iranda
05.10.12, 15:59
Znów wieje, zaraz będzie lać i sypać liśćmi....:( brrrrrrrr
Gucio jeszcze na parę spacerów słonecznych może się załapie i znów zimę w domu spedzi. Coraz starsza ta moja psinka i bardziej niedołężna niestety:( dobrze, że mnie ma, bo co on by biedny zrobił.
Shanti natomiast szaleje jak szalała, szczeka nadal na wszystko co się rusza i robi hałas na pół osiedla. Wszyscy uczuleni na nią (mamy taką panią od jamniczki), wiedzą, że ze spacerem trzeba chwilę poczekać:) Najbardziej poszkodowana jest jak pada, bo to wytrzeć trzeba a i tak do sucha się nie da:((
Co tam Deodymko u Was?
pozdrowienia i caluski:)