Dodaj do ulubionych

Uzo - ja w sprawie setera

09.07.05, 08:40
Dlaczego nic nie wiem o Twoim psie przecudnym?! Tylko przypadkiem zajrzałam
na to forum, a tu taki rudzielec piękny!
Czy mógłbyś mi, jako doświadczony wielbiciel sweterków, powiedzieć co nieco o
Twoim pupilu? Moja sunia jest najspokojniejsza na świecie, a słyszałam, że
seter ma charakterek... Czy na przykład wystarczy mu duży ogród do ganiania i
zabawy, czy potrzebuje codziennych długich spacerów. I czy lubi "reformować"
działkę po swojemu - głebokie wykopy, własna koncepcja nasadzeń:) czy bardzo
gubi sierść. A i czy akceptuje dzieci? Jeśli masz chwilę czasu i cierpliwość,
odpowiedz proszę. :)
Obserwuj wątek
    • uzo.borewicz Re: Uzo - ja w sprawie setera 11.07.05, 00:46
      Trusia! :))))

      > Dlaczego nic nie wiem o Twoim psie przecudnym?! Tylko przypadkiem zajrzałam
      > na to forum, a tu taki rudzielec piękny!

      dzięki, dzięki! :)

      > Czy mógłbyś mi, jako doświadczony wielbiciel sweterków, powiedzieć co nieco o
      > Twoim pupilu?

      to co napiszę, to opis mojego i znajomych 3 seterów, ok?

      Moja sunia jest najspokojniejsza na świecie, a słyszałam, że
      > seter ma charakterek...

      ma, oj, ma... to dość uparte psy, lubią testować właściciela, a są bardzo cwane
      i szybko się uczą, raz pofolgujesz i pies włazi Ci na głowę, lubią dominować :)
      poza tym to pies myśliwski, bardzo żywy i ciekawski, późno dojrzewa, długo
      żyje, miałem wiele ras, ale ta mi najbardziej odpowiada, szykuję się na
      gordona :) podobno są trochę łatwiejsze w ułożeniu i mniej uparte, no i są
      przepiękne!!!

      Czy na przykład wystarczy mu duży ogród do ganiania i
      > zabawy, czy potrzebuje codziennych długich spacerów.

      ogród nie wystarczy, chyba, że masz cały las... ;) to jest pies, który wymaga
      uwagi i czasu... niewybiegany po prostu marudzi, zaczepia domowników...
      mieszkam na terenie, gdzie mój może dowoli ganiać za ptakami, jakimiś kopiącymi
      zwierzątkami, lisami - taki myśliwy, który nigdy niczego nie złapał, bo nawet
      jak dogoni, to zawraca... mam wrażenie, że nie o to mu chodzi... :)

      I czy lubi "reformować"
      > działkę po swojemu - głebokie wykopy, własna koncepcja nasadzeń:)

      mój szybko się nauczył, że ogród to część domu i nie wolno, jamniczka do końca
      swych dni nie nauczyła się, a on złapał temat bardzo szybko, ale młode rośliny
      może połamać niechcący przebiegając koło nich, trzeba je chronić, sumując: nie
      kopie, nie brudzi, nie niszczy, broni terenu. Z opowiadań wiem, że nasi
      seterowi koledzy też są pod tym względem ok...

      czy bardzo
      > gubi sierść.

      nie ma tak gęstej sierści, jak np. goldeny, więc nie jest tak źle, ale gubi
      niestety, jednak łatwo się je zbiera, bo są długie :) jeśli często się psa
      wyczesuje, nie właściwie problemu...

      A i czy akceptuje dzieci?

      mój uwielbia dzieci, z każdym malucham chce się przywitać, wie, że to jest mały
      człowiek i nigdy nie potrącił, czy nie zrobił innej krzywdy... ale z młodym
      psem zawsze jest trochę trudniej, młody może niechcący przewrócić, czy nadepnąc
      malucha (a 30 kg to już sporo), ale żadnej w nim agresji nie ma w stosunku do
      dzieci, wręcz przeciwnie... ;)

      Jeśli masz chwilę czasu i cierpliwość,
      > odpowiedz proszę. :)

      Trusiu, dla Ciebie zawsze! ;D

      i jeszcze jedno, to nie są ciche psy, nie o to chodzi, że szczekają, to są po
      prostu psie gaduły, gaworzą, jak małe dzieci!
      i wszystkie setery, które znam mają tak samo :)

      pozdrawiam,
      Uzo
      • trusiaa Re: Uzo - ja w sprawie setera 11.07.05, 09:18
        No naprawdę jesteś nieoceniony! Baaardzo dziękuję za tyle cennych uwag.
        Na razie tylko rozglądam się bez pośpiechu - moja psina jest kochana i oby była
        z nami jak najdłużej, ale gdyby jej zabrakło - bez psa nie damy rady :(
        A Twój pies: pierwsza klasa - moje gratulacje!
        Pozdrowienia dla Was obu
        Trusiaa
        • miguel_d GORDON 22.08.05, 19:33
          Jeśli chodzi o gordonka to dopiero jest diabeł!!! Mój ma 2,5roku i wybraliśmy
          dla niego imię Frodo, by jak ten bohater był spokojny i dobry. Tymczasem
          należało go nazwać Gejzer. Jest bardzo energetyczny, ciągle chce się bawić,
          kocha długie spacery. Zjada wszystko (no prawie z wyjątkiem szynki i
          polendwicy), a parówek nawet nie gryzie, niedawno całą zdążył tata wyciągnąć mu
          z gardła.
          Jest bardzo serdeczny i przyjazny, uśmiechnięty i zdrowy. Kocha ludzi.

          www.republika.pl/frodzianki
          to serwis poświęcony temu kochanemu draniowi
          serdecznie zapraszam
          • misha75 Angielka :-) 23.08.05, 13:21
            Witam !

            nie żebym chciał się licytować :-)

            Mam niespełna dwuletnią angielkę - jest niezmordowana - ok 20 km przez las, ja
            na rowerze ona obok - z krotkimi przerwami. Po powrocie do domu padam na łóżko
            a po chwili .... moje maleństwo przynoi mi piłeczkę do zabawy.
            Poza tym niezwykle serdeczna, ciepła ale ma też "charakterek" - czasem sprawdza
            na ile może sobie pozwolić.

            pozdrawiam wszystkich miłośnikow seterów !!!!!
    • mkgr78 Re: Uzo - ja w sprawie setera 23.08.05, 19:51
      Cześć,
      Ja tez ma setera (no prawie, nie jest czystej razy, ale on uważa się za
      setera...)
      Z tym spokojem to różnie bywa, mój jest spokojny teraz, jak ma prawie 13 lat.
      Mniej więcej do 6 roku życia był raczej niesforny, a potem nagle zgrzeczniał.
      Mieszkamy w bloku, więc o ogródku nie ma mowy, ale często chodził na baaardzo
      długie spacery (nawet ponad 20 km). Oczywiście teraz już nie, bo to nie te lata.
      Licz się z przebudową ogródka (mój piesek kiedyś wykopał jabłoń na działce)
      Ma charakter, ale bywa agresywny tylko wobec innych dużych psów w podobnym
      wieku, nigdy wobec ludzi (no chyba, że pijak, to wtedy co innego). Dzieci go
      uwielbiają, a on spokojnie to znosi (kiedyś dzieciak dwuletni ciągnął go za
      język a on tylko delikatnie odwracał głowę...).
      Sierść leci w dużych ilościach, niestety, ale na szczęście lubi się czesać.
      Gorzej jest z kąpielą, w stawie albo w kałuży czemu nie, ale w wannie to za
      żadne skarby (jak tylko słyszy słowo "kąpiel" ląduje pod stołem).
      Poza tym, to bardzo inteligentne psy, mój rozumie bardzo dużo słów - wszelkie
      odmiany spaceru: od "pobiegać" po "do lasu", jedzenia, zna imiona domowników,
      oczywiście "kotek" (jego ulubione słowo).
      Uważaj na uszka, bo często mają zapalenia i na dietę, bo wszystkie setery,
      które znam mają niepohamowany apetyt (mój jest właśnie na diecie...)
      Pozdrawiam ciebie i pieska
      • uzo.borewicz Re: Uzo - ja w sprawie setera 23.08.05, 20:03
        wszystkie rude, czarne i piegowate setery... łączcie się! :)))

        tu jest mój łobuz:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=631&w=25874304&a=25874304
        dowrzućcie tam fotki swoich czterośladów! czekam niecierpliwie :)
      • uzo.borewicz Re: Uzo - ja w sprawie setera 26.08.05, 20:55
        dzięki z zdjęcie! super!!!

        dodam, że mój psiak dostaje turbo-napędu na słowo "wanna"... :)
        ale w odróżnieniu od innych seterów jest niejadkiem :(
        • yellowladybird Re: Uzo - ja w sprawie setera 28.10.05, 18:48
          Mój piesek tez nie chce jeść. Kiedys gdy nie jadł 2 dni trzeba go było zmuszać(
          a wcale nie był chory). Mój piesek to seter irlandzki red-white ma na imię Amper
          i jest najkochańszym przytulakiem na świecie!
          • asiaipawel Re: Uzo - ja w sprawie setera 03.11.05, 12:31
            nasza HHM, też specjalnie nie rzuca się na jedzenie.
            oszukujemy ją, podając miskę z jedzonkiem do łóżeczka, w którym jej pan spożywa
            swoje śniadanko....i wtedy owszem....
            i z moich obserwacji wynika, że po długich biegankach z innymi pieskami, ma
            znacznie lepszy apetycik.
            pozdrowionka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka