Dodaj do ulubionych

Rhodesiany z Łodzi!!!

02.06.05, 18:32
Od dwóch tygodni jestem najszczęsliwszą pod słońcem posiadaczką
najpiękniejszej pod słońcem suni ;-))) rasy rhodesian.
Mimo, że są to dopiero początki naszej przyjaźni to juz teraz mogę
powiedzieć, że to moja najlepsza "przyjaciółka" (mamy ten sam znak zodiaku-to
chyba dlatego).
Nie jest to rasa bardzo popularna, dlatego trudno znależć jakiegoś
rodezjanowego znajomka na ulicy. A my, to znaczy ja i moja Beira (imię to
nazwa kurortu w Mozambiku a dokładnie w Afryce skąd oczywiście pochodzą
rhodesiany) bardzo chciałybyśmy poznać jakiegoś łodzkiego
rhodesiana/rhodesiankę i wybrać się czasem razem na spacerek lub jakieś harce.
Pozdrawiamy
Obserwuj wątek
    • mm1114 Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 24.08.05, 10:20
      Proszę, napisz jak Ci się hoduje rhodesianka w Polsce! Czy trzymasz go w domu
      czy w mieszkaniu? Bo one potrzebują bardzo duzo ruchu. Nie będzie mu zimno
      zimą? Rhodesiany to najpiękniejsze psy pod Słońcem! Widziałam całą hodowlę w
      Portugalii i zakochałam się od pierwszego wejrzenia! Zawsze mi się wydawało, że
      będzie mu źle u nas - i jeszcze w mieszkaniu! Jak go kupiłaś?
      • cloudnine Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 31.08.05, 22:12
        Rhodesian w Polsce "hoduje się" całkiem normalnie. To jak najbardziej domowy
        pies wystarczy godzinny spacer dziennie i reszte dnia może przespać (oczywiście
        na kanapie).Polecam !
    • mabik1 Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 02.09.05, 09:39
      Rodesiany to piekne psy, niestety nie wiem prawie nic o ich charakterze, a w
      przyszłości chciałabym mieć rodesianka.Czy ktoś mógłby napisac kilka słów o tej
      rasie?
      Pozdrawiam
      • sambuka Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 06.10.05, 14:24
        W Polsce nie ma jeszcze wielu rhodesiankow i nadal jest to rasa rzadko
        spotykana, ale z tego co się orientuję to nie ma jakiś wiekszych kłopotów z
        hodowaniem ich w Polsce. Nie wiem jak będzie zimą bo to jeszcze przed nami
        (b.jestem ciekawa jak zareaguje na śnieg :-)), ale z relacji starych wyjadaczy
        wiem, że zimno nie jest dla nich jakąś wielką tragedią. I znakomicie bawia sie
        na śniegu - ale trzeba pamiętać, że nie są to psy ktore można trzymać na
        dworze.
        My mieszkamy na osiedlu w bloku, ale to nie stanowi dla nas wielkiego problemu.
        Kilka krokow dalej mamy piekne wolne przestrzenie, na których spedzamy min.
        półtorej godzinki dziennie często z innymi psimi piorunami. A na weekendy
        wyjeżdamy za miasto. Po weekendzie psina jest tak padnięta, że trudno ją rano w
        poniedzialek wyciągnąć na spacer. Nie ukrywam, że rhodesiany potrzebują dużo
        ruchu, są po prostu kipiącymi wulkanami energii, są rozbrykane i wieczne gotowe
        do szaleństw, ale potrafią też być słodkie i milusie - nie moge pisać o
        wszystkich psiaczkach ale przynajmniej ja codziennie spotykam sie z taką
        rhodesianską lawą energii. Trzeba być przygotowanym na to, że te afrykańskie
        diabły osiągaja dojrzałość psychiczną znacznie później niż większość innych ras
        (dopiero w wieku około trzech lat).
        Prawdę mowiąc to nie jestem najbardziej kompetentną osoba do dokładnego
        opisywania tej rasy, mogę napisać tylko to co przeżylam do tej pory z jakby na
        to nie patrzeć moją dopiero pół roczną diablicą - dlatego po dokladniejsze
        informacje na temat rhodesianow warto zajrzeć na stronę klubu www.rrclub.pl Na
        stronie tej można sie dowiedzieć coś więcej o charakterze i "osobowości"
        rhodesianów. Oraz co bardzo ważne dla przyszlych wlascicieli wszystkie ZA i
        PRZECIW kupnie rhodesiana.

        Co do kupna to w Polsce jest już kilka dobrych hodowli wystarczy w google
        wpisać rhodesian :-)).

        Pozdrawiam
    • framberg Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 11.10.05, 00:00
      Mam rhodesiana i bullteriera. Moje obserwacje:
      Rodesian wymaga bardzo dużo ruchu, uwielbia bieganie. Mój ma pół hektara ogrodu
      do biegania ale wychodzę z nim jeszcze na spacery. Uwielbia to. Wspominaliście
      o zimie. Czuje się świetnie w śniegu, nie zauważyłem żeby marzł. Z tego co
      wiem, na Kalahari noce są bardzo zimne. Oczywiście ze względu na krótką sierść
      mój jest domownikiem i zazwyczaj "rozwala się" na kanapie. W zimie uwielbia
      leżeć lub stać (!) bokiem przed kominkiem.
      Inne spostrzeżenia: nie widziałem psa w taki sposób pokonującego przeszkody
      terenowe. Tam gdzie mieszkam są głębokie wąwozy lessowe, pies wbiega swobodnie
      na pionowe ściany. Znajoma, której to opisałem twierdziła, że jej pies robi to
      samo (sznaucer olbrzymi). Gdy jednak zobaczyła Rhodesiana w akcji powiedziała,
      że to co on wyprawia jest niemożliwe, - jej pies nie pokonałby nawet połowy
      takich stoków. W zimie nie ściera pazurów i rosną mu takie ostre szpony, że gdy
      mnie zaczepia łapą to może skaleczyć. Za to świetnie gna nawet po lodzie.
      Zauważyłem, że nie gania innych zwierząt (no trochę ale na zasadzie zachęty do
      zabawy) - nie zwraca uwagi na kury, czasami szczeknie na krowę (jedną rudą
      polubił i ją liże), nie zaczepia psów (nie to co mój bullterier). W zimie
      zauważył zmarzniętą, nie mogącą się poderwać do lotu sikorkę. Podprowadził żonę
      do niej, przechowaliśmy ptaka przez noc (była straszna zamieć), rano po
      odpoczynku w cieple, pełen sił odleciał. Zauważyłem, że o wiele bardziej słucha
      mnie (bez szemrania), mniej żony. Myślę, że akceptuje hierarchię stada. Czyli
      jeśli wiadomo kto rządzi w domu, i jeśli przywódca ma osbowość zrównoważoną
      (nie himeryczną, histeryczną) to pies w pełni i bez problemów się dostosuje. I
      jeszcze jedno: lubi dzieci, i broni. Jak teściowa chciała podejść do dziecka
      wydając jakieś idiotyczne bulgotanie (pewnie myślała, że w ten sposób zabawi
      dziecko) to pies kłapną jej zębami koło twarzy. Poza tym nie wpuszcza teściowej
      do naszej sypialni. Jednocześnie, mimo że rzadko nas odwiedza, poznaje ją i
      radośnie wita. Po prostu teściowa w tej hierarchi ma wyznaczone przeze mnie
      niezbyt wysokie miejsce ;-)
    • framberg Re: Rhodesiany z Łodzi!!! 11.10.05, 00:01
      Acha, zostawia sporo sierści, ale łatwo się ją wyczesuje. Najlepiej taką gumową
      szczotką. Linieje i na wisnę i na jesień (mój bullterier tylko na wiosnę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka