tygrysgreen
05.05.13, 16:38
dzie byli, co robili?
melduję się z Bałtyku, było całkiem przyjemnie. jak się włożyło jakieś 8-9 warstw i na to kurtkę to prawie się nie marzło. do tego popisy Ministerstwa Zwariowanych kroków Monty Pythona. kapitan był strasznie surowy i wymagający, wydzielał nam piwo po 1 sztuce na 1 osobę na kiedy kto chciał. wreszcie koniec, człek może się wyspać i odpocząć zanim urlop się skończy.