oblocznosc
14.08.11, 22:07
wraz z uplywem czasu. Zmieniamy sie, zmieniaja nam sie wartosci, priorytety, to, co kiedys bylo wazne przestaje takie byc. Co innego bywa sensem zycia, kto inny zaprzata mysli, przyjaznie nie przetrzymuja proby czasu, inne zmieniaja sie wraz z nami, milosc blednie, pojawia sie nowa.... Czas sprawia, ze stajemy sie inni. Lubicie ta innosc w sobie? Zauwazacie ja? Czy da sie powiedziec, ze "ja" obecne i "ja"dawne to prawie dwie rozne osoby?