21.09.11, 07:30
kiedy ja wreszcie zrozumiem, że ludzie dzielą się na ludzi i taborety...
że nie mozna mierzyć nikogo swoją miarą..
że pancerz cynika to najlepsze co mogę mieć...
Obserwuj wątek
    • ursyda Re: Ech.... 21.09.11, 07:48
      stefcia41 napisała:

      > kiedy ja wreszcie zrozumiem, że ludzie dzielą się na ludzi i taborety...
      - prawda
      > że nie mozna mierzyć nikogo swoją miarą..
      - prawda
      > że pancerz cynika to najlepsze co mogę mieć...
      - fałsz
      >
      • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 08:19
        <> > że pancerz cynika to najlepsze co mogę mieć...
        > - fałsz>
        uważasz, że się mylę ?
        może ...sama nie wiem...dziś już nic nie wiem...
    • koleiny Re: Ech.... 21.09.11, 08:31
      ja też mam tak jak ty, może nie chowam się za postawą cyniczną, ale zakładam skorupę
      żółwia i udaję, że mnie nic nie obchodzi.
      przyznam się - chodzę na terapię. na niej kobieta uczy mnie jak chronić samą siebie, jak sobie zapewnic oparcie i bezpieczeństwo, tak aby ból który sprawiają inni nie był końcem świata.
      • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 08:36
        ja mam też skorupę żółwia
        cynicznego żółwia
        ale i przez skorupę nieraz można się przebić...
      • uny Re: Ech.... 21.09.11, 09:08
        a ty stanowczo przewrażliwiona jesteś.
        • tygrysgreen Re: Ech.... 21.09.11, 09:15
          hmm
          powtórzę pytanie po Heli
          krowa na odcisk nadepnęła
          boś jakiś taki złośliwy, niepodobne to do pana panie Uny
        • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 10:01
          a skąd Tobie o tym wiedzieć?
          jak piszę siem, i iine głupoty to jest ok ?
          a jak człowiek ma chęć poważniej to źle ?
          to może od razu na pierwszej stronie napisać, że tylko o głupotach się pisze na tym forum
          • uny Re: Ech.... 21.09.11, 10:09
            ???
            • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 10:28
              uniosłam się, przepraszam
              na punkcie niektórych rzeczy jestem przewrażliwiona
              np. na temat tzw. "dobra dziecka'
              i dlatego mój dzisiejszy wątek
              • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 10:36
                Ty przepraszasz?
                To Szefu tak się trochę złośliwi wczoraj..i dzisiaj......do Koleinki...
              • uny Re: Ech.... 21.09.11, 11:17
                stefa ja się ciebie nie czepiam. nie mam nic przeciwko głupotom czy też sprawom poważnym opisywanym na forum.
                po prostu stwierdzam, że pani "koleina" jest przewrażliwiona. wydaje mi się, że mogę i tyle.
                a żem cham, buc i gbur to wiadomo nie od wczoraj.
                pzdr
                • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:27
                  uny napisał:
                  > a żem cham, buc i gbur to wiadomo nie od wczoraj.

                  ta
                  a dokładnie ta-taratta...wink
                  na pocztę by rzucił swym gburowatym okiemwink
                • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:32
                  dobra, niech juz tak zostanie smile
                  skoro jesteś cham i gbur to niech tak będzie wink
                • koleiny Re: Ech.... 21.09.11, 11:35
                  Kurde, normalnie nie wiem o co ci chodzi. Przewrażliwiona jestem na co?
                  ty ciągle o ten motocykl?
                  • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:55
                    jak widać stare forumki też nie wiedzą, o co chodzi..
                    a Ty nówka i od razu jakieś ...uszczypliwości...

                    zazwyczaj jest milej, więc się nie zrażaj...
          • waganiemama Re: Ech.... 21.09.11, 10:10
            >tylko o głupotach się pisze na tym forum

            nie, nie róbmy tego
            • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 10:44
              czasem jest tak źle...tak się nie układa w życiu....

              że człowiek woli pisać tylko o głupotachwink
              • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 10:48
                ależ ja to rozumiem smile
                i mnie to nie przeszkadza
                ale nieraz jednak dla komfortu psychicznego mozna i poważnie wink
        • gyubal_wahazar Re: Ech.... 21.09.11, 12:04
          Na czym opierasz pogląd, że Koleiny jest przewrażliwiona ?
    • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 11:01
      Stefka wywal z siebie - ulży
      czasem cynizm pomaga ale nie na długo
      a każdą skorupkę czasem warto ciut przewietrzyć
      więc dawaj
      może nie rozwiążemy problemu ale przynajmniej po głowie pogłaszczemy
      no albo postawimy do pionu wink
      • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:21
        no to pogłaszczcie smile
        problem muszę rozwiązać sama
        to wiem smile
        • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:25
          z taboretu fotela nie zrobisz...

          takich ludzi najlepiej unikać...o ile się da...
          albo się wyłączać, gdy zaczynają mówićwink
          • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:34
            opcję wyłączania mam opracowaną do perfekcji wink
            ale nieraz się zacina wink
        • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:25
          głaszczecie i tulkacie smile
          Ty masz skorupę i cośtamcośtam???
          • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:31
            ano mam
            tylkom ukrywam siem smile
        • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 11:27
          ja jestem lepsza w stawianiu do pionu wink
          • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:31
            big_grin
            • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:39
              Ooooooooonyyyyyyyyyyyyksiu... o czym Ty zaraz myśliszwinkbig_grin
              • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:47
                ja??
                zapomniałam już...

                a Tobie też coś przeszło przez myśl?tongue_out
                • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:50
                  poszłam Twoim tropem... sama bym tam nie lazławinktongue_out
                  • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:54
                    taaa....

                    w kupie raźniej...rechotaćbig_grin
                    • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:56
                      też smilebig_grin
            • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 11:41
              no co wink
              pogłaszczesz i pion wink
              • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:46
                to tak to działa? wink
                i miało byś na poważnie...heh...wink

                serio to mam problem z tym jak wytłumaczyć niektórym delikwentom, że to co oni uważają za "dobro dziecka" to tak naprawdę ma niewiele wspólnego z tym dobrem
                dlatego mój wkurw pospolity
                • czarny.onyks Re: Ech.... 21.09.11, 11:53
                  przepraszam...to przeze mnie......


                  każdy ma inne wizje dobra...
                  z jednej strony trudno się dziwić...
                  a z drugiej czasem chciałoby się ...ubić...suspicious
                  • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:55
                    spoko Onyksia smile
                    toć wiesz, że ja niektóre sprawy mam głęboko w d...wink
                    a czy powagi nie możemy żartami przeplatać ?
                    coby nudno nie było ?
                • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 11:54
                  Twoje dziecko
                  wiesz co dla niego dobre go je znasz najlepiej i wiesz jakie ma potrzeby
                  więc nie przejmuj się "delikwentami" bo to do niczego nie prowadzi i już
                  mam w domu nastolatkę i nawet jeśli wydaje mi się że wiem co dla niej jest dobre to mnie dość szybko wyprowadza z błędu wink
                  o relacje córka ojciec przestałam dbać - on teraz jest trzeźwym alkoholikiem i nawet jeśli wydaje mu się ze wie co jest dla niej dobre to jego problem i kiedy mi to próbuje uświadamiać odsyłam go do pogadania z młodą i mu przechodzi wink
                  • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 12:07
                    moje, więc wiem
                    gorzej,że ojciec dziecka nie rozumie
                    tzn inaczej pojmuje to dobro
                    mój ma 6 lat, więc trochę inaczej rozumuje niż nastolatka
                    • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 12:19
                      Stefcia ale ojcom się często wydaje że wiedzą co jest dobre szczególnie tym niedzielnym
                      wpuść jednym uchem i wypuść drugim
                      no chyba że dotyczy to tzw podstawowych praw rodzica to poproś najlepiej konkretne, logiczne i rzeczowe argumenty - ja bym to załatwiła mailem - jak będzie to musiał spisać to mu chęć przejdzie wink
                    • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 12:21
                      i tu się bije w pierś - trzeba oddać sprawiedliwość, że czasem ojcowie w końcu znam paru takich czasem z boku lepiej widzą problem i nie potrafią go w formie dopuszczalnej przekazać matce - Stefka może to kwestia złego przekazu i nagromadzenia emocji między wami ?
                      • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 12:28
                        heh....problem jest mocno złożony...
                        sprawdza się powiedzenie, że dopiero przy rozwodzie okazuje się
                        z kim spędziło się ileś tam lat ...
                        • zielonooka38 Re: Ech.... 21.09.11, 12:34
                          to ja miałam szczęście wink
                          mój eks okazał się facetem z klasą ale chyba dlatego że nadal był lekko zamroczony procentami
                • green.amber Re: Ech.... 21.09.11, 11:55
                  Stefcia Twoje Dziecko?? czy delikwentów?? a musisz tłumaczyć??
          • stefcia41 Re: Ech.... 21.09.11, 11:33
            ciekawe ...smilesmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka