Dodaj do ulubionych

Niedojrzałość

02.11.11, 14:03
jest straszną cechą, niezwykle destrukcyjnie oddziałującą na człowieczy los. Natknąłem się na
b. ciekawy wywiad z psycholożką Zofią Milską-Wrzesińską p.t. "Dorośli jak dzieci" (WYSOKIE OBCASY z 22.10.2011). I nie mogę oprzeć się pokusie, żeby zachęcić do lektury. Zwłaszcza w kontekście mojego wątku o psychoterapii, który wyczerpał się z powodu wypowiedzi ludzi
najbardziej potrzebujących i... z tej przyczyny najbardziej negujących te potrzeby. Paradoks?
Ależ tak! Z gatunku tych pospolitych.

Zanim przekażę kilka cytatów, wrócę na chwilę do poprzedniego wątku: niektórych zatrzęsło,
kiedy wspomniałem, że za wizytę trzeba zapłacić 100 zł. A co Wy na to, że specjaliści klasy
Jacka Santorskiego inkasują za seans 1.000 zł (tysiąc i więcej).

Milska-Wrzesińska: "Wszystkie (mechanizmy niedojrzałości) polegające na tzw. rozszczepieniu, czyli na czarno-białymwidzeniu świata: <Nasi są całkowicie dobrzy, a oni
całkowicie źli>. Jeżeli nawet przemknie nam przez głowę, że ani my nie jesteśmy tacy idealni,
ani oni tacy straszni, to próbujemy tę myśl od siebie odepchnąć".

Dalej: "nie zawsze na podstawie samego zachowania można powiedzieć, czy ktoś funkcjonuje
w sposób dojrzały, czy nie. PO TO JEST NAM POTRZEBNA PSYCHOLOGIA - żeby zobaczyć, jak
ktoś w głowie sobie różne rzeczy układa".

Ciekawy przykład z autopsji: "Zgłasza sie do psychoterapeuty kobieta, której mąż właśnie powiedział, że już jej nie kocha, Jest w związku z inną i chce sie wyprowadzić. I że to
przesądzone. Psychoterapeuta pyta: <A jak to było przedtem?> Ona: <zawsze było świetnie>
<Nie było żadnych sygnałów?> (...) Od słowa do słowa okazuje się, że od roku już nie spali w jednym łóżku, że mąż często wychodził wieczorami, że dwa lata temu powiedział, że zastanawia się nad swoim życiem, bo nie do końca jest tak jakby chciał, nie chce drugiego dziecka. Ta pani podaje takie fakty i jednocześnie mówi: <wszystko było dobrze, byliśmy
świetnym małżeństwem>. Uchroniła się przed nieprzyjemnymi emocjami, natomiast
zaprzepaściła szansę przeciwdziałania rozpadowi związku."

Ten wywiad jest na kilku stronach. Chciałem tylko rzucić myśl: "Iluż dorosłych jest jak dzieci?"
Obserwuj wątek
    • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 04.11.11, 11:25
      Jakże radosna i budująca jest świadomość, że nie ma w Waszym gronie ludzi niedojrzałych!
      Ktoś taki podjąłby polemikę z tezami psycholożki. Choćby po to, by je zanegować!?
      • fallus25cm Re: Niedojrzałość 04.11.11, 12:36
        Nie uważasz, że rewelacje typu "świat nie jest czarno-biały" mogą wzbudzić kontrowersje co najwyżej na kółku różańcowym PISu?

        Rzuć jakiś temat, z chęcią poczytam.
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Niedojrzałość 04.11.11, 12:55
        a wiesz, ja nawet zaczęłam pisać do Ciebie w tym wątku... ale niestety z braku czasu/możliwości zarzuciłam ten pomysł...
        chętnie kiedyś wymieniłabym jednak z Tobą parę myśli, na różne tematy...
        masz jakiegoś maila?
        • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 05.11.11, 17:24
          Do konig: Twój post wprawił mnie w zakłopotanie. Mam, oczywiście, skrzynki pocztowe, ale
          z nich nie korzystam, nawet nie zaglądam. Mam z kim rozmawiać, wymieniać myśli. Wśród
          nich wykluczam dysertacje o,,, obgryzaniu paznokci.

          Twoje wypowiedzi cechuje inteligencja i poczucie humoru, co rokuje ciekawe dysputy. Podoba
          mi się zwłaszcza Twój login, trudny do powtórzenia. Niegdyś sporo korespondowałem, ale
          się zniechęciłem. Na myśl o powrocie doznaję uczuć ambiwalentnych. Ale może to przejściowe.

          Dziękuję za propozycję i serdecznie pozdrawiam życząc sukcesów w roli adminki.
    • shantyman Re: Niedojrzałość 04.11.11, 21:20
      Niedojrzałość to znacznie bardziej skomplikowana przypadłość. Obawiam się, że etyczne postrzeganie świata może mieć zdecydowanie więcej patologii niż przedstawiła to autorka w tekście. A, że jest cechą osobników z brakiem możliwości utożsamiania się z drugim człowiekiem i niejako patrzenia jego oczami, to chyba sprawa oczywista.
    • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:01
      >Zanim przekażę kilka cytatów, wrócę na chwilę do poprzedniego wątku: niektórych >zatrzęsło, kiedy wspomniałem, że za wizytę trzeba zapłacić 100 zł. A co Wy na to, że >specjaliści klasy Jacka Santorskiego inkasują za seans 1.000 zł (tysiąc i więcej).

      To i tak grosze. Co ty na to, że szamani od enelpe kasują 6 stów na godzinę od łebka i to przy grupach kilkudziesięcioosobowych ?

      Brak naukowych dowodów, że którakolwiek terapia psychologiczna przewyższa efektami którąkolwiek inną lub też nawet brak jakiejkolwiek terapii. Wniosek z tego, że życzliwy i umiejący słuchać znajomy ma zbliżoną wartość do specjalistów terapeutów
      • czarnamajka75 Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:22

        >
        > To i tak grosze. Co ty na to, że szamani od enelpe kasują 6 stów na godzinę od
        > łebka i to przy grupach kilkudziesięcioosobowych ?
        >

        GYU?! Toż mi z nieba z tym spadłeś, gdyż od kilku dni biedzę się nad problemem jaki to mogłabym wykonywać drugi zawód( od nowego roku ) A jakie to szkoły trezba tam skończyć by zostać tym szata.. hm .. szamanem znaczy się smile ?
        • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:32
          Hej Majka smile Żadnych. Płaci im się za 2 czy 3 kursy i bez żadnych egzaminów dostaje papiery (hehehe) trenera. I potem można już wciskać kit frajerom za tyle, ile sobie wymyślisz.

          Jest jeszcze lepiej. Nie ma czegoś takiego jak lista obecności, więc na dobrą sprawę, znajdujesz sobie jakąś korespondencyjną szkółkę za parę stów baksów, a po niedługim czasie ślą Ci pdfa z zawijasami, że skończyłaś starszego szamana sztabowego.

          Posunąłbym się jeszcze dalej. Powiedz ile chcesz zawijasów i gdzie, a przez weekend sam wysmaruję Ci za flachę jeszcze fajniejszego pdfa. Dil ? wink
          • tygrysgreen Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:33
            mi teś!
            przydałoby się trochę kasy
            • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:38
              Flacha !
              • tygrysgreen Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:42
                nawet skrzynka
                • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:58
                  Która templatka i jak ma brzmieć tytuł :

                  1. Starszy szaman sztabowy
                  2. Chief Executive Manitou czy
                  3. Senior VP - Brainwashing, Emerging Markets

                  www.google.pl/search?q=certificate+templates&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a&um=1&ie=UTF-8&hl=pl&tbm=isch&source=og&sa=N&tab=wi&biw=1067&bih=702&sei=%20IV-0Tvr0M6X_4QSEx9HHAw
                  • czarnamajka75 Re: Niedojrzałość 04.11.11, 23:04
                    mnie się ten Manitu podoba bardzo smile tak po hamerykańsku brzmi...z ta korespondencyjną szkółką to byłby problem bo jako poważniepodchodząca do tematu nie mogłabym tak ....a GDZIE się pytam nauczyłabym się różnych trików?Skąd czerpalabym wiedzę n.t. enelpe...?ha?
                    • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 23:21
                      Tu masz jednego, pociesznego, puciatego szamanka. Rezolutne toto, a chwilami jakie krotochwilne ? W pewnej chwili w trakcie pogadanki, rzecze, że tak te swoje baje lubi żenić, że już nie robi tych kursów dla pieniędzy.

                      A pod spodem cena - jakieś 6 czy 8 tysiaków od łba. Wychodzi na to, że do takiej wprawy w praniu zwojów doszedł, że z rozpędu wyprał też własne. Brawurowo zakładając, że choć trochę wierzy w to co mówi, oczywiście

                      forum.gazeta.pl/forum/w,12359,128840947,128858146,Re_Achtung_Achtung_NaLePa_nadciaga_.html
        • gyubal_wahazar Re: Niedojrzałość 04.11.11, 22:45
          Dziewczyny, jako bonus podrzucę Wam jako bonus, nową szkołę nalepy, na którą chłopaki wpadną i roztrąbią dopiero za czas jaki : jak się bronić przed kanciarzami od enelpe, a osobliwie przed enelpe-casanovami.

          Potrzebny jest tylko chwytliwy frazesik reklamowy. Np Anti-Casanova black belt Ninja crash course
      • robert.83 Gubi, pytanie o NLP 16.11.11, 11:26

        Gubi, Twoja krucjata przeciwko enelpe jest zaprawdę godna podziwu. Podzielam Twoją niechęć i drwinę z tych sztuczkuf, jednakowoż...
        Zastanawiam się skąd pałasz takim zapałem akurat w tym temacie. W końcu... jeśli jacyć frajerzy chcą za to płacić to niech płacą. Z drugiej strony... jeśli to naprawdę działa na wybrane gatunki kobiet to... czy naprawdę interesują Cię te kobiety?
        Zastanawiałem się nad tym we własnym zakresie i powiem Ci... że jeśli to tak działa... jeśli wszystko jest oparte na zręcznym blefie i wyłącznie powierzchniowym imażu to - jak mawiał któryś z klasyków - fuck'em allsmile.
        Gdybym miał laskę, którą dałoby się omamić takim enelpowskim pitu pitu to niech ją biorą smile.
    • to.niemozliwe Re: Niedojrzałość 08.11.11, 21:15
      W tym wywiadzie jest tez bardzo przewrotna teza, ze to, co bierzemy za przejawy niedojrzalosci, np. wymienione przez Ciebie
      uproszczone postrzeganie rzeczywistosci, zaprzeczenie, czy projekcja, to w gruncie rzeczy sa mechanizmy obronne.
      To, co nas czyni ludzmi, zdolnosc myslenia abstrakcyjnego, procesowego, empatia, wola, duchowosc - jest rownoczesnie naszym przeklenstwem. Mozg sobie nie radzi, zlozonosc poznawcza zawodzi, nasze ja jest wciaz konfrontowane z ofensywna rzeczywistoscia, swiatem relacji, wciaz stajemy wobec trudnych wyborow. To wszystko sprawia, ze uciekamy od swiadomosci w zludzenia.
      Interesujace sa swiadectwa ludzi, ktorzy przezyli np. katastrofy lotnicze (nie lotnikow). Ich wspolne doswiadczenie, to rodzaj nierealnosci tego, co sie dzieje. Jak sie spada w samolocie
      to poczucie od realnienia i obrony jest tak silne, ze wiele osob uwaza, ze" To nie dzieje sie naprawde, to niemozliwe".
      • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 09.11.11, 15:04
        to.niemożliwe - piszesz tak mądrze, że albo trzeba Ci dać wódki, albo polemizować. Bowiem masz rację, że ludzie - zwłaszcza w skrajnie stresujących sytuacjach - gubią się, odpychają od
        siebie wszelki pragmatyzm, zdrowe myślenie. Słabością Twojej wypowiedzi jest fakt, że nie
        dostrzegłaś(?) zdania: PO TO WŁAŚNIE JEST POTRZEBNY PSYCHOLOG. Bez konsultacji z nim
        często nie poradzimy sobie z przytłaczającym problemem.

        P.S. W swoim wątku zamieściłem jedynie fragmenty wywiadu. Pozdro.
        • to.niemozliwe Re: Niedojrzałość 10.11.11, 20:58
          Myslenie logiczne ma w ogole dosyc krotka historie. Tzn. gatunek ludzki to ok. 3 mln lat instynktu przetrwania, walki i stada i ok. 25 tys. lat myslenia logicznego, a abstrakcyjnego moze 10 tysiecy.
          Polaczenia z platami czolowymi sa dalsze i impulsy biegna dluzej niz do miejsc, gdzie siedza emocje. Takze myslenie logiczne wymaga wiecej tlenu i energii i wiecej go zuzywa i jest bardziej meczace. Sa koncepcje, ze z chwila nabycia umiejetnosci przygotowania cieplych posilkow mozgi ludzkie zaczely sie silniej rozwijac, bo ciepla strawa dawala energii na .... myslenie.
          Podobnie ludzie, ktorzy wyznaja diety bez uzywania ognia (byla taka moda) obserwuja u siebie, juz po miesiacu takiego sposobu odzywiania sie apatie i spadek efektywnosci intelektualnej.
          Osobiscie uwazam, ze swiat szeroko rozumianej psychologii jest fascynujacy, wlasnie za sprawa nieskonczonych i niczym nie ograniczonych kreacji.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Niedojrzałość 10.11.11, 21:09
            to.niemozliwe napisał:

            > Polaczenia z platami czolowymi sa dalsze i impulsy biegna dluzej niz do miejsc,
            > gdzie siedza emocje. Takze myslenie logiczne wymaga wiecej tlenu i energii i w
            > iecej go zuzywa i jest bardziej meczace. Sa koncepcje, ze z chwila nabycia umie
            > jetnosci przygotowania cieplych posilkow mozgi ludzkie zaczely sie silniej rozw
            > ijac, bo ciepla strawa dawala energii na .... myslenie.

            > Osobiscie uwazam, ze swiat szeroko rozumianej psychologii jest fascynujacy, wla
            > snie za sprawa nieskonczonych i niczym nie ograniczonych kreacji.

            A mnie z kolei fascynuje inna dziedzina - te wszystkie mediatory, neuroprzekaźniki, synapsy i inne takie. Tak złożona, skomplikowana sieć - sieć połączeń, sieć zależności, sprzężeń zwrotnych. I bardzo fajne jest to, że im więcej się temat drąży, tym więcej pojawia się nowych danych, nowych informacji, poznaje się kolejne i kolejne i jeszcze następne... To też jest nieskończone... Takie... fraktalne smile
            I jak ta cała biochemia, fizjologia, anatomia - to wszystko realne, wymierne, namacalne - przekłada się w ogóle na myśl, na tworzenie, na powstawanie takich filozofii, psychologii. Na te wszelkie "humanistyczne", takie mało wymierne, zdawałoby się, dziedziny ludzkiego intelektu.

            Jeszcze tyle do odkrycia, zrobienia, zbadania, tyle wniosków do wyciągnięcia smile
            • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 12.11.11, 22:21
              "Cogito ergo sum" - warto pamiętać o tej formule Kartezjusza. I rozwijać ją. Z miłym zdziwieniem
              dostrzegam w ostatnich wypowiedziach wyraźną pochwałę tej cechy stanowiącej o człowieczeństwie. Nie spodziewałem się, że to się wyłoni spośród przeważającego bełkociku.
              Tak trzymać. Chapeau bas !!!
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Niedojrzałość 12.11.11, 22:25
                wink
                no cóż, myślenie nie jest może moją najmocniejszą stroną, ale za to jednym z ulubionych zajęć...
                • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 12.11.11, 22:34
                  No, no! Jeśli TO nie jest Twoją stroną najmocniejszą, to strach wyobrazić jak mocarne masz inne cechy... Jestem oszołomiony.
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Niedojrzałość 12.11.11, 22:49
                    och, spokojnie, nie bój się...
                    ja poczciwy człowiek jestem i łagodnego serca wink
              • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 14.11.11, 19:26
                Wtrącę się ze swoimi trzema groszami. Cogito ergo sum jest przereklamowane.
                Stwarza tylko podstawę do stwierdzenia, że otóż jestem, istnieję. Ważniejsza jest wg. mnie pierwsza część, o której mało kto pamięta - Dubito ergo cogito. Czynnik niezbędny aby zacząć myśleć i rozważać cokolwiek.
                A co do biało-czarnego widzenia świata to warto zauważyć, że jest to swoiste chodzenie na skróty, które pomaga zaoszczędzić energię i czas naszemu mózgowi. Ludzie zawsze dzielili sobie świat na swój i obcy. Z czego ten swój był bezpieczny,a ten obcy niebezpieczny, bo nieznany. Nieznane mogło w każdej chwili napaść i pożreć w przeciwieństwie do swojego. Ciężko jest wykluczyć to co pierwotne z psychiki.
                • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 15.11.11, 13:03
                  Cogito ergo sum - to skrót, który można rozwinąć np.: myślę więc jestem człowiekiem (homo
                  sapiens). Bo to właśnie odróżnia nas od zwierząt i prymitywów.
                  Zaś wykluczenie, a przynajmniej minimalizację, tego co pierwotne gwarantuje rozwój intelektualny. W sferze emocjonalnej pomocny może być psychoterapeuta.
                  • uny Re: Niedojrzałość 15.11.11, 13:43
                    znaczy się, że prymityw nie może być nazywany człowiekiem?
                    • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 15.11.11, 14:22
                      Oj, uny, uny! Chyba tylko wrodzona przekora podpowiada Ci takie pytania. Nie sądzę, żebyś wymagał tłumaczenia, na czym polega człowieczeństwo. Mnie się wydaje, że nie wszyscy
                      zasługują na miano człowieka. Homo sapiens to jednak coś więcej niż np. bezmyślny zbrodniarz.
                  • apersona Re: Niedojrzałość 15.11.11, 14:59
                    Próby wykluczania emocji przez intelekt kończą się tzw. popapraniem. Emocje są bardziej niezbędne do życia niż inteligencja.
                    • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 15.11.11, 15:14
                      Nie należy zapominać o inteligencji emocjonalnej. Ani o (jednej z) definicji intelektu: wiedza +
                      doświadczenie + inteligencja. Reszta, to (wg Hamleta) caviare to the general.
                      • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 16.11.11, 10:58
                        Do staruszka - Cogito ergo sum oznacza tylko myślę więc jestem- człowieka tam dopisałeś bezprawnie.
                        W tym wywodzie chodziło jedynie o to, że ja w ogóle jestem, a nie kim jestem.
                        Homo sapiens zaś to nazwa wyjęta z systematyki gatunków i jest to kategoria czysto biologiczna a nie filozoficzna. Zatem każdy z określonym garniturem genetycznym jest homo sapiens, nawet ten prymityw, co napisałeś z taką pogardą.
                        Więc ja chcę się dowiedzieć co nazywasz człowieczeństwem, skoro nie wszyscy zasługują na takie miano.
                        Do fallusa - Kiedy rozum śpi budzą się demony. Piszesz: Przy jedynie odrobinie ponadprzeciętnej inteligencji a silnie rozwiniętych umiejętnościach społecznych i międzyludzkich - nie ma granic.
                        No w tłumie ten brak granic widać jak na dłoni. Wszyscy się świetnie rozumieją na poziomie emocjonalnym i bez problemu czy zahamowań, demolują, palą, kradną, kopią kogo popadnie, jak w Londynie na przykład. Czyste emocje i brak zahamowań w ich zaspokajaniu, ale zapewne z poczuciem sky is the limitsmile
                        Sądzę, że ten tłum tak się właśnie czuł, każdy w euforii, że wszystko może i nie ma granic.

                        • fallus25cm Re: Niedojrzałość 16.11.11, 12:57
                          bazyliada1 napisała:

                          > Do fallusa - Kiedy rozum śpi budzą się demony

                          Do fallusa 25 cm wink Albo zło triumfuje, kiedy dobrzy ludzie milczą.

                          > Piszesz: Przy jedynie odrobinie
                          > ponadprzeciętnej inteligencji a silnie rozwiniętych umiejętnościach społecznych
                          > i międzyludzkich - nie ma granic.
                          > No w tłumie ten brak granic widać jak na dłoni. Wszyscy się świetnie rozumieją
                          > na poziomie emocjonalnym i bez problemu czy zahamowań, demolują, palą, kradną,
                          > kopią kogo popadnie, jak w Londynie na przykład. Czyste emocje i brak zahamowań
                          > w ich zaspokajaniu, ale zapewne z poczuciem sky is the limitsmile
                          > Sądzę, że ten tłum tak się właśnie czuł, każdy w euforii, że wszystko może i ni
                          > e ma granic.

                          Wiesz, mógłbym rzec, że z kolei doktorowi Mengele zabrakło odrobiny inteligencji emocjonalnej wink Bo przecież o masowym marzeniu Solidarności czy idei Schumana wspomnieć pewnie też nie chcesz.

                          Tak, potrafić porywać ludzi, czy to w mikro czy makro skali, jest wielką umiejętnością. Do różnych idei, nie wszystkie pochwalam. Ale zawsze wzbudza mój szacunek ktoś, kto potrafi zarazić i sprzedać swoje marzenia innym. Czy to na gruncie ideowym, biznesowym czy naukowym. Indywidualny intelekt potaniał w dobie globalizacji, problemy naukowe rozwiązują sztaby naukowców rozsianych na całym świecie. Możesz oczywiście się nie zgadzać.

                          Powtórzę - umiejętności społeczne i międzyludzkie to klucz do sukcesu.
                          • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 17.11.11, 10:19
                            Do fallusa: Dałam Ci przejaskrawiony przykład w jednym celu. Każda skrajność jest okaleczaniem istoty ludzkiej. Dane nam są dwa wspaniałe narzędzia do poznawania świata i siebie serce i rozum. Wykluczenie jednego z nich na korzyść tego drugiego zubaża człowieka. Gdybyśmy "amputowali" rozum zostalibyśmy na poziomie instynktów i nie powstałaby żadna cywilizacja, może siedziałbyś przy ogniu albo i nie, bo to jednak wymagałoby umiejętności analizy i przełożenia wniosków na działanie.
                            Gdybyśmy "amputowali" serce świat byłby pełen socjopatów. Takim socjopatą czyli psychopatą był zapewne Mengele.
                            Natomiast, żeby porywać ludzi swoimi ideami trzeba nie tylko mieć wielkie serce, ale i rozum. Serce, żeby chcieć zrobić coś na rzecz dobra innych i rozum, aby przemyśleć wszystko. Trzeba wszak wiedzieć jak i czym przekonać ludzi, jak zabrać się do dzieła, które ma przynieść dobro.
                            • fallus25cm Re: Niedojrzałość 17.11.11, 18:48
                              bazyliada1 napisała:

                              > Do fallusa:

                              Do fallusa 25 cm wink

                              > Dałam Ci przejaskrawiony przykład w jednym celu. Każda skrajność je
                              > st okaleczaniem istoty ludzkiej. Dane nam są dwa wspaniałe narzędzia do poznawa
                              > nia świata i siebie serce i rozum. Wykluczenie jednego z nich na korzyść tego d
                              > rugiego zubaża człowieka. Gdybyśmy "amputowali" rozum zostalibyśmy na poziomie
                              > instynktów i nie powstałaby żadna cywilizacja, może siedziałbyś przy ogniu albo
                              > i nie, bo to jednak wymagałoby umiejętności analizy i przełożenia wniosków na
                              > działanie.
                              > Gdybyśmy "amputowali" serce świat byłby pełen socjopatów. Takim socjopatą czyli
                              > psychopatą był zapewne Mengele.

                              Tak, to jest oczywiste nawet dla mnie. Cytując mnie, czyli "Przy jedynie odrobinie ponadprzeciętnej inteligencji a silnie rozwiniętych umiejętnościach społecznych i międzyludzkich - nie ma granic" - rzucasz przykład bezmózgich debili z 11 listopada. Raczyłaś to też okrasić złośliwostkami. Czytajmy co piszemy, no chyba, że chcesz sobie mierzyć kto ma dłuższego.

                              Twierdzę jedynie, że dużo bardziej użyteczna jest inteligencja emocjonalna. I zdecydowanie wolałbym mieć ponadprzeciętne umiejętności międzyludzkie i całkiem przeciętny intelekt, niż odwrotnie. Niestety bozia poskąpiła obu.

                              • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 18.11.11, 10:44
                                rzucasz przykład bezmózgich deb
                                > ili z 11 listopada. Raczyłaś to też okrasić złośliwostkami.
                                Ja Ci dałam przykład z 11-go listopada?
                                Złośliwości kończy się uśmiechniętą buźką?
                                Czytajmy co piszemy, jak sam raczyłeś zauważyć.
                                Skoro tak uważasz to uważasz, myślałam, że rzucasz tezę o wyższości serca nad rozumem i dlatego zaczęłam dyskusję.
                                W związku z powyższym zamykam ją.
                                • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 18.11.11, 12:53
                                  Wiesz co fallusie, rozmyśliłam się pierwszy wpis był pod zbyt dużym wpływem emocji stąd tylko pytania i zamknięcie dyskusji.
                                  Inteligencja emocjonalna to kompetencje w zakresie rozpoznawania stanów emocjonalnych i radzenia sobie z nimi. Kompetencje zaś to umiejętności, a więc z natury rzeczy muszą być nabyte a nie wrodzone. Innymi słowy trzeba się ich nauczyć obcując z ludźmi w danej społeczności i inteligencja jako taka się tu kłania.
                                  Twoje silne umiejętności społeczne i międzyludzkie, jeżeli rozumiemy je podobnie, to wynik procesu wychowania i socjalizacji. To "kaganiec" założony na naszą pierwotną naturę.
                                  W tłumie zaś, czyli w specyficznego rodzaju zbiorowości, zanikają cechy indywidualne i człowiek kieruje się zupełnie innymi prawami niż kiedy jest sam.Często się zdarza, że ludzie tracą zdolność nawet obiektywnej oceny sytuacji.
                                  W tłumie ludzie zrzucają ów "kaganiec" i robią rzeczy, których nigdy nie zrobiliby w innej sytuacji. Nawet potrafią zlinczować. I nie ma to nic wspólnego z tym, że są tam sami chuligani czy kibole, to samo dzieje się ze zwykłymi ludźmi. Poczytaj sobie o psychologii tłumu.
                                  Pozostając w temacie Twoich umiejętności społecznych i międzyludzkich, wysokich oczywiście, to pragnę Ci przypomnieć P. Zimbardo i jego słynny eksperyment stanfordzki. Warto też poczytać.
                                  Ludzie sprawdzeni pod względem owych umiejętności robili rzeczy straszne. W specyficznych warunkach z człowieka wychodzą najgorsze instynkty i żadne wysokie umiejętności nie stanowią przeszkody.
                                  Tak prawdę mówiąc to dopiero teraz jestem złośliwa choć bardziej konkretna.
                                  • fallus25cm Re: Niedojrzałość 18.11.11, 13:39
                                    Myślałem, że skorzystasz z uśmiercenia mnie za pierwszym razem - przecież tak ładnie ci się wystawiłem wink

                                    Nie chcę prowadzić dysputy akademickiej bo brakuje mi w tym zakresie kompetencji i nie chcę też sprowadzać dyskusji do tego co znajdę w wikipedi. Nie o to chodzi.

                                    Myślimy na innych płaszczyznach. Myślę w kategoriach sukcesu - finansowego, zawodowego czy osobistego. Intelekt niczego nie gwarantuje - jeśli by tak było to wszyscy mądrzy ludzie byliby zamożni i szczęśliwi. A tak nie jest. Są badania z których wynika, że cechą wspólną zamożnych ludzi sukcesu są szeroko pojęte umiejętności międzyludzkie z naciskiem na zdolności negocjacyjne i sprzedażowe. Wcale nie intelekt. Jak znajdę to wkleję. Faktem jest też, że korporacje wydają furę kasy na wszelkiej maści szkolenia "miękkie" i na integrację.

                                    Żyjemy w mniejszych czy większych społecznościach. Pracujemy, prowadzimy firmy z innymi ludźmi. Rządzą nami pragnienia, namiętności, aspiracje, sympatie. Nie odetniesz tego choćbyś nie wiadomo jak wielkim intelektem dysponowała. Wielką sztuką jest poruszać się wśród tych wszystkich ludzi z całym ich bagażem emocjonalnym, tak aby wykroić jak największą część tortu dla siebie. Nie uda się zdobyć świata wyłącznie dla siebie bez innych ludzi. A ludzie kierują się emocjami - reklamy w tv, cała polityka, budżet na wojsko i na naukę - tak to wszystko jest dzieli się emocjami - bo albo sprzedaje się nam marzenia albo się nas straszy.

                                    Być może nadużywam pojęcia inteligencja emocjonalna. Ale uważam, że umiejętność odczytywania i zarządzania emocjami innych - to święty grall.

                                    Nie jesteś złośliwa smile
                                    • fallus25cm Re: Niedojrzałość 18.11.11, 13:41
                                      Dodam, że gdybym dysponował jakimikolwiek umiejętnościami społecznymi, byłbym co najmniej obrzydliwie bogatym, skorumpowanym dyktatorem jakiegoś azjatyckiego państewka. A tak, to cieciówka czeka wink
                                    • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 21.11.11, 11:21
                                      " Emocje są bardziej niezbędne do życia niż inteligencja.
                                      Pełna zgoda."
                                      " Natomiast urodzić się z naturalną wysoką inteligencją emocjonalna to sky is the limit."
                                      Te dwie tezy zrozumiałam tak: Pod wpływem emocji ludzie robią same dobre rzeczy oraz inteligencja emocjonalna i wysokie kwalifikacje społeczne dają w efekcie tylko rzeczy piękne i szlachetne. Stąd moje kontrargumenty.
                                      Jednak jeśli chodzi o pojedynczego człowieka to masz racje, że się mijamy.
                                      Inteligencja to zespół umiejętności do zmierzenie się z nieznanym. Oczywiście to tylko bardzo powierzchowna próba definicji. Człowiek z różnych względów, np. małe poczucie własnej wartości, owego daru w pełni nie wykorzystuje.
                                      Intelekt niczego nie gwarantuje, ale zwiększa prawdopodobieństwo sukcesu w przeciwieństwie do emocji i nawet samej inteligencji emocjonalnej.
                                      Świat jako taki nie daje gwarancji na nic.
                                      Umiejętności, o których piszesz, trzeba nabyć poprzez proces uczenia się. Do tego niezbędny jest rozum. Bez niego nie odniesiesz sukcesu.
                                      Rozum bowiem nie jest po to aby cokolwiek odcinać, ale zrozumieć i umieć sobie z nimi radzić. To rozum sprawia, że wściekły na szefa nie dajesz mu od ręki w pysksmile
                                      Jeśli chcesz możesz to nazwać inteligencją emocjonalnąsmile
                                      Poza tym ludzie mądrzy potrafią być szczęśliwi jak Diogenes - mieszkając w beczce.
                                      Szczęście to stan umysłu, a nie wypadkowa sukcesu. Są ludzie, którzy odnosząc sukcesy i są ciągle niezadowoleni i nieszczęśliwi pomimo zamożności.
                                      I uważaj z tym zarządzaniem emocjami innych, bo można to odczytać jako chęć do manipulowania ludźmismile
                        • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 16.11.11, 13:36
                          do bazyliady: w sprawie "cogito..." polecam lekturę Kartezjusza "Zasady filozof." Zaś "homo
                          sapiens", czyli człowiek rozumny wywodzi się od: "homo" = człowiek, "sapere" = używać rozumu,
                          być mądrym. Zatem trudno mówić o człowieczeństwie osobnika NIE UŻYWAJĄCEGO ROZUMU.
                          • tygrysgreen Re: Niedojrzałość 16.11.11, 13:46
                            co to znaczy nie-używanie rozumu?
                            czy człowiek upośledzony umysłowo to homo już nie sapiens?

                          • tygrysgreen Re: Niedojrzałość 16.11.11, 14:01
                            czytam jeszcze raz i widzę pomyłkę, no cóż, rozum zawodzi.
                            ty ludziom nie używającym rozumu odmawiasz nie bycia myślącym, ale bycia człowiekiem w ogóle.
                            dopiero co zarzuciłeś Gubiemu hitleryzm za stwierdzenie, że demokracja nie jest dla normalnych ludzi.
                            zatem do jakiej kategorii można zaliczyć twoje stwierdzenie?

                            • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 16.11.11, 14:37
                              Kompletne quid pro quo. Stawiasz pytania z gatunku retorycznych. To, co napisałem, jest cytatami z leksykonów. Więc zejdź ze mnie i przypuść atak pod adresem ich autorów.

                              Twierdzenie, że demokracja jest (tylko) dla normalnych, zawsze było ideą przewodnią dla
                              wszelkiej maści satrapów. Pod tym pojęciem mieścili się tylko ci sprzyjajacy, podporządkowani
                              ustrojowi totalitarnemu. Innych można było do gułagów, do gazu, zabijać pałkami - jak Pol Pot
                              w Kambodży.
                              • tygrysgreen Re: Niedojrzałość 16.11.11, 14:44
                                dobrze zrozumiałeś
                                to było pytanie retoryczne
                                nie włażę na ciebie, odnoszę się do tego co piszesz.
                                odmawianie człowieczeństwa komukolwiek z jakiejkolwiek przyczyny to traktowanie człowieka jak rzeczy i domena tyranów wszelkiej maści.
                          • apersona Re: Niedojrzałość 16.11.11, 17:06
                            Do staruszka: polecam lekturę "Błędu Kartezjusza"
                          • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 17.11.11, 10:02
                            Do staruszka: Cała systematyka organizmów posługuje się łaciną i tworzy taksonomię. Nie prosiłam Cię o tłumaczenie, bo to tłumaczenie znam. Termin homo sapiens powstał niedawno na potrzeby owej taksonomii właśnie, a nie na potrzeby filozofii. Znasz jakiegoś filozofa przed Linneuszem, który posługiwałby się tym terminem w swoich rozprawach filozoficznych? W takim znaczeniu jak Ty to sugerujesz?

                            Prosiłam natomiast o podanie Twojej definicji człowieczeństwa. Tu nie masz nic do powiedzenia chociaż wcześniej piszesz, że nie wszyscy na to miano zasługują, pada określenie prymitywy. Ciekawa więc nadal jestem jakich kategorii używasz kiedy wykluczasz kogoś z grona ludzi.
                            Zamiast tego dostałam odsyłacz do dzieł Kartezjusza. Próbujesz mi zasugerować, że sam czytałeś, ale nie potrafisz zrozumieć, że Kartezjusz w swojej słynnej częściowo sentencji: Dubito ergo cogito, cogito ergo sum udowadnia nie KIM jestem, jak sugerowałeś wcześniej, ale że ISTNIEJĘ. Albowiem najpierw trzeba mieć pewność, że istnieję właśnie, aby snuć rozważania na temat jakości tego istnienia czy jego celu. Zresztą David Hume w traktacie "O naturze ludzkiej" częściowo podważa zasadność tej tezy kartezjańskiej.
                            Poza tym gdzie ja napisałam, że nie należy używać rozumu skoro mi to aż kapslokiem wyrzuciłeś?
                            Nadal czekam na odpowiedź. , a nie wykręty.
                            • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 17.11.11, 18:13
                              Napisałem i mi wcięło. Powtórzę w skrócie: Cenię Twoją rozległą wiedzę. Ja jestem wobec
                              Ciebie prostaczkiem. Jednak dla mnie systematyka i taksonomia są synonimami. Sądzę, że
                              w żargonie specjalistycznym, naukowym są to pojęcia rozdzielne. Kiedy zdecydowałem się
                              na "tłumaczenie", brałem pod uwagę czytelników nie umiejących poradzic sobie z karpiem.
                              Wiem, ze TY sobie poradzisz. Celem mojego wątku było zainspirowanie myślenia. Czasem
                              uciekałem się do prowokacji.

                              Nie sądzę, żebyś zmuszała mnie do popełnienia dysertacji. Szkoda czasu Twojego i mojego.
                              Zatem zechciej wybaczyć, że nie będę kontynuować dysputy. Może nadawałaby się do
                              prowadzenia na GG, ale zaniechałem. Ciepło Cie pozdrawiam.
                              • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 18.11.11, 11:08
                                Gwoli ścisłości taksonomia to poddyscyplina systematyki i jest to zwykła wiedza encyklopedyczna a nie żargon zamkniętego środowiska.
                                Jeśli się chce zainspirować do myślenia to nie rzuca się ogólników, ale artykułuje problem. Stawiam więc tezę i wokół niej buduję dyskusję.
                                Gdybyś na początku napisał czym dla Ciebie jest dojrzałość czy też człowieczeństwo to wtedy ludzie musieliby pomyśleć na ten temat, przeanalizować swoje poglądy i osiągnąłbyś swój cel.
                                Natomiast, żeby zacząć dyskusję trzeba ustalić znaczenie terminów, którymi chcemy się posługiwać.
                                Stąd moje naleganie.
                                Dysertacja? No co Ty nikt tu przecież stopni naukowych nie przyznajesmile
                                Nie zechcesz kontynuować, a szkoda.
                                • staruszek_0 Re: Niedojrzałość 18.11.11, 14:24
                                  W sprawie systematyka = taksonomia dowierzam słownikowi Kopalińskiego. Nie warto o to
                                  kruszyć kopii.

                                  A czym jest dojrzałość starałem się wyłuszczyć otwierając ten wątek, podpierając się wywiadem
                                  z psycholożką. Nie czytałaś?
                                  • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 21.11.11, 11:33
                                    Nie mam ochoty po raz kolejny przypominać meritum naszego sporu.
                                    Jednak przypomnę, że odnosiłam się do Twoich wpisów, a nie do artykułu.
                                    Zadałam też pytanie i nie otrzymałam odpowiedzi.
                                    W poprzednim poście próbowałam podać Ci sposób na dotarcie do forumowiczów, których jak pisałeś chcesz pobudzić do myślenia.
                                    Trzeba umieć dobrać do wytyczonego celu najbardziej efektywną strategię. Natomiast Ty zastosowałeś złą taktykę.
                                    Znowu próbujesz zmienić tor dyskusji.
                    • fallus25cm Re: Niedojrzałość 15.11.11, 15:50
                      apersona napisała:

                      > Emocje są bardziej niezbędne do życia niż inteligencja.

                      Pełna zgoda. Wielcy ludzie to wielcy sprzedawcy marzeń i idei. Przy jedynie odrobinie ponadprzeciętnej inteligencji a silnie rozwiniętych umiejętnościach społecznych i międzyludzkich - nie ma granic. Wysoka inteligencja, ale zbyt niska aby wymyślać rzeczy wielkie jak Pascal czy Hawking, niczego do życia nie wnosi. Śmieszą inne dowcipy i interesują inne filmy. Natomiast urodzić się z naturalną wysoką inteligencją emocjonalna to sky is the limit. Na każdej płaszczyźnie.
                      • apersona Re: Niedojrzałość 16.11.11, 17:13
                        >Wysoka inteligencja, ale zbyt niska
                        > by wymyślać rzeczy wielkie jak Pascal czy Hawking, niczego do życia nie wnosi.

                        Z tym się nie zgadzam. I wątpię czy można się urodzić z naturalną wysoką inteligencją emocjonalna, wydaje mi się że to się nabywa później.

                        Co do emocji to to jest celne:
                        "Rządzą zawsze emocje, bo do tego służą. Bez rozumu człowiek postępuje głupio, ale jednak coś robi, a zwierzęta całkiem dobrze sobie radzą mimo, że go nie posiadają. Natomiast rozum bez emocji może wszystko, tylko nic mu się nie chce."
                        • bazyliada1 Re: Niedojrzałość 17.11.11, 10:27
                          Zwierzęta mają rozum tylko nie potrafią myśleć abstrakcyjnie i to nas różni.
                          Natomiast na podstawie swoich doświadczeń życiowych potrafią przewidzieć pewne sytuacje i uchronić się przed nimi.

                          Natomiast rozum bez emocji może wszystko,
                          Nie ma rozumu bez emocji, bo biologia nie zna przypadków mózgu ludzkiego bez układu limbicznego, który jest za te emocje odpowiedzialny.
                        • fallus25cm Re: Niedojrzałość 17.11.11, 18:51
                          apersona napisała:

                          > I wątpię czy można się urodzić z naturalną wysoką inteli
                          > gencją emocjonalna, wydaje mi się że to się nabywa później.

                          Nie wiem, bo takiej nie posiadam. Natomiast wiem, że są ludzie, którzy w jakiś magiczny i bardzo naturalny, niewymuszony sposób przyciągają innych. Wydaję mi się, że to wrodzone, ale dowodów nie mam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka