Dodaj do ulubionych

Sens miłości

13.03.06, 14:54
Drogie Panie,

Mam do Was z pozoru banalne pytanie, na które jednak chciałbym od Was uzyskać
odpowiedź: jak definiujecie miłość i jaki jej dostrzegacie sens?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • mati29 Re: Sens miłości 13.03.06, 15:35
      a co lowisz lachona?
    • czekolada_orzechowa Re: Sens miłości 13.03.06, 15:55
      Wiesz, ja się zastanawiałam nad takimi rzeczami w podstawówce, myślę, ze
      dorosła, zamężna kobieta po prostu ma partnera, którego kocha i już, a sensem
      miłości dla mnie jest akceptowanie cudzego pierdzenia w łóżku na przykład.
      • robertmar1 Re: Sens miłości 13.03.06, 16:01
        Znam taką, która nawet własnego nie akceptuje :D Dzięki za ten tekst!
        • czekolada_orzechowa Re: Sens miłości 13.03.06, 16:04
          ale to szczera prawda:)
          • eseczka1 Re: Sens miłości 13.03.06, 16:31
            Ja uważam że miłość ma o wiele większy sens niż radzenie sobie z
            pierdzeniem,ciężko mi nawet czytać o tym czym dla was jest miłość,bo co jest
            piękniejszego na świecie od miłości?
    • ares1976 Re: Sens miłości 13.03.06, 16:24
      Miłość - to dbać o kogoś bardziej niz o siebie samego, aby jego sprawy były dla mnie zawsze ważniejsze od moich. To ZAWSZE mieć na uwadze tę drugą osobę i akceptować ją bezwarunkowo. To także wspólna praca nad naszymi wadami, i abysmy oboje stawali się lepszymi ludźmi ucząc się od siebie nawzajem.
      Miłość - nie ma końca ani granic.

      • eseczka1 Re: Sens miłości 13.03.06, 16:33
        Dokładnie tak samo myślę jak ares 1976,nareszcie ktoś napisał cos mądrego.
    • seksi5 Re: Sens miłości 13.03.06, 17:17
      Miłość to wielkie emocje, burza hormonów, szaleństwo, brak tchu, jeden zapach w
      nozdrzach, jeden smak na ustach, zamglone oczy. Bardzo krótkie. Nie starcza na
      całe życie. Chyba, że... potrafimy kochać się od nowa, mamy powroty
      tzw. "pierwszej miłosci",dajemy sobie pole do rozwoju, przestrzeń i czas.
      Oddalamy się by znów się zderzyć i zatonąć. Wszystko po to, by zobaczyć choć
      jeszcze raz u TEJ osoby TEN błysk w oku.
      ps. pierwsza miłość to nie pierwszy partner, lecz początek związku. Szanujmy
      wspomnienia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka