Dodaj do ulubionych

Samotny we Wrocławiu.

02.11.13, 16:30
Witam,czy jest gdzieś we Wrocławiu,kobieta którą można pokochać ?
Obserwuj wątek
    • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:13
      jest
      taka odpowiedz pasuje?
      • organza7 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:16
        Mnie jak najbardziejbig_grin
        • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:29
          jak jakaś wyrocznia jestem big_grin
          Sil,jaka antyczna byla?wink
          • organza7 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:31
            Pytiasuspicious
          • silencjariusz Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:40
            tongue_out

            https://us.123rf.com/400wm/400/400/bigldesign/bigldesign0909/bigldesign090900012/5535019-znak-pokoju-a--wiec.jpg
            • organza7 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 17:43
              Ależ Ty pamiętliwy jesteśsuspicious
              • silencjariusz Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:15
                Jak również wredny, upierdliwy, złośliwy, arogancki, irytujący itp. itd. Cały ja.
            • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:02
              big_grin
              ale ja tylko chciałam Twojej wiedzy zdziebkowink
              • silencjariusz Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:32
                Skoroś wieszczka, to nie mam wątpliwości, że to Tobie węże polizały uszy w świątyni Apollina w Tymbrze dzięki czemu dar proroczy otrzymałaś. Tyś na pewno ta, którą Homer uważa za najpiękniejszą z córek Priama, a Pindar określa jako wieszczkę-dziewicę.
                Piórem J. Kochanowskiego mówisz:
                "Po co mię prózno, srogi Apollo, trapisz,
                Który, wieszczego ducha dawszy, nie dałeś
                Wagi w słowiech, ale me wszystkie proroctwa
                Na wiatr idą nie mając u ludzi więcej
                Wiary nad baśni prózne i sny znikome?"

                Tyś najbardziej znana z wszystkich wieszczek. Tyś... tongue_out
                • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:41
                  Kasandra, ale jej nikt nie słuchałsmile
                  • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:45
                    to ta! big_grin
                    • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 19:21
                      stefcia41 napisała:

                      > to ta! big_grin
                      Stefcia, ale ją potem zaciukała pierwsza żona Agamemnona z kochankiem. Ty się może na niej nie wzoruj...smile
                      • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 20:02
                        ja mam takie nudne życie teraz wink
                        trochę dramaturgii nie zaszkodzi wink
                • green.amber Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:42
                  o pokój prosi a potem od Kasandr wyzywa... Stefa, już się przestraszyłam, żeś się do Wro przeprowadziła... wink ufff ale Ty chyba tylko kogoś wsypujesz... wink
                  • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:50
                    nikogo nie wsypuje
                    załóżylam ze jest
                    wink
                    • green.amber Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 19:02
                      a już się zaczynałam pakować do przeprowadzki...wink
                      gdyby jeszcze pan letni spacji nie szczędził po przecinkach... wink
                    • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 19:03
                      stefcia41 napisała:

                      > nikogo nie wsypuje
                      > załóżylam ze jest
                      > wink
                      Na 600 tys mieszkańców to nawet pewnie nie jedna jest...
                      • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 20:01
                        i pozbawiłaś mnie Majenko wiary w moją wyrocznię wink
                • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:48
                  wzruszenie mowe mi odebralo wink
    • organza7 Szanowny Autorze 02.11.13, 17:37
      Jeśli nawet jest takowa i nawet we Wrocławiu, to ułatwiłoby sprawę aktywowanie profilu lub też podanie innych namiarów na siebie. Bo co, jeśli Ona śmiałością nie grzeszy?wink
    • tygrysgreen Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 18:36
      będę we Wrocku w pon. zakochać to nie, uczciwie powiem że zakochana juz jestem, ale jeżeli masz ochotę na miłą kawę w mym miłym towarzystwie w poniedziałkowe popołudnie to odezwij sie na moją pocztę gazetową.
      • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 20:14
        O będzie i nawet nie piśnie!
        Ale rozumiem... ja nie facet uncertain
        • tygrysgreen Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 22:59
          Bejka mea culpa.
          nie znam wrocka, będę autem więc gdzieś na trasie starej 8. chętnie razem wypiję z tobą kawę czy herbatę. masz czas ok 14 lub 15?
          • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 15:02
            uuu o tej porze to ja jeszcze w pracy sad
    • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:04
      Bierz Bejkę (beja_81)!
      Oswoić tylko musisz wink
      • organza7 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:07
        Obowiązek to czy przywilej Admina? I czy obejmuje to także pierwszą noc?suspicioussuspicious
        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:10
          Zaraz, zaraz, ale ocb?
          To była rada dla czterdziesto-latek suspicious
          Czy z porady skorzysta, to już przecież nie ode mnie zależy tongue_out
          • organza7 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:12
            Taki poradnik domowytongue_out Jasneeeesuspicious
            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:14
              Domowy tongue_out???
              No w dziwne klimaty idziesz big_grin
      • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:13
        Jak bierz???
        toć ona nasza ! wink
        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:16
          A nie podzielisz się wink??
          • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:26
            njpierw oddajesz pierwszemu lepszemu a teraz to podzielić? suspicious
            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:36
              Rozumiem, że masz dla Bejki "paczkę" doskonałych kandydatów przygotowaną tongue_out
      • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:15
        lesher napisał:

        > Bierz Bejkę (beja_81)!
        > Oswoić tylko musisz wink
        Oj, Lesher, żeby tak oddawać koleżankę w niepewne ręce...
        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:18
          Jak oswoi to już ręce przestaną być niepewne wink
          • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:26
            lesher napisał:

            > Jak oswoi to już ręce przestaną być niepewne wink
            Myślisz, że oswoi? Jak ty się zdajesz w tak trudnych sprawach na innych...
            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:33
              Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.
      • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:25
        suspicious
        a to WIELKI minus dla Ciebie
        _____________________________________________________________________________

        jak się mnie stąd chcesz pozbyć to napisz wprost, a nie tak w pierwsze lepsze wyciągnięte łapy, eh...
        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:32
          > jak się mnie stąd chcesz pozbyć to napisz wprost,
          Oj no, w pewnym sensie tak - żebyś się pod nazwę forumową nie "łapała" wink
          Ale to przecież nie oznacza "bana" na forum, więc bez fochów mi tu proszę!

          > a nie tak w pierwsze lepsze w
          > yciągnięte łapy, eh...
          Oj tam, oj tam. No risk, no fun wink
          • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:35
            foch... jaki foch, toć to najszczersza złość big_grin

            > Oj tam, oj tam. No risk, no fun wink
            no to opowiadaj o swoich ryzykownych posunięciach dla funu... wink
            • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:41
              beja_81 napisała:
              > no to opowiadaj o swoich ryzykownych posunięciach dla funu... wink

              Pewnie szafę robi na innej ścianie niż początkowo planował wink
              • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:42
                big_grin smile
                to się uśmiałam
                • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:54
                  I na tym pozostańmy wink
            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:41
              No wiesz, mam ekshibicjonizm uprawiać ??
              Wstydzę się.
              • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:43
                szczegóły sobie darujmy, ale zdradź chociaż, czy ryzyko się opłaciło wink
                • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:46
                  TAK big_grin.
                  • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:51
                    i nic się nie chwalisz?
                    • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:53
                      Bo ja skromny jestem...
                      A poza tym to wtedy jak jeszcze byłem piękny i młody...
                      • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:55
                        lesher napisał:

                        > Bo ja skromny jestem...
                        > A poza tym to wtedy jak jeszcze byłem piękny i młody...
                        Lesiu, ty się nie zdawaj na obcych, ja ci dobrze radzę. Sam ryzykuj skoro się opłaciło...
                        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:57
                          Ano ryzykuję, ryzykuję...
                          Nieustannie, i na wielu frontach wink
                          • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 22:29
                            Są efekty? bo może lepiej na jednym, acz najlepszym.
                            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:01
                              Na jednych lepiej, na innych gorzej.
                              Natomiast strategia którą proponujesz jest z założenia błędna - dywersyfikacja to podstawa.
                              • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:24
                                Ciekawam strategi jak tak...ale była jakaś mądrość ludowa o jednej dziurze i kociesmile
                                • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:28
                                  Ależ proszę, to tak na bardzo prostym poziomie, ale chyba dość przystępnie napisane:
                                  Dywersyfikacja - podstawy

                                  I jeszcze cytat:
                                  Nasze babcie już kilkadziesiąt lat temu mówiły „nie wkładaj wszystkich jaj do jednego koszyka”.
                                  wink
                              • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:02
                                Jest ważna, ale podstawa to trochę za dużo powiedziane. To nic innego jak uśrednianie. Jeszcze nikt nie wyszedł na plus na uśrednianiu.
                                • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:23
                                  No nie zgodzę się.
                                  Uśrednianie to coś innego - to powiększanie pozycji w inwestycji która "nie wychodzi". W przypadku dywersyfikacje od początku zakładasz rozłożenie kapitału na wiele inwestycji.

                                  > Jeszcze nikt nie wyszedł na plus na uśrednianiu.
                                  Nie zgodzę się. Jeżeli jesteś krótkodystansowcem, to oczywiście to co napisałeś to w 100% racja. Brak stop-loss'ów i uśrednianie to najgorsze możliwe błędy i mszczą się zazwyczaj bardzo szybko.

                                  Natomiast zupełnie czymś innym jest inwestowanie długoterminowe. W takim przypadku uśrednianie jest jak najbardziej racjonalne. Nie wchodzisz w inwestycję od razu na 100%, tylko właśnie rozkładasz otwarcie docelowe pozycji na kilka strzałów. De facto jest to uśrednianie. I daje dobre efekty.
                                  • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 16:38
                                    Dywersyfikacja to uśrednianie. Zysków (strat) i ryzyka. Pomiędzy różnymi papierami, sektorami, instrumentami - co wolisz. Więc w tym sensie nie może być podstawą. Dywersyfikacja przy grze/inwestowaniu na chybił trafił wiele nie da.

                                    Natomiast to. o czym piszesz, może ale nie musi pomagać. Jak coś spada, to nie ma gwarancji że się nawróci i może spadać w nieskończoność, a Ty zostaniesz z niczym. Chyba, że nawrót jest wielce prawdopodobny, bo coś jest fundamentalnie mocno niedocenione, ale IMHO tylko w pojedynczych przypadkach szary żuczek jest w stanie to prawidłowo ocenić.

                                    • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 17:34
                                      imponujący temat... można przy tym spać big_grin
                                      • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:21
                                        Wam to zawsze źle tongue_out
                                        • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 19:17
                                          Wam... jeszcze taka szeroka nie jestem, żeby mnie mylić z dwiema osobami tongue_out
                      • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 22:36
                        znaczy się teraz nie ma zabawy, łeeee wink
                        • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 22:58
                          Lajf is brutal wink
                          • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:26
                            lesher napisał:

                            > Lajf is brutal wink
                            Może chociaż przehandlujemy Beję za jakie wielbłądy?
                            • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:39
                              A jak przelicznik ustalimy wink??
                            • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:43
                              i Ty Brutusie...?!

                              a ja Ci chciałam kartkę słać...
                              • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 01:00
                                Z podziękowaniami wink
        • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:36
          No właśnie, powoli, nie wszystkie naraz. Najpierw Onyks wink
          • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:40
            Onyks już wie, że jak na forumie zaczyna na brak lokalnych wielbicieli narzekać, to zaczynają lecieć niczym ryby z nieba.
            Więc ostatnio chyba się boi napisać wink.
            • czterdziesto-latek Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:47
              Witam was oszołomy,strasznie jesteście prymitywni,dzisiaj był piękny dzień ,czy któryś z was tumanów wie jak wygląda park ,smakuje kawa,wiecie co to wolność ?jesteście beznadziejni JEDYNE CO POTRAFICIE TO PISAĆ BZDURY,ponawiam pytanie,nie do was ,szukam mądrej kobiety.Wasz czas minął,kto was czyta,sami siebie nawzajem,pozdrawiam .
              • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:53
                Czyli nie masz wielbłądów?
              • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 23:55
                Luzuj gumę w majtach, Miszczu.
                I nie tym tonem, bardzo proszę.

                Nikt nie zmusza Cię do pisania na tym forum, jeżeli prymitywny poziom jakiego tutaj doświadczyłeś razi Twe szlachetne uszy, to droga wolna...
                • czterdziesto-latek Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:03
                  pewnie mój rozmówca jest niepełnoletni,widać poziom,pewnie starych nie ma na chacie,
                  • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:16
                    > pewnie mój rozmówca jest niepełnoletni,widać poziom
                    Oj nawet nie wiesz jak bardzo poprawiłeś mi humor!
                    Niepełnoletni ... łezka się w oku zakręciła.
                    Ale dobrze, bardzo dobrze - znaczy że za wyrywanie "nastek" mogę się zabierać (wiesz, miałem takie schizy, że jak do mnie zagadają to jakby w innym języku i nic a nic nie skumam).

                    A co do rodziców, to rzeczywiście masz rację - jestem w swoim mieszkaniu big_grin
                • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 00:45
                  oj Ty się więcej za swaty nie łap... to nie Twoja Be...bajka wink
                  • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 01:04
                    Jakby moja była, to nie byłoby takiej potrzeby wink ...
                    A swaty... nieeeee, za dużo powiedziane.
                    Ot wskazanie właściwego kierunku, ale widać że to chyba było rzucanie pereł...
              • samysliciel_2.0 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 01:03
                czterdziesto-latek napisał(a):

                > Witam was oszołomy,strasznie jesteście prymitywni,dzisiaj był piękny dzień ,czy
                > któryś z was tumanów wie jak wygląda park ,smakuje kawa,wiecie co to wolność ?
                > jesteście beznadziejni JEDYNE CO POTRAFICIE TO PISAĆ BZDURY,ponawiam pytanie,ni
                > e do was ,szukam mądrej kobiety.Wasz czas minął,kto was czyta,sami siebie nawza
                > jem,pozdrawiam .

                No czytam czytam suspicious
                ... poza tym proszę ładnie się wpisywać i Forumków nie wyzywać,
                bo Forumki się gniewają jak ich obcy obrażają, no! tongue_out
                • ame_belge34 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 09:22
                  no to sobie Pan Wrocławianin reklamę zrobł, ciekawe która Pani się ośmieli napisać ? Ja bym się bała, ze burę od Pana dostanę za "głupie" żarty. big_grin
              • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 09:32
                czterdziesto-latek napisał(a):

                > Witam was oszołomy,strasznie jesteście prymitywni,dzisiaj był piękny dzień ,czy
                > któryś z was tumanów wie jak wygląda park ,smakuje kawa,wiecie co to wolność ?
                > jesteście beznadziejni JEDYNE CO POTRAFICIE TO PISAĆ BZDURY,ponawiam pytanie,ni
                > e do was ,szukam mądrej kobiety.Wasz czas minął,kto was czyta,sami siebie nawza
                > jem,pozdrawiam .

                Lesiu, a ty panu bez elementarnego poczucia humoru i bez wychowania chciałeś Beję raić?? Na moje wyszłosmile
                • lesher Re: Samotny we Wrocławiu. 04.11.13, 09:28
                  No i nic innego mi nie pozostało, tylko głowę popiołem posypać i przyznać Ci rację.
                  Ale chęci miałem dobre i szczere (dobra, wiem gdzie dobrymi chęciami są drogi wybrukowane...)!
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 09:39
                a mnie nieodmiennie straszliwie śmieszy nastawienie takich osób, jak twórca tego wątku...
                kolejny raz w ciągu ostatnich tygodni mamy taki przypadek:
                gość wpada, nie przedstawiając się nijak,
                w ogóle nie jarzy, że to jest forum dyskusyjne (choćby tylko na tematy o d.. maryni) czyli miejsce do gadania
                nie uczestnicząc dotąd w tym forum, nagle życzy sobie "wyrwania" kogoś - i łamie przy tym świętą regułę trzech postów wink
                jak sprawa nie toczy się po jego myśli (a nie toczy się prawie nigdy, bo tu się ględzi i to nasze święte prawo) - to nam nawrzuca od beznadziejnych prymitywów i uświadomi bolesną prawdę, że nasz czas minął...

                hehehehe big_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                oczywiście pojedynczych głosów, które są odzewem na jego post, nawet nie zauważy w tym zacietrzewieniu...

                a że czytamy siebie nawzajem? no to prawda, czytamy, jesteśmy grupą całkiem fajnych ludzi, którzy w większości lubią siebie, to i czytają co tam kto napisał
                takie małe TWA, wolno nam big_grin
                • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 09:59
                  ojoj
                  jaki nerwowy czterdziestolatek tongue_out
                  wyluzuj bo zawałem się skończy

                  a my tu tak kultularnie...nawet o antyku było wink

                  pojedynczych?
                  widocznie woli wielbłądy zamiast tygrysów wink

                  Lesiu! następną razą jak będziemy pić piwo to pokaż dowód wink
                • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 10:10
                  Ale przynajmniej taki drugi, niereklamowy, wpis zaoszczędzi czasu i złudzeń co do pana. Kultury może się nauczyć ale poczucia humoru i dystansu do siebie już raczej nie nabędzie.
                  • stefcia41 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 10:38
                    a niech mu tam
                    idę spróbować smak kawy wink
                    i podobno istnieje świat poza siecią
                    trzeba by sprawdzić wink
                    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 10:43
                      ja dziś na 15 odę na kawę, szarlotkę i dynię
                      na zaległe imieniny do przyjaciółki
                      z całkiem realnego świata - z outernetu wink
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 10:44
                        * idę wink
                        • torado Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 11:03
                          outernet ostatnio mi bliższy, niż dalszy wink
                    • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 13:01
                      stefcia41 napisała:

                      > a niech mu tam
                      > idę spróbować smak kawy wink
                      > i podobno istnieje świat poza siecią
                      > trzeba by sprawdzić wink
                      Daj znać jak poszło sprawdzanie. Ja nie ryzykuję. U mnie na pewno nic nie masmile

                      A poważnie mam tylko jedna osobę znajoma poza internetem. Ale nie wiem czy się liczy bo to znajomość od piaskownicysmile
              • szarlotka_ja Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 13:57
                Łee, to teraz wiem czemu kolega szuka mądrej kobiety tongue_out
            • czarny.onyks Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 15:50
              i znowu kpią....zastanawiam, się czym sobie zasłużyłam?

              ech, nic się nie zmienia....
          • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 02.11.13, 21:54
            flirting.shadow napisał:

            > No właśnie, powoli, nie wszystkie naraz. Najpierw Onyks wink
            Po Onyksi to już nie będzie co zbierać...A ona ostatnio zajęta nieco. Okna myje.
          • czarny.onyks Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 15:51
            Flirtku, a co Ty się tak o mnie martwisz i wystawiasz na pierwszą linię ogniasuspicioussuspicious

            niektórym może samotność pisana....
            • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 16:41
              Ja się nie martwię non stop. Przez chwilkę się martwiłem, ułożyłem plan działania i teraz tylko pilnuję, żeby nikt się nie wyrywał przed szereg wink
              • czarny.onyks Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:06
                no ba.....byś chyba zwariował....

                ale ja odbieram to jako kpiny...
                • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:14
                  Kpiny? Widzę, że przepychanki z tede mocno na psychice się odbiły tongue_out
                  • czarny.onyks Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:15
                    ? nie zauważyłam....suspicious


                    ale Ty se grabisz.....
                    • flirting.shadow Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:23
                      Jestem nietykalny wink
            • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 17:33
              > niektórym może samotność pisana....

              niektórzy sami sobie samotność przypisali...
              ja np. wiem kiedy i gdzie to zapisałam wink
              • czarny.onyks Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:05
                Bejuś....nawet nie wiesz, kiedy Cie strzała Amora trafi w tyłeczek tongue_out
                • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 19:12
                  ustrzelenie przez amora nie zwiastuje końca samotnego istnienia wink
    • hashimotka88 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 16:10
      Ejjj, bo znowu ludziska wokol mnie bede sie pytac: z czego ja sie tak smieje big_grin nieraz pytali sie mnie jak pisalam z kims na gg, o glupotkach takich sobie wink
      Spodobal mi sie motyw z wymiana za wielblady, ryzykowne wieszanie szafki w innym miejscu niz bylo to pierwotnie obmyslane wink czy tez Lesio, ktory nusi pokazywac dowod swojej pelnoletnosci by dostac sie do piwa (w filmie wlasnie slowa... Czy dostane piwo... Leci "step up" - obok ktos oglada a mi takie slowa od razu sie rzucily z racji ze i ja o piwo pisalam)

      No to czytajac troche sie usmialam a nie chcialo mi sie wchodzic w tego watasa suspicious
      U Was tez tak pada?
      • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 17:35
        też pada... a miałam lecieć na cmentarz...uncertain
        • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 17:51
          Bejka, dzięki za serial. Z wielką przyjemnością oglądam od wczoraj.
          • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 19:13
            serio?
            wciągnęłaś się w internat?
            • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 19:27
              beja_81 napisała:

              > serio?
              > wciągnęłaś się w internat?
              >
              Tak. Obejrzałam pierwszy sezon. I RATUNKU! gdzie można bez limitu zobaczyć drugi i resztę??
              • beja_81 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 20:47
                na tym co mi podał Sil... tu
                • mayenna Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 21:35
                  Przeoczyłam. Dziękuję.
        • hashimotka88 Re: Samotny we Wrocławiu. 03.11.13, 18:07
          Byłaś/byliści kiedyś może nocką na cmentarzu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka