Dodaj do ulubionych

fantazji mojego męża ciąg dalszy..................

16.10.06, 12:23
chyba tego nie zrozumiem.on swoje fantazje ma nadal i ciągle mi o nich mówi
dążąc do ich spełnienia.jak ich nie spełniam to jest źle, jak próbuję małymi
kroczkami(tak aby się przełamać) to też jest źle bo mu za mało.
moich fantazji spełnić nie chce , a jak proszę chociaż o miły romantyczny
wieczór to też go nie ma bo on tak nie lubi i mu się nie chce tak długo
zabawiać.
już nie wiem jak mu wytłumaczyć , że może jakby ziściło się coś najpierw z
moich pragnień to może drgnęłoby coś i w kierunku jego fantazji.
ps.wątek zamieszczam jeszcze na dwóch innych forach na których jednocześnie
poruszam ten temat.
BRAK MI JUŻ SIŁ...
Obserwuj wątek
    • caysee Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 16.10.06, 13:49
      Proste - twoj maz jest zwyklym egoista :)
    • agnes_plus Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 16.10.06, 15:28
      No w poprzednim wątku ktoś sensownie napisał:
      Ty kroczek, mąż kroczek.
      Postaw sprawę jasno - zrobię ci dobrze, jak i ty zrobisz mi dobrze.
      • anula36 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 16.10.06, 22:07
        czy on czasem nie szalal w jakiejs agencji ostatnio?
        • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 17.10.06, 03:50
          nie chodzi po agencjach i tego jestem pewna na 100%, a skąd mu się to bierze to
          po prostu pojęcia nie mam.
          • anula36 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 17.10.06, 10:53
            zastanowilo mnie skad sie nagle tak obbnizyl poziom szacunku do ciebie ze
            wymaga teraz zaraz , natychnmiast bo on ma ochote - tak to sie panienke za
            pieniadze traktuje. Stad ta moja reflekcja czy czasem nei mial takich
            doswiadczen i teraz w domu chce forsowac to samo.
            • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 17.10.06, 11:09
              nie miał takich doświadczeń.mało tego ja jestem pierwszą jego kobietą z którą
              spał więc tym bardziej jest to dziwne
              • anula36 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 17.10.06, 12:19
                to wlasnie nie jest dziwne.
                Nim spotkal partnerke widocznie zajmowal sie glownie fantazjowaniem, ogladaniem
                pornosow i zaspokajaniem sie solo - stad jego egoistyczne podejsice do sprawy i
                wybujale pomysly na zycie seksualne.
    • rruda Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 17.10.06, 11:24
      odpowiedz jest prosta - zasada wzajemności - nic dodać nic ująć. I do licha nie
      dawać się wpędzać w rolę niewolnicy spełniającej marzenia Pana i Władcy.
      Postawić się!
      • gawronekk Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:35
        ja mam pomysł zaprzyjaznijcie sie z jakas młodziutka kobitka, która bedzie do
        Was przychodzila np. raz w tygodniu i zaspokajała Tojego meza, a Ty w tym
        czasie wez dziecko i pojdz do mamy lub tescio. On sie troche pobawi i na
        tydzien spokoj, a Ty bedziesz miala zmartwienie z glowy a tak poza tym bedziesz
        wiedziala z kim to robi i laska jedna, mniejsze prawdopodobienstwo na złapanie
        jakiegos syfa. A teraz to nie wiesz czy nie kochasz sie z polowa kurew z
        miasta, bo z facetem to jest tak ze jak go ukaochana nie zaspokoji to poszukuje
        innej chetnej. Wiec uwazaj
    • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 21.10.06, 22:29
      > moich fantazji spełnić nie chce , a jak proszę chociaż o miły romantyczny
      > wieczór to też go nie ma bo on tak nie lubi i mu się nie chce tak długo
      > zabawiać.

      Jeśli można się wtrącić...
      Nie dawaj mu, dopóki nie będzie romantycznego wieczoru. Mój, że nie jesteś w
      nastroju.
      • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 24.10.06, 17:06
        > Nie dawaj mu, dopóki nie będzie romantycznego wieczoru. Mój, że nie jesteś w
        > nastroju.


        tylko ile jeszcze będę czekać na ten wieczór?
        • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 24.10.06, 18:25
          Nie wiem ile...
          Będzie mu brakowało seksu. Albo to cierpienie zmusi go do zwrócenia uwagi na
          Twoje potrzeby, albo okaże się, że woli cierpieć niż pochylić się nad Twoimi
          potrzebami. Ewentualnie zacznie Cię zdradzać.
          Myślę, że i tak nie chcesz z nim być do końca życia na takich zasadach -?
          Dlatego myślę, że w takiej sytuacji trzeba stawiac sprawę na ostrzu noża.
          • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:08
            na ostrzu noża to nie raz była postawiona ta sprawa i nic....
            • gawronekk Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:12
              niech na kurwy idzie i bedzie swiety spokoj, tylko dziecku nic nie mow nie dosc
              ze ojciec zboczony to jeszcze na kurwy chodzi
              • ardnaa Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:16
                bosh tak jej sie do wczesnego małżeństwa śpieszyło i chowania dzidzi i masz tu
                babo placek. No cóż nie każda młoda męzatka ma tyle szczesciia, niktóre
                zboczencowa maja. Pilnuj go bo moze sekeretarke posówa w sowjej firmie przefd
                rada nadzorczą, pilnuj dziecka bo moze pedofilem tez jest
              • ardnaa Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:17
                widzialy baby co brały, spytaj teściowa o rade na pewno podpowie co jej synus
                lubi.
              • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:22
                myślisz , że k..wy by go zaspokoiły???
                zresztą co to za przyjemność tak bez uczucia???
                masz jakieś doświadczenie w tej kwestii????
                • ardnaa Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:27
                  w pewnym sensie mam doscwiaczenie w tej kwestii, mam kolege, który ma podobne
                  pociagi (nie jest w tym nic złego) chodzi kilka razy w tygodniu na kurwy one go
                  zaspokaja a jego dziewczyna nic o tym nie wie i jest szczesliwa. widcznie Twoj
                  maz mial do Ciebie zaufanie ze cos takiego Ci pwoeidzial a Ty go olewasz i nie
                  mozesz sie zmusic. Po prostu go nie kochasz
                  • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 07.11.06, 17:18
                    > chodzi kilka razy w tygodniu na kurwy one go
                    > zaspokaja a jego dziewczyna nic o tym nie wie i jest szczesliwa

                    Ciekawe ile pieniędzy już wydała na antybiotyki leczące infekcje pochwy...
                • ardnaa Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:29
                  jak sie kogos kocha to zrobi sie dla niego wszystko, a nie zlai sie na forum
                  jaka to ja biedna i nieszczesliwa bo moj maz jest zboczony i takie tam trele
                  morele Dziewczyny ratujcie. Idz na kólko poetyckie tam romantyków sporo na
                  pewno znjdziesz cos dla siebie
                  • malybialymis do ardnaa 27.10.06, 13:39
                    ardnaa napisała:

                    > jak sie kogos kocha to zrobi sie dla niego wszystko, a nie zlai sie na forum
                    > jaka to ja biedna i nieszczesliwa bo moj maz jest zboczony i takie tam trele
                    > morele
                    nie żale się na forum jaka to niby biedna jestem i nie nazwałam mojego męża
                    zboczeńcem.
                    ma po prostu swoje fantazje bo każdy ja ma - ja również i to może nawet gorsze
                    od mojego męża.
                    a jakbym go nie kochała to nie poruszałabym tutaj takiego tematu..


    • gawronekk Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 26.10.06, 14:36
      ja mam pomysł zaprzyjaznijcie sie z jakas młodziutka kobitka, która bedzie do
      Was przychodzila np. raz w tygodniu i zaspokajała Tojego meza, a Ty w tym
      czasie wez dziecko i pojdz do mamy lub tescio. On sie troche pobawi i na
      tydzien spokoj, a Ty bedziesz miala zmartwienie z glowy a tak poza tym bedziesz
      wiedziala z kim to robi i laska jedna, mniejsze prawdopodobienstwo na złapanie
      jakiegos syfa. A teraz to nie wiesz czy nie kochasz sie z polowa kurew z
      miasta, bo z facetem to jest tak ze jak go ukaochana nie zaspokoji to poszukuje
      innej chetnej. Wiec uwazaj

      • malybialymis do gawronekk 27.10.06, 13:42
        gawronekk napisała:
        > ja mam pomysł zaprzyjaznijcie sie z jakas młodziutka kobitka, która bedzie do
        > Was przychodzila np. raz w tygodniu i zaspokajała Tojego meza, a Ty w tym
        > czasie wez dziecko i pojdz do mamy lub tescio.

        a dlaczego ja mam akurat wychodzić??? może wolałabym popatrzeć??
        oooo a może lepiej jak zaprzyjaźnimy się z młodziutkim małżeństwem i zabawimy
        sie w czworokącie, co??
        jak już takie pomyśly masz gawronekk to dlaczego innych nie realizować??
    • piotr_sm Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 30.10.06, 11:36
      Nie widzę w fantazjach Twojego męża niczego dziwnego. Sam mam podobne, acz
      pozbawione pewnych elementów, o których marzy Twój mąż. Moim skromnym zdaniem,
      dobrze będzie, jeśli będziesz spełniać jego marzenia. Napewno Cię kocha, wtedy
      bedzie Cię kochał bardziej. On sie męczy z tym, ze nia znajduje zaspokojenia
      fantazji. Fakt, ze Ci o tym powiedział, świadczy o tym, ze naprawdę jest mu już
      z tym źle. Męzczyźnie nie jest łatwo prosić o takie rzeczy, uwierz mi. Fakt, ze
      Ci o tym powiedział, świadczy o tym, że mocno go to musi męczyć.
      Dziwi mnie jednak fakt, że nie chce spełnić Twoich fantazji i to mi się wydaje
      wręcz nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne, gdyż mając takie fantazje jakie ma,
      winien rozumieć potrzebę spełniania marzeń wogóle.
      To baaaardzo dziwne, ze nie chce spełnic Twoich fantazji.
      Bardzo dziwne.
      Pozdrawiam.
      • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 30.10.06, 12:48
        > Dziwi mnie jednak fakt, że nie chce spełnić Twoich fantazji i to mi się
        wydaje
        > wręcz nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne, gdyż mając takie fantazje jakie ma,
        > winien rozumieć potrzebę spełniania marzeń wogóle.
        > To baaaardzo dziwne, ze nie chce spełnic Twoich fantazji.
        > Bardzo dziwne.

        Dlatego uważam, że on nie jest w porządku i kobieta powinna postawic sprawe na
        ostrzu noza.

        MalyBialyMisu:
        Wbrew temu, co napisałaś uwazam, że jeszcze ani razu nie postawilas na ostrzu
        noża. Gdybys postawila, to albo byscie juz nie byli razem albo byscie chodzili
        na psychterapie dla par, albo teraz by bylo duzo lepiej...
      • snatcher Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 04.11.06, 17:55
        piotr_sm napisał:

        > Nie widzę w fantazjach Twojego męża niczego dziwnego. Sam mam podobne, acz
        > pozbawione pewnych elementów, o których marzy Twój mąż. Moim skromnym
        zdaniem,
        > dobrze będzie, jeśli będziesz spełniać jego marzenia. Napewno Cię kocha,
        wtedy
        > bedzie Cię kochał bardziej. On sie męczy z tym, ze nia znajduje zaspokojenia
        > fantazji. Fakt, ze Ci o tym powiedział, świadczy o tym, ze naprawdę jest mu
        już
        >
        > z tym źle. Męzczyźnie nie jest łatwo prosić o takie rzeczy, uwierz mi. Fakt,
        ze
        >
        > Ci o tym powiedział, świadczy o tym, że mocno go to musi męczyć.
        > Dziwi mnie jednak fakt, że nie chce spełnić Twoich fantazji i to mi się
        wydaje
        > wręcz nieprawdopodobne. Nieprawdopodobne, gdyż mając takie fantazje jakie ma,
        > winien rozumieć potrzebę spełniania marzeń wogóle.
        > To baaaardzo dziwne, ze nie chce spełnic Twoich fantazji.
        > Bardzo dziwne.
        > Pozdrawiam.

        Pieknie to sobie wytlumaczyles:) Tak - powinna spelniac jego nienormalne
        fantazje,wtedy okaze mu iscie prawdziwa milosc.Niezla filozofia dla egoistow
        dewiantow:) Lecz sie!
    • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 01.11.06, 19:12
      > jak próbuję małymi
      > kroczkami(tak aby się przełamać) to też jest źle bo mu za mało.
      > moich fantazji spełnić nie chce , a jak proszę chociaż o miły romantyczny
      > wieczór to też go nie ma bo on tak nie lubi

      Jaki on jest? Czy on też próbuje malymi kroczkami, czy w ogóle nie próbuje
      spełniać Twoich potrzeb?
      • malybialymis Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 06.11.06, 00:40
        beata2802 napisała:
        > Jaki on jest? Czy on też próbuje malymi kroczkami, czy w ogóle nie próbuje
        > spełniać Twoich potrzeb?
        jemu może się wydaje , że próbuje ale ja tego nie widzę.
        a do tego ostatnio wymyślił sobie że go zdradzam..
        • kolorowe_jarmarki1 poszukaj sobie kochanka :) 08.11.06, 23:07
          piszę z doświadczenia :)
    • substantiv Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 04.11.06, 14:06
      mysle, ze powinnas pojsc do sexuologa albo dobrego psychiatry by wiedziec jak
      sie zachowac. Wynika ze twoj facet ma jakies poczucie winy o ktorym
      najprowdopodobniej sam nie wie:
      "Chore poczucie winy staje się nierzadko źródłem nieustannej nieakceptacji i
      odrzucenia siebie. Jednym z przejawów chorego poczucia winy jest właśnie
      masochizm, który każe cieszyć się z cierpienia, upokorzenia i z poczucia, że
      jest się ofiarą."


      "CZEGO PRAGNIE?JUŻ WAM PISZĘ.
      chciałby abym to ja była dominą która go zwiąże i będzie traktowała jak
      szmatę.
      każe mu się lizać po intymnych miejscach, napluje na niego a nawet nasika mu
      na twarz.
      albo np założę mu worek na głowę żeby nie wiedział co z nim będę robić,
      poczym wyleję na niego wosk ze świeczki.
      czy Wam wydaje się to normalne???
      ja już nie wiem co o tym myśleć i jak dać mu do zrozumienia, że chyba nie
      potrafię spełnić jego oczekiwań."
      • beata2802 Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 06.11.06, 07:45
        Zgadzam się. Psychoterapia par potrafi zrobić wiele dobrego w zawiązku i
        uważam, że (z tego, co tu przeczytalam) malybialymis powinien zaproponowac ją
        mężowi. Jeśli się będzie opierał ("jak jesteś chora na glowe, to sama idź do
        psychoterapeuty"), to może tez iść sama, choć to jest trochę gorsze wyjście.
        • ardnaa Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 06.11.06, 08:02
          a jak tam skorzystaj z moi rad od razu sie porawi
      • piotr_sm Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 08.11.06, 16:20
        Taaa, bardzo ładny sytat, nie wiadomo czy z wypowiedzi psychologa, czy z Super
        Expresu.
        Oczywiscie, ze chore poczucie winy może wywoływac różne niestandartowe
        zachowania seksualne, niemniej, to, o czym marzy ów mąż, jest marzeniem BARDZO
        WIELU ludzi, którzy nie uważają tego za "chore". Znam takich, dla których seks
        oralny jest granicą nie do przejścia. Ci ludzie, moga się podeprzeć jakimś
        podobnym cytatem uzasadniajac, ze seks oralny jest zboczeniem wynikającym z
        problemów w dzieciństwie.
        Prawda jest taka, ze jeśli coś odpowiada obojgu partnerom i daje radość w
        seksie, to nie widzę powodu, zeby tego nie robić. Jeśli Ty, nie możesz się
        przekonac do fantazji męża - co jest zupełnie normalne, nie każdy musi lubić to
        samo - możesz próbować coś zmienić w swoim podejściu, albo nie próbować. Jak
        widzę próbujesz, co Ci się chwali - mówię szczerze. Ponownie wyrażam jednak
        zdziwienie, ze Ty próbujesz, a mąż nie wyraza chęci na spełnienie Twoich
        fantazji. To naprawdę jest dość dziwne, bo z jego marzeniami winien mieć
        otwartą głowę na inne ciekawostki.
        Wracając do wypowiedzi Substantiv: oczywiscie, ze możesz mieć rację, niemniej
        to o czym piszesz jest jedynie jedną z wielu, wielu możliwości. A osobiście nie
        widzę powodu, by szukać odpowiedzi dlaczego mąż ma takie marzenia. Właściwsze
        wydaje mi się skoncentrowanie się na dojściu do sytuacji, kiedy marzenia obu
        stron będą spełnione, jakie by one nie były.
        Jest to moje osobiste zdanie.
        Pozdrawiam.
        • piotr_sm Re: fantazji mojego męża ciąg dalszy............. 08.11.06, 16:21
          cytat, nie sytat :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka