mala_meggi1
08.10.06, 15:12
dziewczyny, mam taki problem, a moze nie problem tylko cos z czym nie wiem,c
o mam zrobic, mze ktoras z Was miala podobna akcje i moze mi cos
podpowiedziec. Otoz "od zawsze" podczas stosunku przezywam orgazm
łechtaczkowy i mi to w zupelnosci wystarcza. mojemy mezowi w zasadzie tez, to
znaczy do czsu, az zostal moim mezem. Bo teraz sobie postawil za punkt
honoru, ze musi mnie"nauczyc" przezywac pochwowy. Wiem ze kiedys byl z
kobieta, ktora taki przezywala. Ja sczzerze mowiac zrobilam maly wywiad wsrod
najblizszych kolezanek, i dominuje ten"lechtaczkowy". Skutki sa teraz takie,
ze nasze stosunki trwaja dlugo, ale nestety nie sparwaiaja mi przyjemnosci,
poniewaz maz za wszelka cene dazy do tego pochwowego. W tzw. miedzyczasie
moje napiecie opada i konczy sie na niczym..Co robic?? boje sie ze maz z
braku efektu poszuka takiej pani, ktora ów orgzm przezyc potrafi..