chocodance
04.11.10, 15:02
Witam,
niedawno do naszego domu trafil dwumiesieczny chihuahua -pet- z hodowli z niedowladem konczyn. biorac malucha bylismy swiadomi, ze czeka nas rehabilitacja i duzo pracy, jednak nie bylo to dla nas przeszkoda. Hodowla jest zarejestrowana i wszystko przebieglo zgodnie z prawem.
Mimo orzeczen tamtejszego lekarza wolelismy pojechac do kliniki i upewnic sie czemu zwierze ma problemy z chodzeniem i z rownowaga. Po badaniu ultrasonografem potwierdzily sie przypuszczenia lekarza i pies ma WODOGLOWIE wrodzone. Z tego co zrozumialam plyn mozgowo-rdzeniowy naciska na nerwy. Zwierze w tej chwili nie cierpi i udowadnia nam, ze chce walczyc. Jest slaba i delikatna ale czasem podszczekuje i chce sie bawic. Ma normalny apetyt.
Sytuacja wyglada tak, ze w ciagu miesiaca albo choroba sie cofnie albo rozwinie. Nie chcemy sie z nia teraz zegnac wiec podejmujemy leczenie.
Dostalismy instrukcje jak ją rehabilitowac itd.
Mysle, ze pani z hodowli bardzo dobrze podeszla do sprawy- powiedziala, ze w kazdej chwili moze przyjac psa z powrotem.
Prosze mi powiedziec czy ktos z Was mial do czynienia z takim przypadkiem? Moze sa jakies sposoby leczenia?
Powiedzcie jak byscie postapili w takiej sytuacji.
Duzo czytalam na ten temat ale chce zebrac jeszcze wiecej informacji.
Nie chcemy sie poddawac bo mala jest slicznym aniolkiem, ktory ma tylko problemy z chodzeniem i lekko opoznione reakcje.
Z gory dziekuje,
Emilia