16.07.11, 23:11
na milosc trzeba zasluzyc? Jak? Jak to sie dzieje, ze jedni kochaja i sa kochani, a inni niekoniecznie? Kto decyduje, ze jedni sa szczesliwi, a inni nie? Czy mozna zyc bez milosci?

Nie sa to dobre pytania na sobotni wieczor... ale slowa napisane pozwalaja poukladac mysli...
Obserwuj wątek
    • timiy2 Re: Czy 16.07.11, 23:13
      można chyba żyć bez miłości... a człowiek ma to co ma, a nie to na co zasługuje...
      • oblocznosc Re: Czy 16.07.11, 23:17
        a człowiek ma to co ma, a nie to na co zasługuje> ...

        To swietny cytat moglby bycsmile Jakie to smutne!
    • czarny.onyks Re: Czy 16.07.11, 23:14
      nie wiem, czy zasłużyć...to nie kwestia nagrody czy kary od Boga...

      może raczej być gotowym?
      umieć kochać siebie na tyle, by tą miłością obdzielić drugiego człowieka?
      • oblocznosc Re: Czy 16.07.11, 23:18
        Umiec kochac nie wystarcza, nie wystarcza tez gotowosc, bo jednostka niewiele moze...
        • czarny.onyks Re: Czy 17.07.11, 00:39
          więc...może brakuje łutu szczęścia?a może to lenistwo?
          bo bezpieczniej samemu...na forum...w domu?


          a może naprawdę coś jest w nas....?
          co blokuje lub ...otwiera drogę miłości...?
          • oblocznosc Re: Czy 17.07.11, 23:29
            Lut szczescia z nim nie stane w konkury, nie ma szanssmile
            To nie sprawa bezpieczenstwa, bardziej ograniczonych mozliwosci...
            Wielce prawdopodobne, ze blokujemy sie na drugiego czlowieka.
            Samotnosc wyzwala reakcje obronne, konieczne, by przezyc w "wielkim swiecie", a ta reakcja bardzo latwo moze sie rozprzestrzenic na postrzeganie innych i na udostepnienie im drogi do siebie...
      • wersja_robocza Re: Czy 17.07.11, 09:59
        Dobrze ujęte.wink
    • noajdde Re: Czy 16.07.11, 23:57
      Miłość nie istnieje, nie dla wszystkich, nie bezwarunkowa. Jest tylko dla wybranych, przystojnych, bogatych. Czy to jest miłość, nie wiem, większość tak ją nazywa. Bezwarunkowo można kochać drzewa, góry albo psa.
      • timiy2 Re: Czy 17.07.11, 09:44
        faktycznie nie jest dla wszystkich... ale wygląd itp. akurat mają na to najmniejszy wpływ...
      • oblocznosc Re: Czy 17.07.11, 23:36
        Tylko piekni i bogaci moga kochac... Faktycznie... smile Juz Osiecka pisala o brzydalach i pieknej milosci. Wyglad, pieniadze, wladza, wbrew obiegowej opinii z prawdziwym uczuciem ma niewiele wspolnego.
    • robert.83 Re: Czy 17.07.11, 19:23
      Milosc to dla mnie ogromna fascynacja drugim czlowiekiem. Nie pieknem tego czlowieka, czy statusem... ale nim. Tak, trzeba zasluzyc, ale chyba tylko we wlasnych oczach. Bo to my sami odbieramy sobie prawo bycia zakochanym. Narzedziem tej 'autorepresji' jest strach i niewiara. Z czasem to pierwsze zanika u wiekszosci z nas a to drugie zajmuje jego miejsce.

      Milosc teraz, tska prawdziwa i taka o jakiej marzy piszacy te slowawink, to uczucie przeciwko calemu swiatu. Bo swiat mowi Ci, ze wszystko ma swoja cene, wszystko musi sie oplacac, wszedzie najwazniejszy jest czubek Twojego nosa i... nic nie trwa wiecznie. W takich warubkach milosc to pierdolony cud.
      • oblocznosc Re: Czy 17.07.11, 23:46

        Milosc taka prawdziwa, czasami mysle, ze nie istnieje, ze czlowiek zamkniety w swoim swiecie, idealizuje cos, co jest takie zwykle, prozaiczne, a przez to niezwykle. Ktos, kto do nikogo nie nalezy, za kim nikt nie teskni inaczej postrzega codziennosc i tu prawdopodobnie pojawia sie zalamanie oczekiwan i realnosci. Czeka sie na wielki wybuch a swiat podsuwa zaledwie podmuch i latwo przegapic, i minac i isc dalej szukajac, czegos co bylo....

    • lolcia-olcia Re: Czy 17.07.11, 19:28
      Bo z miłością jest tak, żeby dwoje chciało na raz..... nie można tego rozpatrywać w kategoriach zasłużył ... nie zasłużył...
    • deathbefore Re: Czy 17.07.11, 19:29
      trzeba
      nikt nie wie
      samo wychodzi
      ślepy los
      pewnie można ale ciężko jest wink
      no chyba że ma się taki charakter
      • oblocznosc Re: Czy 17.07.11, 23:47
        smile
    • xzarovichx Re: Czy 17.07.11, 23:56
      Jak to się dzieje że niektórzy są bogaci, piękni a inni nie? Jak to się dzieje że niektórzy jadają w drogich restauracjach, a inni umierają z głodu?

      A bez miłości (zakładamy że istnieje) spokojnie można żyć, czasem nie ma wyboru. W końcu lepsze takie życie niż żadne.
    • tygrysgreen Re: Czy 18.07.11, 09:23
      w pewnym sensie trzeba
      miłość to więź między ludźmi
      a więź aby powstała, muszą być spełnione pewne warunki:
      potrzeba-wyrażenie potrzeby-zaspokojenie-zadowolenie
      i tak w kółko i nawzajem
      jak chociaż jeden z tych punktów nie działa to jest problem
    • jejek11 Re: Czy 18.07.11, 18:52
      a na co tak naprawdę się zasluguje?
      Masz to co masz, i nie jest to ani Twoja wina, ani zasługa.

      Co do miłości.. Zawsze fascynował mnie fenomen wzajemności - niepojęty do dzisiaj.
      Że jak?! Obydwoje?! Na raz? Wzajemnie?....
      • waganiemama Re: Czy 18.07.11, 19:09
        > Że jak?! Obydwoje?! Na raz? Wzajemnie?....

        czyż nie to jest najfajniejsze? smile chcieć kogoś, kto chce nas? to musi być zarąbista sprawa smile
        bo takie wzdychanie do kogoś, kto cię olewa... nic przyjemnego
        • user0001 Re: Czy 18.07.11, 19:14
          To chyba było najfajniejsze, ale już ledwo pamiętam tongue_out
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Czy 18.07.11, 19:17
            ja staram się nie pamiętać tego
            ale wzajemne chcenie było... zdumiewające
            tak, to chyba najlepsze słowo
            i niesamowicie wręcz podkręcające całe życie
            ot, i skończyło się, i nima...
        • jejek11 Re: Czy 18.07.11, 19:18
          ba! oczywiście, że najfajniejsze...
          ale przede wszystkim zadziwiające...że wśród 6 miliardów egzemplarzy akurat jakaś dwójka ludzików chce siebie nawzajem.
          Tak, wiem, że wybieramy spośród tych, ktrych znamy itd.... ale i tak jest to zadziwiającewink
          • beja_81 Re: Czy 18.07.11, 20:16
            ale się tak nie zachwycajcie...zaraz przyjdzie ktoś z teorią o chemii, czy innym przyciąganiu typowo biologicznym i zaraz postawi do pionu wink, sprowadzi na ziemię...
            • jejek11 Re: Czy 18.07.11, 20:18
              uziemiaczom (u-ziemniakom) mówimy nie! a przynajmniej: nie dzisiaj!!
              smile
              • beja_81 Re: Czy 18.07.11, 20:22
                zatem nie wywołuję już wilka z lasu, buzia na kłódkę wink
            • user0001 Re: Czy 18.07.11, 20:23
              Przybywam na wezwanie, mogę poprosić Tygi o teorie dotyczące chemii, a sam wyciągnąć odrobinę darwinizmu stosowanego...
              Ale dziś mi się nie chce, wolę pójść pogadać z kumplem smile
              • beja_81 Re: Czy 18.07.11, 20:25
                słomiany zapał wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka