Dodaj do ulubionych

Pytanie do właścicieli leonbergerów

07.09.05, 20:03
Wiem, że leonbergery należą do łagodnych psów, ale czy mimo to nadają się do
stróżowania i czy w ogóle szczekają na obcych? Czy leonberger może mieszkać w
budzie (oczywiście o łańcuchu nie ma mowy!!!) czy też raczej w domu? Marzę o
tym psie, bo jest piękny i przyjacielski, ale chcę żeby był również choć
odrobinę stróżem, bez zbędnej agresji. Wiem ,że jest kosztowny w utrzymaniu -
czy ktoś może mi napisać jakie są miesięczne koszty posiadania leonbergera
oraz jakieś namiary na dobrą hodowlę. Dziękuję
Obserwuj wątek
    • martineres1 Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 10.10.05, 21:05
      mialem leonbergera,naprawde wspanialy przyjaciel,stroz pierwszorzedny,a ze
      strozowaniem musisz uwazac,moj Czapi byl dla nas wspanialy,w kontaktach z
      obcymi bardzo nieufny.moj pies mieszkal razem ze mna w domu i raczej ciezko
      bylo mu wyjsc gdziekolwiek beze mnie,gdy szedl z moja mama to wygladalo na to
      ze to on ja wyprowadzal,pilnowal jej na kazdym kroku.Jednym slowem doskonaly
      wybor na przyjaciela.
      Rasa ta wymaga pielegnacji,i dlugich spacerow a takze duzo serca z Twojej
      strony,zobaczysz jak wspaniale potrafi to odwzajemnic!
      Je duzo bo jest to naprawde duze psisko,tak wiec musisz sie liczyc z tym ze
      troche na niego w miesiacu bedziesz musiala wydac.Mojego zywilem puszkami z
      pokarmem dla psow,na zmiane z gotowanymi podrobami i ryzem,uwielbial tez kwasne
      mleko,jogurty,a takze lody...czasem mu dawalem moje!
      Co do jego usposobienia to napisze Ci jeszcze ze pewnego dnia bylismy z nim w
      gorach,gdzie na hali pasly sie owce,Czapi momentalnie byl przy nich,poustawial
      je w zwarta grupe,choc nigdy nie mial nic z owcami do czynienia,tak wiec geny
      daly znac o sobie.
      nie wiem gdzie sa hodowle tych psow,w swoim zyciu tylko raz widzialem innego
      leonbergera,z rozmowy z wlascicielem wynikalo ze psy te sa bardzo podobne
      charakterem.
      Jednym slowem rasa ktora goraco polecam!!!
      Gdy go bedziesz juz miec,dbaj o niego!!!
      Pozdrawiam!!!
      • juka11 Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 12.10.05, 15:03
        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Mam jednak pewne wątpliwości czy ja nadaję się na
        właściciela leonbergera, ponieważ wyczytałam, że ten pies wymaga bliskości
        właściciela, a ja i mój mąż jesteśmy osobami dosyć zapracowanymi. Oboje
        wychodzimy do pracy rano i wracamy ok.19 godz. Boję się czy pies nie będzie
        cierpiał z powodu samotności. Czy możesz mi jeszcze napisać jak ta sprawa
        wygląda i czy leonberger może zostawać sam na tak długo? Dla mnie to ważne, bo
        nie chciałabym go skrzywdzić i nawet z tego powodu zastanawiam się nad wyborem
        innej rasy, np. podhalańczyka lub owczarka niemieckiego. Słyszałam, że te rasy
        radzą sobie lepiej z samotnością.
        • martineres1 Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 13.10.05, 23:16
          Jesli nie masz czasu dla psa to lepiej daj sobie spokoj,kazdy pies potrzebuje
          bliskosci wlasciciela,i to niezaleznie jakiej jest on rasy.Moj pies byl chory,i
          to naprawde chory,gdy na pare dni ktos z domu wyjezdzal,nie jadl nie pil i nie
          mial ochoty na nic,mimo ze byl ktos obok niego.Tak wiec jak sama widzisz rasa
          ta ma to do siebie ze jest,ja bym to po swojemu nazwal,rodzinna,zna ustalona
          hierarchie w domu i wszystkich otacza opieka,chyba ze moj psiak byl inny,ale
          watpie w to.Moja ciotka miala podhalanca i z nim bylo to samo,czyli wynika z
          tego ze wielkie psy przywiazuja sie do swoich wlascicieli.
          Zastanow sie czy bedziesz miala czas dla swojego pupila!Psy moze nie sa
          ludzmi,ale maja wieksze od nas serce,nie zapomnij o tym!!!
          Pozdrawiam!!!!
          • b-beagle Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 14.10.05, 07:46
            M<oi kochani jeżeli chcecie mieć dobry kontakt z psem to nie możecie zostawiać
            go na tyle godzin samego!!! Jak sie tak dużo pracuje to trzeba z psa
            zrezygnować. Nie mozna mieć wszystkiego.
            • bottlenose Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 14.10.05, 09:39
              Witam, musiałam zmienić login, ale to ja pytałam o leonbergery. Dziękuję Wam za
              rady. Wiem,że macie rację. Na razie mieszkam w bloku, więc o psie póki co nie
              ma mowy, jednak niedługo przeprowadzam się do własnego domu i myślałam, że może
              wtedy...Cóż, zastanowię się w takim razie jeszcze nad tym. Jako dziecko miałam
              psa i doskonale wiem do czego to zobowiązuje. A może towarzystwo drugiego
              zwierzaka - kota? Jeżeli to nierozsądne podejście, to napiszcie mi. Wasze rady
              i doświadczenia pomogą mi w decyzji. Ja naprawdę jestem odpowiedzialna i zdaję
              sobie sprawę, że zwierzę nie jest pluszową przytulanką. Dziękuję
              • martineres1 Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 15.10.05, 18:57
                Swietnie ze zdajesz sobie z tego sprawe ze pies,kot ani kazde inne zwierze to
                nie przytulanka.Sprawe psa przemysl,szczegolnie duzego psa,wiekszy pies to tez
                wieksza odpowiedzialnosc.
                Tak samo jak Ty chcialbym miec jeszcze kiedys psa,ale w tym momencie,wiem to na
                100%,nie dalbym rady zajac sie nim(ach,ta praca!!!).Pies,moze to komus sie
                wydac smieszne,potrzebuje stalej opieki,innaczej moga byc z nim klopoty.
                Przemysl swoja decyzje na spokojnie.
                Pozdrawiam!!!
        • vw1303 Re: Pytanie do właścicieli leonbergerów 18.10.05, 16:47
          Zgadzam sie z przedmowca. Moja dziewczyna ma leonbergera. Ja jestem z nim
          rowniez bardzo mocno zwiazany. Tak jak pisal Maritineres, ta rasa potrzebuje
          wiele uwagi od strony walscieciela. Odwzajemnia to niebywala miloscia do
          domownikow. Nie spotkalem sie jak dotad z tak oddamym psem. Gdy widzi
          zagrozenie, w jednej chwili zareaguje, natomiast w stosunku do dzieci jest
          opiekunczy a co najwazniejsze cierpliwy!! Nie ma mowy o jakimkolwiek zagrozeniu
          z jego strony. To samo moge potwierdzic jednak jesli chodzi o rozlake. Te psy
          przezywaja to po prostu starsznie. Nie jedza, sa osowiale i apatyczne, dlatego
          nie jest to dobry pies dla kogos zapracowanego! Pozdrwaiam i zycze owocnych
          poszukiwan swijegio przyjaciela :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka