gaapa 09.07.06, 09:48 czy wasi mezowie/narzeczenie/partnerzy wiedza o was WSZYSTKO?czy macie przed nimi jakies tajemnice? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
annajustyna A znasz powiedzenie: 09.07.06, 09:50 "Nie pokazuj chlopu calej..."? Kobieta musi byc troche tajemnicza i intrygujaca...Nie mowie o zatajaniu jakichs waznych spraw, ale malenkie tajemnice trzeba miec;)))). Odpowiedz Link
jo-asiunka Re: A znasz powiedzenie: 09.07.06, 21:00 uważam, że to bardzo głupie i prymitywne powiedzenie, które świadczy o tym, że niektórzy pojmują małżeństwo jako rywalizację o to, kto kogo wsadzi pod pantofel. Nie cierpię rad starszych, zdagustowanych małżeństwem babeczek, które nie pokazywały całej d... i teraz wszystkim próbują udowodnić, że małżeństwo to kicha. A obok siedzą ich mężowie w gronie innych facetów i krzyczą do młodych: stary, tylko się nie żeń, wiem co mówię. Które z nich krzyczy głośniej, wygrywa ten wieczór. I tak w kółko. Po co ten teatr? Odpowiedz Link
miauka Re: Nie znam 13.07.06, 12:21 Nie znalam tego powiedzenia i zgadzam sie z jo-asiunka, ze jest glupie i prowadzi do durnych gierek. Obawiam sie takze, ze takie idiotyczne powiedzonka i dzialanie wg nich daja mezczyznom asumpt do wyglaszania stereotypowych i opinii o wszystkich kobietach. Nie uwazam tez, ze kobieta MUSI byc tajemnicza i intrygujaca, zeby podobala sie facetowi, chyba ze jakiemus popieprzencowi emocjonalnemu, ktoremu nie wystarczy szacunek i uczciwosc w zwiazku. Oczywiscie, ze WSZYSTKIEGO sie nie mowi, no bo np. jak mialam sen erotyczny z kolega z pracy w roli glownej, to wiadomo, ze po przebudzeniu nie bede go opowiadac swojemu facetowi, ale zeby celowo i na sile miec tajemnice i jeszcze specjalnie grac na emocjach faceta, jaka to ja jestem takemnicza i intrygujaca, to wg mnie zenada i gowniaterstwo. Odpowiedz Link
domi_mikolka Re: tajemnice 09.07.06, 10:41 zgadzam się, maleńkie tajemnice są potrzebne. ja się nie "obnażyłam" w 100%, i sądzę, że mój mąż też nie:) Odpowiedz Link
doris1981 Re: tajemnice 09.07.06, 11:10 Ja również zgadzam się ze maleńkie tajemniece są dozwolone w każdym związku. Odpowiedz Link
natalya20 Re: tajemnice 09.07.06, 11:22 ja i tak za duzo mu powiedzialam...wiec teraz buzia na klodke on mi sie z calego swojego zycia nie spowaiada Odpowiedz Link
paula.anna Re: tajemnice 09.07.06, 13:35 gaapa napisała: > czy wasi mezowie/narzeczenie/partnerzy wiedza o was WSZYSTKO? ja sama jeszcze wszystkiego o sobie nie wiem Odpowiedz Link
celka.g Re: tajemnice 09.07.06, 21:08 tajemnice to może duże słowo... wszystko co wazne jest w zasięgu informacji mojego narzeczonego, ale jasne,że nie wie WSZYSTKIEGO ;)bo i po co? zresztą chyba nie da się poznać kogoś tak od początku do końca. Małe niedopowiedzenia dodają pikanterii;) Odpowiedz Link
annubis74 Re: tajemnice 10.07.06, 09:43 proszę Cię a kto by to zniósł, poza tym trudno dzielić sie każdą myślą, każdym pomysłem - pomijam, że to niezdrowo, bo mozna współmałżonka zadreczyć na śmierć sobą i swoimi tajemnicami:) Odpowiedz Link
minerwamcg Re: tajemnice 12.07.06, 12:47 Każdy ma prawo do własnych tajemnic. O ile nie zagrażają one związkowi. Odpowiedz Link
oxygen100 Re: tajemnice 12.07.06, 13:38 no wiesz kazdy ma tamjakies grzechy na sumieniu:P Odpowiedz Link
markizza Re: tajemnice 12.07.06, 16:22 nie musi wiedziec WSZYSTKIEGO :) Tajemnic nie mam. Odpowiedz Link
mikams75 Re: tajemnice 14.07.06, 12:41 ooo dokladnie tak, nie musi wiedziec wszystkiego, ale tajemnic tez nie robie. Np. nie musi wiedziec, ze ta piekna brzoskwiniowa cera to samoopalacz, nie musi wiedziec, ze mi wlosy na nogach rosna jak dzikie ani nie musi wiedziec, ze mam halluksy i plombe w kazdym zebie. Tajemnicy z wyjscia do dentysty nie robie i depilatora pod ziemie nie zakopuje :-)))) Odpowiedz Link