Dodaj do ulubionych

Radosny wątek "świeżych mężatek"

27.10.06, 12:12
A teraz się będzie działo;)))
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:19
      Melduję się jako pierwsza. :)) Mam prawie 4 miesięczny staż. :)
      • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:23
        No to gratuluję! Ja trzeci tydzień;)))
        Ty chyba sprzedawałaś sukienkę, na którą chorowałam..??
    • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:20
      "A więc":
      - nie zdradzamy i nie jesteśmy zdradzane (przynajmniej taką nadzieję mamy)
      - kochamy teścia swego jak siebie samego, a teściową nad życie
      - w Mężów wpatrzone jesteśmy jak w obraz, a Mężowie na rękach nas noszą (nawet
      jeśli mamy nadwagę)
      - nasze motto to "NIECH ŻYJE NAM MAŁŻEŃSKI STAN"
      - i przede wszystkim wierzymy, że tak fajnie będzie zawsze ;-)
      • bacha1979 ashton 27.10.06, 12:22
        Niezłe to Twoje motto. Zwłaszcza punkt 2. Przyznaj się czy tak faktycznie
        jest????
        • ashton Re: ashton 27.10.06, 12:27
          Mam spokój - dziwnym trafem po ślubie teściowa przestała wydzwaniać do mego
          Męża z bardzo ważnymi informacjami w stylu "Pusia sąsiadów trzynastego maja w
          piątek urodziła pięć kociątek" ;-) a że mieszkają daleko od nas i dojazd
          fatalny, więc częste odwiedziny nie wchodzą w grę... i jest fajnie, można ich
          kochać.
      • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:26
        I razem z mężami imprezujemy...
        Nie to nie prawda - ja wczoraj miałam imprezę służbową SOLO!!!
      • librea Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:26
        no właśnie...;-)
      • veevaa Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 14:52
        Bez moze nadmiernej milosci do tesciow, z ktorymi wciaz jestem na Pan/Pani:)
        Ale very hepi:) Szczegolnie po wczorajszej nocy, ekhem:)
    • librea Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:24
      ja też się melduję. mam dwómiesięczny staż i jak narazie jestem przeszczęśliwa
      i staram się postępować tak, żeby było tylko lepiej. a z tą teściową...- to
      jeszcze nie miłość;-)
    • yoolia7 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:26
      za pare dni bedę 5-miesięczną mężatką, ale czy jeszcze świeżą?? :D:D
    • caysee Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 12:40
      No ja tez jestem szczesliwa mezatka, jesli o to w tym watki chodzi :)
      Staz: pol roku :)
    • kasiszcz Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 13:34
      Ja też się melduję :). Czasami tu zaglądam ale na razie nie mam takich problemów
      co inne mężatki. Jestem szczęśliwa i tyle. Mój staż: 2 miesiące i 1 dzień
      • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 14:16
        I właśnie po to ten wątek. Żeby pisać na forum niekoniecznie trzeba mieć
        problemy. A że teoretycznie powinnyśmy opuścić Ślub i wesele (ale się nie da;)
        to powstał ten wątek
        • kaga9 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 15:10
          To ja teeeeż:) Staż: 2 miesiące i 12 dni:) W sercu: pogoda. Na nosie: różowe
          okulary. Teściowa: spox, szanuję kobietę bardzo, choć trochę nie moja bajka;
          doprecyzuję: nie bardzo potrafię z Nią rozmawiać "o niczym", a Ona nie potrafi
          milczeć;) natomiast baardzo cieszę się z poprawy stosunków na liniach ja-moi
          rodzice i zięć- teściowie:)))))
    • steffka82 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 15:05
      2,5 msc stażu, na razie bez większych problemów:) A z teściami relacje mamy dobre, to naprawde wspaniali i życzliwi ludzie. Takich teściów życze kazdemu:)
      • twitti Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 15:22
        prawie 2 miesiace po:) szczesliwi, zakochani i jeszcze bardziej uzaleznieni od
        siebie;)
    • ala11113 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 15:25
      To ja też się dołączam. Staż 2 lata i 3 miesiące i jest coraz lepiej :)
    • koma22 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 17:33
      jutro będzie 7 tygodni! jest cudownie (ten ślub to spełnienie naszych marzeń) i
      kiepsko, bo 3 tyg po slubie mąż musial wyjechać na drugi koniec Polski i
      widujemy się rzadko. mam nadzieję, że nasza rozłąka to juz kwestia kilku
      najwyżej kilkunastu dni i potem juz nic nas nie rozdzieli :) poza tym jestem
      najszczęsliwszą kobietą na świecie, On też promienieje bardziej niż
      kiedykolwiek! i z każdym dniem kocham Go bardziej,a On mnie! teraz powolutku
      musimy zacząć przygotowania do slubu kościelnego (na razie jestesmy po
      cywilnym), wiec jescze kilka miesiecy (do 7.07) bedziemy w euforii przygotowań
      do DRUGIEGO NAJPIĘKNIEJSZEGO DNIA W NASZYM ZYCIU. z perspektywy czasu
      stwierdzam, że dwa sluby to był fajny pomysł i już nie mogę się doczekać. pozdr
    • pati_m Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 17:36
      Też jestem, witajcie! Jak miło, że taki wątek powstał :) Jestem mężatką od
      2.09.06 i bardzo się z tego cieszę! :) Pozdrawiam wszystkie radosne "świeże
      mężatki"!
      • gato.domestico Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 17:51
        jest super po 1, 5 roku ...tesciowa bez komentarza...od slubu jej nie
        widzialam :-)
        • szu-lim Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 27.10.06, 19:57
          jest super po 1, 5 roku ...tesciowa bez komentarza...od slubu jej nie
          > widzialam :

          Uwierz mi na słowo ze jest tak samo z tego powodu szczesliwa jak ty.
          • gato.domestico Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 28.10.06, 00:37
            nie za bardzo rozumiem Twoj komentarz...:-/
            • gato.domestico Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 28.10.06, 00:40
              zreszta nie odpowiadaj...przegladnelam Twoje posty i raczej nie za wiele mozna
              sie po tobie spodziewac...
              • szu-lim Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 28.10.06, 20:08
                Nie rozumiesz bo nie potrafisz myslec niestety,niektore osobniki tak
                maja,myslenie je przerasta.
                ..przegladnelam Twoje posty i raczej nie za wiele mozna
                >
                > sie po tobie spodziewac...

                Oczekujesz tylko odpowiedzi z poklaskiem?
    • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 28.10.06, 16:00
      Wczoraj zamówiliśmy komodę - pierwszy wspólny mebelek!!!
    • evcia33 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 28.10.06, 17:02
      bardzo się cieszę, że powstał taki watek.ciężko słuchac o problemach jak się
      jest szczęsliwym.jak się czyta niektóre smutne historie nasówa się wniosek, że
      po ślubie wszystko się zmienia na gorsze.Ja naleze do tych szczęśliwców, którzy
      moga powiedzieć, że po ślubie się wszystko zmieniło na lepsze:)każdy mówi, że
      małżeństwo mi służy:)mam kochanego męża, który o mnie dba i jest nam razem
      super.jestesmy razem 3 lata, a po ślubie 3 miesiące i13 dni.pozdr
    • pantarejka Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 11:25
      Jestem mężatką od 3 miesięcy. Jesteśmy ze sobą bardzo, bardzo szczęśliwi.
      Kochamy się coraz bardziej, choć nie zawsze jest łatwo i trzeba rozwiązywać
      wiele problemów. Małżeństwo nadało sens mojemu życiu. Jest dla kogo żyć i
      pracować.
      • arwen8 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 14:58
        pantarejka napisała:

        > Małżeństwo nadało sens mojemu życiu. Jest dla kogo żyć i pracować.

        Przerażające słowa i bardzo smutne. To znaczy, że przed ślubem nie widziałaś
        sensu życia, nie żyłaś przede wszystkim dla siebie, nie pracowałaś? Robisz to
        dla kogoś, a nie ze względu na siebie samą? Żyjesz nie dla tego, że to Ty
        chcesz żyć, ale dla innych?
        • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 15:17
          Odpowiem za siebie: od dawien dawna nie widzę sensu życia i faktycznie żyję
          bardziej dla innych (Męża zwłaszcza) niż dla siebie...
          • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 15:18
            Ale jako że miał być to RADOSNY wątek spieszę donieść, że jak na razie nieźle
            na tym życiu wychodzę ;-)
    • librea fajnie że jest tu trochę wpisów 30.10.06, 13:05
      cieszy mnie że jest nas jednak dużo-tych szczęśliwych, spełnionych młodych
      mężatek. może uda się rozruszać to forum i opuścić "Ślub i wesele", bo już
      coraz mniej tam widzę miejsca dla siebie.
      • yoli1 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 13:52
        No tak, to chyba czas zmienić formu :) Witam wszystkie szczęśliwe "świeże
        mężatki" - dołączyłam do tego grona dokładnie miesiąc temu - o rany!!! 13:50
        zakładałam właśnie suknię żeby pojechac na zdjęcia w plenerze :)
    • tropea Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 15:34
      Melduję się!
      Dziś jest równo miesiąc od mojego zamążpójścia.
      Jak na razie jest rewelacyjnie, tylko cały czas zastanawiam się jak wysłać
      teścia w kosmos (mieszka z nami).

      Pozdrawiam serdecznie!
      • ericca1 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 30.10.06, 18:19
        > Jak na razie jest rewelacyjnie, tylko cały czas zastanawiam się jak wysłać
        > teścia w kosmos (mieszka z nami).


        Przyszedł mieszkac do twojego mieszkania? czy ty do jego bo jesli to drugie to
        wyrazy wspóczucia dla małzonka.
      • jagusia82 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 19:45
        My też szczęśliwi... dziś 88 wspólny dzień.
    • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 14:43
      No i co wciąż narzekania i narzekania.
      Znowu pół dnia spędziłam na "ślubnym".
      I widzę, że niektóre z Was też tam siedzą...
      • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 14:57
        Ano siedzą ;-)
        • malbru Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 15:37
          Ale ręka na pulsie jest;)))
    • zoofka Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 22:39
      A ja tydzień i 3 dni i... schudłam chyba 100 kilo bo boje sie chdzic jesc na
      dol do kuchni tesciowej :))

      A nasze mieszkanko sie przygotowywuję. Do końca "okresu wstępnego u teściowej"
      to chyba zniknę na amen :)))
      heheheheh
      • izella Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 31.10.06, 22:41

        Odpowiadasz na :

        zoofka napisała:

        A co u twojej matki płyta zimna.
        • zoofka Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 02.11.06, 14:03
          nie,
          moja matka mieszka 130 kilometrów ode mnie
          • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 02.11.06, 14:32
            Ha, moja też 130 km, teściowa 300 km... żyć nie umierać ;-)
            • zoofka Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 04.11.06, 00:23
              ale szczesciara!
    • misiakasia4 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 02.11.06, 13:40
      dziewczyny jestem z wami

      misiakasia.fotosik.pl
      • kot_klakier Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 02.11.06, 14:01
        witam w gronie świezo upiczeonych, ja jestem mężatka od 12 dni :)
    • gardenia_nowak Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 03.11.06, 14:29
      ja się zdecydowanie dopiszę :-)
    • mbaja120 Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 03.11.06, 18:24
      przeszlo 2 mies. po slubie
    • hagowiec Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 07.11.06, 11:42
      ja tez, ponad 3 miesiace :)
      • ashton Re: Radosny wątek "świeżych mężatek" 07.11.06, 13:45
        Ech, dziś mi zdecydowanie nieradośnie :-(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka