Dodaj do ulubionych

zemsta na kochance:)

06.06.07, 08:10
witam, teraz jestem na etapie , co zrobic aby utrzec jej tego wysoko
postawionego noska!!! drazni mnie ta bezsilnosc, gdy ona zbiera "smietanke",
nad ktora ja tyle lat pracowałam, a najgorsze ze bawi sie moim
nieszczesciem... macie moze jakies pomysły jak umilic jej zycie??!!!
Obserwuj wątek
    • kiecha3 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 08:14
      byc ponad to.. nie reagować.. obojętnośc jest gorsza od nienawiści..
    • annb Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:02
      plum31 ?????

      > ...gdy ona zbiera "smietanke", nad ktora ja tyle lat pracowałam,

      taaaaaaaa
      wychowywac i kształtowac to mozna wlasne dziecko
      nie dorosłego faceta
      pomyliłas role społeczne
      pewnie dlatego to tak boli
      a walcząc z kochanką tylko się ponizysz, chociaż nie wierzę ze mozna byc
      tak...jakby to rzec
      zaslepionym
      • malgoszac Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:06
        zostaw faceta
        jak jej sie zwlali na glowe 24h na dobe to moze jej sie znudzi :P
      • kosheen4 eee annb 06.06.07, 09:28
        jesteś pewna że to właśnie TAKA śmietanka? :P
        • annb Re: eee annb 06.06.07, 09:29
          kosheen4 no własnie cały czas myslę, i dumam, u myslę
          i dumam
          i chyba nie jestem pewna ;)
    • umber82 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:08
      a mąż odszedł od Ciebie???

      Myslę ze żadna zemsta nie przyniesie Ci spokoju ani zadowolenia, bedą się tylko
      z Ciebie smiać i mówić że jesteś zdesperowaną wariatką.

      Ktoś tu mądrze napisał należy być ponad to.

    • niya Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:25
      zgadzam się, zemsta jest zwykłym prostactwem, jak facet Cię zdradził to olej,
      pokaż jej, że może sobie tak marny egzemplarz zabrać a Ty szukaj nowego :),
      zemsta Cię upodli w jej oczach, swoich i faceta
      • plum31 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:30
        wiem ze macie racje,ktos mi niedawno powidział, ze zło ktore mi wyrzadzili
        wroci do nich i to podwojnie!!!!
        ale namrginesie jakies małe psikusy......
        • umber82 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 11:35
          idz się lecz dziewczyno...
        • horpyna4 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 11:39
          Znajdź sobie bogatego faceta, będzie żałowała, że to nie ona na niego trafiła...
          i podziękuj jej sympatycznie, że Cię uwolniła od byle jakiego gościa, bo sama
          nie mogłaś się zdecydować. Zresztą nowy facet nie musi być bogaty, możesz jej
          powiedzieć, że jest dużo lepszy w łóżku.
        • nod26 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 11:46
          Co chcesz przez te psikusy zyskać?czyżby zazdrośc cie rozpierała?
          Czytajac Twoj poprzedni wątek to facet nie zasługuje na to by poswiecać czas na
          myslenie o nim .Szanuj sie i nie załuj niczego bo jak widac nic nie
          straciłas.Pozbyłas sie babiarza a z takim życie nic dobrego nie wrozy.
        • trust2no1 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 12:41
          Małe psikusy powiadasz.
          Co my tu mamy na składzie:
          Klamkę błotem wysmarować...
          Zamawiać telefonicznie pod jej adres pizzę co drugi dzień, na zmianę z
          taksówką...
          Dzwonić (najlepiej z budki telefonicznej) o trzeciej w nocy, i pytać: "Halo...
          Czy to ZOO? Nie? To czemu małpa odebrała, ha ha ha"...
          O, albo coś wyrafinowanego i wysublimowanego: donosik do Urzędu Skarbowego. Nie
          ma siły, na każdego coś znajdą...

          A całkiem serio - olać ciepłym sikiem parabolicznym. Jak już było powiedziane,
          obojętność potrafi rozwścieczyć do białości.
          • kiecha3 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 13:21
            jak juz tak bardzo chcesz...
            1. powiedziec jej ze jestes w ciazy..
            2. zapytac sie czy uzywa gumy bo ty/maz choruje na chorobe przenoszona droga
            pł.. podłe... ale o takie zachowani ci własnie chodzi... niskie to to... ;/
        • annubis74 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 14:46
          zamiast się mścić przyjrzyj sie kobitce i zastanów dlaczego twój mąż woli być z
          nią a nie z tobą
          potem wyciągnij wnioski
          a swoją drogą zastanawiam sie dlaczego chcesz mścić się na kochance
          ona nie miała wobec ciebie żadnych zobowiązań,
          nie przysiegała ci wierności i lojalności
          jeśli myślisz że jakakolwiek kobieta jest w stanie skusić faceta który tego nie
          chce to się mylisz
          to boli, ale uwierz TO TWÓJ MĄŻ JEST WINNY a nie jakaś baba
        • deodyma Re: zemsta na kochance:) 07.06.07, 00:07
          w tym powiedzeniu, ze zlo komus wyrzadzone wroci podwojnie, to rzeczywiscie cos
          jest. predzej czy pozniej szczescie sie od niej odwroci. z tymi psikusami daj
          sobie spokoj. wyjdz do ludzi, przestan sie tym gryzc. zacznij myslec o sobie.
    • triss_merigold6 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:30
      Znajdź sobie kochanka.
    • elza78 Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 09:34
      olac - gowna sie nie tyka, zeby sie nie pobrudzic, nie znasz tej zasady ?
    • czekolada_orzechowa Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 14:59
      Zabierz jej wiaderko i łopatkę i koniecznie zepsuj.
      • brak.polskich.liter Re: zemsta na kochance:) 07.06.07, 11:28
        czekolada_orzechowa napisała:

        > Zabierz jej wiaderko i łopatkę i koniecznie zepsuj.

        I piaskiem po oczach, piaskiem po oczach...
    • czekolada_orzechowa aha, nosek! 06.06.07, 15:00
      'utrzec jej tego wysoko
      > postawionego noska!!! '

      co to jest wysoko postawiony nosek? Ona ma jakąś anomalię anatomiczną?
    • maya1981 Ja to zrobiłam tak... 06.06.07, 15:15
      ... tyle że sytuacja dotyczyła mojej koleżanki i jej byłego męża i odwetu na nim, ale tak żeby nie wiedział kto go urządził. Ocierpiała swoje po odejściu jakiś czas a potem...założyła jego profil na gejowskiej stronie internetowej. Jakiś tydzień po ukazaniu sie "świeżaka" zaczęło się... telefony z miłosnymi wyznaniami i sms-ami, maile, sprośne propozycje, zdjęcia itp.

      Dopiero po jakimś czasie wyczaił tę stronę i usunięto profil ale do tego czasu musiał zmienić aders mailowy, telefon...ale na adres do domu czas też coś przychodzi :)

      Nie wpadł nawet na to że to była żona gdyż ona (wg jego mniemania) była cieniasem w kwestii netu i nie wpadła by na taki pomysł. A ona miała niezłą satysfakcję, głównie dlatego że panienka z którą odszedł mąż złapała haczyk że jest niby gejem ;)) Skutkiem było to że on obecnie jest sam a moja znajoma najszczęsliwsza na świecie u boku innego ;)
      • malgoszac Re: Ja to zrobiłam tak... 06.06.07, 17:08
        swietnie, tylko ze on z tym mogl isc na policje...
      • zosiaczek25 Re: Ja to zrobiłam tak... 08.06.07, 09:48
        Tylko ze z czyms takim mozna isc do sadu...
    • deela oddaj jej meza 06.06.07, 15:19
      jak bedzie musiala mu prac gotowac zmywac itd a on bedzie widzial jaj schnace
      rajstopy i majty w lazience i ja rano nieumalowana i niewykapana itd to szybko
      im romantyzm przejdzie
    • twojahanus Re: zemsta na kochance:) 06.06.07, 17:23
      Powiem tak- nie czyń drugiemu co Tobie nie miłe. Równowaga jest w przyrodzie i
      ją dopadnie też kiedyś jakaś krzywda. Poza tym- Pan Bóg nie rychliwy, ale
      sprawiedliwy. I jeszcze jedno- na cudzym nieszczęściu ona swojego nie zbuduje.
      To tyle.
      Też bym jej utarła nosa. Ale musimy mieć klasę- my kobietki, bo wiesz g...a się
      nie tyka, bo zaczyna śmierdzieć.
    • deodyma Re: zemsta na kochance:) 07.06.07, 00:04
      chyba nie byla to az taka smietanka, jak twierdzisz. skoro facet jest z nia a
      nie z Toba... chcesz sie mscic? po co? zrobisz z siebie tylko
      posmiewisko.ignoruj ja.
      • lenchen Re: zemsta na kochance:) 07.06.07, 11:14
        Pokaż, że masz klasę i daj sobie oraz innym spokój.
    • trusia29 zignorować 07.06.07, 19:07
      cokolwiek zrobisz innego, tylko sie ośmieszysz i sama nerwy stracisz
      • aniatko Re: zignorować 07.06.07, 23:29
        Zemsta nic Ci nie da. Bo jeżeli jej będzie źle, to Twój mąż będzie ją jeszcze
        baradziej pocieszał> Pogódź się z tym, że odszedł. Najwyraźniej w waszym
        idealnym, cukierkowym związku wcale nie było tak pięknie i sielankowo. Zemsta
        nic Ci nie da, totalnie nic. Poniżysz się i tyle...chyba, że tak lubisz
    • turzyca Re: zemsta na kochance:) 08.06.07, 02:38
      Najlepsza zemsta i na kochance i na bylym to znalezienie sobie nexta na duzo
      wyzszym poziomie niz ex. Nikt nie lubi odkrywac ze wybral plewy zamiast ziaren
      tudziez ze jest plewa a nie ziarnem.

      Tak wiec prosze poswiecic energie na zadbanie o swoja urode, wdziek itp i ruszyc
      na skuteczny podryw. :)
    • maya28 Re: zemsta na kochance:) 08.06.07, 09:40
      W jednym poście pytasz się jak walczyć o męża, który odszedł do innej, w drugim
      jak dokuczyć, choć troszkę tej innej. Po pierwsze to o uczucia się nie walczy,
      a już zwłaszcza kobieta nie powinna. Jeżeli zaczniesz wyżywać się na tej
      kobiecie, to poniżysz siebie w oczach męża i innych osób, czyli tymbardziej
      odsuniesz się od celu jakim jest odzyskanie go.
      Jeszcze inną kwestią jest ta niczym nie zmącona miłość do faceta który Cię
      zostawił i chęć zemsty na osobie do której odszedł. To moze jemu powinnaś robić
      psikusy jak już masz komuś robić?
      Jest jednak sposób, żeby utrzeć im obojgu nosa. Trudny, ale daje olbrzymią
      satysfakcję. Tak nad sobą pracować, odnieść sukces, błyszczeć, aż Twój mąż w
      obecności swojej Pani pokaże, że jest zafascynowany Tobą. Uwierz, wspolni
      znajomi doniosą mu o Twoich sukcesach, a sukcesy sa najlepszym swiadectwdem ze
      jestes 'over him' a on zrobil blad zycia. Ale podstawowy warunek tego sposobu,
      zeby wyszedł efekt, to zostawienie ich w spokoju, skupienie się na sobie a jak
      już będziesz w pełnej formie, na luzie pokazac się gdzieś ( koniecznie w
      obecności przystojniaka) gdzie oni będa oboje. Mówiłam, że nie będzie prosto,
      ale uwierz, dziala w 100%.
      I jak inni piszą, ze kto nie przeżył nie rozumie i niech nie radzi. Przeżyłam,
      zdaje sobie sprawę, ze na początku jest się w szoku, bo świat się zawalił i nie
      ma się zdolności trzeźwego myślenia, tymbardziej trzeba słuchac osób innych, bo
      samej sie zapętlisz.
      A na koniec bywa tak, ze jak już go masz, to tracisz zainteresowanie jego osoba
      i zdajesz sobie sprawę ze zaslugujesz na wiecej, na kogos kto nie bedzie sie
      rozgladal za innymi, dla kogo Ty bedziesz najwazniejsza.
      I to bedzie koniec terapi, ale jezeli Cie tak to meczy, to nie staraj sie
      przechodzic od razu do punktu koncowego, tylko walcz o siebie ( jak juz musisz
      walczyc)Powodzenia
    • zosiaczek25 Re: zemsta na kochance:) 08.06.07, 09:43
      Nie znam sytuacji. Moze opisywalas ja w innym watku. Z tego nic nie wynika. Ale
      dziwi mnie, ze chcesz walczyc z ta kobieta. Czy tylko ona winna jest zdradzie
      Twojego meza? On byl/jest biednym cielatkiem, ktore nie wie, co robi? Zawsze
      winne sa dwie strony. Chyba, ze podstepnie dosypala mu czegos do napoju i
      zgwalcila. Ale wowczas wogole nie mozna mowic o jakiejkolwiek zdradzie a raczej
      o przestepstwie. A skoro piszesz o zdradzie, to chyba mezus byl w pelni
      swiadomosci... Zastanow sie wiec, o jakiej smietance piszesz, bo mi to raczej na
      szambo a nie smietanke wyglada. Gdyby mi cos takiego sie przytrafilo, mialabym
      zal do obojga a wiekszy do meza. Bo wkoncu to on przysiegal mi milosc, wiernosc
      i uczciwosc. Jest doroslym facetem i potrafi dokonywac wyborow na wlasny
      rachunek. Jesli wybralby zerwac przysiege, znaczyloby to, ze przysiega ta nas
      juz nie obowiazuje. Jesli bardziej podobalaby mu sie kochanka, moze sie do niej
      wynosic. Tak, jak ktos juz tu napisal, jak ze soba pobeda na codzien, zabawa
      moze sie skonczyc. Moze sie okazac, ze nic poza seksem ich nie laczy. A do tego,
      ze taki seks niezakazany nie satysfakcjonuje ich. Moze sie tez okazac, ze beda
      ze soba szczesliwi, kto wie? Na pewno nie mozesz siedziec z zalozonymi rekoma i
      czekac, az mezowi wroci zdrowy rozsadek. Ale nie obwiniaj za to tylko jej. Ona
      Ci przed oltarzem nie przysiegala, ze nie rzuci sie na Twojego faceta. Za to on
      przysiegal Ci sporo.
    • pendecha Re: zemsta na kochance:) 10.06.07, 03:38
      o szok ale jestes beznadziejna nie dziwie sie mu ,ze ma kochanke ,dorosnij
      dziecko
      • plum31 Re: zemsta na kochance:) 10.06.07, 11:53
        nie zycze nikomu aby sie znalazł w podobnej sytyacji... rozne mysli w rozpaczy
        przychodza do głowy,nie zamierzam sie juz na niej mscic mam swoja godnosc,
        wystarczy dla mnie to ze zawsze bedzie tylko ta druga!!! jak mozesz pisac ze
        jestem beznadziejna jak mnie nawet nie znasz!!!! moze ty dorosnij po takiej
        wypowiedzi czas najwyzszy!!!
      • jowita771 Re: zemsta na kochance:) 10.06.07, 12:35
        pendecha napisała:

        > o szok ale jestes beznadziejna nie dziwie sie mu ,ze ma kochanke ,dorosnij
        > dziecko

        co innego twój dojrzały problem, dlaczego faceci lubią duże piersi. i kto tu
        jest beznadziejny?
        • karolinka123 Re: zemsta na kochance:) 10.06.07, 13:15
          Jestem jak najbardziej za :D kto tu jest baznadziejny. Nie wiem, czy przezylas
          kiedys taki szok. na goraco kazdego rodzaju zemsta przychodzi na mysl. to jes
          takie beznadziejne uczucie, ze na poczatku jest bardzo cieazko. Ja to bym chyba
          pobila oboje. Jakby suka nie dala, pies by nie wzial. Glupie tlumaczenie "to nie
          ona ci przysiegala wiernosc" bla bla bla! A gdzie przykazania Boze:
          "nie pozodaj zony blizniego swego"
          "nie cudzoloz"
          ???
          • karolinka123 Re: zemsta na kochance:) 10.06.07, 13:16
            literowka ... nie pożądaj mialo byc (zeby nie bylo) :)
    • zonajoanna To JEMU trzeba utrzeć nosa! 11.06.07, 12:58
      To twój mąż ślubował Ci wierność ,więc to on jest winny i jemu trzeba utrzeć
      nosa. Zastanów się!!!
    • g0sik Re: zemsta na kochance:) 11.06.07, 13:06
      Siły niestety nie są równe, bo Pan małżonek jest teraz z kochanką z własnej i
      nieprzymuszonej woli, a ta może bardzo łatwo Ci dowalić w odwecie. Nie ma nic
      bardziej żałosnego niż kobieta skamląca o uczucie lub wyżywającą się na
      kochance...Gdyby mąż Cię kochał byłby z Tobą a nie z nią………
    • pelissa81 Re: zemsta na kochance:) 13.06.07, 19:21
      Proste, moze ma milego samotnego ojca - i zostaniesz jej macochą:D
    • pajonkzabujca Re: zemsta na kochance:) 17.06.07, 01:49
      > witam, teraz jestem na etapie , co zrobic aby utrzec jej tego wysoko
      > postawionego noska!!! drazni mnie ta bezsilnosc, gdy ona zbiera "smietanke",
      > nad ktora ja tyle lat pracowałam, a najgorsze ze bawi sie moim
      > nieszczesciem... macie moze jakies pomysły jak umilic jej zycie??!!!

      Po co? Umil życie sobie, a ich miej w dupie.

      Swoją drogą powinnaś jej raczej podziękować, bo uświadomiła ci, że czas znaleźć
      sobie nowego partnera.

      pz
      • vasagirl Re: zemsta na kochance:) 17.06.07, 05:34
        walnąć się w głowę. szanować się. mieć honor. twoje pytanie jest żałosne.
        wciąż się dziwisz, że cię zdradził?
        • plum31 Re: zemsta na kochance:) 17.06.07, 16:52
          witajcie:)
          etap zemsty mam za soba!! nie zamierzam gowna ruszac...
          wiem ze to co obydwoje zrobili, ile osob po drodze skrzywdzili, zycie im to
          zrewanzuje i to po podwojnie!!
          juz mam ogromna satysfakcje, bo wszyscy sie od nich odwrocili...
          pz
          • annajustyna Re: zemsta na kochance:) 17.06.07, 17:40
            A teraz glowa do gory i patrz w przyszlosc! Powodzenia!
    • yoga22 Re: zemsta na kochance:) 20.06.07, 20:56
      kobietki nie dziwcie się plum, że miała chwilowo takie myśli. gorsze było by
      gdyby ich nie miała. Zastanówcie się, jakie myśli was prześladowały by,
      gdybyście były na jej miejscu. Z całą pewnością również i myśli słodkiej,
      malutkiej, niewinnej zemsty... choćby jakiś głupich żartów. Osobiście wcale się
      nie dziwię. Gdyby plum o tym nie pomyślała to oznaczało by, że na facecie wcale
      jej nie zależy. Normalny objaw zdradzonej kobiety.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka