Dodaj do ulubionych

Miłość czy seks??

19.04.06, 13:31
Od kilku miesięcy spotykam się ze wspaniałym chłopakiem. W zasadzie jesteśmy
prawie zaręczeni. W zasadzie bo formalne zaręczyny mają się odbyć w czerwcu.
Miałam nadzieję ze pierwszy raz w pełni oddam mu się po ślubie, chociaż
dziewica nie jestem, ale dla niego to nie miało znaczenia. Oboje tego
chcieliśmy, jednak pech a może szczęście chciało że nie wytrzymaliśmy presji
czasu i kochaliśmy się przed ślubem. Ale to co odkryłam nie daje mi spokoju.
Mój chłopak mimo że jest czuły troskliwy, jest dobrym materiałem na mężą i
ojca ma bardzo małego członka. Tak małego że gdy się kochaliśmy praktycznie
nie czułam że mam go w sobie. Dla mnie seks zawsze był ważnym sferą życia,
nie najważniejszą ale ważną. A tu takie odkrycie. Nie wyglądał na faceta
który ma tak małego członka. Ma spore dłonie stop i nos a w spodniach….
szkoda słów. Piszę to po to że mam teraz spory dylemat. Czy postawić na jego
dobroć i mądrość a w zamian do końca życia mieć kiepski seks czy raczej
skończyć ten związek póki czas. Prawdę mówiąc myślę coraz częściej o tym
drugim. Kocham go ale ciężko mi żyć ze świadomością ze nasze życie seksualne
od początku będzie nieudane. A im wcześniej zerwiemy tym lepiej. Czy którąś z
Was spotkała podobna tragedia?? Jeśli tak jak sobie z tym poradziłyście?? Ten
członek jest naprawdę bardzo mały, we wzwodzie niewiele większy od mojego
kciuka.
Obserwuj wątek
    • morphea1 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 13:37
      hm...jeśli twoj chlopak ma być mężem- przyjacielem to ok, może być.
      Ale obawiam się że już niedługo przestanie Ci to wystarczac...
      Seks jest bardzo wazny w związku.
    • dorcik_wk Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 13:38
      Dziewczyno zanim coś napiszesz zastanów się 5, a najlepiej 10 razy!!!
      Co za tragedia .....
      • morphea1 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 16:36
        Jeśli to do mnie - to nie rozumiem...
        • dorcik_wk Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 16:52
          Nie, do autorki wątku :-)
          • daria_nowak Re: Miłość czy seks?? 12.06.06, 08:57
            a czemuż to??
      • mag.avocado Re: Miłość czy seks?? 02.05.06, 23:30
        hej, no, jesli nieszczesliwą milosc mozna nazwac "tragedia" to to jest cos takiego
        sama pomysl - do "wyboru" milosc zmyslowa i milosc duchowa i nijak do kupy tego
        nei da sie skleic

        cholernie niefajne :/

        ja to w sumie rozumiem, tez stalam przed takim wyborem, choc w inny sposob i z
        innych powodow (niegabarytowych) i to jest naprawde nieszczescie

        Do autorki: nie ma tu rady, jedni moga zyc bez fajerwerkow, inni nie - musisz
        niestety wybrac
        Nie zazdroszcze CI tego wyboru, ale na pewno wybierzesz dobrze :)
    • kasica_33 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 13:40
      W moim przekonaniu seks nie jest najwazniejszy w zyciu, ale jednak stanowi dość
      ważny element każdego zdrowego związku.To przykre że kochając się ze swoim
      facetem nie czujesz się w pełni kobietą a o to chyba w tym wszystkim chodzi.Ja
      na twoim miejscu raczej zastanowiłabym się nad zakończeniem tego związku.Nie
      jestem typem kobiety dla której najwazniejsze jest to co facet ma pod
      spodniami, ale jest to dość ważne.Myślę, że nawet jeśli będziesz z nim
      szczęśliwa w normalnym życiu, w codziennych sprawach to jednak cały konflikt
      będzie tkwił w nieudanym seksie!Zresztą lepiej żebyś teraz mu o tym
      powiedziała, zanim jeszcze nie jesteście małżeństwem bo później może być już za
      późno, a ponad to będzie bardziej bolało.Pozdrawiam
    • przepioreczka1 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 14:19
      Dziekuje Wam. Teraz juz chyba wiem co zrobie. Troche mi ulzylo bo podjelam
      decyzje ale mimo to jest mi ciezko:((
      • judith79 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 14:59
        gdyby sex byl dla ciebie tak wazny jak piszesz to na pewno znala bys pare
        sztuczek dzieki ktorym rozmiar nie mial by znaczenia, trza poeksperymentowac z
        pozycjami, gadzetami... a nie zakladac, ze samosiezrobidobrze. leniwa partnerka
        seksualna jest rownie straszna co leniwy parner.
    • irlaaa Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 14:39
      Przepraszam bardzo, a dlaczego mały członek ma świadczyć o marnym seksie??
      Nawet jak męzczyzn ma ogromny członek, to akurat nie musi być to Twój rozmiar ;)
      Poza tym może dzięki małemu członkowi ma bardzo rozbudowane atrakcje
      towarzyszące seksowi, typu - pomysłowość, niesamowita czułość, szukanie nowych
      sposobów zadowolenia partnerki??

      Ja bym wolała miec kreatywnego męzczynę z pomysłami, czułego i dobrego nawet z
      małym członkiem, niz samca z wielkim członkiem i nie do końca dla mnie dobrego
      poza seksem.

      Powiem tak - trudno znaleźć dobrego człowieka na partnera życiowego. No ale
      każdy dokonuje swoich wyborów :))))
      • malgorzata_i_mistrz Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 15:09
        Moja znajoma wręcz twierdzi, że okazałość członka może przeszkadzać, jeśli
        facet nie wie, jak jej dobrze użyć... ;)))
    • midli1 Re: Miłość czy seks?? 19.04.06, 16:43
      A ja bym chciała żeby Mój miał takiego małego...;)
    • ania20lub Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 00:58
      zasadniczo wiekszosc, w tym autorka watku pisze ze sex nie jest najwazniejszy
      to do cholery czemu jestescie kobiety gotowe rzucic kochanego faceta!!! to
      zakrawa na hipokryzje :/
      wydaje mi sie ze to tak z przyzwoitosci piszecie bo nie wypada stwiedzic ze sex
      jest na pierwszym planie... W sumie jedno trudno istnieje bez drugiego
      szczegolnie milosc bez sexu ale z tego powodu rzucac faceta?
      no rozumiem, gdyby wam sie calkowicie nie ukladalo w lozku ale ty piszesz ze
      bylo duzo czulosci, wiec chyba musialo byc choc troche pieknie....
      poza tym twoj narzeczony chcial poczekac do slubu wlasnie z obawy przed
      odrzuceniem bo po przysiedze glupio sie wycofac. wiesz wlasciwie to go rzuc,
      dlaczego facet ma zyc w swiadomosci ze jego kobieta zwraca uwage na zawartosc
      jego spodni a nie na to jakim jest czlowiekiem
      tyle kobiet sie buntuje ze faceci postrzegaja kobiety przez pryzmat ladnych
      cyckow i tylka- a tu prosze damska odmiana szowinizmu
      • katimai Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 08:26
        autorka wątku nie napisała, że było dużo czułości?, napisała że jest czuły i
        troskliwy i że jest dobrym materiałem na męża i ojca, napisała tez że nie czuła
        go podczas stosunku,
        facet z ptakiem(ptaszkiem) jak kciuk to dla niektórych kobiet problem, i nie ma
        co porównywac tego do damskiego szowinizmu (nie mówimy tu o jego urodzie , czy
        rozbudowanej klacie, ale o najistotniejszym narzędziu rozkoszy)
        moim zdaniem jeżeli cię to męczy a on nie sprawia ci satysfakcji - to chocby
        był najwspanialszy(czuły, troskliwy)na świecie - to i tak go puścisz kantem z
        jakąś dużą pałka, wielka miłośc musi isc w parze z super seksem -bez dwóch
        zdan, ja bym sie zastanawiała, czy całe życie spedzic z przefajnym gosciem,
        który nie daje mi porządnego orgazmu ?
      • triss_merigold6 Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 12:29
        To nie szowinizm tylko zwykłe realistyczne podejście do życia. Bez dobrego
        seksu związek się popsuje prędzej czy później a mikroczłonka nie da się
        ulepszać w nieskończoność. Zbyt mały to zbyt mały. Nakładki, bajery, techniki
        to wszystko można uskuteczniać ale nie zmienia to faktu, że inne są doznania z
        niewielkim penisem a inne z przeciętnym czy dużym.
        Czułość jest fajna ale do satysfakcji seksualnej to za mało.
        I nie ma co się oszukiwać, że dobry charakter zrekompensuje braki łóżkowe.
    • ewelita Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 12:01
      A może spróbowac jeszcze raz i zobaczyć jak będzie? Może oboje byliście
      zestresowani, moze on nie miał pełnego wzwodu?

      Gdy ja po raz pierwszy kochałam się z moim M, to byłam trochę rozczarowana i
      zaniepokojona - krótko trwał sam stosunek, choc gra wstępna fajna. Obawiałam
      się, że to taki trzyminutowiec. Stwierdziłam, ze muszę jeszcze raz zobaczyc i
      okazało się, ze jest suuuper, a facet był wtedy cholernie zestresowany i
      napalony, że wystrzelił po kilku ruchach. Teraz się z tego śmiejemy.
    • przepioreczka1 Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 12:11
      niestety nic z tego nie bedzie. Moj OMC narzeczony ma zbyt malego czlonka jak
      na moj gust. Gdybyscie sie z nm kochaly to zapewniam Was ze większość
      podzieliłaby moje zdanie. Jak może zadowolić coś czego prawie nie ma?? To nie
      jest kwestia mojego lenistwa czy niepełnego wzwodu tylko skąpej matki natury
      ktoóra te braki uzupelniła cechami charakteru. Może znajdzie godna siebie
      partnerkę ale ja chyba pasuję:(( Tylko jak mu o tym powiedzieć?
      • triss_merigold6 Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 12:30
        Szczerze? PP Wymysl cokolwiek, w końcu tak długo ze sobą nie jesteście.
    • annubis74 Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 14:23
      Muszę przyzanć, ze mnie w tej historii ruszyło coś innego:

      > Od kilku miesięcy spotykam się ze wspaniałym chłopakiem. W zasadzie jesteśmy
      > prawie zaręczeni. W zasadzie bo formalne zaręczyny mają się odbyć w czerwcu.

      skoro seks jest ważny, trzeba było faceta najpierw przetestować, a później
      myśleć o wspólnym życiu

      > Miałam nadzieję ze pierwszy raz w pełni oddam mu się po ślubie

      wtedy już nie byłoby odwrotu, mały członek czy nie, bylibyście mężem i żona i
      co wtedy???
      nikt tu Ci nie poradzi co lepsze, seks jest wazny, ale z drugiej strony czy też
      wszystko można dla seksu poświęcać???? inna sprawa, że akurat orgazm z
      wielkością członka ma niewiele wspólnego (ach miłość francuska;)))
      • karafka20 Re: Miłość czy seks?? 20.04.06, 23:27
        wiesz jak zajebiscir ciezko jest trafic na porzadnego, milego faceta w Polsce?
        wokol same zapijaczone lachudry ( i co z tego,ze z duzym czlonkiem...) i
        mnostwo fajnych, samotnych lasek. Sama decyduj, jak Ty go nie wezmiesz to inna
        go przejmie a Ty potem bedziesz plakac w poduszke...
        • qunegunda Re: Miłość czy seks?? 30.04.06, 13:39
          karafka20 napisała:

          > wiesz jak zajebiscir ciezko jest trafic na porzadnego, milego faceta w Polsce?
          > wokol same zapijaczone lachudry

          dlatego mozna sie zwiazac nawet z kaleką, byle nie byla zapijaczony

          ( i co z tego,ze z duzym czlonkiem...) i
          > mnostwo fajnych, samotnych lasek. Sama decyduj, jak Ty go nie wezmiesz to inna
          > go przejmie

          kaleka bedzie mial powoedzeine, ze hoho

          >a Ty potem bedziesz plakac w poduszke...

          aha
          bo swiat sie konczy na jednym gostku z malym fiutem
          • solange1 Re: Miłość czy seks?? 11.05.06, 08:48
            > dlatego mozna sie zwiazac nawet z kaleką, byle nie byla zapijaczony

            Mój Boże, NAWET z kaleką???
            Zastanów się, co napisałaś
        • cosmo-pl Re: Miłość czy seks?? 07.05.06, 18:39
          tak!!?? a ja nie jestem zapijaczony i nie jestem łachudrą. Właściwie mało pije, rozumię kobiety i chętnie z nimi rozmawiam. Nie jestem gejem również, ale nie mogę znaleźć tej fajnej :P :) wszystkie moje dotychczasowe dziewczyny oprócz jednej, z którą się rozstałem po 2 latach to nie wypały :(. I co tu robić.. aha i co do członka, to autorka ma racje, facet powinien spróbować sobie powiększyć interes, bo tak będzie niezaspokojona i będzie go zdradzać. Nasza fizyczność nie może nie łączyć się z naszą uczuciowością i na odwrót. ;)
    • purecharm do przepioreczki 20.04.06, 23:53
      Jezeli nie chcesz zniszczyc facetowi zycia, to pod zadnym pozorem nie mow mu
      prawdziwego powodu zerwania, nigdy!! Facet wpadnie w takie kompleksy, ze nawet
      jak znajdzie wartosciowa kochajaca kobiete,ktorej nie bedzie przeszkadzala
      wielkosc czlonka, to nie bedzie mogl sie przelamac, aby isc z nia do lozka.
      Jezeli faktycznie jest taki wspanialy, to nie rob mu tego...
    • arbuzunia co to są formalne zaręczyny? 21.04.06, 00:07
      n/t pytam się serio. To znaczy że sugerował że się oświadczy ale tego jeszcze
      nie zrobił czy jak?
      • annubis74 Re: co to są formalne zaręczyny? 21.04.06, 13:08
        pewnie takie full wypas, piersionkiem nad którym cała rodzina debatuje kilka
        miesiecy, z klekaniem, zjazdem rodzinnym, spłakanymi mamusiami. To tylko
        improwizacja... ja stanowczo odmówiłam udziału w tego rodzaju przedstawieniach
        • dorrisa Re: co to są formalne zaręczyny? 22.04.06, 18:56
          I po co ten cynizm ? A później dziwicie się że to "życie" postępuje z wami cynicznie.
          • zdzichu-nr1 Re: co to są formalne zaręczyny? 22.04.06, 20:25
            Musisz zerwać i dobrze że sama do tego w pore doszłaś.

            Szkoda mi faceta... bo ma prawdziwy problem
            • berek_p Re: co to są formalne zaręczyny? 23.04.06, 12:03
              wiesz jak wyjdziesz za maz to pomyslisz o ognistym kochanku.to dobre
              rozwiazanie a gdy zobaczy blysk w Twoich oczkach to.....byc moze sa
              blekitne......pozdrawiam
          • annubis74 Re: co to są formalne zaręczyny? 24.04.06, 15:38
            Cynizm... chyba dość trzeźwe spojrzenie na życie.... ja zamiast myśleć o
            pierścionkach i "oficjalnych zaręczynach", wolałam przyjrzeć się mojemu
            wybrankowi z bliska i pod jednym dachem. I nie ukrywam, że wkurza mnie
            panienka, ktora najpierw rozmyśla o zaręczynach, czy też
            przyjmuje "półoficjalne oświadczyny", a później dopiero zabiera się za
            sprawdzanie tak istotnej dla niej kwestii. A co facetem, który dowiaduje się,
            że mimo wszystkich jego zalet i planów na wspólną przyszłośc ma jednak za
            małego, by być dobrym mężem i ojcem... Jeśli my, kobiety, chcemy żeby wobec nas
            grano fair, to też tak postępujmy. Co by było, gdyby facet zaproponował jej
            małżeństwo, a później stwierdził, że ma za małe cycki dotąd prezentujące się
            swietnie w push-upie, i dlatego nie może zostać jego żoną...
            • axela przepioreczka 24.04.06, 17:51
              jestes zwykla zdzira!!!!!!!
              W zwiazku liczy sie milosc, zaufanie, partnerstwo, a nie rozmiar czlonka.
              Po wielu latach udanego seksu macho w wielkim ch....em odchodzi bo partnerka
              juz nie jest tak atrakcyjna.
              To co napisalas jest straszne, jestes zalosna, wspolczuje Ci.
              Mam nadzieje, ze zwiazesz sie z jakim wstretnym typkiem, ktory Cie po latach
              zostawi.
              • mag.avocado Re: przepioreczka 02.05.06, 23:34
                a Ty - kim jestes, zeby ją oceniać w taki sposob?
                Jak CIebie ktos nazwie stara-malenka dewotka - jak bedziesz sie czula?
              • mag.avocado Re: przepioreczka 02.05.06, 23:35
                i co Ty w ogole wiesz o namietnosci???
            • cosmo-pl Re: co to są formalne zaręczyny? 07.05.06, 18:48
              nie wiem bo cycki to nie penis?? Cycki mają ładnie wyglądać, a nawet jak tak nie jest to zaręczam, że większości wartościowych i czułych facetów będą się podobać. Natomiast penis to raczej nie jest do podobania się tylko do spełniania odpowiednich funkcji seksualnych. U kobiet też zdarza się podobnie, chociaż niezmiernie rzadko i w drugą stronę :P. Niedopasowanie seksualne jest częstą przyczyną rozpadu małżeństw w naszym wyemancypowanym społeczeństwie. Więc skoro już na to poszliśmy, że robimy to przed ślubem i się z tym nie kryjemy, to chociaż skorzystajmy z tego faktu.
    • femme-marie Re: Miłość czy seks?? 25.04.06, 14:01
      sex jest bardzo ważny ale mozes osiagnąć pełną satysfakcje seksualna przy
      niewielkim członku partnera,polecam seks oralny lub wspomaganie wibratorem jak
      Ci tak bardzo zalezy na orgazmie dopochwowym:-)),
      • ledzeppelin3 Re: Miłość czy seks?? 25.04.06, 18:05
        Śledzę powyższy wątek z dużą uwagą i nie zauważam ani jednego postu, który
        oddałby istotę sprawy. Droga Autorko! Niech uświadomię Cię co do rzeczy
        najistotnijszej! Otóż mały członek to nic innego, jak przerośnięta łechtaczka.
        Twój partner, jak go nazywasz, to przecież kobieta! A Ty jesteś zwykłą lesbą.
      • qunegunda Re: Miłość czy seks?? 30.04.06, 13:43
        femme-marie napisała:

        > sex jest bardzo ważny ale mozes osiagnąć pełną satysfakcje seksualna przy
        > niewielkim członku partnera,polecam seks oralny lub wspomaganie wibratorem jak
        > Ci tak bardzo zalezy na orgazmie dopochwowym:-)),

        kurwa,
        życ z facetem pod jednym dachem i sie masturbować z konieczności

        zaraz zwymiotuje
        • femme-marie Re: Miłość czy seks?? 04.05.06, 12:23
          ej koleżanko masturbacja to nie to samo co seks oralny tyy sobie wymiotuj ,a ja
          to uwielbiam (seks oralny zwłaszcza), a wibrator partner może dodatkowo używać,
          zastępując nim swoj sprzęt
    • kb39 Re: Miłość czy seks?? 26.04.06, 13:30
      A moze chirurgia plastyczna załatwiłaby sprawę. Pewnie sa jakieś zabiegi
      powiększające. szkoda zrywać z tak wartościowym człowiekiem ze względu że ma
      zbyt małego. Wiem, ze seks jest bardzo ważny i jeśli coś się nie udaje to
      problemy związen z seskem odbijają się na innych płaszczyznach życia
      codziennego. Natomiast udany fajny seks uskrzydla, umacnia zwiazek i dodaje
      energii. Nie podejmuj zbyt pochopnie decyzji.
      • seerena Re: Miłość czy seks?? 27.04.06, 00:21
        No weź nie żartuj! U nas się chyba tego jeszcze powrzechnie nie robi a poza tym
        to na pewno sporo kosztuje. A refleksja naszła mnie jedna - nie kupowac kota w
        worku!! Najdłużej chodziłam z facetem nie uprawiając jeszcze z nim sexu 2
        miesiące. Jaki jest sens z tym czekać??????? Żaden. Potem tylko kłopoty. Być
        może on celowo nie dążył do tego sexu bo się bał. Mi to w ogóle wygląda na
        patologię, normalny członek nie ma takich rozmiarów. Ja bym zwiewała gdzie
        pieprz rośnie bo z takimi rozmiarami to i ćwiczenia mięśni Kegla nie pomogą :)
    • jeanine_garofalo Czlonek to nie wszystko 28.04.06, 17:08
      Jestes redaktorem gazety wyborczej ktorej zadaniem jest podtykanie tych
      idiotycznych tematow.
      • chiara76 Re: Czlonek to nie wszystko 28.04.06, 17:15
        jeanine_garofalo napisała:

        > Jestes redaktorem gazety wyborczej ktorej zadaniem jest podtykanie tych
        > idiotycznych tematow.


        rotfl;0)))))))))))
    • maly_kazio_wielka_draka I tak zle i tak niedobrze 28.04.06, 20:48
      Uwaga! Jestem mezczyzna wiec pewne komentarze beda inne od tych powyzej.
      Jestem zupelnie zdezorientowany. Moja dziewczyna narzeka bo podobno mam zbyt
      duzy instrument (wedlug mnie wcale nie taki duzy) i podobno powoduje bol. Mimo
      wszystko, choc juz mnie rzucala 4 krotnie, za kazdym razem wraca. I znowu
      narzeka. I to boli i tamto boli. A mnie juz sie nawet odechciewa seksu. No wiec
      jak to z Wami jest, moje Panie? Czy wolicie laskotki czy bol?
    • aneta9946 Re: Miłość czy seks?? 29.04.06, 13:10
      zastanów się czy chcesz budować swój związek na miłosci czy seksie ;mój mąż też
      ma małego członka(nie aż takiego jak ty piszesz)ale nie jest to problem udanego
      seksu.Wystarczy tylko znależć odpowiednią pozycję dla siebie.Powodzenia może
      kolejny seks będzie bardziej udany
      • rapsodiagitana Re: Miłość czy seks?? 02.05.06, 13:13
        Kurde, tak patrzę na ten swój kciuk i patrzę... To nie jest mały penis, to jest
        mikropenisik. Te wszystkie rady na temat pozycji, techniki itd. to można o kant
        dupy... Jasne, że penis nie musi być ogromny, a nawet lepiej jak nie jest - ale
        całe życie na palcówkach i seksie oralnym to przygnębiające :/ chyba że ktoś
        seksu nie lubi - bo takie kobiety też są. I tekst pewnego pana powyżej z puentą:
        "bo kobiety nie wiedzą, czego chcą - i tak źle i tak niedobrze". Przeciez to
        jasne, że za duży powoduje ból, a za małego nie czuć, więc kobiety wiedzą czego
        chcą - czegoś pośrodku ;)

        Poza tym kobietom z wiekiem zwiększa się libido i ochota na seks... Więc w
        młodym wieku mozna jeszcze sobie snuć idealistyczne wizje... ale potem?
    • qunegunda Re: Miłość czy seks?? 30.04.06, 13:48
      ciekawe, co te wszystkie świętojebliwe lale by pisaly gdyby kolo byl impotentem
      a to akurat na jedno wychodzi

      kazdy facet natychmiast rzucilby kobiete, ktora mu fizycznie nie odpowiada pod
      jakims wzgledem
    • agnessob Re: Miłość czy seks?? 01.05.06, 23:00
      Seks odgrywa rolę ogromną w każdym związku. Ale gdy jest miłóść nabiera on
      jeszcze większego znaczenia.U ciebie ma znaczenie wiek i temperament. Jeżeli
      twój temperament jest duży to doprowadzi to zdrady partnera. A każda zdrada jest
      przyczyną rozpadu związku. Dlatego jeżeli seks ma dla ciebie duże znaczenie
      warto pomyśleć nad innym partnerem. Na pocieszenie żadna laska ci go nie odbije
      i nie zdradzi cięi na peno kocha cię. Pozdrawiam
    • paaaaat Re: Miłość czy seks?? 02.05.06, 20:12
      CYTAT Z FORUM SEKSUOLOGIA - WYPOWIEDŹ DOKTORA A.DEPKO:
      Długość męskiego członka w stanie wzwodu wynosi przeciętnie 15 cm. W spoczynku
      długość jest o połowę, albo i więcej - mniejsza. Jeżeli cokolwiek określa się
      mianem ” przeciętnie ” to oznacza, że coś może odbiegać od przeciętności. ”
      Przeciętna ” sprawia, że ktoś odbiera boleśnie, że ma członek krótszy. Nie
      zastanawia się przy tym nawet przez chwilę, że z punktu widzenia fizjologii
      kontaktu seksualnego nie stanowi to żadnego problemu, gdyż pochwa kobiety ma
      przeciętnie !!! 8 cm długości. Owszem na pewno istnieją kobiety które,
      preferują mężczyzn z penisem przypominającym kabaczka. Jednak o wiele większą
      grupę kobiet stanowią takie, dla których 8 cm to wielkość optymalna. Dla
      większości kobiet ”długość ” nie ma istotnego znaczenia, i to nawet wtedy, gdy
      przed zdobyciem seksualnych doświadczeń myślą inaczej. Ujmując rzecz czysto
      praktycznie: kształt i rozmiar członka może przysporzyć co najwyżej drobnych
      trudności technicznych podczas stosunku, co sprowadza się do konieczności ”
      ruszenia głową ”, tzn, zastosowanie odpowiedniej ” pozycji ” lub ” techniki ”.
      Kompleks małego członka rodzi się ze sposobu myślenia prezentowanego przez
      mężczyzn obserwujących się w szatniach na basenie lub pod prysznicem.
      Tymczasem prawda jest taka, że nie długość decyduje o satysfakcji
      seksualnej. Budowa kobiecego sromu i pochwy jest taka, że dzięki układowi
      mięśni i włókien elastycznych dostosowuje się pod wpływem podniecenia do
      wielkości członka. Niezwykle ważny jest tu moment podniecenia (
      charakteryzujący się zwilżeniem pochwy i sromu), a wywołany wcześniejszymi
      pieszczotami. Zbyt głęboka penetracja powoduje uderzenia członkiem w jajnik, co
      wywołuje ból, który porównać można do bólu wywołanego uderzeniem w jądra.
      Gwałtowne wprowadzenie długiego członka do pochwy na całą długość może
      doprowadzić do okaleczenia i pęknięcia sklepienia pochwy połączonego z
      krwotokiem.
      • triss_merigold6 LOL 02.05.06, 21:52
        Jakoś musiał panów seksuolog pocieszyć.;) 8 cm to żałosne pod każdym względem
        również wizualnym.
      • qunegunda Re: Miłość czy seks?? 02.05.06, 21:58
        paaaaat napisał:

        > o wiele większą
        > grupę kobiet stanowią takie, dla których 8 cm to wielkość optymalna.

        czasy kiedy faceci wiedzieli lepiej czego chcą kobiety i co jest dla nich dobre
        juz dawno minely panie depko

        Dla
        > większości kobiet ”długość ” nie ma istotnego znaczenia, i to nawet
        > wtedy, gdy
        > przed zdobyciem seksualnych doświadczeń myślą inaczej.

        aha ;)

        • sol_bianca Re: Miłość czy seks?? 04.05.06, 13:37
          > Dla
          > > większości kobiet ”długość ” nie ma istotnego znaczenia, i to
          > nawet
          > > wtedy, gdy
          > > przed zdobyciem seksualnych doświadczeń myślą inaczej.
          >
          > aha ;)

          no. ide sobie poszukac faceta z 8 cm ptaka, celem zdobycia doswiadczen
          oczywiscie. z czasem - coraz bardziej doswiadczona - zejde do 7, 6, 5 cm... az
          wreszcie dotniecie czubkiem malego palca zapewni mi dwugodzinny orgazm.
      • paaaaat Re: Miłość czy seks?? 10.05.06, 10:39
        troche bzdury moje panie piszecie - moja przyjaciółka była w przeszłości przez
        ponad rok w związku z facetem który miał fajfusa długości 12 cm, może to nie
        ekstremum w stylu 8 cm ale do tej pory uważa że w łóżku był bardzo dobry,
        znacznie lepszy od kilku panów z armatami w spodniach z którymi miała okazje
        również obcować.
        pozdrawiam
    • mmagi Re: Miłość czy seks?? 03.05.06, 00:12
      no osobiście nie radziła bym Ci wejsc w ten zwiazek,co pewnie juz sama wiesz:-
      ),przyjazn,dobroc i madrosc sa dobre dla par po 50tce.....do tego wieku sex
      jest bardzo wazny,masz trudny orzech do zgryzienia:-)
    • magda_lovy80 Re: Miłość czy seks?? 08.05.06, 18:18
      Jestescie nadal razem?? Powiem Ci szczerze ze mialam podobny przypadek... Ale z
      kazdym kolejnym razem bylo naprawde coraz lepiej.. Powinniscie sprobowac
      jeszcze raz A rozstac sie i tak zdarzysz... Zejsc sie bedzie ciezej jesli nie
      bedziesz umiala bez niego zyc ..
      Powodzenia
    • popea1 Re: Miłość czy seks?? 14.05.06, 08:39
      Nie wyglądał na faceta
      który ma tak małego członka. Ma spore dłonie stop i nos a w spodniach….
      szkoda słów.

      Nie może być?!?!? Taki dziwoląg? Spore i dłonie i nos i stopy? A członek mały???
      A broda jaka? Duża? A czoło?
      Dziewczyno jeśli naprawdę wierzysz w takie zabobony, to jesteście przynajmniej w
      jednym dopasowani: jego penis jest proporcjonalny do Twego rozumku.

      Najlepszego
      popea
    • jack71 Re: Miłość czy seks?? 09.06.06, 11:50
      podbijam ten watek bo jest smieszny i chce jeszcze posluchac waszych opinii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka