fripo 06.09.10, 09:40 menstream.pl/wiadomosci-kariera/oddaj-pieniadze-kobiecie-lepiej-na-tym-wyjdziesz,0,645287.html#utm_source=praca.money.pl&utm_medium=link_w_ogloszeniach&utm_campaign=kobieta Ps. ładna twarz Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
post_mortem.666 Re: Coś w tym jest 06.09.10, 09:47 nie porównuj wysp do polanda a że ładna bo nie rasowa wyspiarka Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Coś w tym jest 06.09.10, 11:14 No to tutaj to dowód na to, że całe te badania można sobie nawinąć na rolkę w klozecie : 'Podobnie gorzej wypada porównanie długów, jakie zaciągają mężczyźni i kobiety w Wielkiej Brytanii. Podczas gdy średnio panie obciążają kartę kredytową długiem 1987 funtów, przeciętny dług mężczyzny wynosi 2176 funtów.' Czyli wg nich bez znaczenia jest relacja długu do przychodów ? Idąc tym tropem bardziej zadłużony jest facet z 2,176 długu przy 3,000 miesięcznych przychodów, niż Pani z 1,987 długu przy 2,000 przychodu ? Nobel z ekonomii hands down Rozumowanie to opieram na milczącym założeniu występowania niższych zarobków Pań od Panów, chyba że UK jest fenomenem na skalę światową, ale o tym ani słowem art nie wspomina Różnica między 1,987 a 2,176 to niecałe 10%. Gdyby była tak nieznaczna, koleżanki feministki nie miałyby racji bytu, a przecież jakoś nienajgorzej dają radę Odpowiedz Link
agda_agda Re: Coś w tym jest 06.09.10, 12:27 Hm, babeczka faktycznie bardzo ładna, co z niejaką niechęcią potwierdzam (zawiść...zawiść...), ale co artykułu, to chyba naturalne, bo po pierwsze: to kobiety rządzą finansami w domkach, nawet to zadłużenie na kartach panów, to zadłużenie ich pań tak już jest życie urządzone. Po drugie - nie znam faceta, który potrafi tak pięknie i sprytnie mieszać w rachunkach, przelewać z konta w konto, rozdrabniać, pożyczać i oddawać, chować do skarpety, wpłacać na miliony lokat i znów wydawać...jak kobiety. Jeżeli się nie weźmie pod uwagę tych zmiennych niezmiennych, to badania żadnej wartości nie mają Odpowiedz Link
robert.83 Re: Coś w tym jest 06.09.10, 13:53 "po pierwsze: to kobiety rządzą finansami w domkach" Nie we wszystkich domkach. Ja bym się czuł... dziwnie w takim układzie. Ok, kobiety mają jakąś łatwość w wielowątkowym zarządzaniu płynnością... ale jeśli chodzi o planowanie - to ja chcę dołożyć swoje trzy grosze. Tak mam i już. Fajnie sprawdza się układ, gdzie raz na jakiś czas ma miejsce narada... a w międzyczasie każde ma swoją domenę, na której się najlepiej zna. Przekonanie mnie, żebym bez pytań oddał kontrolę nad finansami byłoby bardzo bardzo... bardzo... bardzo trudne. Bardzo. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:04 A mnie dla odmiany jeszcze bardziej. Czy ten choćby fakt, nie rzuca trochę światła na przyczynę dla której się tu spotkaliśmy, Robi ? Odpowiedz Link
robert.83 Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:11 Że nie odpuszczamy tak łatwo? Nie wiem. Może. Ale przecież czasem odpuszczamy. Po długiej, całonocnej walce . Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:15 I znów się cholera muszę zgodzić. Przestaniesz mnie w końcu wkurzać !? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:24 A ja z radością oddam kontrolę nad finansami (przy założeniu, że +/- połowa dochodu to jego wkład) jakiemuś sensownemu człowiekowi płci męskiej. Mam nadzieję, że zadba również o oszczędności, lokaty i zabezpieczenie na przyszłość. Ja już te terminy płacenia rachunków dotrzymam, ze wspólnej kasy. A za to nie będę musiała latać do dodatkowej roboty. Tylko mogłabym zająć się w tym czasie Domem. Może być z prasowaniem koszul włącznie. Nawet lubię Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:34 Tygi ) Wyciąg z konta za ostatni rok, 3 ostatnie pity, lista nieruchomości, akcji, obligacji, Kossaków, jachtów i zobaczę co da się zrobić. Trzeba pomagać znajomym ... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:40 Ech, Gubiś... Obawiam się, że jednak jestem chodzącą klęską finansową... Kossaków niet, jachtów niet, akcji niet, obligacji niet, nieruchomość szt. 1, obciążona kredytem hipotecznym do 74 r.ż. No kicha normalnie... Już jakby w blokach na starcie spalona się czuję... Ale jak uwzględnić zręczne ręce i serce gorące, to może się to jakoś wyrówna, zbilansuje, jak sądzisz? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Coś w tym jest 06.09.10, 14:44 To była tylko podpucha, Tygi. Te tam wszystkie Kossaki na jachtach może mieć (i ma) byle łajza, a dobre serduszko to skarb ! Czekaj, jaką by Ci tu jeszcze bajkę opowiedzieć ... Odpowiedz Link
agda_agda Re: Coś w tym jest 06.09.10, 19:16 Ot marzenie każdej zapracowanej, inteligentnej i odpowiedzialnej kobiety. ja tez tak chcę (co oznacza, że taka jestem?) Odpowiedz Link
agda_agda Re: Coś w tym jest 06.09.10, 19:33 to taki wirtualny śmiech przez łzy ech... Odpowiedz Link