Dodaj do ulubionych

Ja się oderwać?

22.01.14, 09:43
Ja znowu z trudnym tematem. Miałam wczoraj fatalny dzień, w pracy, takich jest mało, ale są i wcale nie raz w roku, wszyscy czegoś ode mnie chcieli, wchodzili mi na głowę, jak mówiłam że nie można tak, to wychodzili nadąsani, poza tym praca sama w sobie była trudna. Nagromadziło się trudnych rzeczy w jeden dzień. Na koniec z tych nerwów zdarzył się jeszcze jeden pech. Już w pracy byłam potwornie zmęczona, sfrustrowana, wróciłam do domu, padnięta. Bez ochoty na cokolwiek, wypiłam melisę i jeszcze jakie ziółka i położyłam się wcześniej, żeby przespać i zacząć nowy dzień, ale oczywiście pospałam 2 godziny i potem ani rusz, kolejna meliska, kolejne ziółka i nic. Mysli tłumią sie w głowie, natrętne nieomalże. Wstałam zmeczona, bez chęci na coklwiek, jak bym nie musiałą dziś wychodzić, dzień spędziłabym w domu, ale muszę sad
Jak sobie radzicie z takim mega zmęczeniem, niefartem, natłokiem niekorzystnych zbiegów okoliczności. Jak to przeczekać, a raczej co zrobić, żeby jak najszybciej to uciąć? Zacząc nowy dzień i nie patrzyć wstecz? Nie jest to jakaś moja fanaberia, ja wtedy autentycznie czuje się fatalnie, dziś czuję się jakbym miała w piersiach kamień, który ciąży.
Satram się nie dać się ponieść emocją, staram się być astertywna, ale jednak mimo to są takie dni, czasem mam wrazenie, ze lepiej nie słuchac ludzi, nie reagować, traktować ich przezroczyscie, wtedy przynajmniej ja tak nie dostaję po głowie. Najwyżej stwierdzą, ze ich ignoruje.
Obserwuj wątek
    • 81belona03 Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 09:57
      -eeee niepokoi mnie ten ,,kamień w piersiach"-no a kiedy Waćpani robiła sobie ekg?
    • robert.83 Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 10:26

      Jak to przeczekać?
      No właśnie przeczekać. Czas ma tę właściwość, że sam zaciera takie trudne dni.

      A żeby czekanie nie bolało - robić coś co jak najmocniej Cię odcina od rzeczywistości.
      Dobrze sprawdza się film (z braku laku jakiś przyrodniczy np. byle z pięknymi zdjęciami pięknych odległych miejsc) lub granie na komputerze. Coś, w czym jesteś w stanie się "zanurzyć" całkowicie.

      Dodatkowo, nasze umysły są jak naczynia, do których wlewamy emocje. Twoje naczynie jest w danym momencie pełne tych cięższych, trudniejszych. Sposobem na pozbycie się ich jest "wypłukanie" ich innymi. Więc jeśli tylko masz akurat możliwość to znajdź sobie to inne źródło emocji i skorzystaj z niego. Zaplanuj np. wolny weekend jako wycieczkę, kup sobie coś fajnego, odwiedź knajpkę którą zawsze mijasz, zrób ciasto wg. nowego przepisu.... Cokolwiek.

      Mi osobiście czasem pomaga sprzątanie. Może nie zabija złych myśli, ale przynajmniej czyściej wink....
    • witamina_b12 Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 11:16
      Znaleźć sobie coś co Cię odpręża i starać się nie myśleć o kłopotach.
      Najlepiej jakby to była jakaś forma ruchu (choćby dłuższy spacer) - bo endorfiny się wydzielają wtedy.
      • czarny.onyks Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 11:26
        o tak.... ....odprężenie, ruch...endorfiny....dobrze mówisz wink
        niektórzy mówią, że nam kobietom wszystko to daje...sprzatanie big_grin big_grin big_grin
    • zielonooka38 Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 11:21
      hm... jak mam problemy ze snem - to gorący prysznic, ciepły koc i herbata z rumem albo lampka wina - czerwonego i śpię jak dziecko
    • mayenna Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 11:52
      Anirat, jest taka technika zasypiania: jak już się wyciszysz i ułożysz to liczymy oddechy. Skupiasz się na nim i liczysz wdech - jeden, wydech - dwa, wdech- trzy, wydech- cztery...Mnie pomaga zasnąć.
      Jak miałam wannę to wlewałam wodę, nalewałam lampkę wina, zapalałam świece i moczyłam się. Tez pomaga odreagować.
      Teraz często wychodzę na spacer, włączam muzykę. Ogólnie ja potrzebuję wtedy ciszy i spokoju, chociaż przez moment.
      • tapatik Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 12:42
        Tę lampkę wina to gdzie wlewamy?
        • mayenna Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 13:46
          Do wanny a resztę pijemy z butelkismile
          • maja-3 Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 14:09
            Pośmiać się przy dobrej komedii, zrobić (czy zamówić) coś pysznego do jedzenia, pogadać z pogodną, empatyczną osobą (jeśli takowa jest na Twoim horyzoncie). Mnie też pomaga taki rodzaj nastawienia, który polega na tym, że wybrażam sobie, iż wszystko co się w danym momencie dzieje, jest rodzajem przedstawienia, w którym ja biorę udział i jednocześnie obserwuję. A ten spektakl i tak niedługo musi się skończyć. Próbuję w ten sposób uzyskiwać dystans do różnych emocjonalnych sytuacji. Jeśli jednak w środku jakiejś ,,zadymy" w pracy zdarzy się, że poniosą mnie emocje, to później w domu tłumaczę sobie, że tamta sytuacja za pół roku już nie będzie miała znaczenia. No i jeszcze coś, co towarzyszy mi codziennie: joga, mudry.
        • zabieganab Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 13:53
          no chyba nie za kolnierz....

          bu a ha ha ha haaaaa
        • mayenna Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 13:54
          Tapatik, chodź do kinasmile
    • zabieganab Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 14:01
      rozumiem Cie doskonale, czasem tez zdarzaja mi sie takie dni, a dokladniej noce

      noce pelne roooooznistych mysli o sprawach z pracy... i z zycia.... A ze zarabiam wielowatkowo, to wiele tematow z pracy = zarabiania wiaze sie u mnie scisle z zyciem... I potrafie sie baaardzo w tym wszystkim zapetlic wink

      Kazdy z nas jest inny (na szczescie!) Mi w takich sytuacjach pomaga ruch. I to nie juz w momencie nocnym, gdy dopadnie mnie taki stan. Poniewaz wiem, ze nie chce zwariowac, to staram sie regularnie uprawiac jakis ruch i to raczej z polaczeniem wdychania tlenu, a nie tylko sprzatanie.
      Chociaz przyznam, ze mialam taka faze, ze sprzatanie mieszkania pomagalo mi sie w pewien sposob "uspokoic", bo widzac czyste mieszkanko jak lubie dawalo satysfakcje.

      Wiec, ja bym Ci radzila jednak rozpoczac biegac, czy jezdzic na rowerze czy spacerowac czy plywac... czy..... W kazdym razie RUCH i to bedzie rozwiazanie na dlua mete, jesli wprowadzisz taki element w tygodniowy rozklad regularnie.
      Mojej przyjaciolce pomaga natomiast, przypomnienie sobie o przyjemnosciach ostatniego urlopu czy milo spedzonego weekendu. MILE WPOMNIENIA z przezyc wlasnych to tez dobry wspomagacz nasenny i dziala bezposrednio w momencie braku snu wink
    • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 22.01.14, 18:56
      No ja mam taki dziwny charakter, że jak mam taki trudny dzień to wracam do domu, zamykam się i lubię sobie poryczeć. Wiem, że to trochę bez sensu tak płakać w poduszkę ale mi to pomaga. I pomaga też świeże powietrze. Pójść na spacer, wyjść w góry, myśleć o przyrodzie a nie o problemach wink
    • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 10:04
      Poczytałam wasze rady. Dziękuję za odpowiedzi. Dziś sprzątam, poszła nawet lodówka do rozmrożenia, za chwilę zacznę lizać mieszkanie, a teraz kawunia i ciasteczko.
      Tym razem czas kiepsko leczy negatywne emocje. Dziś jeszcze czuję się mało komfortowo, ale dziś mam wolne, mogę posiedzieć w domu i nie spieszyć się.
      No i leczyć się z tego kaca, który już trwa drugi dzień, ale mam trochę domowych zajęć, to przynajmniej je zrobię. Po południu pewnie pójde na spacer, mimo, że zimno, zrożno i nosa nie chce się wystawiać. Od poniedziałku nie odsnieżałam tez samochodu, głównie o szyby chodzi. Może i to zrobię po południu, zobaczymy.
      • zabieganab Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 10:10
        odsniezanie samochodu to super zajecie, bo jest i na powietrzu i jest zwiazane z "oczyszczaniem"

        Wyluzuj!
        smile
        Porozpieszczaj sie troszke!
        • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 10:19
          No ale jak? jakieś pomysły?
          właśnie chciałam się porozpieszczać. Zamówiłam sobie kawiarkę elektryczną, bo chciałam się porozpieszczać smakiem super kawki i to paskudztwo nie działa, znaczy się jest nieszczelna miedzy zbiornikami i woda leje się pod ciśnieniem na tę elektryczna podstawę, a nie do górnego zbiornika. Oczywiście nie to jest powodem mojego złego samopoczucia, ale jakby co, to pech chodzi parami. Czekam na odpowiedz pana, bo oczywiście kupiłam w Internecie, bo w moim małym mieście to takich cudów nie widziałam. Napisałam maila i czekam na odpowiedź pana co z tym fantem. No więc tak to widzisz, jest, rozpieszczanie tez może nie zawsze wyjść.
          Jest jeden plus, mam czystą lodówkę.
          • zabieganab Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 10:23
            rozpieszczaj sie tym co lubisz wink

            Ja Cie nie znam, wiec nie wiem, czy lubisz czytac ksiazki, czy isc na fitness czy pobawic sie z wlasnym dzieckiem/psem....

            A maszyneria sie nie stresuj. Łot zlosliwosc zycia wink
            jest na gwarancji
            • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 10:27
              No wiem, że na gwarancji, ale zajmuje znowu czas. Nie wiem czy tez tak masz, ale tego czasu ciagle mało. Idę zmywac podłogi smilesmile
              Nie ma dzieci/zwierzaka. Czytac to ja tez przestałam kiedyś tam, haftuję i decupażuje smile
              • witamina_b12 Anirat - rada na przyszłość... 25.01.14, 13:06
                W przypadku zakupu przez internet masz 10 dni na odstąpienie od umowy - wysyłasz im oświadczenie o odstapieniu od umowy i zwracasz zakupiony towar. Maja obowiązek przyjąć i oddać kasę. Poczytaj sobie o tym w necie. Kilka rzeczy jest nie objętych (np zafoliowane płyty itp) ale z większościa rzeczy nie ma problemu - o ile oczywiscie nie noszą śladów użytkowania.
                Zawsze lepiej tak niz rozpoczynać procedurę naprawy gwarancyjnej (dłuzej trwa itp).
                • anirat Re: Anirat - rada na przyszłość... 25.01.14, 16:14
                  Tak witaminko, ale ja nalałam wody, bo chciałam ja przygotować do uzycia, zresztą chce kawiarkę. Jak nalałam i właczyłam, to się okazało, że cieknie między zbiornikami. Ale pomyślałam, że niestarannie dokreciałam i to moja wina, więc powrórzyłam procedurę jak kawiarka przestygła. No ale, ze to ustrojstwo chciałam na prąd, o takie. www.google.pl/search?q=gat+kawiarka+elektryczna+vip+inox&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=Y9TjUoLTDsT17AaJtIGIBQ&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1051&bih=461#facrc=_&imgdii=_&imgrc=js5sb5iNZx4cMM%253A%3BaFQeb9YlbO_N8M%3Bhttp%253A%252F%252Fimages.okazje.info.pl%252Fp%252Fdom-i-ogrod%252F1359%252Fgat-kawiarka-elektryczna-vip-inox-4-filizanki.jpg%3Bhttp%253A%252F%252Fwww.okazje.info.pl%252Fokazja%252Fdom-i-ogrod%252Fgat-kawiarka-elektryczna-vip-inox-4-filizanki.html%3B500%3B500

                  To woda zalewa elektryczna podstawę i jest to niebezpieczne. Towar odesłałam, ale nie mogę powiedzić, ze nie używany. Czekam teraz na naprawioną, albo na nową. Nie wim co dalej, ale pan poprosił o odesłanie z opisem usterki, bez zbędnych słów. Ja go rozumiem, w kartoniku nie siedzi. Więc póki co sprawa załatwiona czekamy na cd.
      • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 20:55
        Anirat, masz jeszcze to ciacho? Zjadłabym...
        Ja miałam dziś tak paskudny dzień, że czuję się fatalnie... jeszcze w dodatku gardło mnie boli i to dość mocno crying
        • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:10
          Gdybym tylko mogła poprawiłabym Ci humor, ale mój jest nadal średni.
          • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:20
            A mój humor już nieco lepszy, choć gardło boli coraz mocniej sad
            Herbaty z miodem się napiłam trochę się rozgrzałam przynajmniej.
            • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:24
              Kota wokół szyi okręć. Podobno pomaga.
              • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:29
                Koty się gdzieś wyniosły suspicious
                • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:34
                  Lepiej nie Słuchaj Sila, jeszcze kot się rozchoruje i to dopiero będzie big_grin
                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:37
                    O matko kochana, chory kot!
                    Noo, to byłby problem bo nam się weterynarz wyprowadził. Za chlebem pojechał w obce kraje big_grin
                    A nowy się jeszcze nie znalazł. To znaczy jeszcze się za nowym nie rozglądałam tongue_out.
                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:38
                    Kot ma siedem żyć. Nic mu nie będzie. Co najwyżej parę pcheł Szarlottcie sprzeda.wink
                    • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:41
                      O, wypraszam sobie, moje koty nie posiadają pcheł tongue_out
                      • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:51
                        W takim razie zalecam natrzeć amolem... kota. A potem go wokół szyi okręcić.
                        • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:56
                          Dobrze panie doktorze suspicious
                          Eee... nie mam amolu. Czym do można zastąpić? suspicious
                          • margott70 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:59
                            Kamforą. Trochę cuchnie, ale pewnie masz też katar to nie zauważysz.
                            • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:04
                              Kamfora to akurat bardzo ładnie pachnie smile
                              Z dzieciństwem mi się kojarzy. Babcia zawsze kolana nacierała. Patrzyłam na tę czynność i też chciałam tak kolana nacierać tak jak ona, chciałam żeby też mnie bolały, tak jak ją. Jako dziecko to jednak głupie pomysły miałam tongue_out
                          • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:03
                            Młodym, przystojnym góralem.wink
                            • margott70 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:06
                              Kota?
                              • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:08
                                Nie inaczej. Natrzeć kamforą i owinąć się nim Szarlotta powinna.
                                • margott70 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:12
                                  Trochę się pogubiłam, góralem, czy kotem? Ale ja blondynka jestem, a to wiele tłumaczy.
                                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:15
                                    Margott, nie przejmuj się, jam brunetka i też się zgubiłam wink
                                • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:13
                                  To ja już nic a nic Sila nie rozumiem. Mam owijać kota góralem, czy górala kotem. Co i czym mam smarować suspicious
                                  Coś pan doktor niewyraźnie receptę wypisał ;p
                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:16
                                    W takim razie pokazuję i objaśniam.
                                    Złapać kota i natrzeć amolem.
                                    Zwabić młodego, przystojnego górala i natrzeć kamforą.
                                    Kota owinąć wokół szyi górala.
                                    Górala owinąć wokół szyi Szarlotty.
                                    I wszystkie Szarlottowe bóle miną.
                                    • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:19
                                      Miałeś pokazać a obrazków tu nie znajduję? ;>
                                      • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:34
                                        No bo pokazałem ale bez obrazków. wink
                                        • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:46
                                          A, że mowa ciała? ;p
                                          • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:52
                                            No tak. Bo talentu plastycznego nie mam.
                                            • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 23:01
                                              Jej, ale obrazek słodki big_grin
                                              Włosy jak moje ale piersi nie moje suspicious
                                              • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 23:11
                                                Ja pierwsze co pomyślałam to że SIla trzesie rękami big_grin tongue_out
                                                Potem... że coś zwiekszyło objętość, tej kobiecie piersi urosły suspicious ale żeby aż tak ? suspicious
                                                Potem na piersiach coś zobaczyłam. U tej drugiej kobiety i sobie myślę. Nie no, SIl by takich szczegołów nie na malował. NIe zdziwiło mnie że tylko na jednej uncertain Patzre lepiej a ja mam monitor brudny big_grin a już na SIla z byka się patrzyłam, na SIla chciałam zwalić wink

                                                Fajny obrazeczek, namaluj coś jeszcze ^^
                                                Jak zrobiłeś te cienie?
                                                • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 16:53
                                                  Cienie to wynik słabego telefonu (a raczej aparatu). Stąd kreski dodane w paint'cie.
                                                  Skoro chcesz rysunku, to masz.wink
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 17:01
                                                    Mówisz, że kontrola osobista Ci w głowie? big_grin tongue_out
                                                    Daj coś jeszcze ^^
                                                    Fajne to.

                                                    Dużo tego masz? suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 17:05
                                                    To było specjalnie dla Ciebie. Więcej nie rysuję.tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 17:11
                                                    Ja tam nie doszukałam się, żeby było dla mnie suspicious
                                                    Jeszcze raz coś zrób ^^ żebym odczuła że to dla mnie wink
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 17:17
                                                    Nie, nie, nie.tongue_out Dość. Wiekowy policjant wystarczy.tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 17:20
                                                    hhahahah big_grinbig_grinbig_grin
                                                    teraz zajarzyłam o co chodzi big_grin
                                                    Ja już o tym policjancie zapomniałam tongue_out
                                                    hhehe
                                                    spokój
                                                    ok, teraz widzę że rysowałeś z myślą o mnie ^^
                                                    ale i tak mi mało suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 21:31
                                                    Ot i masz. Niebieskie oczęta poszły w zapomnienie.wink
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 23:10
                                                    Poszly poszly.... Moze przez to ze w pracy zapatrzylam sie na nowe niebieskie oczy a do tego to myskanie wskazujacym palcem (te setki razy). Ja moglam miec w glowie wiekowego Policjanta big_grin zapomnialo mi sie...

                                                    Z resza... Policjant zawalil.sprawe. Mimo ze zadzwonil (nie myslalam.ze to zrobi) to Powiedzial ze jak bede miala jakies info to zebym do nkego przyszla. Tez mi co cos! Jeszcze tego by brakowalo zebym to ja za facetami ganiala big_grin jakis wygodny... Wiec ja zapomnialM wink
                                              • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 16:55
                                                W takim razie Szarlotta powinna zaprezentować własne piersi żeby pseudoartystom plastykom ułatwić trochę zadanie w przyszłości...wink
                                                • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 20:35
                                                  Nie, pseudoartystom musi wystarczyć wyobraźnia suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 21:28
                                                    Niepowetowana to strata dla światowej sztuki.
                                                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 21:37
                                                    Świat stuki jakoś to zniesie big_grin
                                                    W ogóle to powinien być foch suspicious. Haschi dostała taki ładny obrazek z historyjką, a mnie wysmarowałeś tak byle jak crying
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 21:42
                                                    A jeszcze wczoraj obrazek był słodki... Ech...
                                                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 21:46
                                                    Żartowałam big_grin
                                                    Chyba nie dałeś się nabrać? ;p
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 22:21
                                                    Ech... Dałem się nabrać. I w te pędy wczorajszy obrazek poprawiłem. Jest dama z gronostajem, jest i Szarlotta z kotem. tongue_out
                                                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 22:38
                                                    Kot trochę mysz przypomina big_grin
                                                    Ale dobra, nie będę się czepiać tongue_out
                                                    No i teraz to nawet biust by się zgadzał, i wyłupiaste oczy, i wielki nos, i fryzura (usta mi trochę za surowe wymalowałeś) ale generalnie cała ja tongue_out
                                                    Brawo panie malarzu big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 22:51
                                                    Do myszy? Co też Szarlotta.suspicious Toż to urodziwy, rodowodowy kot syjamski. Na pierwszy rzut oka przecież to widać.suspiciouswink
                                                  • szarlotka_ja Re: Ja się oderwać? 24.01.14, 23:12
                                                    A, to przepraszam. Okulary muszę zmienić chyba. Nie, po prostu ja posiadam zwykłe dachowce, dlatego na kociej arystokracji się nie znam tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 01:03
                                                    Odbijam piłeczkę tongue_out
                                                    Taki ładny kotek (nie widzę go suspicious) taka piękna Szalotta, takie pięknie wypieczona, z tymi rumieńcami.... wink (też nie widzę suspicious załóżmy że widzę i jestem zazdrosna bo ja chce więcej dostać ^^ tongue_out)
                                                    A ja tak brzydka... cała zakryta sad okryłeś mnie jakiś paltem suspicious (big_grin, big_grin) kształtów moich nie widać.... Jak rowerem jeźdzę to mam kurtkę maksymalnie do połowy tyłka tongue_out
                                                    Mam włosy związane, by wiatr za bardzo mnie nie rozczochrał i opaskę na głowię, by wszedzie wiatr się nie dostał wink No i kopytek nie zakładam. Noooo nic się nie zgadza suspicious
                                                    Pan policjant jedynie Ci się udał. Tylko.... nie wiem czy miał pałkę suspicious nie patrzyłam na dół a w oczy tongue_out czapkę na pewno miał. Nawet byłam ciekawa ile ma włosów, czy w ogóle jeszcze coś ma ale czapeczka wszystko zakrywała uncertain

                                                    Wcześniej podobał mi się mój rysunek ale jak zobaczyłam, że Szarloccie namalowałeś drugi! i do tego piękniejszy! (szkoda że go nie widziałam, jakiś błąd wyskoczył uncertain) no nie wytzrymałam suspicious

                                                    (Sil, rada. Nie igrał z kobietami big_grin jak zaczniesz dwóm naraz dogadzać, to nie ma szans byś którejkolwiek dogodził big_grin zawsze będzie mało ^^ a druga będzie miała więcej suspicious
                                                    To taki wyścig zbrojeń. Tylko zamiast zestawienie drapieżnik vs ofiara, są dwa drapieżniki i jedna ofira. A ta ofiara dogadza darpieżnicom big_grin by nie zostać pożartym wink jak mówiłam jedna drapięznica zawsze będzie miałą lepiej i będziesz musiał poprzeczkę przesuwać wyżej. Jak zrezygnujes z dogadzania od razu zostaniesz pożarty. Jak niedogodzisz którejś też zostaniesz pożarty big_grin ale później tongue_out)

                                                    Czyli.... ja mam tylko jeden rysunek sad na którym tylko raz jestem zaznaczona sad Szarlotte na jednym rysunku dwa razy malowałeś , tak Ci sie podobała suspicious W dodatku ładnie kształty jej zaznaczyłeś a mnie paltem okryłeś suspicious hehheh już wiem dlaczego big_grin bo ja byłam przed policjantem a nie przed Tobą wink ale to i tak Cię nie usprawiedliwa, przed innymi też chce sie pokazać suspicious Co mi jeszcze nie pasuje..... aaaa Szarloccie drugi rysunek dałeś a mi nie! Jesteś mi winien jeszcze jeden, jak nic tongue_out
                                                    Tak czy siak.... i tak zostaniesz zjedzony big_grin ale walcz, nie poddawał się od razu.
                                                    Dogadzaj, dogadzaj wink
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 12:23
                                                    "przed innymi też chce sie pokazać"

                                                    Jakże to tak? Na golasa chcesz przed wszystkimi paradować? Zmarzniesz... wink
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 12:41
                                                    Az tak bys mnie widzial przed soba ? suspicious ja przynajmniej jakas czarna...koronke... chcialabym miec na sobie ^^ zeby zimno mi nie bylo suspicious wink

                                                    Ty nie uciekal od glownego tematu tylko.sie zabieraj i maluj ^^ tongue_out
                                                    Szarlotta ma.wiecek niz ja suspicious duuuuuzo wiecej. A ja glodna jestem.... Mimo ze przed chwila zjadlam sniadanie. Ale to porowki bylo. Tylko je jem na sniadanie big_grin w soboty przewaznie wink bo w piatek sie posci tongue_out i miecha nie tyka.
                                                    No to maluj. Zmaluj mi cos wink
                                                    A mi wypada zaczac spfzatac uncertain
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 13:59
                                                    Ostatni. tongue_out
                                                  • witamina_b12 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 16:23
                                                    O to chociaż osotatni udało mi sie zobaczyć suspicious

                                                    ps biust to jak jakieś zwierzęce pyszczki wygląda big_grin
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 17:21
                                                    No nie moge sie oderwac od tego ostatniego obrazka. W fajny mnie stan wprowadzil. Dalej mnie trzyma. Conajmniej pol godziny suspicious echhhh zle wychodze na byciu na tym forum.... Ogolnie na pisaniu. Nawet poza... Zle... Zaczelam dostrzwgac jak mi sie zmarszki w kacikow oczu pojawiaja suspicious stanowczo za duzo pisania. Za duzo! Ale dobrze mi z tym usmiechem ^^ w sumie... To latwa na niego jestem.... Teraz.... Bo Wczesniej o wiele mnie sie usmiechalam uncertain czyli pozytywnie odebralam rysuneczek.
                                                    To tyle dobrego tongue_out teraz ukaze swoje niedogodzenie suspicious
                                                    Hehe Witamienie biust pyszczki zwierzece przypomina. Jakby sie tak zastanowic to moglby to byc ryjek, Ryjka z muminkow big_grin wiesz.co Sil.... Nie spodziewalam sie tego po Tobie suspicious taka nieksztaltna mnie namalowales suspicious wielkosci az tak bardzo sie nie czepiam. Nawet dobre oko miales wink no ale nie ten ksztalt! Mi one ksztaltem przypominaja rzepke wink z takim korzonkiem suspicious a ta prawa to juz w ogole jak jakas papryczka chili suspicious a ja mam najzwyklejsze papieroweczki z szypulkami suspicious wink
                                                    Czego by sie tutaj jeszcze doczepic ^^ aaa juz wiem. Przod mi za bardzo do przodu wystawiles a tyl taki chudy zrobiles suspicious a ja jestem zimnokrwista ^^ uda przynajmniej sa moje wink ale zad to ja mam.przysiadzisty big_grin i jeszcze ten biceps. No troche przesadziles. Jak udo wyglada suspicious to ze w pracy kolega dwa razy powiedzial ze silna jestem to nie oznacza zebys Ty od razu moja sile jakos karykaturalnie mial przedstawiac suspicious wink co by tu jeszcze napisac ^^ wlosy nie moje tongue_out za dlugie i warkoczykow nigdy nie zaplatam. Nawet dla Ciebie tongue_out wole konski ogon wink i nie jezdze na hulajnodze suspicious rowera pewnie nie potrafiles narysowac tongue_out

                                                    Napisales ze to juz ostatni. Ok. Niech bedzie.... Juz nie bede taka zachlanna. Juz dam Ci spokoj. Bo wiem ze nad tym rysunkiem dlugo szleczales wink niech bedzie ze osatani ale.... Na dzisiaj ^^ jakos wytrzymam do jutro tongue_out wink

                                                    A tak w ogole .... To dziekuje smile ale... Stac Cie na wiecej tongue_out wink i jeszcze mi to pokazesz. Nie dzisoaj. Dzisiaj byl ostatni wink
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 17:50
                                                    Rower bym narysował ale za dużo w nim kresek więc po najmniejszej linii oporu poszedłem i wyszła hulajnoga tongue_out Proporcje jak najbardziej są złe (choć dzieło Witruwiusza jest mi znane) ale ja prosty pseudorysownik jestem wiec wyszło jak wyszło. Co do ryjków. Może i byłyby papierówki z szypułkami ale brakowało mi materiału poglądowego. Nie zaprezentowałaś mi swoich atrybutów więc skąd mogłem wiedzieć, że zamiast rzepki jest jabłuszko. wink Rysunek mogę przecież poprawić... Więc śmiało ślij mi dokumentację fotograficzną do dalszych prac nad jego ulepszeniem. wink
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 18:26
                                                    Hehe.cwany jestes big_grin czyli specjalnie zrobiles mi takie a nie inne ryjki zeby mnie sprowokowac suspicious
                                                    Jestes pewien swoich wypowiedzianych slow ? big_grin albo inaczej. Wiesz do czego jestem zdolna? Ok. Juz ide przygotowac papieroweczki ^^ postaram sie by byly z szypulkami wink specjalnie takie dla Ciebie zrobie ^^ tfu. Wybiore wink tylko mam dylemat..... Ze skorka czy bez... Lepiej jak beda odziane na wierzchu wink za mgla..... Tylko przygotuje i juz Ci sle ^^
                                                    Tak sie zastanawiam.... Jak mozna daleko dojsc ze slowem. Gdzie jest granica i gdzi mozna przesadzic.... Chyba poznam jak mi sie zapali czerwona lampka suspicious uncertain
                                                    Nic nie poradze ze slowa bawia sie mna ale ... Ja nimi tez ^^
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 19:00
                                                    Chętnie zobaczę. wink Tylko tak się zastanawiam skąd Ty teraz weźmiesz papierówki? Bo byle jabłkiem nie dam się ocyganić.suspicious
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 22:19
                                                    Hmmmm czyli mowisz, ze byle jakimi jablkami sie nie zadowolisz.... Ze jestes ich smakoszem? wink ciekawe jak spodobaja Ci siemoje papieroweczki ^^

                                                    Nooo teraz masz juz caly podglad na moje dwa atrybuty. Juz odroznisz rzepke od papieroweczki wink
                                                    Czekam na kolejne rysunki ^^ moze byc jutro i niekoniecznie papieroweczki suspicious one juz mi sie znudzily tongue_out

                                                    P.s. Droga powstania tych zdjec byla dosc zmudna uncertain ciezko sobie samej zdjecia zrobic. Heheh moze nawet opisze jak tego dokonalam smile ja sie postaralam suspicious
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:00
                                                    Słabo widać.tongue_out Aby na pewno to papierówki? suspicious
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:13
                                                    No a co, nie wierzysz mi? suspicious
                                                    Ok, przyznaję się bez bicia ^^ to są moje..... ale... bukówki uncertain ok, nawet nie wiem czy to bukówki ale tak je nazywam smile
                                                    hhehe ale postarałam się. Najpierw musiałam znaleźć w piwnicy (dawno ich nie jadłam bo są kupne) a nie wszystkie są dobre do skonsumowania, już się niektóre psują uncertain wybrałam najładniejsze, nawe jedna była zarumieniona. Udało mi się że obie miały szypułki, tylko.... jedna nie stała tak jak powinna uncertain leżała bo... ułamałam ją big_grin
                                                    Najlepszy był moment jak robiłam zdjecia. No bo jak? chciałam by były w dłoni ^^ by był dobry odnośnik a raczej... podnośnik big_grin ale jak wtedy zrobić zdjecie? uncertain wykombinowałam. Włączyłam samowyzwalacz i na telefon założyłam... gumkę big_grin taką do włosów wink A potem gumka do ust i telefo się trzyma. Tak też to zdjecie zrobiłam smile
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:18
                                                    Łeee... Miały być papierówki... Obiecałaś. I co? Słabo mi dogodziłaś. tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:28
                                                    Ja już nie mówie o Tobie tongue_out Ty to dopiero słaby byłeś suspicious żeby papierówki z rzepkami pomylić ?! suspicious
                                                    Ja się tylko odwdzięczyłam wink

                                                    Mogłabym Ci dać papierówki ale bym Ci jescze mniej nimi dogodziła. Nie chciałbyś takich marynowanych w słoiku, lub marmoladki z nich, prawda? No widzisz tongue_out miałeś piękne, dorodne całe, kuzynki papierówek wink

                                                    Musisz wpierw dokończyć moje dogadzanie, żebym później ja Tobie dogodziła wink
                                                    Kiedy rysuneczek ^^ chce sie pomarszczyć big_grin chce się pouśmiechać wink
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:39
                                                    Papierówki w słoiku? To coś na zasadzie gruszek w occie? Z rysunkami koniec. Słaby jestem - sama tak przecież piszesz - więc nie ma co wstydu sobie robić. tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 00:21
                                                    W słoiku tzn. pokrojone, wodą zalane, jak gruszki. Chyba coś takiego mamy.

                                                    Z rysunkami koniec. Sł
                                                    > aby jestem - sama tak przecież piszesz - więc nie ma co wstydu sobie robić. tongue_out

                                                    Nie rób mi tego sad wiesz dobrze że mi się podoba suspicious nawet jak mi dogodzisz to powiem, że nie dogodzisz suspicious żebyś jeszcze lepiej dogodził ^^
                                                    Jeszcze kiedyś mi coś pokaż wink
                                                    A teraz serio. Rysujesz coś? Czy akurat wtedy Cie tak wzięło. Jakieś historyjki, komiksy?
                                                    To było na papierze czy na kompie?
                                                    Nie było wstydu ^^ no może troche.... bo musiałam pokazać jak wyglądają papierówki suspicious wink
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 11:36
                                                    Papier to był. Nie rysuję. To był jednorazowy wybryk. A papierówek nie pokazałaś.tongue_out
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 11:47
                                                    Mam poszukać w piwnicy... w słoiku? suspicious Wtedy Cię zadowolę ? wink

                                                    Namaluj mi coś jeszcze ^^ kiedyś....

                                                    A ja tak się wczoraj starałam... nie masz pojecia ile czasu straciłam by zrobić zdjęcie, nawet wysłać nie było łatwo. Kombinacje... bo z labka nie dało się zdjęcia zalinkować na forum co go zhostingowałam uncertain więc przepisałam adres zdjęcia na telefonie. Z telefonu tamtego posta wysłałam, bo chciałam wysłać. Takie piękne jabłuszka wybrałam, własne.... nie byle jakie suspicious
                                                    Namalujesz mi jeszcze coś wink wiem to tongue_out
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 13:12
                                                    Nie no już nie szukaj. Pewnie byś nie znalazła.tongue_out Bo w słoikach to pewnie antonówka siedzi.
                                                  • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 13:26
                                                    Bo zaraz pojde i poszukam suspicious u mnie glownie z papierowek sie cos robi. W sloiku prawda, ciezko by mi bylo znalezc ale takie dobrze zrobione, znaczy sie rozdrobnione, ugniecione papierowki to nie problem bhm Ci pokazala wink jednak moglyby byc z mieszanka agrstu lub porzeczek. Czyste papierowmi nie wiem czy mam uncertain
                                                    Wspomniales o antonowka.... I tak sie zaczelam zastNawiac czy te co wczoraj wyslalam to nie sa wlasnie one uncertain ponoc znasz sie na jablach suspicious to sa pozne jablka? Mozna by rzec nawwt jesionno -zimowe? Z nich nigdy nic nie robimy. Tylko ja robie ^^ nieraz sie na nie polakomie. Maja twarda skorke, sa zolto zielone a czasem lekko zarumienione. Jak mnie zobacza wink
                                                    Hmmm obok papierowki mam jedno drzewo i nie mam pojecia co to za gatunek. Jablka te sa NKEZWYKLE soczyste i dosc kwasne, ze az slinka cieknie. Maja polyskliwa skorke. Pod koniec staja sie praktycznie bordowe i slodkie ale kwasne nadal.nieco pozostaja. W srodku biale. Jak to jablka maja w zwyczaju smile
                                                    Ooo wlasnke na tej jablonce poszlam nkedawno zawiesic bukowki. Tzn jak je wieszalam to myslalam ze sa bukowkami a teraz mhsle ze to moze antonowki uncertain big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Ja się oderwać? 26.01.14, 14:01
                                                    Jeżeli sad masz stary to może i antonówki masz. Bo to stara odmiana, zielono-złotawa właśnie. Może chyba i rumieniec mieć, choć takich nie pamiętam. Kwaskowate są mocno - na przetwory idealne. I pachną ładnie, dosyć intensywnie. A na jabłkach nie znam się. Papierówki z ryjkami mylę przecież...
                                            • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 23:02
                                              Silllllllll, nie mów że to Twoje dzieło? big_grin
    • beja_81 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:06
      Jak ja wychodzę z pracy - niezależnie jak minął dzień - zawsze staram się trzasnąć furtką (serio), na razie działa i problemy, trudne nierozwiązywalne sprawy nie ciągną się za mną do domu... smile
      • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:12
        A Bejka, jesteś trochę w innej sytuacji, w domu nie jesteś sama ze swoimi myślami. Jak są inni ludzi łatwiej się oderwać, jak się wraca i ma się do towarzystwa siebie, to jest jakby trudniej.
        • beja_81 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:46
          Akurat w moim przypadku nie chodzi o to, czy ktoś jest w domu (rozumiem, że Ty masz jednak inaczej)... ja jestem milczkiem i po pracy nie lubię gadać z domownikami o pracy.
          Nie wiem jak, ale w którymś momencie przestałam "brać" pracę ze sobą. A może mniej błędów popełniam... wink, może już jestem w pełni zasłużonym starszym specjalistą smile
          • anirat Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 21:49
            Starszośc specjalisty od niczego nie chroni. I nie chodzi o to żeby w domu z kimś gadać o pracy, tylko właśnie o to, żeby gadać o wszystkim innym.
            • beja_81 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:08
              A o wszystkim innym... Nie mam w swoim otoczeniu takiej osoby, której bym powiedziała wszystko co we mnie siedzi. Ale chyba rozumiem w czym tkwi Twój problem... pusty dom.
    • hashimotka88 Re: Ja się oderwać? 23.01.14, 22:23
      Ja wiem co mi pomaga w takich gorszych dniach... ale nie zawsze sobie tym pomagam... nIe zawsze mnie stać by sie ruszyć. zrbić pierwszy krok.
      Wczoraj mi się nic nie chciało. Nawet pisać tongue_out
      Malutko pisałam od rana do godzin wczesnopopołudniowych. Parę zdań zaledwie.... bo mi .... prąd zabrali, włąśnie wtedy big_grin wiec z 3 smsy jedynie napisałm. OK, prąd wrócił ale mi chęci nie wróciły. Nic mi się nie chciało... coś zaczęłam pisać na gg. Ktoś wybierał się przebiec....zmobolizował i mnie smile a dawno nie biegałam. Będzie z miesiać. No właśnie mi na takie stany, stany niechcenia, niemocy, bezsensu pomaga właśnie aktywność fizyczna, bieg, tenis, pływanie, rower lub zwyczajny spacer, wyjście na zewnątrz.
      W tamtym roku miałam głupie momenty, będąc nieproduktywna, gdy pracy nie miałam to potrafiłam czasem położyć się na podłodze i nie wstawać. Nawet sesnu nie widziałam by iść na łóżku.... Nic nie robiłam, nie czułam się potzrebna, bez efektywne życie. WTedy wiem, że czasem pomagała mi krótka przebieżka. Biegnąc 4 km bez zatrzymania osiągałam jakiś cel. Wtedy czułam się o wiele lepiej. Czasem to była taka walka. Chciałąm coś pokonać a ze nie mogłam pokonać swoich życiowych niemocy to cokolwiek chciałam pokonać. Wtedy było to zmeczenie smile
    • witamina_b12 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 13:21
      Ja w ramach odrywania idę na spacer... Mam nadzieję nie zamarznąć. Przewidywany czas przebywania na dworze ok 1,5 h minimum 1h.
      Jak nie wrócę proszę wysłac ekipę ratunkową.
      • anirat Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 16:17
        Ja byłam na kijkach, ponad 1h, nie powiem, żeby mi było ciepło, ale tez nie zimno. Potem odśnieżałam samochód przez 40 minut i tu muszę przynac, ze było mi zimno nieco, więc prawie dwie godziny na tym zimnie smile Ale jest ok smile
        • witamina_b12 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 16:21
          Ja w rezultacie 1,5 h połaziłam. Było bardzo sympatycznie: słońce świeci, śnieg skrzypi, właściwie tylko policzki mi zmarzły smile
    • mariamagdalena01 Re: Ja się oderwać? 25.01.14, 23:33
      ja na wypadek ciężkiego dnia w pracy mam zawsze w torebce jakieś ziółkowe tabletki uspokajające, inne metody walki ze stresem nie działały, mam zbyt duże poczucie odpowiedzialności za....wszystko...

      i starać się zawsze pamiętać, że co człowiek to zupełnie inny sposób myślenia, który nie koniecznie musisz rozumieć, ale musisz zaakceptować to i nie walczyć z tym

      nie brać zbyt wiele na siebie, nie wyrywać się za bardzo do przodu

      a po pracy w moim przypadku kilkanaście basenów i czuję się jak nowo narodzona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka