sammik 07.02.14, 21:50 zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać. Prawda to? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 21:58 po doświadczeniach życiowych? a z drugiej strony...jeśli nie znalazł sposobu...poddał się...to czy warto interesować sie takim? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:00 cała prawda i g* prawda? ale z drugiej strony...szukamy kogoś, komu zależy i dązy do celu....czyź nie? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:08 ojtam, ojtam.... wrażliwych, spokojnych też lubimy Odpowiedz Link
facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:12 wrażliwy i spokojny to też prawdopodobnie nieśmiały Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:28 ja tez bywam nieśmiała... ale jeśli chcę kogoś poznać...to staram się...i czasem się udaje Odpowiedz Link
facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:36 zapewniam Cię, że nieśmiały facet ma dużo gorzej Odpowiedz Link
facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:43 bo ma prawie zerowe szanse na rozpoczęcie znajomości. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:44 ? podchodzi i mówi.... czy mógłbym zaprosić panią na kawę... proste Odpowiedz Link
puch_atek Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:30 hehe no trzeba byc na solidnej bance, wobec niesmialosci, bo ta dziala jak kotwica, 300kg-owa. Onyks, ilu facetow poznalas "na kawke"? i ilu z wlasnej inicjatywy hihi Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:44 no nie...........niby cisza, nikt nie pisze... a wszystko widzą, słyszą i wytkną ciii....ja tu do działania namawiam.... Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Mężczyzna 08.02.14, 22:12 A moj kolega z wygladu samiec alfa przez duze A już chyba do nieznajomych 10 kobiet wyskakiwał z podobnym tekstem i zawsze odmowa. Także różnie się to układa. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:06 a czemu mnie to nie dziwi... nie każda samica szuka samca alfa, tak jak i nie każdy samiec szuka alficy Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:24 oczywiste, że mu każda odmówiła, bo każda była zajęta... skoro to samice Alfa Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:33 Miałem na myśli inne znaczenie słowa "alfa". Odpowiedz Link
sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:03 Czy szukamy? Czy pozwalamy się znaleźć? Czy cel jest ważny? Zdecydowanie nie o cel chodzi, a o coś całkiem innego Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:10 zależy, jaki cel nam przyświeca....i tak, cel jest ważny czasem szukamy...czasem pozwalamy sie znaleźć.... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:14 jeśli celem jest bycie z kimś..........to zainteresowany męzczyzna będzie dązył do poznania... czasem celem bywa tez bardziej krókotrwała znajomośc Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:01 niekoniecznie... może być bardzo nieśmiały nie zdobyć sie na odwagę. Natomiast jeśli jest zainteresowany kobietą, którą poznał to bedzie się kontaktował. Niekontaktuje się - znaczy niezainteresowany i nie ma co szukać usprawiedliwień, że pewnie zajęty, zmęczony etc. Odpowiedz Link
sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:06 Witamina, przypomniałaś mi mojego dawnego kolegę, który wzdychał do obiektu swoich marzeń przez kilka lat i cierpiał, bo nie miał odwagi jej zaczepić. Na szczęście się wysypał podczas imprezy i teraz są fajną parą Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:07 no właśnie...zainteresowany w końcu będzie szukał kontaktu Odpowiedz Link
sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:09 Ja tam się nie znam, więc pytam o Wasze opinie. Zdanie podsłuchane ( nie sposób było nie słyszeć) w pociągu jakoś mnie zastanowiło Odpowiedz Link
green.amber Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:22 witamina_b12 napisała: > Natomiast jeśli jest zainteresowany kobietą, którą poznał to bedzie się kontakt > ował. Niekontaktuje się - znaczy niezainteresowany i nie ma co szukać usprawied > liwień, że pewnie zajęty, zmęczony etc. ale też dobrze pamiętać, że może być zainteresowany tylko... stopami... czy jakoś tak Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:02 Ładna nie znaczy interesująca. Ładnych kobiet widuję wiele. Nie oznacza to, że muszę je wszystkie znać. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:48 Podobanie się nie musi sprowadzać się wyłącznie do urody Poza tym nawet jeśli tylko uroda się podoba, to też w jakimś stopniu taka osoba jest interesująca, tak myślę ... a każdą, choćby w najmniejszym stopniu, interesującą kobietę się zna... choćby z widzenia Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:59 "Podobanie się nie musi sprowadzać się wyłącznie do urody" Słuszna uwaga. Zwróć jednak uwagę, że założycielka wątku pisze o panu, który jest zainteresowany kobietą, która mu się podoba i której nie zna. W jaki sposób znając kogoś tylko z widzenia można stwierdzić, że nie tylko pod względem urody jest to osoba interesująca? Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:10 silencjariusz napisał: > Słuszna uwaga. Zwróć jednak uwagę, że założycielka wątku pisze o panu, który je > st zainteresowany kobietą, która mu się podoba i której nie zna. a to ciekawe...jak widać ile osób, tyle interpretacji bo autorka pisze:,,zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać. Prawda to?'' nigdzie nie napsiałą, że nie zna.... może znać..widywać codziennie...... może pisac z nią...........ot chocby na forum W jaki sposób > znając kogoś tylko z widzenia można stwierdzić, że nie tylko pod względem urody > jest to osoba interesująca? Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne. może i bywa tak czasem...ale czasem też inteligentne, wesołe, dobre, zwariowane...itd..... do czasu poznania to tylko nasze wizje Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:29 Więc należy zacząć od ustalenia co oznacza "ją poznać". Czy przez neta da się kogoś poznać? Nie wydaje mi się. Bo jak? To za kogo uważa się osobę na drugim końcu kabla, to - tak jak piszesz - tylko wyobrażenia. To co czytasz choćby tu, może być tylko maską, pozą, kłamstwem użytym w celu zmanipulowania, osiągnięcia zamierzonego efektu. Potrafisz powiedzieć o kimś, kogo znasz tylko z forumowych wpisów, że go znasz? Ja nie. Poznanie kogoś wymaga odrobinę więcej zachodu. Forum czy codzienne widywanie to odrobinę za mało. Odpowiedz Link
facet699 Re: Mężczyzna 08.02.14, 08:45 w jakimś stopniu można poznać, reszta to tylko wyobraźnia. Zresztą z doświadczenia powiem, że żyjąc z kimś parę lat nie ma się pewności czy się tą osobę zna. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:27 silencjariusz napisał: > Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne. Takie generalizowanie niczemu nie służy i nie jest prawdziwe Poza tym pojęcie "ładna" jest umowne, o gustach się nie dyskutuje. Skąd się będzie wiedziało, że nieznajoma ma coś w sobie a nie tylko na sobie? Hmm, z obserwacji, takiej czy innej, przeczucia. W ogóle, to zanim zaczęło się udzielać odpowiedzi w tym wątku, należałoby ustalić gdzie jest granica między znajomością a nieznajomością, bo to też kluczowa sprawa Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:36 sorki, to "czasem" mi umknęło Idę spać, bo niedowidzę Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:57 Taka sama prawda jak ta, że kobieta, której spodoba się mężczyzna, zawsze znajdzie sposób, aby go sobą zainteresować. A jeśli nie znajdzie, podda się, to czy warto się taką interesować? W końcu szukamy kogoś, komu zależy... czyż nie? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:12 jak zwykle kota ogonem ... a co jeśli sposób znalazła..zainteresowała..a facet sie boi...i znów dupa.... I może i zależy, ale niesmiałośc nie popycha go do działania... ech skomplikowane to ... Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:43 czarny.onyks napisała: > jak zwykle kota ogonem ... Zachciało się równouprawnienia? To macie A macie zabiegać, starać się, ... zdobywać > a co jeśli sposób znalazła..zainteresowała..a facet sie boi...i znów dupa.... Typowe kota ogonem. Tak, że to niby zawsze jego wina. I go jeszcze przy tym upokorzyć i nawrzucać mu od tchórzy. No, ale wzgardzona kobieta nie umie przyjąć tego na klatę i radzi sobie z tym jak umie (zmanipulujmy, może się nie zorientuje?). Bowiem owszem, może jakoś tam i zdołała zwrócić na siebie uwagę, ale po przyjrzeniu okazało się, że to znów niewystarczająco interesująca dupa Ja np. nie gustuję w rapie (taki gatunek muzyczny) i dlatego go nie słucham. A nie dlatego, ze się go boje > I może i zależy, ale niesmiałośc nie popycha go do działania... No tak, jak zwykle piętrowa konstrukcja z pseudouzasadnieniami jego rzekomego powodu braku zainteresowania. Ale czyż nie coraz mniej daje się nabierać na te manipulacyjki i stąd ten lament, że prawdziwych mężczyzn już nie ma? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:24 za takie równouprawnie to ja podziekuję... co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie po drodze... nigdzie nie powiedziałam, że zawsze.... powiedz wprost.....uważasz, że część z nas jest po prostu zbyt nieatrakcyjna i szuka wymówek i oskarża Was...czyż nie tak? tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie ma Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:30 Wy natomiast powołujecie się na równouprawnienie tylko wtedy gdy jest to dla korzystne. "prawdziwy mężczyzna" - cóż to za zwierz? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:45 ale to chyba wbrew pozorom zdrowy objaw.... wykorzystujesz to, sprawia Ci przyjemnośc lub daje korzyści.... ani Wy ani my nie jesteśmy aniołkami przykładowo..czy uważasz, że kobieta wykonująca taką sama pracę jak męzczyzna powinna zarabiać mniej? to zwierz, który ginie..... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:17 Skoro to zdrowy objaw skąd zarzut, że mężczyźni powołują się na równouprawnienie? Kobieta może a mężczyzna już nie? Co do zarobków to jak najbardziej powinny być zrównane. Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:31 Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy leciały na ich kasę Materialistki paskudne! Odpowiedz Link
green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:36 samysliciel_2.0 napisał: > Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy > leciały na ich kasę Materialistki paskudne! hihihi miodzio jestem za a nawet zazaza Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:42 No widzisz, jak ja potrafię zrobić dobrze kobiecie? Lata poznawania przynoszą efekty, ale nadal pilnie się uczę, wiedząc że wymagania się zmieniają, albo nowe przybywają Odpowiedz Link
green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:45 przybywają, zdecydowanie więc ucz się ucz ale to też może znaczyć, że dążysz do czegoś nieuchwytnego... a może uchwycenie by było istotniejsze niż dążenie... koniec przerwy, do roboty!(się wyganiam, żeby nie było ) filozujcie tu sobie grzecznie to potem poczytam, może... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:38 ze mną jest chyba coś nie tak... nigdy nie leciałam na kasę mężczyzny leczyć to trzeba czy jeszcze nie ? ale sam pomysł mi sie podoba....tylko jest jedno ale....trzeba wybrać odpowiednio uposażonego...bo czasem i tak zarabiamy więcej Odpowiedz Link
green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:43 leczyć! bo to znaczy, że nie masz instynktu samozachowawczego... też sobie to niedawno uświadomiłam co do całej reszty się zgadzam a poważniej to co do wykonywanego zawodu czy takich samych zajęć, najbardziej bym uzależniła od tego jak je człowiek wykonuje tak by mu należało płacić, bo co tu płeć ma do rzeczy, właściwie nie powinna mieć żadnego znaczenia Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:45 łatwo powiedzieć a znasz dobrego lekarza???? Odpowiedz Link
green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:42 zielonooka38 napisała: > łatwo powiedzieć > a znasz dobrego lekarza???? powinnam zacząć poznawać, ale jakoś się schodzi... ależeco?? tak na pierwszy rzut oka widać, że potrzebuję?? jakoś tam jeszcze się zwlekam z łoża boleści... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:02 myślałam o leczeniu tej przypadłości o której pisałyście z Onyksia wyżej ale jeśli potrzebujesz doktora - to natychmiast się z ni umów Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:51 Onyksia nic nie się nie lecz, nic nie zmieniaj Wierzę, że ten rok będzie przełomowy i koleżanki forumki znajdą w końcu tych prawdziwych mężczyzn, a forumowi marudni koledzy odśpiewają wam chóralnie weselną pieśń Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 15:05 samysliciel_2.0 napisał: > Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy > leciały na ich kasę Materialistki paskudne! Prosta droga do katastrofy! Zaniku związków i... prawdziwych mężczyzn. Samice ssaków są hipergamiczne. A samice ludzkie to już raczej super-hipergamiczne, czyli wybierają na parterów z reguły tylko tych lepiej od nich zarabiających, co w naszych uwarunkowaniach jest praktycznie tożsame z wyższym statusem społecznym (dochody jako rynkowa, zobiektywizowana i, co szczególnie wygodne, ułatwiająca porównania kandydatów, wycena ich statusu społecznego). Już teraz jako jedną z przyczyn "kryzysu męskości" jest zrównywanie dochodów kobiet i mężczyzn. Bo kryzys ten polega nie na tym, że "prawdziwych mężczyzn" coraz mniej, tylko na tym, że ci sami mężczyżni nie są już postrzegani przez kobiety jako ci prawdziwi, bo eliminuje ich to, że nie mają wyższych dochodów. Cały problem w uproszczeniu jest kwadraturą koła. Kobieta żąda tych samych dochodów co mężczyzna, ale jednocześnie jej mężczyzna ma mieć te dochody wyższe od niej! Czy nie przypomina wam to czegoś? Oczywiście! Jest to jeszcze jedno z całej listy wzajemnie sprzecznych wymagań: np. ma być czuły i empatyczny, ale twardy i bezwzględny itd.itp. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:05 czarny.onyks napisała: > co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie p > o drodze... Rozumiem, ze równouprawnienie oznacza stan, w którym idziemy drogą, który Wy nam wskażecie i nie mamy prawa z niej zboczyć? > tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie m > a Najpierw zaczęło brakować kobiet. Mężczyźni się po prostu przystosowali do tej gry. A ludzie niezależnie od płci nie chcą zrozumieć, że nie można mieć wszystkiego. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:07 kurna Zed ale statystycznie jest nas więcej więc jak może brakować??? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:13 oj.....jeden nie daje rady i posiłki nadchodzą nie, to Wy nam ciagle wytykacie, że jest równouprawnienie...zrobiliście z tego szatndar i zasłaniacie sie nim na wszelkie sposoby.... w wielu dyskusjach tutaj to własnie męzczyzna wyciąga pierwszy.... ...sztandar oczywiście też nie widze, by brakowało...raczej wypadałoby wytępić niektóre niestety doskonale rozumiem...i to jest smutna wiadomośc...a tyle bym chciała mieć Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:16 ee Onyksia przesadzasz ja może nie wszystko ale zauroczyły mnie pewne buty które idealnie by pasowały to sukienki którą kupiłam - sukienka za duża- buty za drogie - jak tu żyć Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:40 no własnie...czemu te buty są takie drogie........ ech, jak żyć.... Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 14:39 czarny.onyks napisała: > za takie równouprawnie to ja podziekuję... I nie dziwię Ci się. Nie byłabyś kobietą (a przecież jesteś i to na pewno tą "prawdziwą" ), gdybyś przystała na zmiany w układzie, dzięki którym w sumie zyskujesz, ale i coś tam jednak tracisz. O co to, to nie. I to nawet nie, że wszystko albo nic. Wszystko! Czyli jak zmiany to tylko te, dzięki którym tylko zyskuje i nic nie tracę. W końcu jako kobieta jestem tego warta. Tego i w ogóle wszystkiego, tak ex definitione > co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie p > o drodze... Jasne... To my niedobrzy nadużywamy. To niby my jesteśmy mistrzami słownych nadużyć, przeinaczeń i reinterpretacji zawsze wygodnych tylko dla nas? > powiedz wprost.....uważasz, że część z nas jest po prostu zbyt nieatrakcyjna i > szuka wymówek i oskarża Was...czyż nie tak? No i wyszło szydło z worka. Wiem, że to może być dla Ciebie szokujące, ale spróbuj sobie choćby tylko teoretycznie rozważyć możliwość, że część z was (Uwaga! Trzymaj się teraz krzesła) jest zbyt nieatrakcyjna dla wielu (to nie jest synonim wszystkich) , aby się nimi zainteresować. I owszem szukają one nie tyle wymówek, tylko jak słusznie zauważył zede-is-ded, muszą sobie to jakoś zracjonalizować. Bo przyznanie tego jest, jak ładnie widać na załączonym obrazku, poza ich możliwościami postrzegania > tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie m > a Tak czy owak coraz mniej prawdziwych kobiet, ale na szczęście akurat dla mężczyzn nie jest to problem. Prasa i sieć pełna jest raczej kobiecego skowytu w postaci dramatycznych listów otwartych pisanych np. do Wysokich Obcasów, że tych "prawdziwych" już nie ma, czy też sążnistych analiz dociekających przyczyn "kryzysu męskości". A z tym "kryzysem" jest jak jak z "kryzysem wieku średniego" - kryzys to przechodzi porzucona ex, a nie ten, który właśnie sobie używa i cieszy się życiem Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:45 e tam szokujące...tez jestem nieatrakcyjna... nie spadnę z krzesła, nie bój... to Ty ciagle się wyzłośliwasz...ukrywając to za ładnymi słowkami, ale jednak... po co to? chcesz udowodnić, że my kobiety jesteśmy nic nie warte? że puste? nieatrakcyjne? jesteś pewną odmianą Noa, Fripa i Midnigta.... oni też ciagle psy wieszali na rodzie kobiecym.. .......masz rację, nie ma prawdziwych kobiet, a szukamy prawdziwych facetów...no jakżeż tak można... toz to brak szacunku ....... Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:03 sammik napisała: > zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać > . Prawda to? z "zawsze" jest trochę jak z Yeti, każdy słyszał, nikt nie widział Poza tym odpowiedź na zadane pytanie nasuwa się jedna: to zależy. Od czego? Ilu mężczyzn, tyle wersji... Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 09:50 hm... z moich doświadczeń są trzy typy - jeden jak chcą to poznają drugi - chce i się boi trzeci - mówi o równouprawnieniu, czeka na cud i marudzi mam tą przypadłość, że łatwo nawiązuję znajomości ale faktem jest że potrafię "selekcjonować" tych których dopuszczam do bliżej znajomości Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 11:48 Lubię to! Na przykład tę typologie, z której ni mnie ni więcej wynika, że prawie wszyscy mężczyźni bardzo chcą mnie poznać, tylko że tym drugim przeszkadza w tym ich tchórzostwo, a tym trzecim genderowe bzdety, ich życiowa bierność i roszczeniowość oraz malkontenctwo Tak więc wszyscy ci, którzy nie są w elitarnym klubie moich bliższych znajomych, to przeważnie ci, którzy chcieliby się tam wbić, ale ze względu na ich wady nie udało im się przebrnąć przez selekcję. A ten piękny, bo spójny, logiczny i wszystkotłumaczący model rzeczywistości, zbudowany na i poparty przeogromnym doświadczeniem. Czyli tymi tabunami adoratorów, których aż tylu ze względu na tę moją łatwość, którą śmiało można określić w tym przypadku mianem "przypadłości", bo powoduje niestety również konieczność ciężkiej orki przy selekcji tych niegodnych i niewartych (czyli typów nr 2 i 3). Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:37 ciesze się że lubisz mam nadzieję, że poprawiłam ci rano humor bo ty mi bardzo ;0 i muszę cie rozczarować ale przy mojej ułomności stanowczo nie ma tłumów adoratorów po prostu posiadanie dwóch braci i 14 kuzynów( jeśli się dobrze doliczyłam) i ich kolegów którzy "przewalali" się przez nasz dom pozwoliło mi na wysnucie takich wniosków Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:47 też Cię lubię Onyksia i mam nadzieję, że w końcu sie poznamy Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:54 zielonooka38 napisała: > ciesze się że lubisz > mam nadzieję, że poprawiłam ci rano humor > bo ty mi bardzo ;0 Mam taką "przypadłość", że lubię sprawiać radość i cieszyć innych. Myślę, że możemy mieć wiele wspólnego, jak choćby właśnie to pragnienie niesienia radości innym, poprawiania im humoru od samego rana itd. Trochę mnie niepokoi to Twoje mrugnięcie okiem akurat w tym miejscu, co mogłoby sugerować, że to "zacieszenie się z lubienia" nie jest autentyczne. A wręcz przeciwnie jest fałszywe. Na szczęście kolejna moja "przypadłość" (tak, jestem człowiekiem pełen "wad", ale to nie chwalenie się a raczej stwierdzenie faktu) to ufność wobec innych i przyjmowanie za dobrą monetę tego co mówią/piszą. Nawet jeśli jest to kobieta. > i muszę cie rozczarować ale przy mojej ułomności stanowczo nie ma tłumów adorat > orów > po prostu posiadanie dwóch braci i 14 kuzynów( jeśli się dobrze doliczyłam) i i > ch kolegów którzy "przewalali" się przez nasz dom pozwoliło mi na wysnucie taki > ch wniosków To rzeczywiście jest nieco rozczarowujące. Bo może wskazywać, że ten piękny wszyskowyjaśniająca typologia została wysnuta z wypaczonego oglądu rzeczywistości powstałego nie na podstawie własnych doświadczeń, ale relacji osób trzecich. Mężczyźni wychowujący się w babińcu złożonym z sióstr i 14 kuzynek i jeszcze ich koleżanek wyrastają często na takich świetnie się z kobietami dogadujących (mogą nawet ze względu na znajomość tematu nawet doradzić coś w zakresie makijażu, kosmetyków czy ciuchów), ale zawsze pozostają w friend zone i nie są postrzegani jako potencjalni adoratorzy. Może na zasadzie analogii Twoje dorastanie w takim a nie innym środowisku jest przyczyną stanowczego braku tłumów adoratorów, bo jesteś postrzegana jako świetny kumpel, ale nie jako potencjalny obiekt do adoracji? Nie chciałbym za daleko posuwać się w tej domorosłej psychoanalizie, ale czyż awatar w wizytówce w postaci seksownej kobiety wampa z kreskówki nie jest kompensacją w virtualu (gdzie jesteśmy tacy, jacy chcielibyśmy być a nie jesteśmy) chłopczycy w realu? Ps1. Wszystko powyższe jest w tonie żartobliwym, co sygnalizuje podpisanie tego mrugnięciem okiem na końcu. Nie ma najmniejszego zamiaru urażenia adresatki i sprawienia jej przykrości. Jest pełnym przesadyzmu, przekręceń, przeinaczeń i moich wymysłów tylko i wyłącznym przekomarzaniem się... itd. itp. Uff,... piszę to, bo widzę, że przynajmniej jedną udało mi się już dotknąć do żywego tak, że teraz skwapliwie korzysta z każdej okazji, aby budować koalicję przeciwko mnie i polubi każdego, który będzie, w jej mniemaniu, choćby próbował mi się odgryźć. A deklarowała się nawet, że lubi złośliwości Ps2. To ostatnie długie przedostanie zdanie z Ps1 też pisane był w tonie żartobliwym i nie do końca serio. Serio, serio Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 18:32 Marku - mrugnięcie wyszło przypadkiem nie to nacisnęłam więc nie dorabiaj do tego ideologii masz racje chłopaczyca i kumpel jestem od zawsze a awatar to wyobrażenie kogoś o mnie i tak przekornie został a mając dystans do siebie i wirtualnego świata szczerze się śmieję czytając Twoje wpisy Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:10 zielonooka38 napisała: > Marku - mrugnięcie wyszło przypadkiem nie to nacisnęłam więc nie dorabiaj do > tego ideologii No, ale mogła to być ta tzw. freudowska pomyłka, zdradzająca mimowolnie prawdziwe, ale ukrywane intencje Jak widać bardzo lubię dorabiać ideologię > masz racje chłopaczyca i kumpel jestem od zawsze a awatar to wyobrażenie kogoś > o mnie i tak przekornie został > a mając dystans do siebie i wirtualnego świata szczerze się śmieję czytając Two > je wpisy Hm,... a to mnie zastanowiło i zainspirowało do przemyśleń. Może na tym właśnie polega mój błąd, że szukam kobiecej a powinienem bardziej takiej właśnie "chłopaczycy"... Może czas na dosyć radykalną redefinicje kryteriów selekcji? Naciągać je na opowieści o dzieciństwie i wyłuskiwać te, które biły się z braciakami, chodziły z nimi po drzewach a zamiast o Barbi marzyły o porządnej procy? Czyżby zabawy w wojnę i cały ten"brutalny", "pełen przemocy" świat małych chłopców dających upust swej agresji i tak ustalających hierarchię w grupie rówieśniczej byłby jednak zdrowszym środowiskiem kształtującym jednostki potem z odpowiednim dystansem do siebie i (wirtualnego) świata? Może te wszystkie typowo kobiece toksyczne, manipulacyjne i psychiczno-przemocowe umiejętności nabywane są pod czas podwieczorków dla lalek i tych zabaw w dom? Może więc ten cały "gender dla przedszkolaków" ma sens? Tylko w takim razie niech dają dziewczynkom karabiny, ale broń Boże, niech tylko nie próbują chłopców wdrażać do życia w rodzinie za pomocą zabaw w dom! Bo zamiast przygotowanych do partnerskiego podziału obowiązków domowych, bez głupich podziałów na babskie i męskie, wyrosną nam całe rzesze podstępnych, dwulicowych manipulatorów i toksycznych psychicznych przemocowców. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:28 w Indian się bawiłam i w czterech pancernych i nie byłam psem potem łaziłam po bagnach, survivalach i strzelałam ale w dom też się bawiliśmy i cieszę się że pomogłam uświadomić Ci gdzie popełniasz błąd może to sprawi, że się sparujesz i spotkasz kobietę swego życia bo spojrzysz na nią z innej perspektywy??? i uwierz mi chłopczyce bywają bardzo kobiece tylko trzeba się troszkę bardziej wysilić by ja "otworzyć" ( nie mówię tu o sobie Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:05 zielonooka38 napisała: > w Indian się bawiłam i w czterech pancernych i nie byłam psem No to chyba oczywiste, że byłaś Marusią. > potem łaziłam > po bagnach, survivalach i strzelałam ale w dom też się bawiliśmy Może te łażenie po bagnach, survivale i strzelanie spowodowały, że te zabawy w dom nie zaszkodziły? > i uwierz mi chłopczyce bywają bardzo kobiece tylko trzeba się troszkę > bardziej wysilić by ja "otworzyć" >- Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:15 nie byłam Marusią - jak już to Gustlikiem zacznij grac o większe sumy - masz po prostu szczęście Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:15 A co z tymi, którzy świadomie nie uczestniczą w "selekcji" przeprowadzanej przez kobiety? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:46 wiedziałam dlatego selekcja była w cudzysłowie a Ty Silencjariuszu tak od razu dopuszczasz każdego do siebie? mi z łatwością przychodzi nawiązywanie znajomości bez względu na płeć i miejsce - tak samo sobie lubię pogadać z panią z warzywniaka jak i panem z mięsnego, sporo osób poznaje w czasie podróży ale jakoś intuicyjnie chyba są znajomości które kontynuuję albo nie teraz akurat jestem na etapie " jak nastolatka może poznać chłopaka, który jej się podoba ale nie chce wyjść na desperatkę" i spojrzenie na ten problem młodego pokolenia to dla mnie niesamowite doświadczenie Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:55 silencjariusz napisał: > A co z tymi, którzy świadomie nie uczestniczą w "selekcji" przeprowadzanej prze > z kobiety? Takich mężczyzn nie ma. Owszem istnieją pożałowania godni osobnicy, którzy w formularzach w rubryce "płeć" zakreślaja krateczkę "M", ale dajmy spokój żartom i nie dajmy się zwariować - to nie są mężczyźni. To nawet nie to, że nie są to ci mityczni "prawdziwi mężczyźni". To nie są nawet zwyczajni mężczyżni. Mężczyzną jesteś tylko, jeśli uczestniczysz w "selekcji" przeprowadzanej przez kobietę. Jeśli nie stajesz do selekcji, to sam wykluczasz się z grona mężczyzn. I mniejsza o powody tej haniebnej postawy. Spuśćmy na to zasłonę miłosiernego milczenia, bo zwyczajny brak zainteresowania ze strony tego niby "mężczyzny" to tylko żałosny wykręt, a tak naprawdę to kryją się za tym: świadomość własnej mizerii (zwłaszcza w porównaniu do tych wspaniałych współczesnych singielek), banalne tchórzostwo i wiele, wiele innych tego typu przykrych przypadłości, nad którymi miłosiernie już zamilczmy Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:54 ale podział, fiu fiu Pierwsze dwie grupy są także u kobiet Trzecia grupa oczywiście jest z goła odmienna, bo równouprawnienie ma sens tylko i wyłącznie gdy polega na zniesieniu przywilejów męskich i utrzymaniu kobiecych jak te patałachy mogą się powoływać na równouprawnienie i marudzić Nie powinni liczyć na cud tylko skupić się na poznawaniu i względów ubieganiu, a koszykówka to przecież taka cudowna gra To ostatnie zdanie to stwierdzenie faktu czy chwalenie? Bo z tego co wiem, to absolutnie każdy potrafi selekcjonować ludzi do bliższej znajomości, oczywiście wg. własnej, najlepszej metody Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:56 masz rację to sa typy bez względu na płeć chwalenie?? nie raczej stwierdzenie faktu - ja po prostu lubię ludzi Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:06 Zawsze znajdzie, tylko nie zawsze chce. Cała reszta - to racjonalizacja. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 14:52 Prawda jest taka robaczki, ze jak sie chce to siÄ? szuka sposobu, a jak nie...to powodu Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 15:10 czarny.onyks napisała: > Prawda jest taka robaczki, ze jak sie chce to siÄ? szuka sposobu, a jak nie...t > o powodu Ale doprecyzujmy - ta prawda to się odnosi przede wszystkim do tych zastrachanych tymi wspaniałymi singielkami, nie do końca prawdziwych, wiecznie tylko szukających wykrętnych "powodów" ...mężczyzn. Prawda? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 19:39 nie, ta prawda odnosi się i do kobiet i do mężcyzn... i do róznych sytuacji, niekoniecznie tylko tych z motylkami w tle.. ależ Ciebie te wspaniałe singielki męczą......jakiś kompleks nieprawdziwego mężczyzny? ps.i nie bierz tego tak bardzo do siebie...wszaj jak Kuba Bogu... Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:46 czarny.onyks napisała: > ależ Ciebie te wspaniałe singielki męczą......jakiś kompleks nieprawdziwego męż > czyzny? One męczą się przede wszystkim same. Męczy ich to właśnie, że są same, bo jakoś nikt nie jest w stanie się poznać na tym, jakie są wspaniałe. Męczy je już też ta nieustanna kontemplacja własnej wspaniałości i męczy je to, stanowczo już za długo trwające, szukanie jelenia, który by je w tym odciążył i się nimi (z nie wiadomo jakiego powodu) pozachwycał. Męczą je te, już rytualne i trochę nudne, narzekania na niskie pogłowie jeleni, tj. prawdziwych mężczyzn, w gronie przyjaciółeczek, bo najchętniej to by przed nimi z takim alfą zaparadowały , żeby tym flądrom w pięty poszło. Zamęczają więc wszystkich wokół swoim jojczeniem, jak to tych prawdziwych już nie ma... Czy w takiej nie do pozazdroszczenia sytuacji to ja mogę sobie pozwolić na luksusy w postaci jakiś tam kompleksów? Czymże byłby one wobec takiego dramatu? Zestawianie jakiś tam czyiś kompleksów z takim bezmiarem nieszczęścia jest, wybacz, ale wręcz nieprzyzwoite > ps.i nie bierz tego tak bardzo do siebie...wszaj jak Kuba Bogu... Bóg zapłać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:53 czyżbyś był Bogiem, że tak wszystko wiesz? bo, że singielką jesteś ..nie uwierzę... ....jeszcze mi sie po głowie plącze pewna myśl...że ta nieukrywana awersja dla kobiet może być sygnałem, że bardziej lubisz....swój ród... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:58 chyba mam alergię na Ciebie.... lepiej się więc powstrzymam przed pisaniem kolejnych postów...bo nie chciałam być niemiła... Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 21:46 czarny.onyks napisała: > chyba mam alergię na Ciebie.... Najgorsza jest obojętność (wdupiemanie), więc nie jest tak źle. Poza tym znasz te wszystkie: kto się czubi, o pociągających przeciwieństwach (chyba chodziło o przyciąganie, ale na jedno wychodzi)... Tak więc ""Louis, myślę, że to jest początek pięknej przyjaźni." > lepiej się więc powstrzymam przed pisaniem kolejnych postów...bo nie chciałam b > yć niemiła... > Nie rób nam tego. Wszyscy bardzo lubimy Twoje posty. pozwalam sobie pisać "my", bo w tym wątku masz przynajmniej dwoje zadeklarowanych wielbicieli: mnie i zielonooką Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 23:33 najgorsza obojętnośc powiadasz...hmmm...dziękuję Ci... my się nie czubimy...Ty mnie wkurzasz i znowu kpi.....nie deklaruj juz nic więcej, ja Cie proszę...bo plotki powstaną... Odpowiedz Link
marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 21:37 czarny.onyks napisała: > czyżbyś był Bogiem, że tak wszystko wiesz? Czyż nie zostaliśmy stworzeni na Jego podobieństwo? Tzn. mężczyzna, bo kobieta to raczej z materiałów wtórnych (zbędne, bo jakoś się bez niego obywamy, żebro), więc pewne niedociągnięcia w dziele stworzenia nie powinny dziwić... Ale z drugiej strony wielu uważa, że to przecież tylko taka legenda. A wiele, że spreparowana przez męsko-szowinistycznych, bliskowschodnich pastuchów tylko w celu uzasadnienia swojej płciowej supremacji > bo, że singielką jesteś ..nie uwierzę... > > ....jeszcze mi sie po głowie plącze pewna myśl...że ta nieukrywana awersja dla > kobiet może być sygnałem, że bardziej lubisz....swój ród... To chyba ta alergia na mnie wywołała to upośledzenie zdolności logicznego myślenia. Ale weź głęboki oddech i pomyśl spokojnie jeszcze raz. Powoli. Gdybym był "ciepły", to czy bym trawił czas na przekomarzanie się z singielkami a zwłaszcza z takimi, które deklarują się jako te lubiące złośliwości? Raczej bym się do nich przyłączył w narzekaniu na brak "prawdziwych mężczyzn", że faceci to jednak świnie, że jak się już jakiemuś zaufa, to ten tylko wykorzysta i porzuci... I wtedy nie miałabyś najmniejszych problemów w uwierzeniu, że jestem singielką No i kobiety nie wzbudzałyby we mnie zapewne żadnych emocji (w tym awersji, bo to też uczucie), bo byłyby mi doskonale obojętne, tak jak teraz są mężczyźni Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 23:30 materiał wtórny powiadasz.... .........spróbuj żyć całkowicie bez żeber...wystarczy bylejaki kuksaniec od drobnej kobietki.....i uraz smiertelny gotowy kpi, i jeszcze obraża... no własnie...po co tracić czas na takie złośliwości, jak można spędzac go milej.. zwłaszcza, że awersja jest wzajemna... .... chyba, że powoduje to u Ciebie wzrost ..jakże wybujałego i tak ego... ja pisałam, że lubię małe złośliwości...ale u ludzi, których lubię...chyba nie zrozumiałeś i gdzie pisałam, żem singielka? Odpowiedz Link
tapatik Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:06 Nie. Jeśli ma odwagę to po prostu podejdzie. Jeśli jest nieśmiały, to zrezygnuje. Odpowiedz Link
mayenna Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:25 A ja myślę, że to nieprawda, tak do końca. Bo w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chciało naraz - jak to klasyk mówi. Mężczyzna tez człowiek i ma dokładnie takie same uczucia jak kobieta. Jak ci się ktoś podoba to zrobisz wszystko żeby go poznać? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Mężczyzna 09.02.14, 11:44 może dlatego nie szukają sposobu... bo potem te żony to....piąte koło u wozu Odpowiedz Link