Dodaj do ulubionych

Niszczenie przedmiotow

25.09.06, 12:58
Czy wiecie jak oduczyc psa gryzienia czego popadnie? Moj mi poryzl juz
sluchawke od kompa i rozne inne reczy, teraz sie zabral za buty i mi
poszarpal jedne, calkiem nowe. Nie za mocno poszarpal, ale czuje sie sie do
nich wkrotce znowu zabierze.
Moze jest np. jakis plyn albo smarowilo,gorzkie alba przykre dla psa, zeby te
budy nasączyć i zniechecić go do gryzienia?
Zaznacam, ze zabawki to ona ma tyle, ze sie nimi mniej interesuje niz butami ;
(
Obserwuj wątek
    • sherman-doberman Re: Niszczenie przedmiotow 25.09.06, 16:40
      Teoretycznie istnieją spraye, które mają zniechęcać psy i koty,
      ale ich działanie raczej się nie sprawdza.
      Kiedy mój pies gryzł meble, polecano mi smarowanie pogryzionych części
      ostrymi przyprawami: niestety, nie pomogło nawet chili, wszystkie przyprawy z rozkoszą zlizywał i
      dalej gryzł. Potem z tego wyrósł i zmieniliśmy gałki w szufladach.
      Przestrzegano nas, aby ni dawać szczeniakowi starych kapci do trenowania rosnących zębów,
      bo zostanie mu zwyczaj gryzienia butów. Niestety, sam się zabrał do kapci i potem do butów.
      Z czasem mu przeszło i teraz już tylko gryzie moje buty, jeżeli zapomnę je schować.
      Buty męża pysznią się w korytarzu bez żadnych przeszkód.
      Rzekomo psy nie lubią perfum, ale mój pies obwąchuje mnie z takim samym entuzjzmem
      uperfumowaną i nie. Poza tym nie wiem, czy przyjemnie byłoby nosić perfumowane buty.
      Chyba trzeba wziąć na przeczekanie i chwilowo pamiętać o chowaniu butów.
      Jeżeli pies nie lubi się kąpać, możesz po, złapanego na gorącym uczynku pryskać wodą (żałuję,
      że na to wcześniej sama nnie wpadłam, ale pies był zimowy, więc dopiero latem okazało się,
      że się boi wody). Może mydło?

      • sherman-doberman Re: Niszczenie przedmiotow 02.10.06, 20:00
        Jako się rzekło, nie ma rozwiązań idealnych.
        Mój pies ma całą skrzynię zabawek, sam je sobie wybiera i nawet odnosi,
        ale niestety buty pociągają go w takim stopniu, że porzucał wszelkie zabawki
        na ich rzecz.
        Gorzej, że teraz po 3 latach, zauważyłam, że zęby jakoś starte. I zastanawiam się, czy to nie kong i
        inne bardzo twarde piłki i zabawki, staramy się kupować w miarę niezniszczalne, bo zwykłe
        unicestwia w parę minut, są tego przyczyną.
        Taki niesamowity gryzoń!
    • tamsin Re: Niszczenie przedmiotow 25.09.06, 18:21
      jezeli jest to szczeniak, to moze zabkowac i bola go dziasla od tego, wiec
      potrzeba mu kupic cos co sprawi ulge. Jezeli juz zabkowal to nalezy dac mu taka
      zabawke, ktora bedzie dla niego rowniez spacjalem. Polecam zabawki "kong" sa
      specjanie robione dla gryzaczy, mozna wypelnic gumowa gruszke maslem
      orzechowym, ktore psy zwykle uwielbija, i powinien zostawic w spokoju buty.
      Radze rowniez chowac przed nim buty, pilota i inne cuda ktore lubi podgryzc, i
      przyzwyczajac wlasnie do zabawek ktore maja "niespodzianke", tutaj jest strona
      z takimi zabawkami:
      www.dogtoys.com/puppykong.html
      • artur737 Re: Niszczenie przedmiotow 26.09.06, 01:08
        Nie ma panaceum na to. Kup mu duzo zabawek psich i niech glownie je gryzie.
        Do wyboru do koloru.
    • czekoladka90 Re: Niszczenie przedmiotow 02.10.06, 21:25
      nie wystarcza rzucone mu pod nos zabawki;] pobaw sie nimi z nim...może mu
      rozrywki brakuje?? albo niewybioegany .. za długo w domu czy coś ;]

      są spraye i granulki ale zależy od psa czy pomoże
      • neufahrwasser_in Re: Niszczenie przedmiotow 04.10.06, 01:24
        Szczeniak, to jak dziecior. Tylko, że psi. Bo domyślam się, że problem dotyczy
        małolata. Żre rzeczy, bo tęskini i mu sie nudzi. Dziamlając but czy jakiś ciuch
        czuje właściciela, i w ten sposób renkompensuje sobie rozłąkę. A jak się psiaka
        nie zsocjalizje, nie oduczy takich zachowań, to do grobowej deski będzie tak
        postępował. Psu trzeba poświęcić bardzo dużo czasu, niektórym rasom to więcej
        niż dziecku. Spraye, smarowidła i inne wynalazki to erzac wychowania. Jeżeli od
        malucha psiak jest kontrolowany i systematycznie karcony za "pomysły", to żadne
        chemikalia nie są potrzebne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka