patinka6
25.03.06, 11:38
Witam,
mam pytanie, nie wiem czy dobrze trafilam, ale mysle, ze skoro sa tu
specjalisci od pieskow, to mi pomozecie.
Mam psa, 11 miesieczne suczke Alaskana Malamuta... dla znawcow szpicow,
wiadome, ze pies trudny do wychowania, ma swoj charakterek, robi co chce,
slucha kiedy chce... fajny jest, ale nie w tym rzecz. Spodziewamy sie
dziecka, bedzie z nami w sierpniu. Piesek bedzie mial wtedy 16 m-cy, wiec jak
na ta rase jeszcze dziecko... troszke sie obawiam, ze Tequila moze byc
zazdrosna, ze moze niechcacy zrobic maluszkowi krzywde... Jak te pieski
reaguja na dzieci? Czy ktos mial taka sytuacje, ze piesio juz byl w domu, a
dopiero pozniej pojawilo sie dziecko? Wiem, jak ona nas zaczepia do zabawy,
skacze, trzaska łapką. Dla nas dorosłych to boelsne doznanie... nie wyobrazam
sobie, jak np Tequila mi niespodziewanie skoczy na maluszka, jak bedzie na
rekach np... Mam nadzieje ze te pieski jednak daja sie ulozyc. A, i pytano
jescze jedno z tej beczki - czy da cos szkolenie takiemu niesfornemu
Alaskanowi?? Dziekuje z gory za odpowiedzi.