Dodaj do ulubionych

Zdrada 4mc po slubie

23.12.08, 19:46
Witam.
Muszę się komuś wygadać, więc napiszę tutaj. Może słowa krytyki dadzą mi coś do myślenia.
A więc sytuacja wyglada następujaco: Jesteśmy z mężem ze sobą od 4 lat, od 2 mieszkamy razem, od 4mc jestesmy małżenstwem. Od ok 10mc czulam że coś jest nie tak miedzy nami, ze namietnosc powoli wygasa. Myslalam sobie: standard, po takim czasie nie ma co liczyc na to co na poczatku zwiazku. Bylam juz zareczona, ślub zaplanowany, nie myślałam nawet o tym żeby przemysleć głębiej tą zyciową decyzję. Pytali mnie: jak sie czujesz z tym ze resztę życia spędzisz z jedynym mężczyzną, uśmiechałam sie i mowilam: jakos to będzie:) Ale nie bylo. Zaczęłam nowa pracę, nowi znajomi, duzo śmiechu, imprezy, zaczęłam coraz mniej przebywać w domu. Po jakimś czasie zdałam sobie sprawe z tego, że kolega z pracy nie jest tylko moim kolegą, ze uwielbiam z nim rozmawiac, przebywac. Z jego strony nic nie bylo, ot kolezenskie gadki. Ja myslalam: za wysokie progi, zajmij sie mezem dziewczyno, jestes świeżo po ślubie. No i tak to trwalo, az do zakrapianej alkoholem imprezy, ktora cala przegadalismy z "kolega". Wyszlo że uczucie jest dwustronne. Próbowalismy to sobie jakos potem wyjasniac, mowiac ze tak nie mozna, ze nie wypada, ze to zle. Skutek tego był dość kiepski:
Tydzien temu zdradzilam meza, sama do tego z premedytacja doprowadzając. Jest mi strasznie żal męza, jest kochajacym, dobrym czlowiekiem, ale ja nie jestem wstanie tym samym sie odwdzieczyc. Czy mam żyć w zakłamaniu, raniąc siebie i męża, czy oddać się nowemu uczuciu? Boję się o męża, obawiam się że nie przeżyłby rozstania, on nie ma nikogo poza mną. Z drugiej strony wiem, że zdradzanie go tylko pogarsza sprawę. Czuje sie jak między młotem a kowadłem, cokolwiek nie zrobię, bede tego żalowac...
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Zdrada 4mc po slubie 23.12.08, 20:39
      A mózgu czasem użyć nie mogłabyś? Bo z całego opisu wyłania się obraz kogoś, kto za mąz wyszedł bez pomyslunku, siłą inercji, zdradził też bez myslenia. Chcesz tak bezmyślnie i głupio przeżyć życie?
      Ty o męza się nie bój, może to i lepiej będzie jak go zostawisz, daj dalej "ponieśc się" namiętności, uczuciu...
      • diabel.pl Re: Zdrada 4mc po slubie 25.12.08, 20:08
        marzeka1 napisała:

        > A mózgu czasem użyć nie mogłabyś? Bo z całego opisu wyłania się obraz kogoś, kt
        > o za mąz wyszedł bez pomyslunku, siłą inercji, zdradził też bez myslenia. Chces
        > z tak bezmyślnie i głupio przeżyć życie?
        > Ty o męza się nie bój, może to i lepiej będzie jak go zostawisz, daj dalej "pon
        > ieśc się" namiętności, uczuciu...

        tak zapomnij o mezu,biedaka az szkoda
        co on widzial w tobie
        • lia.13 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:10
          tylko podejmijcie decyzję o rozstaniu w miarę szybko. Po czterech miesiącach
          macie ogromne szanse na unieważnienie ślubu kościelnego (jeśli taki braliście).
          A to też dla niektórych jest ważne.
      • hagi_no biedny facet 05.01.09, 11:47
        4 miesiące po ślubie dostać rogi? Całkiem nieźle. Trzeba mieć
        naprawdę IQ żaby by wyjść za mąż "bo nie miałam w tym czasie nic
        innego do roboty". Żałość.
        • z_jak_zwirz ...bo to zła kobieta była 05.01.09, 19:59



    • b-adam Re: Zdrada 4mc po slubie 28.12.08, 20:46
      Napisz mi maila na b-adam@gazeta.pl , bo chciałbym odpisać Ci na priv.
      • spiteful Re: Zdrada 4mc po slubie 31.12.08, 18:54
        Czym się przejmujesz??? Jesteś teraz prawdziwą, wyzwoloną kobietą i Europejką.
        Spełniasz wszystkie wymagania Wysokiej Kumisji w Brukseli. Wystąp o dofinansowanie.
    • m_wait Re: Zdrada 4mc po slubie 02.01.09, 18:52
      Nigdy nic nie mów mężowi i więcej tego nie rób!
      Stało się.Masz nauczkę i na tym koniec.
      A pieprzenie o nowym uczuciu włóż między bajki, bo tu chodziło tylko o
      poświadczenie,że jesteś atrakcyjna. W głupi i pusty sposób
      poświadczenie.
      A teraz jesteś mądrzejsza...
      Po 4 miesiącach się puścić?!...brzydka dziewczynka....diabełek
      wcielony...
    • grogreg Myślę, że powinieneś...... 05.01.09, 11:03
      .... rzucić grafomanię.
    • jednorazowa1 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 11:27
      Jakich potrzeb Twój mąż nie zaspokaja?
      Jemu w tym związku też jest pewnie źle. Mogłabyś się zdziwić jak bardzo,
      gdybyście się obydwoje potrafili zdobyć na szczerość...
      Idźcie na terapię - albo żeby się rozsądnie rozstać, albo dogadać.

      Obydwoje równo teraz pieprzycie swój związek. Ty oszukując a on prawdopodobnie
      brakiem samodzielności i wiary we własne siły (tak odczytuje tych kilka słów,
      które o nim napisałaś)

      A ten kolega też tylko zapełnia jakieś braki w Tobie.
    • kretek_bladzi Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 11:51
      Przeczytalem twoj post i niegdzie nie znalazlem slowa 'kocham'. Skoro tak, daj se na luz. Pewnie na piatym roku na sile wyszarpalaś chlopa, a teraz sobie i jemu narobiłaś w papiery. Zakończ ten zwiazek, bo dopoki nie znajdziesz kogos, kogo sczzerze pokochasz, to będziesz zdradzać. Po co ci w ogole ten slub? Żyj bez balastu aż dojrzejesz i spotkasz tego jedynego, z którym nie będziesz się zastanawiać czy to właśnie TO (będziesz tego na 100% pewna) i szukac dowartościowania w gżeniu się z kolegami z pracy.
    • annacz123 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:05
      Próbuję się postawić w Twojej sytuacji - jestem dokładnie 4 miesiące po ślubie,
      tak jak Ty, a z moim mężem jesteśmy razem od 6 lat, od roku mieszkamy razem. Nie
      wyobrażam sobie, że mogłabym zrobić mojemu mężowi coś takiego ... Piszesz, że
      namiętnosc po takim czasie wygasa ... bzdura! Po prostu pospieszyliscie sie ze
      slubem - widocznie to nie jest ta wlasciwa osoba. Moja rada jest taka - nie ma
      co sie oszukiwac, ale miedzy Wami bedzie coraz gorzej, lepiej skonczcie to
      teraz, poki nie ma dzieci i innych zobowiazan. Ale przemysl to jeszcze - czy go
      kochasz i chcesz z nim byc do konca zycia - bo jesli tak, to skoncz swoje
      romanse i zacznij byc kochajacą żoną. Moze to tylko przelotny romans? Wszystko
      zalezy od tego co czujesz do meza - czy cos jeszcze z tego bedzie?
    • lotnoko Wszystko ok, nie przejmuj sie! :-) 05.01.09, 12:15
      W gruncie rzeczy standard. tak robia wszyscy wkolo, a ci co na
      ciebie wsiedli w powyzszych postach po prostu ci zazdroszcza. tez by
      tak chcieli!
      Na twoim miejscu kontynuowalbym romans - w sumie romanse sa zawsze
      najprzyjemniejsze! To jest lukr zycia:-)
      Trzymaj sie!
      • pancwynar Re: Wszystko ok, nie przejmuj sie! :-) 05.01.09, 14:48
        nie trolluj
      • ranita_08 Re: Wszystko ok, nie przejmuj sie! :-) 05.01.09, 15:35
        Wszyscy????? Pominęłaś chyba w swoim rozumowaniu "kilka"osób
      • oleczka69 Re: Wszystko ok, nie przejmuj sie! :-) 10.07.09, 10:33
        popieram ;p romansuj sobie.. lepiej żałować, że się coś zrobiło niż żałować, że
        się czegoś nie zrobiło i czuć niedosyt :) tak mi kiedyś powiedział mój kochanek
        :D i miał racje..zakończyłam romans i wróciłam do swojego faceta i do tej pory
        czuje niedosyt :)
    • waldivi Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:16
      Witaj, nie potępiam Cię ani nie pochlebiam, współczuję nie Tobie ale Twojemu mężowi, sam miałem podobna sytucję, oświadczyłem się dziewczynie, dosyc długo byliśmy razem, ale poznałem również b. fajną dzieczynę i żeby sie nie pogrążać zerwałem zaręczyny. Wiem, że skrzywdziłem 1-ą, ale wolałem to niż męczyć się do końca życia. A propos zdrady to czasami sam niestety "zdradzam" ale na czacie:( mam nadzieje ze z tym skonczę.
      Pozdrawiam i proszę abys wyciągneła wnioski ze swojego postępowania
      ps. pamiętaj 1/2 godziny uciechy i całe życie wyrzuty sumienia
    • jurek.powiatowy Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:18
      No cóż, jak czytam takie posty, coraz bardziej się przekonuję, że pewien bloger ma wiele racji w tym co pisze:
      kobieta-ma-zdrade-we-krwi.gu.ma/
    • house_of_cards Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:21
      Twój błąd to ślub. Ja bym odeszła. Dla mnie związek, w którym pojawiła się
      jakakolwiek wątpliwość nie ma sensu -"Ktoś kiedyś powiedział, że w chwili, kiedy
      zaczynasz zastanawiać się, czy kochasz kogoś, przestałeś go już kochać na
      zawsze." Ale ja byłam powiedzmy tą trzecią, z którą on lubił spędzać czas,
      rozmawiać i to przed jak i po ślubie... aż zona się dowiedziała. Wybrał ją.
      Cierpię zarówno ja, jak i ona. Nieważne, która bardziej. Ale wiem jedno - ja
      jeszcze poukładam sobie życie. A oni? Cóż... jeśli juz teraz szukał czegoś
      innego , to co będzie za kilka lat...
    • leeloo2002 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:23
      Urzekla mnie Twoja historia. Po cholere bralas slub, skoro czulas ze cos nie tak
    • agatita82 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:28
      gronko_girl napisała:

      > Tydzien temu zdradzilam meza, sama do tego z premedytacja doprowadzając.

      No tak jak w związku nie ma iskry i namiętnści to nie dziw, że ciągnęło Cię do kogoś innego.

      Jest m
      > i strasznie żal męza, jest kochajacym, dobrym czlowiekiem, ale ja nie jestem ws
      > tanie tym samym sie odwdzieczyc.

      Nie rozumiem? Nie jesteś dobra? Nie umiesz kochać czy co?

      Czy mam żyć w zakłamaniu, raniąc siebie i męża
      > , czy oddać się nowemu uczuciu?

      A to nowe - to napewno uczucie? czy poryw pochwy?
      W zakłamaniu trudno się żyje - ja bym się nie zdecydowała na takie życie. Ranisz siebie, bo....? Ranisz siebie bo go zdradzasz i czujesz żal do niego i to ten żal Cie rani?
      Co do męża - czego oczy nie widzą tego duszy nie żal. W tej chwili nic mu nie mów.


      Boję się o męża, obawiam się że nie przeżyłby r
      > ozstania, on nie ma nikogo poza mną. Z drugiej strony wiem, że zdradzanie go ty
      > lko pogarsza sprawę. Czuje sie jak między młotem a kowadłem, cokolwiek nie zrob
      > ię, bede tego żalowac...

      No i się zastanów dlaczego się związałaś z mężem? Czy jest to facet przy którym chciałabyś się zestarzeć, z którym mieć dzieci czy się uzupełniacie na wzajem. Potem się zastanów skąd brak namiętności w waszym związku i sie zastanówci najlepiej z mężem jak ją odbudować i czy w ogóle jej brak mu przeszkadza.

      Ja jestem w związku prawie 5 lat, różne były momenty. Od fascynacji mom facetem , do obojętności, przez życie obok siebie do fascynacji kilkoma innymi mężczyznami. Rzecz w tym, że ja na powyższe pytania odpowiedziałam pozytywnie (i mam dość wyrozumiałego mężczyznę).
      W związkach są wzloty i upadki, chęć odejścia też się zdarza. Zastanów się czy ten "nowy" to facet do życia czy tylko na sex? Bo nie samym seksem człek żyje.
      • mikolaj862 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 12:41
        Wiesz chy7ba mi Cię żal Znam kogoś co się ożenił targany
        wątpliwościami ale uważał że wszystko się ułoży Nie ułóżyło się Ze
        względu na dzieci tkwi w tym związku unieszczęśliwiając siebie i
        żone Ty sie rozwiedź zanim z jego i swojego życia zrobisz śmietnik z
        horrorem w tle Powodzenia
    • maxmartini prowokacja 05.01.09, 12:41
      wydaje mi sie ze wiekszosc tych glupich tematow to dzielo pracownikow gazety
      ktorzy chca zwiekszyc ogladalnosc, sprowokowac ludzi do dyskusji itd, chca
      zarabiac na reklamach

      i umieszczaja odnosniki na glownej stronie gazety

      stad powstaja takie zmyslone historie, szkoda czasu nawet tego komentowac
      • jacpop2 Re: prowokacja 05.01.09, 13:29
        Całkowicie zgadzam się z przedmówcą
      • borys996 Re: prowokacja 05.01.09, 14:53
        Zgadzam się z tobą. Ileż można, ciągle tylko zdrada i zdrada.
        Proponuję dla odmiany jakiś wątek o szczęsliwych związkach (wbrew
        pozorom takie też się zdarzają).
        • pensioner63 Dobre i złe związki 05.01.09, 21:11
          borys996 napisał:
          > Zgadzam się z tobą. Ileż można, ciągle tylko zdrada i zdrada.
          > Proponuję dla odmiany jakiś wątek o szczęsliwych związkach (wbrew
          > pozorom takie też się zdarzają).

          Są dobre i złe związki małżeńskie. W Stanach, gdzie mieszkam, statystyki mówią,
          że około 30% kobiet zdradza mężów, około 70% mężów zdradza żony. Z tego wynika,
          że w około 30% małżeństw oboje są sobie wierni. W Szwecji mniej niż 50% młodych
          par zawiera małżeństwa, bo po co - aby się rozwodzić za kilka miesięcy lub za
          kilka lat? Ale są ludzie, którzy są w małżeństwie szczęśliwsi i są sobie wierni
          przez całe życie. Szczęściarze, nieprawdaż?
    • liberty_mike Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 13:52
      w sumie- po co piszesz? Chcesz jakiegoś rozwiązania sytuacji? Złóż
      pozew o rozwód z własnej winy, rozwód na 1 rozprawie i po kłopocie.
      Po co się męczyć, skoro i tak nie chcesz być z facetem (w końcu go
      zdradziłaś, tzn. nie chcesz być z nim). Proste?
    • amnon Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 13:56
      nie potepiam Cie, bo sadze ze nie jestes po prostu "jedza". ludzie popelniaja w
      zyciu bledy, nawet jak nie chca.

      moja propozycja:
      1. zastanow sie dlaczego maz Cie juz nie pociaga. poczytaj ksiazki o
      malzenstwie, o zwiazkach, etc.
      2. sproboj przez jakis czas byc totalnie mila dla meza, sprawiac mu
      niespodzianki, czesto go calowac, etc, etc.
      3. sproboj z gosciem (kochankiem) radykalnie zerwac.
      4. jesli to wszystko powyzsze nie funkcjonuje, a czujesz ze oddalasz sie od
      meza, powiedz mu o tym wszystkim i zastanowcie sie razem co dalej robic...
    • kala_t Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:02
      za szybko wyszłas za mąz to chyba jasne. raczej jesteś na etapie
      duzo smiechu imprezy itd. to nic zlego, niektórzy panowie po 50
      jeszcze z tego etapu nie wyrośli. zastanow sie dlaczego dałas sie
      ponieśc. czy to tylko z powodu jak piszesz luźnej atmosfery w pracy
      czy z tym facetem z pracy wiazałabys przyszłośc. i zamiast ulegać
      każdemu impulsowi zrób jakis dlugofalowy plan, nie tylko tu i teraz.
      nie bede cie umoralniac, za błedy poprostu sie słono płaci. jak
      skonczysz z osoba na której ci zalezy to pół biedy. gorzej gdy in
      the end zostaniesz sama. moze poprostu za wczesnie spotkałaś świetny
      materiał na meza, nie wybawiłaś sie z jakimis imprezowymi facetami
      którzy na męzów z reguły nadaja sie kiepsko. uszy do góry.pozdr
    • 4g63 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:25
      mianowicie, zrób w sposób następujący, męzu powiedz że Ci się znudził i jesteś z nim bardziej z litości i jeśli mu to odpowiada to może tak być dalej że będziesz sypiać z innymi a z nim będziecie nadal małżeństwem, jeśli się zgodzi to ok, a jeśli nie no to musicie się rozstać, i nie żeń się więcej, nie wiem po co ktoś wymyślił ten cyrk, ale to całkowity zbytek ...

      to twoje życie, więc żyj tak jak tobie jest przyjemnie a nie tak, żeby innym było dobrze
    • bahmat Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:32
      oczywiście że musisz mu to powiedzieć, bardziaj niech on będzie sam
      niż ma zginąć w steku Twoch kłamstw najlepsza jest prawda, a tak
      mięędzy wierszami- czy ty potrafisz kochać, czy tylko zaspakajasz c
      hormony bo chyba nigdy nie kochałaś swojego męża, albo nie wiesz co
      to znaczy
    • maly.bialy.krolik Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 14:34
      Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem.
      Staram sie ciebie nie potepic, ale coz - dorosnij, a nie krzywdz ludzi dookola...
    • czujny_obywatel Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 15:13
      Ważne jest, czy doszło do zdrady fizycznej, czy doszło do penetracji pochwy członkiem tego obcego faceta. Jeżeli tak, to trudno, ja bym o wszystkim opowiedział mężowi i rozwiązał małżeństwo.

      PO PENETRACJI już nic nie będzie takie same, mąż Ci już nigdy nie przebaczy, bo będzie zawsze oczyma wyobraźni widział obcego członka penetrującego Twoją pochwę. Twoim błędem było to, że za szybko wyszłaś za mąż, zwłaszcza, że miałaś wątpliwości.
      • house_of_cards Re: Zdrada 4mc po slubie 06.01.09, 11:00
        typowo męskie - penetracja to dopiero zdrada. pieszczoty, rozmowy to już nie?
        jak obłuda...
    • ranita_08 Rozczaruję cię 05.01.09, 15:30
      Rozczaruję cię:-) To może nie być podpucha. Miałam na studiach
      koleżankę, która mieszkała już wtedy ze swpim facetem ok. 6 lat. W
      końcu postanowli się pobrać. Widziałam że Ona nie pała optymizmem i
      nie promienieje na myśl o tym tak ważnym dla każdej panny młodej
      dniu, więc któregoś dnia zapytałam: - Słuchaj A. , ty kochasz tego
      faceta? A ona na to, że raczej nie. Że to przywiązanie, poza tym
      kupili razem mieszkanie, samochód i wszystko już mają wspólne więc
      jak to teraz podzielić? Co zrobić.

      Suma sumarum pobrali się.

      Jaki efekt? A. kilka miesięcy po ślubie zaszła w ciążę z innym,
      dostała kościelny rozwód i teraz od kilku lat jest szczęśliwa i
      kochającą żoną nowego męża. Mają już 2 dzieci.

      Durne to strasznie, ale niestety tak bywa kiedy decyzję o
      zamążpójściu (ozenku) podejmuje się na podstawie danych
      ekonomicznych lub innego, równie niezwiązanego z uczuciem powodu.

      Przeciez lepiej było się rozstać i nie robić tego całego szumu
      włącznie z krzywdzeniem siebie i współmałżonka.... ale chyba nie dla
      każdego ślub jest czymś waznym. Dla niektórych to umowa, którą
      podpisuje się jak każdą inną, bo akurat nie ma się innego pomysłu na
      życie. Bez sensu.


    • panisamochodzik1 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 15:38
      Jestes beznadziejna, zal mi cie.Zostaw meza i daj mu szanse spotkac
      kogos wartosciowego a sama bzdzij sie z byle kim i byle gdzie skoro
      cie tak c...a swedzi.
      • lotnoko Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 16:07
        Ale z ciebie kretynka panisamochodziq1
        widac, ze nie masz pojecia o zyciu. ale jak mozesz miec pojecie, jak
        siedzisz w kosciolku ciagle.?
        • marcinxxx_3 Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 16:17
          wieksze ma sie pojecie o zyciu siedzac w kosciele niz opier... gałke
          kazdemu facetowi za kase jak ty...
          • czujny_obywatel Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 19:25
            Ty masz coś do mnie, czy jak.? Jak żona się kurwi to trzeba ją pogonić, a nie głaskać po główce. Relatywizacja wszystkiego, w tym uczuć, seksu, ciąży i dzieci, na szczęście nie osiągneła jeszcze takiego dna.

            Ja mam jeden problem. Jak kobieta jest tak labilna emocjonalnie i musi z innymi sex uprawiać bo ją duchowo i fizycznie cipa swędzi - to OK, ale jak sex z cudzymi GENAMI/CZŁONKAMI/FACETAMI uprawia w małżeństwie, to już jest ZBRODNIA. Dlaczego ja, jako mąż mam wychowywać cudze geny, bękarty...(bez obrazy, np. dziecko listonosza lub jakiegoś dupka z jej pracy)itp.
    • the.gypsy Re: Zdrada 4mc po slubie 05.01.09, 16:08
      oj diewczyno dziewczyno. twoj postepek byl naganny. nie rob tego
      wiecej.dobrze?.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka