17.01.07, 16:03
witam

mam pytanie dziewczyny czy ktoras z was stracila dziewictwo z facetem z ktorm
dalej jestescie,i nie mialyscie innych?
czy kusi was aby zdradzic aby sprobowac z kims innym?
a moze ktoras z was kiedys myslala ze wytrzyma tylkoz tym 1 ale sie
przeliczyla i nie wytrzymala?

pytam na powaznie jestem ze swoja kobieta juz jakis czas jestesmy dla siebie
pierwszymi, wiem ze kazdy przypadek jest iny ale chodzi mi o
prawdopodobienstwo aby byc tylko z ta jedna i wytrzymac musze przyzanc ze mnie
nie kusi no moze czasem zastanawiam sie jakby to bylo z inna ale potrafie sie
opanowac izejsc na zieme ajak to wyglada od strony kobiety.ja na ten temat ze
sowja kobieta juz kiedys rozmawialem ale to wiadomo co mi powie ze ja nie kusi
itd itp tylko ilew tym prawdy,dlatego pytam was?

dzieki i prosze tylko o powazne odpowiedzi

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mlody_zonkos Re: zdrada 17.01.07, 16:23
      jesli jestes jej pierwszy, do tego masz przedwczesny wytrysk to marne szanse,
      ze nie skoczy w bok
      powaznie mowie, zeby nie bylo
      • chiara76 Re: zdrada 17.01.07, 16:42
        mlody_zonkos napisał:

        > jesli jestes jej pierwszy, do tego masz przedwczesny wytrysk to marne szanse,
        > ze nie skoczy w bok
        > powaznie mowie, zeby nie bylo
        my tu zawsze tylko na poważnie, Zonkos;)
        I ten, gdzie to się już ferie zaczęły?
        • bacha1979 chiara 17.01.07, 20:42
          min. w świetokrzyskim, więc może młody żonkoś to mój ziomal...:)
          • chiara76 Re: chiara 17.01.07, 22:11
            bacha1979 napisała:

            > min. w świetokrzyskim, więc może młody żonkoś to mój ziomal...:)
            bardziej miałam na myśli autora tego błyskotliwego postu, ;))
          • mlody_zonkos Re: chiara 18.01.07, 08:44
            czesc bacha
            stesknilem sie za Toba :D
            • bacha1979 Re: chiara 18.01.07, 08:46
              A ja za Tobą nie. ;PP
              • mlody_zonkos Re: chiara 18.01.07, 09:00
                > A ja za Tobą nie. ;PP

                ojjj, ty to sie lubisz droczyc ;)
                • bacha1979 Re: chiara 18.01.07, 09:18
                  mlody_zonkos napisał:

                  > > A ja za Tobą nie. ;PP
                  >
                  > ojjj, ty to sie lubisz droczyc ;)



                  Tak se tłumacz...:)
                  • mlody_zonkos Re: chiara 18.01.07, 09:22
                    > Tak se tłumacz...:)

                    daj spokoj, to nie wstyd sie przyznac ;)
                    • bacha1979 Re: chiara 18.01.07, 10:18
                      Wiesz czyją matką jest nadzieja???
                      ;)
                      • mlody_zonkos Re: chiara 18.01.07, 10:20
                        > Wiesz czyją matką jest nadzieja???

                        a wiesz czyja beznadzieja?
                        ;)
      • mamkoslawenogi Re: zdrada 18.01.07, 15:12
        Prawdę rzecze żonkoś.
        Nie za rok, nie za dwa, może za 5 a może za 7. W 8 roku małżeństwa możesz już
        iść do myśliwskiego sklepu zakupić piękny wieniec (poroże jelenia tak się
        fachowo nazywa w dialekcie mysliwych).
        Ciao.
    • czarekania Re: zdrada 17.01.07, 16:48
      czesc!Ja z moim mezem jestemy dla siebie pierwszymi partnerami...i szczerze
      mowiac miewam mysli,ze w sumie szkoda,ze nie sprobowalam i nie sprobuje juz z
      zadnym innym facetem...ale wiesz,to ma tez swoj urok i jesli kobieta podejmuje
      taka decyzje,to znaczy,ze tak chce...ja chcialam oddac sie tylko mojemu mezowi i
      jest to piekna sprawa...a czy kobieta da rade??To zalezy od jej kregoslupa
      moralnego...w tych sprawach pomimo,ze czesto dziala sie pod wplywem impulsu,to
      przeciez tez mozna nigdy nie zlamac swoich zasad!!!Glowa do gory-jesli jej
      ufasz,to na pewno nie bedzie skoku w bok!Naturalnie musisz pielegnowac Wasz
      zwiazek pod kazdym wzgledem:)))
      • p0105 Re: zdrada 17.01.07, 18:13
        ufam najmocniej jak sie da ale ...zawsze jest to ale dopiero dzis sie nad tym
        zastanawialem ze mogloby sie wszystko spirniczyc przez cos takiego i trochemnie
        to martwi

        pozdrawiam
      • oxygen100 Re: zdrada 17.01.07, 18:57
        no co Ty?? nie chialabys zobaczyc czy polizac innego ptaszka?? zgroza!!
        • czekolada_orzechowa Re: zdrada 17.01.07, 20:17
          echh, ornitologiem być, to jest życie!
          • plutoniczna Re: zdrada 17.01.07, 21:19
            czekolada_orzechowa napisała:

            > echh, ornitologiem być, to jest życie!
            ;)
        • czarekania Re: zdrada 18.01.07, 07:52
          oxygen100!daruj sobie to zenujace i kompromitujace Cie komentarze!ok?
          • ledzeppelin3 Re: zdrada 18.01.07, 10:14
            Dobrze jest poczuć kilka ptaszków w swoim organizmie, zanim się trafi na tego
            właściwego. Po pierwsze, żeby nie kusiło, bo nie ma bata, człowiek jest
            obiektem myślącym i zawsze będzie się zastanawiał, jak to jest, kdy się liże,
            wkłada, całuje z kimś innym. Po drugie, żeby wiedzieć, ze jest się z właściwym
            facetem i lepiej już być nie może. czyli po to, żeby nie żaŁować, że się coś
            straciło. Po co mam się gdzieś, głęboko zastanawiać, jak to może być z kim
            innym, i co gorsza, mieć świadomość, że partner (choć zaprzecza) też jest
            ociupinę ciekaw?
            • brak.polskich.liter O, to to 18.01.07, 10:45
              Dokladnie.
              Poza tym: przetestowac kilka egzemplarzy, sprawdzic - empirycznie - co sie lubi,
              a czego nie, dowartosciowac sie (taki aspekt bzykania tez istnieje). Generalnie
              lightowe podejscie do seksu paradoksalnie sprzyja monogamii. Bo skoro testowalo
              sie rozne uklady z roznymi panami, to magii nieznanego niet, a panowie typu
              kolega z pracy czy przyjaciel meza juz nie maja tej mocy przyciagania. Chyba, ze
              rzeczony maz leniwy albo kiepski w lozku, wtedy sie zmienia na lepszy model.

              Tylko jeden partner lozkowy na cale zycie? Za duzo bym stracila, nawet gdyby ten
              jedyny partner byl rewelka - chodzi glownie o MOJE doswiadczenie i brak ukladu
              odniesienia. Plus kupa zludzen i rojen pod czacha. Nie, dzieki.
              • zuza6661 Re: O, to to 18.01.07, 12:34
                No, tak wlasciwie, to pytanie nie powinno brzmiec: "czy zdradzi" ale "kiedy".
                Moze bedzie to dopiero za 20 lat, ale bedzie...
          • oxygen100 Re: zdrada 18.01.07, 10:25
            to nie ja mam problem z ptactwem :))fakt, jestem stara i powinnam sie
            zachowywać bardziej godnie. Mężatka w srenim wieku nie powinna lizac ani wachac
            penisa nawet wlanego meza. Poprawie sie!! obiecuje:D
            • mlody_zonkos Re: zdrada 18.01.07, 10:27
              > Mężatka w srenim wieku nie powinna lizac ani wachac
              > penisa nawet wlanego meza. Poprawie sie!! obiecuje:D

              nie wiem czy sie chlop ucieszy ;)
            • chiara76 Re: zdrada 18.01.07, 10:27
              oxygen100 napisała:

              > to nie ja mam problem z ptactwem :))fakt, jestem stara i powinnam sie
              > zachowywać bardziej godnie. Mężatka w srenim wieku nie powinna lizac ani
              wachac
              >
              > penisa nawet wlanego meza. Poprawie sie!! obiecuje:D

              na groch na kolana, maaaarsz!!!!:)))
          • oxygen100 Re: zdrada 18.01.07, 10:29
            moja droga nie widze powodu aby miec w zyciu tylko jednego faceta. Wyobrazasz
            sobie jak bardzo rozczarowana bylaby wtedy cala reszta. Jeden ptak w zyciu to i
            grzech i wstyd! tak nie mozna. Wiecej patriotyzmu!!
          • brak.polskich.liter Wyjasnij mi, pliz 18.01.07, 10:59
            gdzie widzisz "zenujacy i kompromitujacy komentarz"?
            Pytanie Oxy zadala. Proste pytanie ("czy nie chcialabys...?"), w kontekscie
            watku samo sie nasuwajace, ze tak powiem.

            Mam wrazenie, ze Twoja ostra i niezbyt adekwatna reakcja swiadczy o tym, ze
            zakazany/nieznany owoc neci, oj neci...

            • oxygen100 Re: Wyjasnij mi, pliz 18.01.07, 18:17
              moze brzydka jest i ściąga pacha czy nie daj bog niemytymi narzadami i nikt juz
              jej nie chce przeleciec. A wiesz jak jest "jak sie nie ma co sie lubi to sie
              lubi co sie ma, jesli nie masz Grety Garbo to i Salcia nie jest zla".Wszystko
              mozna wytlumaczyc przysiega i miloscia i powtarzac to sobie jak mantre az sie w
              koncu w nia uwierzy:P
    • kiecha3 fgag 18.01.07, 10:15
      ja jestem ze swoim chlopakiem juz prawie 8 lat... jesteśmy dla siebie pierwsi..
      i owszem.. myśli o tym jak to jest z innymi sie pojawiają.. ale nie takie..
      dominujące.. raczej ciekawość.. ale zaraz za ta mysla idzie inna... jak ja
      miałabym to zrobić.. ja jestem strasznie wstydliwą osobą.. i miałabym problem z
      innym facetem..
      ponadto jest mi dobrze z moim kochaniem.. i nie chce tego zmieniac... tak mi
      odpowiada..
    • triss_merigold6 Dedykuję motto 18.01.07, 10:53
      So may man, so little time.:)))
      • triss_merigold6 Re: Dedykuję motto 18.01.07, 10:53
        MEN oczywiście. So many men, so little time.
        • brak.polskich.liter Re: Dedykuję motto 18.01.07, 11:08
          Tjaa... A potem budzi sie taka pani w okolicach 40-tki i konstatuje, ze zycie
          ucieka, menopauza tuz-tuz, a ona nawet nie pobzykala intensywnie...
          • annb Re: Dedykuję motto 18.01.07, 12:30
            albo to co brala za orgazm
            bylo tylko atakiem astmy
      • ansil Re: Dedykuję motto 18.01.07, 11:00
        a poza tym ludziom odbija na "kwiecie wieku", jak sie w mlodosci nie wyszaleja..
        wiekszosc rozwodzacych sie w moim towarzystwie jest wlasnie kolo 40-stki i
        rozwodza sie z "pierwsza miloscia swojego zycia". taka natura czlowieka
        no chyba, ze czlowiek nie jest ciekawy swiata ;)

        facet, czy kobita- oboje powinni zasmakowac ;) zycia zanim sie zwiaza z kims na
        stale
        • brak.polskich.liter Re: Dedykuję motto 18.01.07, 11:10
          Ansil, a sio, wyjdz mi z glowy! Wlasnie napisalam cus podobnego...
          • ledzeppelin3 Re: Dedykuję motto 18.01.07, 11:44
            Dziewczęta, a gdzie Wasz podziw dla dziewictwa i wstrzemięźliwości? Gdzie
            wysławianie cnoty jako wartości? Gdzie podnoszenie walorów ODDANIA SIĘ tylko
            temu Jedynemu? Gdzie w końcu Wasz srom dziewczęcy???????
            • annb Re: Dedykuję motto 18.01.07, 12:31
              ledzeppelin3 -na forum oazowki??
              • ledzeppelin3 Re: Dedykuję motto 18.01.07, 13:20
                Kiedy "oazówki" to tak nieciekawie brzmi, jakby "prostytutki", no to bym miała
                obiekcje.
                BTW Witaj Annb:)
                • kiecha3 Re: Dedykuję motto 18.01.07, 14:23
                  wbrew temu co napisałam podzielam wasze zdanie.. tez uważam że ludzie powinni
                  zasmakować tego i owego... żeby nie mysleć, żeby miec porównanie.. żeby wiedzieć..

                  ale .. w moim pzypadku tak jakoś sie poukładało .. ze jesteśmy już tyle razem..
                  i tyylko ze soba uprawialiśmy miłośc fizycznie.... i co.. mam teraz zrobić skok
                  w bok? i nie daj boże popsuć układ w jakim mi dobrze..??

                  tak źle i tak niedobrze.. he he he.. teraz mam prawie 25 lat.. i byc może w
                  wieku 40 kilku bede sie rozwodzić.. ale na dzień dzisiejszy... jest mi ok.. i
                  jakoś nie widze problemu w tym ze miałam 1 faceta.. ale tez nie mam problemu ze
                  zrozumieniem tych które miały 3, 30.. a nawet i więcej.. ilu ludzi tyle
                  charakterów, opinni i sposobów na zycie..
                  • kiecha3 Re: Dedykuję motto 18.01.07, 14:25
                    i wypraszam sobie.. żadna oazówka nie jestem... :P
    • czarekania Re: zdrada 18.01.07, 14:28
      oxygen nie zadala pytania,tylko cynicznie odpowiedziala na moja wypowiedz!jak
      nie rozumiesz to przeczytaj uwaznie raz jeszcze!
      • brak.polskich.liter Re: zdrada 18.01.07, 15:23
        Przeczytalam. Stoi jak byk:

        "no co Ty?? nie chialabys zobaczyc czy polizac innego ptaszka?? zgroza!!"
        by Oxy

        O ile mozesz sie przyczepic do "zgrozy", o tyle pytanie dot. ochoty
        polizania/obejrzenia innego (w domysle niz mezowskiego) fiuta pozostaje jak
        najbardziej pytaniem. Cynizmu w tym nie widze, a pytanie - w kontekscie watku -
        wydaje sie jak najbardziej na miejscu.
        Luzu troche.
        • oxygen100 Re: zdrada 18.01.07, 18:21
          zgroza bo mlody czlowiek jest swiata ciekawy a poprzestanie na jednym ptaku
          chocby to byl i orzel bialy jest dla mnie doprawdy gorszace. gdzie ten ppoed
          eksploracyjny??
    • vanjam Re: zdrada 18.01.07, 15:27
      Ja z mężem też byliśmy swoimi pierwszymi partnerami. Jesteśmy razem 6 lat,
      układa nam się wspaniale. Nie wyobrażam sobie z kimś innym... Tak wiem, że on
      jest i był tylko mój odwrotnie. I jak się kochamy to mam tę świadomość i to jest
      bardzo budujące i wydaje mi się że przez to jeszcze bardziej go kocham. Nie chcę
      próbować z kimś innym bo nie mam takiej potrzeby, mój mąż mnie świetnie
      zaspokaja, a jak nam się chce czegoś nowego ,to próbujemy razem i tyle. I nie
      muszę przed nim nic udawać. Nie zmieniłabym tego, gdybym mogła. Nie twierdzę, że
      inni faceci mnie nie pociągają fizycznie, ale nigdy naprawdę bym się na to nie
      zdecydowała...
      • p0105 Re: zdrada 19.01.07, 10:06
        nieliczac wyjatkow pewnych to wiekszosc z was sie cieszy ze macie za soba kilku
        partnerów a nie tylko jednego,ja osobiscie uwazam ze to jest cos wyjatkowego ze
        jestesmy ze swoja parterka dla siebie pierwszymi ciekawy moze i troche jestem
        ale nie chcalbym tego nigdy posuc mamnadzieje ze przez ta ciekawosc niczego nie
        zniszcze

        pozdrawiam i dzieki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka