Dodaj do ulubionych

Seks i przemoc

18.03.13, 17:01

Tu: ojciecwwwirgiliusz.blox.pl/2013/01/Pupa-i-piesc.html

Przypadkiem zawieruszyłem się na tym blogu. Koleś śmiesznie miejscami piszesmile. W każdym razie w cytowanym miejscu dywaguje o seksie i przemocy w mediach. Podoba mi się to stwierdzenie:

"I nie rozumiem, o co chodzi. Mamy nadzieję, że wojny nie będzie. Liczymy na spokojne życie. Jednocześnie pozwalamy karmić nasze dzieci obrazami przemocy i mordowania. Z drugiej strony liczymy, że jak dorosną będą mieli udane życie także seksualne. Jednak, gdy przed telewizorem, albo w kinie zobaczą takie udane życie seksualne, z głośnym krzykiem zasłaniamy im oczy. PARANOJA."

Co o tym myślicie?
Obserwuj wątek
    • zielonooka38 Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:42
      nie rozumiem czemu nagość ma się od razu kojarzyć z seksem
      nagość to natura, coś zwyczajnego i tak powinna być postrzegana

      u tv promuje się przemoc, seks i kobiety jako przedmioty
      wybacz ale film w którym panienki jeżdżą stopem i się puszczają to udane życie seksualne?
      nie dziwię się że tak wiele kobiet potem udaje orgazmy
      jak się chłopcy głupot naoglądają

      faktem jest, że przemoc jest nawet w bajkach - mam wrażenie, że przestajemy ją zauważać i to jest największy problem....
      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:47
        Mnie jak żyję nikt nigdy nie zaczepił, aczkolwiek fakty są tkie jak piszesz, niestety przemocy niezauważamy, sam nie wiem jakbym się zachował gdybym słyszał awantury u sąsiadów, pierwsza myśl: to nie moja sprawa, biernośc to też przyzwalanie na przemoc.
    • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:50
      się mi nie chce bloga czytać, ale to nie pierwszy taki zastanawiacz wink
      udane życie seksualne w kinie albo tv, to ciekawe stwierdzenie wink jak sobie Robi wyobrażasz jego pokazanie?? bo chyba nie myślisz o produkcjach z Gianną i jej koleżankami...
      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:54
        Masz coś do Gianny?tongue_out możemy na solo się ustawićbig_grin
        • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:58
          ooo zarejestrowano spory wzrost odwagi w ciągu 2-3 lat... no no no wink
          na gołe klaty, kto się pierwszy przeziębi?? nie masz szans, kruszyno... winktongue_out
          • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:06
            Jesteś otyła?
            • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:13
              jestem mistrzem kraju w sumo, walec drogowy przy mnie to piórko, możesz się zaczynać bać...
              • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:21
                Ja mam uderzenie młotka dziesięciokilogramowego.
                • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:32
                  łoj cieniutko... się zawiodłam...
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:36
                    obiecuję poprawę:::smile
                    • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:41
                      obiecanki cacanki... męskie obietnice...
                      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:44
                        Nie ma szans na udowodnienie.
                        • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:46
                          to i obiecywać można, ile wlezie... nie ograniczaj się
                          • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:50
                            Wyczuwam pretensje do gatunku męskiego w Twoich postach, niewałaściwy adres pszem Panismile
                            • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:56
                              niemożebyć...
                              • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:59
                                Jak nie wyszło z tym to z następnym, takie "problemy" to pikuś
                                • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:03
                                  z którym ci nie wyszło??
                                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:05
                                    I to miało być śmieszne? czy może złośliwe?
                                    • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:07
                                      jakby tu... chyba znów się nie mogę zdecydować... a co wolisz??
                                      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:12
                                        wolę nie pisać już dzisiaj z Tobą.
                                        • green.amber Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:17
                                          o i bardzo słusznie, proponuję się nie ograniczać do dziś...
    • zawsze_soledad Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:52
      Bo widzisz, dzieci powinny uczyć się "seksu" patrząc na rodziców, oczywiście niedosłownie.
      To rodzice mają być wzorcem zachowań, emocji, uczuć, a nie szklany ekran. Takie jest moje zdanie.
      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 19:56
        A co jeśli rodzice nie są razem? Wtedy niestety zostają pornole.
        • witamina_b12 Re: Seks i przemoc 19.03.13, 08:19
          Fripo to, że rodzice "nie są razem" to nie znaczy, że nie mają życia seksualnego....
          i swoim przykładem i rozmową tak samo wychowują jak ci co są razem...
          Bo chyba nie chciałeś przekazać, że w pełnej rodzinie dziecko wiedzę o seksie czerpie z bezpośredniej obserwacji "aktu seksualnego" rodziców? tongue_out
      • robert.83 Re: Seks i przemoc 19.03.13, 16:21
        zawsze_soledad napisała:

        > Bo widzisz, dzieci powinny uczyć się "seksu" patrząc na rodziców, oczywiście ni
        > edosłownie.
        > To rodzice mają być wzorcem zachowań, emocji, uczuć, a nie szklany ekran. Takie
        > jest moje zdanie.

        Niby zgoda, ale nie sądzisz, że wzorce ze szklanego ekranu to już fakt?
        Chodzi mi o to, że w większości przypadków możnaby powiedzieć "rodzice powinni tego uczyć". Tak, ale TV istnieje, wzorce z podwórka istnieją, wzorce ze szkoły i internetu istnieją. I jeśli już tak jest, to ważne co pokazują i w jaki sposób.
        Mało źródeł informacji byłoby tak łatwo kontrolowalne jak telewizja (instytucje, które można policzyć na palcach obu rąk, regulator, oddzielne rozporządzenia itp itd...)
        Wystarczyłoby dostosować regulacje do potrzeb i opinii widzów.
    • blue_velvett Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:13
      Seks to część życia... jedna z piękniejszychsmile Każde zezwierzęcenie, wynaturzenie powoduje, że zaciera się to, co naturalne i piękne w kontakcie kobiety z mężczyzną. W moim domu nigdy nie był tematem tabu, mama powiedziała mi wszystko o "tych" sprawach, nie musiałam szukać informacji u starszych i niekoniecznie mądrzejszych... czasami czułam się inna, bo ja wiedziałam, "jak to się robi", a niektórzy moi starsi koledzy nadal szukali po omacku...wink Może właśnie moim rodzicom najbardziej zawdzięczam to, że potrafię czerpać radość ze swojej seksualności... Mamo, Tato: dziękujęsmile
      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:23
        Pod warunkiem, że kobieta i mężczyzna są ładni. Kiedyś łądna dziewczyna powiedziała mi, że miłośc nie jest dla brzydkich.
        • blue_velvett Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:30
          Fripo, nie będę Cię nawracać... nie mam tyle samozaparcia co Motylek... mogę Cię jedynie pożałować, bo zaiste nie wiesz co traciszwink
          • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:31
            JA jednak uważam, ze dużo zyskałem, przynajmniej nie okłamuję siebie.
            • blue_velvett Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:37
              Dzieciaku, co Ty zyskałeś? Siedzenie w 4 ścianach z cudownie rozwiniętą samoświadomością, że jesteś zbyt niski czy za brzydki, żeby znaleźć sobie fajną dziewczynę i czerpać garściami z życia? Jeżeli to jest Twój zysk, to... powtórzę: nie wiesz co traciszbig_grin
              • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:42
                haha znów ten nauczycielski tonbig_grin do czerpania garściami z życia potrzebne mi są miliony, a nie dziewczyna. Co to dla Ciebie oznacza fajna dziewczyna?
                • blue_velvett Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:50
                  No widzisz, a mnie do czerpania ze studzienki życia nie są potrzebne miliony... nie kupię za nie tej przyjemności, którą może mi dać tylko obcowanie z drugim człowiekiem... i aby nie pobudzać nadmiernie Twojej wyobraźni - nie interesuje mnie "zakupione" zainteresowanie w żadnej ze sfer życia...
                  Czyli nasza dalsza dyskusja nie ma najmniejszego sensu, chociaż o tym byłam przekonana już na początkuwink
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:54
                    Mi przyjemność daje jak ludzie nic ode mnie nie chcą, z kobietami nie mam żadnego kontaktu w życiu, no chyba, że liczyć Panie w biedronce i warzywniaku. No i te moje najmojszebig_grin
                    A radochę to mam jak mi zmarszczki znikają bo botoksie, lepsze to niż najlepsze orgazmy jakie miałem.
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:59
                    Poza tym jeśli brzydka nie jesteś, to wystarczy, że jesteś miła i sama zarabiasz na siebie, faceci i tak na tyłek lecą, cały ten podryw, taniec godowy to tania szopka i nic więcej, a kobiety myślą, że to miłośćbig_grin
                • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:20
                  fripoo napisał:

                  > do czerpania garściami z życia potrzebne mi są miliony, a nie dziewczyna.

                  pornosy nie kosztują aż tyle
                  z drugiej strony może i dobrze, że nie masz dziewczyny, jeszcze byś się niechcący rozmnożył...
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:24
                    Niestety Ty się rozmnożysz, Twoje dziewczyny mogą przy zapalonym świetle czy jak dobrze się ściemni?
                    • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:35
                      fripoo napisał:

                      > Niestety Ty się rozmnożysz,

                      Stety, stety.

                      > Twoje dziewczyny mogą przy zapalonym świetle czy jak dobrze się ściemni?

                      No podręcz się tą niepewnością.
                      Niech Cię poprzypieka jak zardzewiał gwóźdź wbity w dupę.
                      • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:39
                        Wiesz co? daruj sobie pisanie tych swoich nic niewnoszących komentarzy. O tej miłości i brzydalach wypowiedziała się ładna dziewczyna, miała prawo, a Ty kim jesteś żeby rad mi udzielać?
            • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:18
              fripoo napisał:

              > JA jednak uważam, ze dużo zyskałem, przynajmniej nie okłamuję siebie


              Taaaaaaaaaaaaaaaa... widać to
              • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:27
                Ty się okłamujesz, przecież byłeś zakompleksiony, sztucznie robisz z siebie samca alfa, mam podobnego osobnika w pracy, wszędzie musi go być pełno - jest niski i brzydki, też jakiś sport walki trenuje, po co? bo myśli, że będzie lepszy od wysokiego przystojniaka.
                • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:39
                  Ziiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeew.

                  Czyżby argumenty logiczne się skończyły, Fripciu?
                  Pozostał Ci tylko atak personalny?
                  Biedactwo.
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:43
                    JA tylko obserwuję i wyciągam wnioski, smieszą mnie kolesie, którzy sztucznie chca się wykreować na kogoś kim nigdy nie będą - żałośnie to z perspektywy widza wygląda.
        • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:17
          fripoo napisał:

          > Pod warunkiem, że kobieta i mężczyzna są ładni. Kiedyś łądna dziewczyna powiedziała mi,
          > że miłośc nie jest dla brzydkich.

          Nie pier..., że jej uwierzyłeś.
          Nie możesz być aż tak głupi.
          • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:22
            Tanie psychologiczne zagrywki stosujesz, to też w tych internetowych poradnikach wyczytałes?> Brzydale tworzą pary, ale estetycznie to nie wygląda, wiesz jak to się nazywa? obniżanie wymagań. Możesz mnie obrzucac wyzwiskami, mam wyjebane na tosmile Jak kobieta będzie miała do wyboru dajmy na to Ciebie i adonisa wysokiego o podobnym statusie materialnym to jak myślisz kogo będzie wolała poznac?
            • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:46
              > Jak kobieta będzie miała do wyboru dajmy na to Ciebie i adonisa wysokiego o podobnym
              > statusie materialnym to jak myślisz kogo będzie wolała poznac?

              Pozna mnie.
              Nawet pytania nie potrafisz dobrze zadać.
              • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:49
                A jednak zrozumiałeśbig_grin
                Widzę, że sporo pracowałeś nad psychą, skąd u Ciebie taka pewność siebie?
                • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:07
                  fripoo napisał:

                  > A jednak zrozumiałeśbig_grin

                  ?

                  > Widzę, że sporo pracowałeś nad psychą, skąd u Ciebie taka pewność siebie?

                  Ja nad sobą pracuję, a Ty?
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:11
                    Czyli nie rozumiesz, coż jak się ma za idola badboya......
                    Pracuj pracuj, tylko efekty takie sobie jeśli na fotkach to byłes Ty.
                    Proponuję żebyśmy nie wchodzili sobie w drogę, męczysz mnie chłopie.
        • pomysl.po.wypiciu Re: Seks i przemoc 19.03.13, 00:08
          pozostaje Ci w takim razie znaleźć brzydką
          i cieszyć się seksem

          fripoo napisał:

          > Pod warunkiem, że kobieta i mężczyzna są ładni. Kiedyś łądna dziewczyna powiedz
          > iała mi, że miłośc nie jest dla brzydkich.
          • zed-is-dead Re: Seks i przemoc 19.03.13, 08:23
            10/10 big_grin
            • pomysl.po.wypiciu Re: Seks i przemoc 19.03.13, 11:16
              dziękuję wink
          • fripoo Re: Seks i przemoc 19.03.13, 16:39
            Przemyśl kilka razy zanim coś napiszesz, na forum dla brzydkich ludzi są ładniejesze kobiety niż tutaj. Odwal się od brzydkich.
            • pomysl.po.wypiciu Re: Seks i przemoc 19.03.13, 16:50
              w takim razie do dzieła!!!

              a poza tym sam się non stop przypierdalasz do brzydkich

              fripoo napisał:

              > Przemyśl kilka razy zanim coś napiszesz, na forum dla brzydkich ludzi są ładnie
              > jesze kobiety niż tutaj. Odwal się od brzydkich.
              • fripoo Re: Seks i przemoc 19.03.13, 17:00
                W życiu nie przypierdalałem się do brzydkich ludzi, nie cierpię tylko ściemniania, że uroda w znalezieniu partnera nie jest potrzebna, zresztą cokolwiek bym nie napisał i tak na tym forum każdy zaprzeczy.
                • pomysl.po.wypiciu Re: Seks i przemoc 19.03.13, 17:21
                  jak dla mnie to non stop masz pretensje do brzydkich
                  • fripoo Re: Seks i przemoc 19.03.13, 17:47
                    a niby o co?
    • apersona Re: Seks i przemoc 18.03.13, 20:50
      Przeciwstawienie naciągane. Bo owszem przemoc i mordowanie wszechobecne w mediach, grach i nie chroni się ani dzieci ani dorosłych przed zajawkami lub wiadomościami (można zrezygnować z tv) a niby przy seksie jakieś tam przepisy są - ale seks w mediach też jest nachalny, wszechobecny, epatuje perwerą, przemocą i mitologią zajebistymi orgazmów, znaczy mało ma wspólnego z udanym życiem seksualnym czy rzeczywistością.

      Z drugiej strony z mojej obserwacji dzieci w wieku wczesnoszkolnym same robią się pruderyjne przynajmniej oficjalnie - może wpływ szkoły i wyczuwalnych oczekiwań społecznych, bo chowane w rodzinach gdzie się naturalnie podchodzi do tej sfery. Zasłaniają oczy przy pocałunkach na filmie, serwują całującym się rodzicom rymowanki o Jacku i Barbarze. Nieoficjalnie z ciekawością patrzą na strony z artykułami o seksie.
    • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:11
      Mam pewne wątpliwości, czy w szklanym pudle jest pokazywane "udane życie seksualne".
      I czy oglądanie tego "udanego życia seksualnego" rzeczywiście ma pozytywny wpływ na późniejsze życie dzieci oglądających telewizję.

      W naszym społeczeństwie są ludzie dla których seks jest czymś grzesznym i przez to złym.
      Wobec tego należy dzieci za wszelką cenę chronić od złego. Najlepiej izolując je od wszelkich informacji na temat seksu.
      Dlatego erotyka ma bardziej przerąbane niż mordobicie.
      • blue_velvett Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:20
        Tak... bardziej przerąbane... a rodzicom się wydaje, że wprawdzie im bocian nie przyniósł, ale ich dzieci to nie dotyczy... i potem mamy nastoletnie mamy, które głód miłości zaspokajają zrobieniem sobie małego człowieczka, który da im tę miłość... taka odwrócona kolejność uczuć...
        • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 21:53
          Czyli bociany ujawniają się w co drugim pokoleniu? big_grin
    • samysliciel_2.0 Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:03
      Co należy rozumieć przez udane życie seksualne? (Za) często pukanie na ekranie przedstawiane jest jako sport wyczynowy. Innym razem przekaz jest taki: Wpadliście sobie w oko? Będzie wam razem cudownie, cieszcie się sobą ile się da. Różnica jest taka, że w filmie żyją sobie zazwyczaj długo i szczęśliwie, a w życiu często zostaje się na lodzie, często także dzidzia w drodze...
      Ukazanie na ekranie współżycia dwojga ludzi, samo w sobie nie jest niczym złym, zła natomiast jest uproszczona droga do takich doświadczeń i brak ukazania konsekwencji pochopnych, nieprzemyślanych decyzji.
      • tapatik Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:20
        samysliciel_2.0 napisał:

        > Co należy rozumieć przez udane życie seksualne?

        Obie zainteresowane strony są szczęśliwe.
        • zed-is-dead Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:27
          euforia: stosunek do stosunku przed stosunkiem
          apatia: stosunek do stosunku po stosunku wink
    • zed-is-dead Re: Seks i przemoc 18.03.13, 22:16
      Pięknie kiedyś podsumował ten dylemat maestro de Niro; nie pamiętam dokładnie cytatu, ale sens był mniej więcej taki: "jeśli w jakimś momencie filmu pojawia się naga, kobieca pierś - jest on klasyfikowany, jako film dla widza od 18 roku życia, jeśli ta sama, naga pierś jest obcinana nożem - na film może wejść szesnastolatek".
      Skąd się biorą takie postawy? Myślę, że przemoc jest jednak bardziej widoczna w realnym świecie - podobnie, jak seksualność to element zwierzęcy w człowieku i tak samo przyczynia się do przetrwania biologicznego naszego gatunku. Pamietajmy też, że byle jaka przemoc jako kategoria nie wymaga nauki, zaś dobry seks - tak. I można o tym całe tomy pisać, odwoływać się do historii sztuki, różnych gałęzi nauki, czy kinematografii.
      Jest jeszcze coś - zauważcie, że w społeczeństwach, gdzie seks jest tabu - pojawia się też mniej lub bardziej bezpośrednie używanie go jako narzędzia władzy. Najlepiej widać to oczywiście na przykładzie religii, a w społecznościach gdzie religia przebija się na plan pierwszy i stanowi o regulacji życia - nie ma w ogóle miejsca na erotykę. Liczy się tylko zapłodnienie.
      Co tam jeszcze? Seks z pewnością wiąże się z większa dawką intymności, niż danie komuś w twarz, prawda?
      I na koniec trochę ekshibicjonizmu: Lubię filmy zarówno z fajnie pokazanym życiem erotycznym (np. 9 i pół tygodnia), jak i sensownie ukazaną przemocą (choćby "Czas Apokalipsy"). I prędzej chyba jednak pokazałbym osobie niedojrzałej obraz z Kim Basinger i Mickeyem Rourkiem, niż dzieło oparte na "Jądrze ciemności" Conrada... niemniej, lepiej żeby oba filmy oglądali ludzie zdolni do chłodnego odbioru.
    • pomysl.po.wypiciu Re: Seks i przemoc 19.03.13, 00:12
      ech liczyłem że będzie coś o bdsm itp
    • witamina_b12 Re: Seks i przemoc 19.03.13, 08:13
      Owszem przemocy w TV oraz wokół nas jest za dużo. Mam dziecko w wieku późno przedszkolnym i widzę, że przemoc jest w większości bajek, kreskówek. Pół biedy gdy bajka jest z jakimś przesłaniem, morałem, gdy dobro zwycięża zło, ale nie zawsze tak jest. Ja przy dziecku prawie nie oglądam programów stricte informacyjnych – gdyż głównie gonią one za krwią i sensacją. Nie mówiąc o filmach „dla dorosłych”.
      Co do seksu – nie wydaj mi się by to co jest w TV mogło nieść jakaś naukę o „udanym życiu seksualnym”. Z dziećmi trzeba rozmawiać ma każdy temat. Moje dziecko wie skąd się biorą dzieci jak i cielesność jako taka nie jest tabu. Większy problem mam by mu wytłumaczyć dlaczego matka zabiła córeczkę, albo ojciec zadźgał nożem żonę (wyłapuje takie newsy w radio lub u znajomych) niż na czym polega seks.
      Pewnie się niektórym narażę ale w dużej mierze taki obraz świata jest w naszej kulturze od wieków – wystarczy poczytać Biblię – scen przemocy jest w niej mnóstwo natomiast poczęcie jest niepokalane.
      Kwestia wychowania seksualnego to tez jedna wielka pomyłka… Przeglądałam kiedyś materiały na taką lekcję: omówiono budowę kobiety i mężczyzny, padło magiczne stwierdzenie „stosunek seksualny” a później to już było o komórce jajowej, plemniku, zygocie i rozwoju dziecka. Więc sądzę , że sam „stosunek seksualny” pozostał abstrakcją tak jak i był przed zajęciami.
      • 81belona30 Re: Seks i przemoc 19.03.13, 10:18
        -wiesz Witaminko,my ciągle nie potrafimy rozmawiać o seksie bez emocji,bo albo widzimy to jako film pornograficzny,albo (jak sama wspomniałaś ) niepokalane poczęcie,które wiąże się tylko z prokreacją.W czasach mej młodości ( a było to w epoce węgla) na lekcjach biologii związanych z różnicą w budowie kobiety i mężczyzny-był podział-chłopcy osobno.Zdziwiłam się tydzień temu,gdy dowiedziałam się,że na lekcjach w gimnazjum,nadal istnieje taki podział.Nic się nie zmieniło,chociaż upłynęło tyle czasu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka