nishka
13.10.06, 13:52
Dziewczyny, jestem młodą mężatką (25 lat), mimo to już dwudzietną (Hania 6
lat, Lenka 11mc-y). Po porodzie przyjmowałam pigułki antykoncepcyjne
(Cerazette- dla matek karmiących), po kilku miesiącach doszłam do wniosku że
wolę spiralę (którą miałam zanim nie zaszłam w ciążę z Lenką). Kupiłam ją,
umowiłam się z lekarzem na jej założenie ale okazało się że w szpitalu jest
remont, odłożyliśmy więc wizytę na za tydzień (09.09) W ostatni ptk między mną
a mężem doszło do zbliżenia seksualnego (hehe- jak to
oficjalnie brzmi) i.....prezerwatywa pękła!!! aaa ratunku!! Był to ostatni
dzień okresu (albo już nawet dzień po). Poczekam teraz jeszcze kilka dni i
zrobię test ciążowy i dopiero wtedy udam się do ginekologa (bo przeciez jeżeli
jestem w ciązy to nie mogę spirali założyć)..jestem spanikowana. A ta spirala
leży sobie złośliwie na półce a miała być cholera we mnie!!
Mam 25 lat i na trzecie dziecko jest naprawdę za wcześnie!!