tapatik
15.01.13, 23:02
wyborcza.pl/1,75248,13200904,Dyrektor_do_nauczycielki__prosze_wynajac_sale_na_zajecia.html
Jeden z komentarzy:
swoją drogą nikt przytomny nie zauważył, że kwestia nie jest uregulowana. Sam znalazłem się wpodobnej sytuacji. Założyłem koło dla chetnych. Programistyczne. No nie jestem programistą ale to i owo się napisało. Nie liczyłem na kasę itp, ale chciało mi się, bo to moje hobby. Z kółka zaiteresowań zrobiło się koło naukowe (ponoc u nas tylko taka forma jest mozliwa). No niech tam. Teraz grzęznę w papierach. Do listopada mam zrobić Plan Pracy Koła. Do grudnia harmonogram finansowy (kasy ze szkoły nie biore) do stycznia sprawozdanie roczne (pod budzet) a w czerwcu sprawozdanie z pracy koła. jeszcze jakies kwity semestralne. Zostałem zmuszony do prowadzenia podstrony internetowej koła, mam statut, wybory przewodniczacego, wice przewodniczacego i sekretarza, i szlag mnie trafia. Uchwały koła itp itd, a ja chciałem tylko pokazać kilkorgu chetnym jak napisać proste programy, heh. Chyba rzucę to w p...zdu.