Dodaj do ulubionych

Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników?

09.07.07, 14:36
i jak to wygladało?
Podzielcie się doswiadczeniem!

U nas dopiero poczatek,bo dopiero 4 dzień po kwarantannie,ale mnie już szlag
trafia na zasikane dywany:/
Przed kamienicą mamy podwórko,więc na nim jest czesto,połazi z godzine,wraca i
sika w pokoju:((
Wiec jej pokazuje pytajac ostrym tonem: NO I COŚ TU ZROBIŁA?jednoczesnie dajac
klapsa rób potrząsając za skórę,potem wynosze ją na pole.
Nie wiem czy dobrze robię?
Kiedy taki piesek zrozumie,ze ma sikac na zewnatrz?
Juz mam dość latania z vanishem do dywanów kilka razy dziennie:/
Obserwuj wątek
    • inna57 Re: Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników 09.07.07, 19:59
      Ja swoją metodę uczenia czystości zaczerpnęłam z jakiejś książki i sprawdziła
      mi się w 100%. Pies wcale nie przepada za sikaniem na dywan, ale dotąd to było
      jedyne miękkie miejsce jakie znał. Aby więc maleństwo nauczyć gdzie jest
      fajniej niż na dywanie trzeba poświęcić na to około 7 dni i być bardzo
      kosnekwentnym.
      1. musimy obudzic sie przed pieskiem, szybko i cichutko ubieramy się do wyjścia
      (dobrze jest przygotować sobie ubranie wieczorem)
      2. na wpół śpiącą psinę bierzemy pod pachę i biegiem na dwór (po krakowsku - na
      pole)
      3. stawiamy malca na trawniku i jak tylko przykucnie żeby się wysiusiać
      rozpływamy się w pochwałach (dobrze mieć w kieszeni jakiś psi smakołyk żeby
      suni dobrze się to "dokonanie" kojarzyło.
      4. tak samo postępujemy 4-5 razy w ciągu dnia, szybka akcja i pochwała
      5. za wypadki na dywanie gniewamy się, a na jamnika najlepiej zadziała jak się
      na nią obrazisz.
      po tygodniu sunia powinna już opanować trudną sztukę gdzie jest dobrze a gdzie
      źle.
      Trawnik ma dla każdego psa wiele zalet a zwłaszcza jest zapachową "listą
      obecności". Ponieważ miejsca na dywanie na których przytafiło się nasiusiać też
      są atrakcyjne zapachowo a vanish tylko lekko tuszuje psie zapaszki dlatego
      warto te miejsca delikatnie posypać pieprzem, lub specjalnym środkiem
      odstręczającym pieski.
      Jak już opanuje sztukę siusiania na dworzu można przejść do lekcji nr 2, kupkę
      też robi się na dworze, ta sztuka jest dużo łatwiejsza ale łatwiej zaobserwować
      zbliżającą się "smrodkową katastrofę".

      Jeśli mogę przekażę Ci jeszcze jedną moją metodę. Wiele jamników to "wandale"
      ale niszczą często tylko dlatego że się zwyczajnie nudzą, daj jej dużo (a nawet
      za dużo) zabawek, ponieważ jamniki są rygorystami wprowadź ścisły podział MOJE -
      TWOJE (dotyczy to zwałaszcza butów). Podaruj jej parę starych butów
      które "Zagryzie" do zera ale stanowczo reaguj na zakusy wobec pozostałych butów.

      Chętnie podpowiem Ci jeszcze inne metody które testowałam na moich "150%
      jamnika w małym opakowaniu"

      Pozdrawiam
      • potosia Re: Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników 11.07.07, 06:32
        zgadzam się z moją przedmówczynią w 100%. Ja też jakiś czas wstawałam przed
        moją sunią i prędko zanim jeszcze pomyślała o sikaniu "pędziłam"?(9 piętro)! z
        nią na dwór i tak kilka razy dziennie. Szybko nauczyła się gdzie robi się
        siusiu. A co do dywanów to chyba będziesz musiała się ich pozbyć ponieważ te
        kilka razy kiedy je zasikała wystarczy by został tam zapach jej sikowej
        niespodzianki i przez to będzie tam czasem jeszcze wracać nawet gdy już dawno
        nauczy się siusiać na dworzu. Tak było z wykładziną dwywanową u mojego syna w
        pokoju. Zadne środki chemiczne nie wywabią zapachu psiego moczu do końca kupki
        zresztą też. Powodzenia
        • mamaemmy potosia 11.07.07, 21:49
          no własnie wiem,ze musimy zmienic,ale to nawet dobrze ,bedzie pretekst zeby
          sobie nowy dywan kupić.
          Tylko ona najpierw musi przestać sikać itd !!!

          podziwiam za schodzenie z tego 9 pietra!:D
      • mamaemmy inna57 11.07.07, 21:47
        jak zwykle jestes nieoceniona,dzięĸi!
        Czytaliśmy oboje z męzem Twoje rady i zaczynamy je stosowac..
        Pytanie-jaki to spray,srodek odstraszający pieski?
        Co to za rady?
        Czekam na jeszcze!!

        co do zabawek to dobrze ze o tym wiem.Szekla ma juz stare pantofle mojej corki i
        około 10 zabawek,co chwila coś nowego jej kupuje:)

        czekam na reszte rad:)
        • inna57 Re: odstraszacz 13.07.07, 20:10
          w sklepach dla zwierząt są aerozole które mają odstrzaszać psy i koty od miejsc
          w których nie życzymy sobie aby przebywały. generalnie są to sprawdzone środki
          nie groźne dla naszych pupili, ale zawsze trzeba sprawdzić czy nasz piesek nie
          jest czasem alergikiem, wtedy no cóż... "ja pies, jestem wszędzie gdzie chcę".
          pierwszy objaw że nasz pies jest alergikiem - pod skórą pojawiają się
          zgrubienia, jakby ktoś tam wsunął pieniążki. szczeniaka jeżeli jest to alergen
          skórny (mój był uczulony na coś co dodawali do wysiewanej trawy) należy
          dokładnie zmyć wilgotną myjką spłukiwaną ciepłą wodą. jeden z moich psów był
          uczulony na pchły, nie daj Bóg żeby jakaś na nim przysiadła od razu z biało-
          czarnego dalmatyńczyka zmieniał się w pieska w kolorze jogurtu malinowego. aby
          zabezpieczyć go przed swędzeniem w wypadku zetknięcia się z alergenem do karmy
          dodawałam mu zmielone a wcześniej spażone skorupki jajek, dzialało idealnie.
        • inna57 Re: uwaga na zabawki 13.07.07, 20:16
          wśród zabawek które można kupić jest niestety wiele które mogą być dla psa
          niebezpieczne, każda zabawka która już została nadgryziona przez psa powinna
          być mu odebrana, połknięcie gumowego kawałka może być dla psiego żołądka
          groźne. lepiej unikać zabawek typu jeż. oczywiście są zabawki idealne, robione
          ze specjalnego tworzywa, którego zwyczajnie nie da się przegryźć. niestety ich
          wadą jest cena. mój Gucio miał jeden taki niebieski pantofel któremu nie dał
          rady przez 12 lat.
      • magdajeden Re: Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników 12.07.07, 00:34
        moj jamnik nieszczesny ma juz chyba 3 lata i nadal zdarza mu sie nabrudzić w
        domu. nie potrafie nic z tym zrobić, nie jestem w stanie znaleźć żadnej
        prawidłowości tych "wypadkow". czasami nie brudzi miesiącami, czasami sika i
        sadzi kupska codziennie.
        wiec, odpowiadając na pytanie - nauka czystosci u mojego jamnika nadal trwa :(
        • mamaemmy Re: Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników 12.07.07, 10:55
          ojej,ładnie,mam nadzieję,że u nas będzie to trwało krócej,tak jak u innej57 :P
          • potosia Re: Nauka czystości-ile trwała u Waszych jamników 12.07.07, 11:08
            mamoemmy dzięki za podziw, faktycznie po moim bieganiu z dziewiątki(mam windę)
            Figa już jako 3 m-czne szczenie wiedziała gdzie nalezy załatwiać swoje
            potrzeby. Czasem zostawiła swoją niespodzinkę ale bardzo rzadko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka