Dodaj do ulubionych

ja chyba oszalałam...................!!!!!

05.01.07, 23:16
chyba oszalałam na punkcie mojego ginekologa!!!!

on jest taki......podniecający .......

jego głos, spojrzenie, dołeczek w brodzie itd...

a tak wogóle to kocham mojego męża jak tylko mogę mocno!!!

wiem że będą komentarze je jestem taka czy inna no..ale kurde co mam zrobić???
nie zmienię lekarza bo leczę się u niego na niepłodność - tak naprawdę tylko z
nim mogę porozmawiać jeśli mam jakieś wątpliwości!!

mam nadzieje że mi przejdzie!!!!

Obserwuj wątek
    • vincentyna Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 05.01.07, 23:27
      an372 napisała:
      > mam nadzieje że mi przejdzie!!!!
      >

      Nieplodnosc czy podniecenie ???

      Kosz, trolu jeden !!!
    • gugitsa Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 06.01.07, 10:50
      > a tak wogóle to kocham mojego męża jak tylko mogę mocno!!!

      widac...
    • wanilia82 Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 06.01.07, 11:00
      wiem co czujesz,też jestem zakochana w swoim lekarzu.Oni coś mają chyba w
      sobie,ale gin kurcze masakra.
      • kiciuniak Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 06.01.07, 17:31
        Mam męża ginekologa - bardzo przystojnego,ktory czesto mowi ze niektóre
        kobiety "pozdradaly zmysly" machając rzęsami i probując uwieść? ginekologa.
        Na ogol na ginekologow nie dzialaja sliczne nagie kobiety, bo to jedynie
        przedmiot do zbadania jak kazdy inny,a co ma pociągac w nagosci skoro na co
        dzien widzi sie pelno strasznych chorob ktore znieksztalcaja narzady kobiet.
        Mysle ze po pewnym czasie Ci przejdzie to zafascynowanie lekarzem, chociaz to
        zalezy tez co dokladnie Cie w nim podnieca?
        wygląd? sposób mowienia? samo badanie?
        Okresl to sobie na poczatku i wtedy bedzie latwiej wrocic do normalnego
        kontaktu LEKARZ-PACJENT.
        • yadrall Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 06.01.07, 18:37
          WIesz, moze sprobuj zmajstrowac dzieciaczka z lekarzem to dalsze leczenie nie
          bedzie Ci juz potrzebne? Przynajmniej jezeli chodzi o nieplodnosc...
          • kraminowa Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 06.01.07, 18:55
            a to do ginekologa się chodzi tylko z powodu niepłodności??
            • yadrall Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 07.01.07, 10:32
              Kolezanka zakladajaca watek wyraznie napisala,ze chodzi do tego lekarza,bo
              leczy sie na nieplodnosc. Moze uwiedzie lekarza i wtedy okaze sie,ze z jej
              plodnosci jednak wszystko ok. Tania i przyjemna terapia!
              • kraminowa Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 07.01.07, 14:30
                masz rację, źle doczytałam. pozdrawiam!
    • oxygen100 Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 08.01.07, 14:19
      ale zdajesz sobei sprawe ze facet wychodzac z pracy czuje ulge ze wreszcie
      oglada twarze:P:P
      • tina364 Re: ja chyba oszalałam...................!!!!! 09.01.07, 00:18
        Grunt, żeby to podniecenie lekarzem zostało tylko w sferze Twoim myśli i marzeń.
        A wiadomo, że kobiety mają różne fascynacje - potrafią wyobrażać sobie seks z
        chłopcem z warzywniaka, bo ma umięśnione ręce. No, może trochę przesadziłam;)
        ale jeśli to tylko myśli to nie robiłabym z tego wielkiej sprawy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka