowanie mnie dobrze.i nie narzeka(ja nic nie
        wiem o tym)
        • marlena.k1 Re: czasem jestem brudasem....a Ty nie?? 06.02.06, 15:20
          Taki facet jak Ty to zloto,szkoda tylko,ze nie wszystkie mamy potrafia tak
          dobrze wychowac swoich synow.Pozdrowienia dla mamusi:)
          • bu69 Re: czasem jestem brudasem....a Ty nie?? 06.02.06, 15:29
            nie jestem złotem .mam wady ale to co robie w domu to wydaje mi sie ze chyba
            minimum.
            ojciec i najstarszy brat nauczyli mnie,ze kobiecie sie nie odmawia.
            kiedys powiedziałem ze nie pomoge jej w pozadkach swiatecznych bo musze jechac
            do kolegi obejzec jego nowy motor.Jakie miałem wyrzuty sumienia.Wyobrazałem
            sobie,ze ona spada z parapetu i robi sobie krzywde.albo nosi ciezki kosz z
            bielizna do piwnicy, do pralni i potyka sie łamiac sobie cos...popedziłem do
            domu.pomogłem jej a w swieta pojechalismy razem bo ona tez lubi takie
            motory.pogadała sobie z jego zona.ja spokojnie z kolega i wszystko było super.
            mam znajomych z pracy co opowiadaja,ze "po to sobie ja wziołem zebym sprzatała
            i dobre jedzenie robiła".albo,ze "ciezko pracuje ona wczesniej przychodzi do
            domu niech sprzata"."przynosze pieniadze,kupuje sobie te kosmetyki jeszcze chce
            zebym sprzatał-glupia".
            to dla mnie nadinterpretacja.
            • ninka44 Re: czasem jestem brudasem....a Ty nie?? 06.02.06, 15:32
              no to jetem pewnie z tych, co ma gotować i sprzątać i od czasu do czasu krem
              nivea sobie kupić....he he, niestety
    • mgmarta Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:11
      Cześć dziewczyny.Ja nie narzekam na swojego męża,nauczyłam Go paru rzeczy, bo
      przyznam,że na początku nie było idealnie.Pierze sobie bieliznę, skarpetki,
      najczęściej to On myje naczynia po obiedzie i po kolacji ,poodkurza,nie ptrafi
      prasować , niestety i jak ma juz to sam robić to wolę się zabrać sama do tej
      pracy.Jak są wieksze porządki to każe mi czekać na siebie jak wróci z pracy,
      zabiera sie wtedy za mycie okien i takie tam...a jak Go wyprzedzę to sie
      denerwuje,że nie czekałam na Niego tylko sama sie przemęczam.A jesli chodzi o
      czystość, higienę osobistą konkretnie to nie mam żadnych zarzutów, wraca z
      pracy i jeszcze przed obiadem musowa kąpiel , wypachni sie tak,że na korytarzu
      czuć ale ja to bardzo lubię.
      • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:17
        dokladnie,faceta mozna czasem nauczyc tylu pozytecznych rzeczy,oni sami czasem
        nie wiedza,ze drzemia w nich takich takie rzeczy jak chec pomocy kobiecie w
        obowiazkach domowych,tylko,ze u niektorych mezczyzn trzeba poprostu obudzic te
        instynkty,bo przez nadgorliwa troskliwosc mamusi czasem zapominaja,ze kobiecie
        tez trzeba pomoc.
      • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:24
        Ludzie! Ja nie wierzę, że tak fajnie moze być, wszyscy nasi sąsiedzi znają już
        majtki mojego męża, ja się za nien wstydzę, a on nie. On nie wie nawet, jak się
        wymienia worki w odkurzaczu. NIe mam siły, Do łóżka wchodzi w skarpetach,
        doszło do tego, że śpi na kanapie w salonie.A najgorsze jest to,że do pracy
        wychodzi zawsze czysty i pachnący. Myślałam,że coś ze mną jeswt nie tak,że się
        czepiam, ale wszyscy znajomi mnie podziwiają,że potrafię życ z takim
        bałaganiarzem.Ogólnie to dobry człowiek, ale z tym bałaganem nie da się żyć.
        Jak nie znajdę sposobu, to chyba sobie odpuszczę, bo nie mam siły, nie jestem
        supermanką!
        • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:37
          A to tak po slubie mu sie udzielilo,czy przed slubem tez taki byl?Bo chyba
          mozna bylo zaobserwowac co nie co wczesniej i wiedziec na co sie czlowiek
          szykuje...
          Ja z moim mezem zamieszkalam jeszcze przed slubem,zeby potem nie bylo
          niedomowien,wlasnie wtedy zasosowalam pewne rozwiazania o ktorych wczesniej
          pisalam,ktore z reszta daly rezultat i dlatego nie ma miedzy nami juz
          problemow:)
          Ale szczerze-to powinnas byc twarda i postawic na swoim,po prostu nic nie
          mow,tylko zbieraj rzeczy i wyrzucaj,a jak cos sie czepia to mu powiedz,ze dom
          to nie smietnik.Powiedz mu ,ze jak o siebie dba to o dom tez moze,przeziez to
          tez jego wizerunek.
          • kalina81 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 15:57
            z tym myciem to chyba przesada:D
            Bubel mój najmilejszy nie siądzie do śniadania bez umycia się, łącznie z
            czupryną. Koszule sam sobie prasuje, bo ja nie lubię. A resztę robię ja, bo on
            na dom pracuje, ja tylko na własne przyjemności
            • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 16:03
              No i walsnie na tym polega kompromis i zrozumienie,no i chyba szacunek do
              drugiej osoby...
    • mynia_pynia Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 20:03
      Daj sobie na luz, i tak tego nie zmienisz. Ja jestem z tej drugiej strony, no
      może sera do rana nie zostawiam, ale jak mój facet darł się że chlebak otwarty
      zostawiam to przestałam jeść i kupować chleb, więc na ogół chleba u nas nie ma,
      no chyba że kupi.
      I co, oduczył się być pucusiem. Wie że jak się uzbiera sterta garów to zawsze
      myje, bo w czym mam cos ugotować???
      Jedynie co to został mu "fioł" na punkcie zamiatania podłogi i noszenia kapci.
      Do drugiego się przyzwyczaiłam, ale żeby codziennie podłogę odkurzać ??!!!!!!
    • kiecha3 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 20:21
      zaproś mamusię... Jego mamusię.. samego synka wyslij do sklepu, na psacer
      gdziekolwiek , tak by wrócił jak mamusia jeszcze będzie... Niech mamusika
      zobaczy jak wychowała synka.. a jak sie czepia ciebie że ty nie sprzątasz kiedy
      on pracuje, to jej powiedz że on nie szanuje twojej pracy a ty za dorosłym
      facetem chodzić i brudnych gaci zbierć nie będziesz. Nadmień że to wstyd żeby
      jak ludzie przychodza jego osrane majty walały się po korytarzu ( ukoloryzuj
      trochę )
      Zreszta musze przyznać , że wspomniany wcześniej sposób działa.. Mój chłpak, to
      raczej czyścioszek. pokój gdzie śpimy jest piętro wyżej od łazienki i pralni.
      Co robi moje kochanie... idziemy się myć... po kąpieli ja swoje "brudy" zanosze
      do pralni.. czasem mi zostawi swoje gatki to je też capnę, ale skarpetki to mu
      musze wyrywać.. A jak nie przyuważę to mi je zabiera na górę( do sypialni) i
      chowa pod ubrania - moje też!( sweter/koszulkę/spodnie) no jasna cholera mnie
      strzela.. już raz z kosza na śmieci wyjmował.. NIe czepiam się że sobie przynosi
      ( już zakceptowałam że czase 2 dzni chodzi w jednych - ale ani mu nie śmierdza
      ani nie brudzi za bardzo, da się z tym żyć) ale chowanie ich pod ubrania czysta
      to już przesada... a najgorsze jest to że rano i tak zapomina o tych z wieczora
      i z szafki bierze świeże.. No krew mi zastyga w żyłach jak znaduje takie
      kwiatki.....
    • drinkit Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 21:08
      Jeju, ale masz problem! Masz dwa rozwiązania: albo przestaniesz sprzątac jego
      skarpety i myc po nim talerze (umyj szklanke wtedy, gdy sama bedziesz ją
      potrzebowac), albo zagoń go do roboty.No chyba ze jestes masochistką, która
      lubi narzekać, ale sprząta, sprząta, sprząta...
      • ninka44 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 22:37
        Dziewczyny, własnie wiesz swoje pierwsze pranie!NIe wierzę!
        • marlena.k1 Re: Po prostu brudas!!!!!! 06.02.06, 22:47
          a nie mowilam ,ze bedzie dzialac,trzeba czasem tylko postawic na swoim:)
    • dotka.sz Re: Po prostu brudas!!!!!! 07.02.06, 14:00
      Mój też był takim syfiarzem na początku małżeństwa. Kiedyś ze zdziwieniem
      odkryłam gdzie się podziewają brudne skarpetki i majtki- w szafce z czystymi,
      bo nie chciało mu się wrzucić do prania. Za daleko do łazienki(!!) Nie
      wytrzymałam i położyłam to wszystko na kompie, a sama poszłam do psiapsióły
      (inaczej mogłabym go zabić). Gdy wróciłam kończył pranie. Teraz mówię jeden
      raz "posprzątaj po sobie" i bez słowa sprzeciwu sprząta.
    • mroofka2 Re: Po prostu brudas!!!!!! 07.02.06, 20:08
      widzę, że go sobie nie wychowałaś...:) nic a nic:)
      • annika03 Re: Po prostu brudas!!!!!! 07.02.06, 22:11
        Dla mojego meza JEST TO na szczescie NAJNORMALNIEJSZA
        rzecz...ja od ponad 2 lat siedze w domu z synkiem a moje kochanie pracuje po 8
        godzin
        na 3 zmiany..ale jak przychodzi z pracy to nie ma problemu zeby posprzatac cale
        mieszkanie(odkurzanie,wycieranie kurzy,zbieranie zabawek synka,mycie
        okien,mycie podlogi itp.)zrobic pranie,swego czasu pozmywac(nawet po wielkich
        imprezach)-choc teraz mamy zmywarke:) polecam:)..ma czas i chec na bawienie
        sie z Dominisiem i przytulanie mnie...sama tez duzo robie(wbrew pozorom kobieta
        prowadzaca dom ma duzo wiecej pracy niz mezczyzna siedzacy 8 godz.w pracy..i to
        nie jest 24 godz.na dobe tylko 48 godz.na dobe:))...my mamy kilka
        etatow..kucharki,sprzataczki,przedszkolanki,nauczycielki i kochanki ,musimy byc
        wszystko wiedzace,wszystko robiace i na wszystko sie zgadzajace:)...a przede
        wszystkim za wszystko odpowiedzialne i bron boze zmeczone....zeby nie bylo nie
        jestem zadna feministka,ale nie dam tez sobie `´w zupe dmuchac´´ Co do dziecka
        to najwazniejsze sa pierwsze trzy lata i to jemu powinniscie je poswiecica nie
        porzadkom..ja nie potrafilabym pozostawic dziecka samemu sobie..to ja mam sie z
        nim bawic,uczyc go kolejnych rzeczy poznawac i pokazywac mu swiat...dla mnie
        wazniejszy jest jego usmiech niz ´czyste gary´´..owszem tez sprzatam ..jak mam
        na to czas i sile..jezeli jestem zmeczona to klade sie razem z malym..lepiej
        wychowac dziecko w nieporzadku i szczesliwe,(( bo wiedzialo ze jestem z nim i
        dla niego i nie zmuszalam go sytuacja do kwilenia albo plakania - bo mamusia
        teraz sprzata i nie ma dla niego czasu...bo jak tatus przyjdzie to musi miec
        podstawiony obiad pod nos...(jak glodny niech zje kanapke..))) niz w
        czystosci...a nieszczesliwe...w domu gdzie mama sfrustrowana,zmeczona
        zniechecona i nerwowa...nie ma dla niego czasu...szczesliwa i wypoczeta mama to
        szczesliwe dziecko.... i szczesliwy maz..:).....sa rzeczy ktore moga
        poczekac..jak np. nie
        odkurzony dywan i takie ktore nie cierpia zwloki
        zasluga....nie przejmowalismy sie drobiazgami..bo w koncu nie
        wazne kto dzis poodkurza...robi to ten kto ma czas i sile..(dla tych wrednych
        co beda to czytaly i probowaly mnie przegadac dodam ze wbrew pozorom mamy
        ladne,przytulne i czyste mieszkanie;) ps.zapomnialabym moj maz mimo
        tego 'nawalu obowiazkow' ma czas jeszcze na swoje
        hobby-pilka nozna....trenuje w 3 ligowej druzynie a do tego sam jest
        trenerem....:))) buziaki

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka