sambuka
02.06.05, 18:32
Od dwóch tygodni jestem najszczęsliwszą pod słońcem posiadaczką
najpiękniejszej pod słońcem suni ;-))) rasy rhodesian.
Mimo, że są to dopiero początki naszej przyjaźni to juz teraz mogę
powiedzieć, że to moja najlepsza "przyjaciółka" (mamy ten sam znak zodiaku-to
chyba dlatego).
Nie jest to rasa bardzo popularna, dlatego trudno znależć jakiegoś
rodezjanowego znajomka na ulicy. A my, to znaczy ja i moja Beira (imię to
nazwa kurortu w Mozambiku a dokładnie w Afryce skąd oczywiście pochodzą
rhodesiany) bardzo chciałybyśmy poznać jakiegoś łodzkiego
rhodesiana/rhodesiankę i wybrać się czasem razem na spacerek lub jakieś harce.
Pozdrawiamy