26.09.10, 11:25
Wyobrażacie sobie życie bez komputera, Internetu?
Ciekawe, co robilibyście teraz, gdyby nie było netu?
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Czy...? 26.09.10, 11:39
      na wakacjach zapominam o necie...

      ale teraz...wolna niedziela....
      poranek..kawa....i internet:...gazeta...smile
      może by się dało...ale po co, skoro jest miłowink


      jedno jest pewne...miałbym więcej czasu....na realnych ludzi??
    • waganiemama Re: Czy...? 26.09.10, 11:41
      nie pracowałabym sad

      a tak w ogóle, nie, nie wyobrażam sobie
      chociaż dobrze jest odpocząć, czasami smile
    • post_mortem.666 Re: Czy...? 26.09.10, 11:57
      pewnie bym spał po jakiejś imprezie wink
      • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 12:14
        Tak szczerze mówiąc, to też nie potrafiłabym bez netu...
        Tutaj mam swoje ulubione seriale na zawołanie, muzykę, przepisy kulinarne, poGGadulce itd... smile
        • jazz_ify Re: Czy...? 26.09.10, 12:24
          da się. pół roku żyłam odcięta od internetu, tv, ogrzewania, ciepłej wody i prądu. da się. smile
          • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 12:32
            No wiesz, jak człowiek musi, to i da się smile
            • jazz_ify Re: Czy...? 26.09.10, 12:50
              jasne, że się da. tak się da, że czasem to człowiekowi w mniejszym lub większym stopniu zostaje. for egzample - lekki światłowstręt został mi do dzisiaj na ten przykład (jak nie muszę to w ogóle nie zapalam światła, nie lubię). to samo z telefonem. idę gdzieś, nie biorę, zostawiam w pracy, jak nie dzwoni to nawet go nie wyciągam z torebki. jak ktoś do mnie dzwoni, a nie mogę odebrać to oddzwaniam zwykle po kilku dniach jak sobie przypomnę. big_grin tv nie oglądam w ogóle. ogrzewanie włączam tylko po to żeby rury mi nie poszły. przyjdzie zima to poza pracą nie będę siedziała na necie tylko spała. takie już ze mnie dziwadło w swoim własnym świecie. smile
              • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 13:26
                No nie, to ja bez fona to nigdzie się nie ruszam. To jak moja trzecia ręka wink
    • elen.77 Re: Czy...? 26.09.10, 12:40
      eeeee, bez problemu smile i pewnie lada dzień tak będzie, haha
      siedziałabym z kawą na okiennym parapecie, patrzyła na deszczową niedzielę i kończyła książkę... hmmm, dobra myśl wink
    • kawamija Re: Czy...? 26.09.10, 14:01

      wyobrażam sobie życie bez netu, tylko po co ? wink

      wydaję mi się, że więcej mi net daje niż zabiera..........więc tymczasem nie zamierzam się z nim rozstawać.....

      • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 15:03
        kawamija napisała:

        > wydaję mi się, że więcej mi net daje niż zabiera..........więc tymczasem nie za
        > mierzam się z nim rozstawać.....

        Fajnie napisane smile Podpisuję się pod tym.
    • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 19:48
      Lekko by nie było, ale przez kalkulator bym Was podrywał wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Czy...? 26.09.10, 19:54
        To prawie jak w tej starej pieśni ludowej...
        Jak to Maciek lezy juz na desce, ale jakby mu zagrali, podskocyłby jesce?
        wink
        • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 20:02
          .. albo 'Już ledwo zipię. A jednak zipię pełną parą i będę tak zipał aż do śmierci' smile
    • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 19:51
      Wyobrażamy sobie, przeżyłam własnie kilka takich dni smile
      Trochę życie jest utrudnione, ale ile ma się czasu big_grin
    • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 19:53
      jestem kobitą w zaawansowanym wieku pamietajacą czasy bez kompów i komórek.
      Wczoraj myślałam o tym łażąc po mieście - życie było prostsze i kontakty miedzyludzkie łatwiejsze, bardziej "dostępne"... Gdy czytam Marininę to właśnie to wszystko pamietam i tak bym wolała smile
      I dlatego gdy mam okazję, to lubię rozmawiać ze starszymi paniami sąsiadkami bo wracam pozornie do czasów "sprzed" .
      • czarny.onyks Re: Czy...? 26.09.10, 19:57
        matko bosko....to ze ja niby tez w średnim wieku???

        nieeee.....ja młode dziewczę;D

        choć pamiętam inne czasy.....
        • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 21:43
          Onyksowa, jakby nie patrzeć...
          balzakowski wiek ;D
          • czarny.onyks Re: Czy...? 26.09.10, 21:50
            o nie nie nie...
            to żle brzmi....jak jakieś stare smoczyska...wink


            ja myślę, że to najlepszy wiek
            wulkany energii w nas tkwią
            możemy wszystko!

            a Balak niemodny....wink
            • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 22:28
              Tobie to wszystko ze smokiem się kojarzy ;P
              Smoczyca w Shreku fajna była. I sie w Ośle zakochała!
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Czy...? 26.09.10, 22:31
                Ze smokiem, ze smokiem... A z czym ma, jak Ona z Grodu Smoka? A?
                • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:31
                  A może ona ma inne skojarzenia z smokiem big_grin?
          • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:07
            Jakby nie patrzeć, dwie trójki zawsze przynosza jakieś szczęście big_grin - się łudze ;P
            • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 22:10
              3-ki zawsze są fartowne. Całą średnią i studia się ich trzymałem i nigdy mnie nie zawiodły
              • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:13
                To mam, nomen omen wink 3 miesiące, zeby coś zdziałać big_grin
                • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 22:17
                  A potem (nomen-omen) 3*3 miesiące czekania na efekt końcowy wink
                  • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:23
                    W sumie i takie działanie wink nie byłoby złe, jeśli chodzi o same działanie big_grin
                  • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 22:23
                    gyubal_wahazar napisał:

                    > A potem (nomen-omen) 3*3 miesiące czekania na efekt końcowy wink

                    Gubalu, jeśli słowa twe prorocze się okażą to gazeta jakieś becikowe będzie musiała zacząć płącić ;P albo przynajmniej kosz z prezentamy-wyprawkamy na porodówkę posyłać ;D
                    • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 22:47
                      Trzebaby im najprzód dowieść, że przez pomimo firewalla udało się młodym na gazecianym serwerze smile Pokojowy Nobel jak w banku i #1 na liście miejskich legend.

                      Ehhh aż korci popróbować. Biedronka już zamknięta ale chyba się jutro po kamerkę kopnę wink

                      W końcu DNA to jakiś kod, więc spokojnie da się go przedstawić binarnie albo hexowo smile Juuuzer, widzisz jakie przeciwwskazania ? wink
      • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 20:10
        bugelka napisała:

        > jestem kobitą w zaawansowanym wieku pamietajacą czasy bez kompów i komórek.

        Piszemy tak... jestem młodą kobitą pamietajacą czasy bez kompów i komórek ;D
        • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 21:44
          Młodą duchem!
          ;D
          • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:05
            I ciałem wink nie zapominajmy o tym smile
            • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 22:26
              taaaak. i ciałem.
              z baterią balsamów różniastych ;D
              • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 22:29
                Ja tam lubię ten swój wiek. I nie chciałabym być młodsza.
              • sorrento_8 Re: Czy...? 26.09.10, 22:30
                Moja Droga wink, wspieramy polską gospodarkę big_grin - nieustannie...
                Sorrento po zakupach w drogerii ;D
                • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 22:34
                  sorrento_8 napisała:

                  > Moja Droga wink, wspieramy polską gospodarkę big_grin - nieustannie...
                  > Sorrento po zakupach w drogerii ;D

                  Hahahahaha big_grin
      • tastefully7 Re: Czy...? 26.09.10, 21:50
        bugelka napisała:

        > jestem kobitą w zaawansowanym wieku pamietajacą czasy bez kompów i komórek.

        Mam tyle lat, co Ty! surprised O jakim My tu zaawansowanym wieku mówimy?
        • bugelka Re: Czy...? 26.09.10, 22:25
          no o tym zaawansowanym co się jest młodych duchem i ciałem.


          podobno big_grin
    • gyubal_wahazar Re: Czy...? 26.09.10, 20:40
      Coś w nurcie zrywania z nałogiem :

      <Magiczny> co ty kurwa wiesz o uzależnieniu
      <Magiczny> 2 lata temu założyłem się ze stara o 150 pln że 3 dni wytrzymam w domu bez neta
      <Magiczny> poległem w 27h.
      <Michał> gdybyś w końcu zapisał mnie jako "ojciec" a nie po imieniu skończyłbyś mylić te okna. W sumie 3 dni temu tez się rąbłeś, ale ta opowieść o sraniu w lesie była zbyt ciekawe żeby Ci przerywać...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka