Dodaj do ulubionych

Mężczyzna

07.02.14, 21:50
zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać. Prawda to?
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 21:51
      prawda....
      • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 21:56
        a skąd ta pewność?
        • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 21:58
          po doświadczeniach życiowych?wink

          a z drugiej strony...jeśli nie znalazł sposobu...poddał się...to czy warto interesować sie takim?suspicious
          • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:00
            i to jest właściwa puenta suspicious
            • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:05
              no tosz trochę prowokujęsuspicious
              • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:08
                i trochę racji masz
                • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:11
                  wiem tongue_out suspicious
                  • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:18
                    i co z ta racja robisz? :p
                    • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:45
                      dziś? pójdę z nią do łóżkatongue_out
                      • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:57
                        miłe towarzystwo wink
      • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 21:58
        Z prawdą to różnie bywa...
        • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:00
          cała prawda i g* prawda?wink


          ale z drugiej strony...szukamy kogoś, komu zależy i dązy do celu....czyź nie?wink
          • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:02
            najlepiej samca alfa suspicious
            • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:08
              ojtam, ojtam....wink

              wrażliwych, spokojnych też lubimywink
              • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:12
                wrażliwy i spokojny to też prawdopodobnie nieśmiały
                • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:28
                  ja tez bywam nieśmiała...tongue_out

                  ale jeśli chcę kogoś poznać...to staram się...i czasem się udajewink
                  • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:36
                    zapewniam Cię, że nieśmiały facet ma dużo gorzej
                    • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:39
                      rozwiniesz?

                      bo?
                      • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:43
                        bo ma prawie zerowe szanse na rozpoczęcie znajomości.
                        • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:44
                          ? podchodzi i mówi....

                          czy mógłbym zaprosić panią na kawę...
                          prostewink
                          • facet699 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:59
                            z doświadczenia Ci powiem, że niemożliwe
                            • puch_atek Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:30
                              hehe
                              no trzeba byc na solidnej bance, wobec niesmialosci, bo ta dziala jak kotwica, 300kg-owa.

                              Onyks,
                              ilu facetow poznalas "na kawke"? i ilu z wlasnej inicjatywy

                              hihi
                              • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:44
                                no nie...........niby cisza, nikt nie pisze...

                                a wszystko widzą, słyszą i wytknątongue_outsuspicious

                                ciii....ja tu do działania namawiam....
                          • nerw_rdzeniowy Re: Mężczyzna 08.02.14, 22:12
                            A moj kolega z wygladu samiec alfa przez duze A już chyba do nieznajomych 10 kobiet wyskakiwał z podobnym tekstem i zawsze odmowa. Także różnie się to układa.
                            • czarny.onyks Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:06
                              a czemu mnie to nie dziwi...

                              nie każda samica szuka samca alfa, tak jak i nie każdy samiec szuka alficytongue_out
                              • nerw_rdzeniowy Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:15
                                On akurat uderzał do samic alfa.
                                • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:24
                                  oczywiste, że mu każda odmówiła, bo każda była zajęta... skoro to samice Alfa suspicious

                                  https://static2.wikia.nocookie.net/__cb20080801232535/alf/images/6/62/ALF.jpg
                                  • nerw_rdzeniowy Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:33
                                    Miałem na myśli inne znaczenie słowa "alfa".
                                    • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 09.02.14, 00:43
                                      wiem wiem, wybacz...
          • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:03
            Czy szukamy? Czy pozwalamy się znaleźć?
            Czy cel jest ważny? Zdecydowanie nie o cel chodzi, a o coś całkiem innegosmile
            • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:10
              zależy, jaki cel nam przyświeca....i tak, cel jest ważnysmile


              czasem szukamy...czasem pozwalamy sie znaleźć....
              • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:11
                Co miałoby być tym celem?
                • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:14
                  jeśli celem jest bycie z kimś..........to zainteresowany męzczyzna będzie dązył do poznania...

                  czasem celem bywa tez bardziej krókotrwała znajomoścwink
        • szarlotka_ja Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:02
          Są trzy prawdy tongue_out
    • witamina_b12 Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:01
      niekoniecznie... może być bardzo nieśmiały nie zdobyć sie na odwagę.

      Natomiast jeśli jest zainteresowany kobietą, którą poznał to bedzie się kontaktował. Niekontaktuje się - znaczy niezainteresowany i nie ma co szukać usprawiedliwień, że pewnie zajęty, zmęczony etc.
      • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:06
        Witamina, przypomniałaś mi mojego dawnego kolegę, który wzdychał do obiektu swoich marzeń przez kilka lat i cierpiał, bo nie miał odwagi jej zaczepić. Na szczęście się wysypał podczas imprezy i teraz są fajną parąsmile
      • czarny.onyks Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:07
        no właśnie...zainteresowany w końcu będzie szukał kontaktuwink
        • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:09
          Ja tam się nie znam, więc pytam o Wasze opinie. Zdanie podsłuchane ( nie sposób było nie słyszeć) w pociągu jakoś mnie zastanowiłosmile
      • green.amber Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:22
        witamina_b12 napisała:

        > Natomiast jeśli jest zainteresowany kobietą, którą poznał to bedzie się kontakt
        > ował. Niekontaktuje się - znaczy niezainteresowany i nie ma co szukać usprawied
        > liwień, że pewnie zajęty, zmęczony etc.

        ale też dobrze pamiętać, że może być zainteresowany tylko... stopami... wink czy jakoś tak wink
    • silencjariusz Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:06
      Nie.
      • sammik Re: Mężczyzna 07.02.14, 22:07
        Możesz rozwinąć, dlaczego "nie".
        • silencjariusz Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:02
          Ładna nie znaczy interesująca. Ładnych kobiet widuję wiele. Nie oznacza to, że muszę je wszystkie znać.
          • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:48
            Podobanie się nie musi sprowadzać się wyłącznie do urody wink Poza tym nawet jeśli tylko uroda się podoba, to też w jakimś stopniu taka osoba jest interesująca, tak myślę wink ... a każdą, choćby w najmniejszym stopniu, interesującą kobietę się zna... choćby z widzenia wink
            • silencjariusz Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:59
              "Podobanie się nie musi sprowadzać się wyłącznie do urody"

              Słuszna uwaga. Zwróć jednak uwagę, że założycielka wątku pisze o panu, który jest zainteresowany kobietą, która mu się podoba i której nie zna. W jaki sposób znając kogoś tylko z widzenia można stwierdzić, że nie tylko pod względem urody jest to osoba interesująca? Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne.
              • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:10
                silencjariusz napisał:

                > Słuszna uwaga. Zwróć jednak uwagę, że założycielka wątku pisze o panu, który je
                > st zainteresowany kobietą, która mu się podoba i której nie zna.

                a to ciekawe...jak widać ile osób, tyle interpretacjiwink
                bo autorka pisze:,,zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać. Prawda to?''

                nigdzie nie napsiałą, że nie zna....suspicious
                może znać..widywać codziennie...... może pisac z nią...........ot chocby na forum wink


                W jaki sposób
                > znając kogoś tylko z widzenia można stwierdzić, że nie tylko pod względem urody
                > jest to osoba interesująca? Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne.

                może i bywa tak czasem...ale czasem też inteligentne, wesołe, dobre, zwariowane...itd.....
                do czasu poznania to tylko nasze wizjewink
                • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:29
                  Więc należy zacząć od ustalenia co oznacza "ją poznać".
                  Czy przez neta da się kogoś poznać? Nie wydaje mi się. Bo jak? To za kogo uważa się osobę na drugim końcu kabla, to - tak jak piszesz - tylko wyobrażenia. To co czytasz choćby tu, może być tylko maską, pozą, kłamstwem użytym w celu zmanipulowania, osiągnięcia zamierzonego efektu. Potrafisz powiedzieć o kimś, kogo znasz tylko z forumowych wpisów, że go znasz? Ja nie. Poznanie kogoś wymaga odrobinę więcej zachodu. Forum czy codzienne widywanie to odrobinę za mało.
                  • facet699 Re: Mężczyzna 08.02.14, 08:45
                    w jakimś stopniu można poznać, reszta to tylko wyobraźnia. Zresztą z doświadczenia powiem, że żyjąc z kimś parę lat nie ma się pewności czy się tą osobę zna.
                    • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:21
                      Też prawda.
              • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:27
                silencjariusz napisał:

                > Czasem ładne = puste, głupiutkie, próżne.

                Takie generalizowanie niczemu nie służy i nie jest prawdziwe smile
                Poza tym pojęcie "ładna" jest umowne, o gustach się nie dyskutuje.
                Skąd się będzie wiedziało, że nieznajoma ma coś w sobie a nie tylko na sobie? Hmm, z obserwacji, takiej czy innej, przeczucia.
                W ogóle, to zanim zaczęło się udzielać odpowiedzi w tym wątku, należałoby ustalić gdzie jest granica między znajomością a nieznajomością, bo to też kluczowa sprawa wink
                • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:31
                  A generalizuję? Raczej nie.
                  • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:36
                    sorki, to "czasem" mi umknęło wink
                    Idę spać, bo niedowidzę wink
    • marek-1002 Re: Mężczyzna 07.02.14, 23:57
      Taka sama prawda jak ta, że kobieta, której spodoba się mężczyzna, zawsze znajdzie sposób, aby go sobą zainteresować. A jeśli nie znajdzie, podda się, to czy warto się taką interesować? W końcu szukamy kogoś, komu zależy... czyż nie? wink
      • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:12
        suspicious
        jak zwykle kota ogonem ...suspicioustongue_out
        a co jeśli sposób znalazła..zainteresowała..a facet sie boi...i znów dupa....
        I może i zależy, ale niesmiałośc nie popycha go do działania...
        ech skomplikowane to ...
        • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:43
          czarny.onyks napisała:

          > jak zwykle kota ogonem ...suspicioustongue_out

          Zachciało się równouprawnienia? To macie smile A macie zabiegać, starać się, ... zdobywać smile

          > a co jeśli sposób znalazła..zainteresowała..a facet sie boi...i znów dupa....

          Typowe kota ogonem. Tak, że to niby zawsze jego wina. I go jeszcze przy tym upokorzyć i nawrzucać mu od tchórzy. No, ale wzgardzona kobieta nie umie przyjąć tego na klatę i radzi sobie z tym jak umie (zmanipulujmy, może się nie zorientuje?). Bowiem owszem, może jakoś tam i zdołała zwrócić na siebie uwagę, ale po przyjrzeniu okazało się, że to znów niewystarczająco interesująca dupa wink Ja np. nie gustuję w rapie (taki gatunek muzyczny) i dlatego go nie słucham. A nie dlatego, ze się go boje smile

          > I może i zależy, ale niesmiałośc nie popycha go do działania...

          No tak, jak zwykle piętrowa konstrukcja z pseudouzasadnieniami jego rzekomego powodu braku zainteresowania. Ale czyż nie coraz mniej daje się nabierać na te manipulacyjki i stąd ten lament, że prawdziwych mężczyzn już nie ma? smile
          • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:24
            za takie równouprawnie to ja podziekuję...suspicious
            co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie po drodze...suspicious

            nigdzie nie powiedziałam, że zawsze....

            powiedz wprost.....uważasz, że część z nas jest po prostu zbyt nieatrakcyjna i szuka wymówek i oskarża Was...czyż nie tak?suspicious

            tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie masmile
            • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:30
              Wy natomiast powołujecie się na równouprawnienie tylko wtedy gdy jest to dla korzystne.
              "prawdziwy mężczyzna" - cóż to za zwierz?
              • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:45
                ale to chyba wbrew pozorom zdrowy objaw....wink
                wykorzystujesz to, sprawia Ci przyjemnośc lub daje korzyści....
                ani Wy ani my nie jesteśmy aniołkamiwink
                przykładowo..czy uważasz, że kobieta wykonująca taką sama pracę jak męzczyzna powinna zarabiać mniej?

                to zwierz, który ginie.....
                • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:17
                  Skoro to zdrowy objaw skąd zarzut, że mężczyźni powołują się na równouprawnienie? Kobieta może a mężczyzna już nie?
                  Co do zarobków to jak najbardziej powinny być zrównane.
                  • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:31
                    Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy leciały na ich kasę wink Materialistki paskudne! suspicious
                    • green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:36
                      samysliciel_2.0 napisał:

                      > Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy
                      > leciały na ich kasę wink Materialistki paskudne! suspicious
                      hihihi miodzio winkbig_grin jestem za a nawet zazazawinkbig_grin
                      • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:42
                        No widzisz, jak ja potrafię zrobić dobrze kobiecie? big_grinwink Lata poznawania przynoszą efekty, ale nadal pilnie się uczę, wiedząc że wymagania się zmieniają, albo nowe przybywają wink
                        • green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:45
                          winktongue_out przybywają, zdecydowanie wink więc ucz się ucz wink ale to też może znaczyć, że dążysz do czegoś nieuchwytnego... a może uchwycenie by było istotniejsze niż dążenie... wink
                          koniec przerwy, do roboty!(się wyganiam, żeby nie było wink) filozujcie tu sobie grzecznie to potem poczytam, może... wink
                    • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:38
                      ze mną jest chyba coś nie tak...
                      nigdy nie leciałam na kasę mężczyznysuspicious

                      leczyć to trzeba czy jeszcze nie ?suspicioustongue_out


                      ale sam pomysł mi sie podoba....tylko jest jedno ale....trzeba wybrać odpowiednio uposażonego...bo czasem i tak zarabiamy więcejtongue_out
                      • green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:43
                        leczyć! wink bo to znaczy, że nie masz instynktu samozachowawczego... też sobie to niedawno uświadomiłam wink co do całej reszty się zgadzam
                        a poważniej to co do wykonywanego zawodu czy takich samych zajęć, najbardziej bym uzależniła od tego jak je człowiek wykonuje tak by mu należało płacić, bo co tu płeć ma do rzeczy, właściwie nie powinna mieć żadnego znaczenia
                        • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:45
                          łatwo powiedzieć wink
                          a znasz dobrego lekarza????
                          • green.amber Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:42
                            zielonooka38 napisała:

                            > łatwo powiedzieć wink
                            > a znasz dobrego lekarza????
                            powinnam zacząć poznawać, ale jakoś się schodzi... wink ależeco?? tak na pierwszy rzut oka widać, że potrzebuję?? winktongue_out jakoś tam jeszcze się zwlekam z łoża boleści... wink
                            • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:02
                              myślałam o leczeniu tej przypadłości o której pisałyście z Onyksia wyżej
                              ale jeśli potrzebujesz doktora - to natychmiast się z ni umów wink
                      • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:51
                        Onyksia nic nie się nie lecz, nic nie zmieniaj smile

                        Wierzę, że ten rok będzie przełomowy i koleżanki forumki znajdą w końcu tych prawdziwych mężczyzn, a forumowi marudni koledzy odśpiewają wam chóralnie weselną pieśń big_grinsuspicious
                    • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 15:05
                      samysliciel_2.0 napisał:

                      > Ja uważam, że kobiety powinny nawet zarabiać więcej od mężczyzn, nie będą wtedy
                      > leciały na ich kasę wink Materialistki paskudne! suspicious

                      Prosta droga do katastrofy! Zaniku związków i... prawdziwych mężczyzn. Samice ssaków są hipergamiczne. A samice ludzkie to już raczej super-hipergamiczne, czyli wybierają na parterów z reguły tylko tych lepiej od nich zarabiających, co w naszych uwarunkowaniach jest praktycznie tożsame z wyższym statusem społecznym (dochody jako rynkowa, zobiektywizowana i, co szczególnie wygodne, ułatwiająca porównania kandydatów, wycena ich statusu społecznego).

                      Już teraz jako jedną z przyczyn "kryzysu męskości" jest zrównywanie dochodów kobiet i mężczyzn. Bo kryzys ten polega nie na tym, że "prawdziwych mężczyzn" coraz mniej, tylko na tym, że ci sami mężczyżni nie są już postrzegani przez kobiety jako ci prawdziwi, bo eliminuje ich to, że nie mają wyższych dochodów. Cały problem w uproszczeniu jest kwadraturą koła. Kobieta żąda tych samych dochodów co mężczyzna, ale jednocześnie jej mężczyzna ma mieć te dochody wyższe od niej! Czy nie przypomina wam to czegoś? Oczywiście! Jest to jeszcze jedno z całej listy wzajemnie sprzecznych wymagań: np. ma być czuły i empatyczny, ale twardy i bezwzględny itd.itp. wink
            • zed-is-dead Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:05
              czarny.onyks napisała:

              > co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie p
              > o drodze...suspicious
              Rozumiem, ze równouprawnienie oznacza stan, w którym idziemy drogą, który Wy nam wskażecie i nie mamy prawa z niej zboczyć? big_grin


              > tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie m
              > asmile
              Najpierw zaczęło brakować kobiet. Mężczyźni się po prostu przystosowali do tej gry.
              A ludzie niezależnie od płci nie chcą zrozumieć, że nie można mieć wszystkiego.
              • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:07
                kurna Zed ale statystycznie jest nas więcej wink
                więc jak może brakować???
              • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:13
                oj.....jeden nie daje rady i posiłki nadchodzątongue_out

                nie, to Wy nam ciagle wytykacie, że jest równouprawnienie...zrobiliście z tego szatndar i zasłaniacie sie nim na wszelkie sposoby....wink
                w wielu dyskusjach tutaj to własnie męzczyzna wyciąga pierwszy....
                ...sztandar oczywiścietongue_out

                też nie widze, by brakowało...raczej wypadałoby wytępić niektóretongue_out

                niestety doskonale rozumiem...i to jest smutna wiadomośc...a tyle bym chciała miećwink
                • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:16
                  ee Onyksia przesadzasz wink

                  ja może nie wszystko ale zauroczyły mnie pewne buty które idealnie by pasowały to sukienki którą kupiłam - sukienka za duża- buty za drogie - jak tu żyć wink
                  • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:40
                    no własnie...czemu te buty są takie drogie........
                    ech, jak żyć....
                    • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:50
                      jak się cieszę, że mnie rozumiesz wink
                      • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:02
                        mam dużo empatii w sobie i zrozumienia tongue_out
            • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 14:39
              czarny.onyks napisała:

              > za takie równouprawnie to ja podziekuję...suspicious

              I nie dziwię Ci się. Nie byłabyś kobietą (a przecież jesteś i to na pewno tą "prawdziwą" wink), gdybyś przystała na zmiany w układzie, dzięki którym w sumie zyskujesz, ale i coś tam jednak tracisz. O co to, to nie. I to nawet nie, że wszystko albo nic. Wszystko! Czyli jak zmiany to tylko te, dzięki którym tylko zyskuje i nic nie tracę. W końcu jako kobieta jestem tego warta. Tego i w ogóle wszystkiego, tak ex definitione wink

              > co ciekawe, teraz naduzywacie tego słowa i wykorzystujecie tam, gdzie Wam nie p
              > o drodze...suspicious

              Jasne... smile To my niedobrzy nadużywamy. To niby my jesteśmy mistrzami słownych nadużyć, przeinaczeń i reinterpretacji zawsze wygodnych tylko dla nas? smile

              > powiedz wprost.....uważasz, że część z nas jest po prostu zbyt nieatrakcyjna i
              > szuka wymówek i oskarża Was...czyż nie tak?suspicious

              No i wyszło szydło z worka. Wiem, że to może być dla Ciebie szokujące, ale spróbuj sobie choćby tylko teoretycznie rozważyć możliwość, że część z was (Uwaga! Trzymaj się teraz krzesła) jest zbyt nieatrakcyjna dla wielu (to nie jest synonim wszystkich) , aby się nimi zainteresować. I owszem szukają one nie tyle wymówek, tylko jak słusznie zauważył zede-is-ded, muszą sobie to jakoś zracjonalizować. Bo przyznanie tego jest, jak ładnie widać na załączonym obrazku, poza ich możliwościami postrzegania smile

              > tak czy owak coraz mniej prawdziwych mężczyzn....co nie znaczy, że takich nie m
              > asmile

              Tak czy owak coraz mniej prawdziwych kobiet, ale na szczęście akurat dla mężczyzn nie jest to problem. Prasa i sieć pełna jest raczej kobiecego skowytu w postaci dramatycznych listów otwartych pisanych np. do Wysokich Obcasów, że tych "prawdziwych" już nie ma, czy też sążnistych analiz dociekających przyczyn "kryzysu męskości". A z tym "kryzysem" jest jak jak z "kryzysem wieku średniego" - kryzys to przechodzi porzucona ex, a nie ten, który właśnie sobie używa i cieszy się życiem wink
              • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:45
                e tam szokujące...tez jestem nieatrakcyjna...
                nie spadnę z krzesła, nie bój...big_grin


                to Ty ciagle się wyzłośliwasz...ukrywając to za ładnymi słowkami, ale jednak...
                po co to?
                chcesz udowodnić, że my kobiety jesteśmy nic nie warte?
                że puste?suspicious
                nieatrakcyjne?suspicious
                jesteś pewną odmianą Noa, Fripa i Midnigta....
                oni też ciagle psy wieszali na rodzie kobiecym..

                .......masz rację, nie ma prawdziwych kobiet, a szukamy prawdziwych facetów...no jakżeż tak można...
                toz to brak szacunku .......
    • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 00:03
      sammik napisała:

      > zainteresowany kobietą która mu się podoba zawsze znajdzie sposób, by ją poznać
      > . Prawda to?

      z "zawsze" jest trochę jak z Yeti, każdy słyszał, nikt nie widział wink

      Poza tym odpowiedź na zadane pytanie nasuwa się jedna: to zależy.
      Od czego? Ilu mężczyzn, tyle wersji... smile
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Mężczyzna 08.02.14, 09:20
      Tak,za wyjątkiem "zajętych".
    • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 09:50
      hm... z moich doświadczeń
      są trzy typy -
      jeden jak chcą to poznają wink
      drugi - chce i się boi
      trzeci - mówi o równouprawnieniu, czeka na cud i marudzi wink

      mam tą przypadłość, że łatwo nawiązuję znajomości ale faktem jest że potrafię "selekcjonować" tych których dopuszczam do bliżej znajomości wink
      • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 11:48
        Lubię to! Na przykład tę typologie, z której ni mnie ni więcej wynika, że prawie wszyscy mężczyźni bardzo chcą mnie poznać, tylko że tym drugim przeszkadza w tym ich tchórzostwo, a tym trzecim genderowe bzdety, ich życiowa bierność i roszczeniowość oraz malkontenctwo smile Tak więc wszyscy ci, którzy nie są w elitarnym klubie moich bliższych znajomych, to przeważnie ci, którzy chcieliby się tam wbić, ale ze względu na ich wady nie udało im się przebrnąć przez selekcję.

        A ten piękny, bo spójny, logiczny i wszystkotłumaczący model rzeczywistości, zbudowany na i poparty przeogromnym doświadczeniem. Czyli tymi tabunami adoratorów, których aż tylu ze względu na tę moją łatwość, którą śmiało można określić w tym przypadku mianem "przypadłości", bo powoduje niestety również konieczność ciężkiej orki przy selekcji tych niegodnych i niewartych (czyli typów nr 2 i 3).
        wink
        • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:37
          ciesze się że lubisz wink
          mam nadzieję, że poprawiłam ci rano humor
          bo ty mi bardzo ;0

          i muszę cie rozczarować ale przy mojej ułomności stanowczo nie ma tłumów adoratorów wink
          po prostu posiadanie dwóch braci i 14 kuzynów( jeśli się dobrze doliczyłam) i ich kolegów którzy "przewalali" się przez nasz dom pozwoliło mi na wysnucie takich wniosków wink
          • czarny.onyks Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:42
            a ja lubię Ciebie big_grin big_grin
            • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:47
              też Cię lubię Onyksia i mam nadzieję, że w końcu sie poznamy wink
          • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:54
            zielonooka38 napisała:

            > ciesze się że lubisz wink
            > mam nadzieję, że poprawiłam ci rano humor
            > bo ty mi bardzo ;0

            Mam taką "przypadłość", że lubię sprawiać radość i cieszyć innych. Myślę, że możemy mieć wiele wspólnego, jak choćby właśnie to pragnienie niesienia radości innym, poprawiania im humoru od samego rana itd. Trochę mnie niepokoi to Twoje mrugnięcie okiem akurat w tym miejscu, co mogłoby sugerować, że to "zacieszenie się z lubienia" nie jest autentyczne. A wręcz przeciwnie jest fałszywe. Na szczęście kolejna moja "przypadłość" (tak, jestem człowiekiem pełen "wad", ale to nie chwalenie się a raczej stwierdzenie faktu) to ufność wobec innych i przyjmowanie za dobrą monetę tego co mówią/piszą. Nawet jeśli jest to kobieta.

            > i muszę cie rozczarować ale przy mojej ułomności stanowczo nie ma tłumów adorat
            > orów wink
            > po prostu posiadanie dwóch braci i 14 kuzynów( jeśli się dobrze doliczyłam) i i
            > ch kolegów którzy "przewalali" się przez nasz dom pozwoliło mi na wysnucie taki
            > ch wniosków wink

            To rzeczywiście jest nieco rozczarowujące. Bo może wskazywać, że ten piękny wszyskowyjaśniająca typologia została wysnuta z wypaczonego oglądu rzeczywistości powstałego nie na podstawie własnych doświadczeń, ale relacji osób trzecich.

            Mężczyźni wychowujący się w babińcu złożonym z sióstr i 14 kuzynek i jeszcze ich koleżanek wyrastają często na takich świetnie się z kobietami dogadujących (mogą nawet ze względu na znajomość tematu nawet doradzić coś w zakresie makijażu, kosmetyków czy ciuchów), ale zawsze pozostają w friend zone i nie są postrzegani jako potencjalni adoratorzy. Może na zasadzie analogii Twoje dorastanie w takim a nie innym środowisku jest przyczyną stanowczego braku tłumów adoratorów, bo jesteś postrzegana jako świetny kumpel, ale nie jako potencjalny obiekt do adoracji? Nie chciałbym za daleko posuwać się w tej domorosłej psychoanalizie, ale czyż awatar w wizytówce w postaci seksownej kobiety wampa z kreskówki nie jest kompensacją w virtualu (gdzie jesteśmy tacy, jacy chcielibyśmy być a nie jesteśmy) chłopczycy w realu?
            wink

            Ps1. Wszystko powyższe jest w tonie żartobliwym, co sygnalizuje podpisanie tego mrugnięciem okiem na końcu. Nie ma najmniejszego zamiaru urażenia adresatki i sprawienia jej przykrości. Jest pełnym przesadyzmu, przekręceń, przeinaczeń i moich wymysłów tylko i wyłącznym przekomarzaniem się... itd. itp. Uff,... piszę to, bo widzę, że przynajmniej jedną udało mi się już dotknąć do żywego tak, że teraz skwapliwie korzysta z każdej okazji, aby budować koalicję przeciwko mnie i polubi każdego, który będzie, w jej mniemaniu, choćby próbował mi się odgryźć. A deklarowała się nawet, że lubi złośliwości wink

            Ps2. To ostatnie długie przedostanie zdanie z Ps1 też pisane był w tonie żartobliwym i nie do końca serio. Serio, serio smile
            • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 18:32
              Marku - mrugnięcie wyszło przypadkiem nie to nacisnęłam smile więc nie dorabiaj do tego ideologii

              masz racje chłopaczyca i kumpel jestem od zawsze a awatar to wyobrażenie kogoś o mnie i tak przekornie został wink

              a mając dystans do siebie i wirtualnego świata szczerze się śmieję czytając Twoje wpisy smile
              • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:10
                zielonooka38 napisała:

                > Marku - mrugnięcie wyszło przypadkiem nie to nacisnęłam smile więc nie dorabiaj do
                > tego ideologii

                No, ale mogła to być ta tzw. freudowska pomyłka, zdradzająca mimowolnie prawdziwe, ale ukrywane intencje wink Jak widać bardzo lubię dorabiać ideologię smile

                > masz racje chłopaczyca i kumpel jestem od zawsze a awatar to wyobrażenie kogoś
                > o mnie i tak przekornie został wink
                > a mając dystans do siebie i wirtualnego świata szczerze się śmieję czytając Two
                > je wpisy smile

                Hm,... a to mnie zastanowiło i zainspirowało do przemyśleń. Może na tym właśnie polega mój błąd, że szukam kobiecej a powinienem bardziej takiej właśnie "chłopaczycy"... Może czas na dosyć radykalną redefinicje kryteriów selekcji? Naciągać je na opowieści o dzieciństwie i wyłuskiwać te, które biły się z braciakami, chodziły z nimi po drzewach a zamiast o Barbi marzyły o porządnej procy?

                Czyżby zabawy w wojnę i cały ten"brutalny", "pełen przemocy" świat małych chłopców dających upust swej agresji i tak ustalających hierarchię w grupie rówieśniczej byłby jednak zdrowszym środowiskiem kształtującym jednostki potem z odpowiednim dystansem do siebie i (wirtualnego) świata? Może te wszystkie typowo kobiece toksyczne, manipulacyjne i psychiczno-przemocowe umiejętności nabywane są pod czas podwieczorków dla lalek i tych zabaw w dom? Może więc ten cały "gender dla przedszkolaków" ma sens? Tylko w takim razie niech dają dziewczynkom karabiny, ale broń Boże, niech tylko nie próbują chłopców wdrażać do życia w rodzinie za pomocą zabaw w dom! Bo zamiast przygotowanych do partnerskiego podziału obowiązków domowych, bez głupich podziałów na babskie i męskie, wyrosną nam całe rzesze podstępnych, dwulicowych manipulatorów i toksycznych psychicznych przemocowców.
                wink
                • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 20:28
                  w Indian się bawiłam i w czterech pancernych i nie byłam psem wink potem łaziłam po bagnach, survivalach i strzelałam wink ale w dom też się bawiliśmy

                  i cieszę się że pomogłam uświadomić Ci gdzie popełniasz błąd wink może to sprawi, że się sparujesz i spotkasz kobietę swego życia bo spojrzysz na nią z innej perspektywy??? i uwierz mi chłopczyce bywają bardzo kobiece tylko trzeba się troszkę bardziej wysilić by ja "otworzyć" ( nie mówię tu o sobie wink
                  • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:05
                    zielonooka38 napisała:

                    > w Indian się bawiłam i w czterech pancernych i nie byłam psem wink

                    No to chyba oczywiste, że byłaś Marusią.

                    > potem łaziłam
                    > po bagnach, survivalach i strzelałam wink ale w dom też się bawiliśmy

                    Może te łażenie po bagnach, survivale i strzelanie spowodowały, że te zabawy w dom nie zaszkodziły? wink

                    > i uwierz mi chłopczyce bywają bardzo kobiece tylko trzeba się troszkę
                    > bardziej wysilić by ja "otworzyć"
                    >-
                    • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:15
                      nie byłam Marusią - jak już to Gustlikiem wink

                      zacznij grac o większe sumy - masz po prostu szczęście wink
      • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:15
        A co z tymi, którzy świadomie nie uczestniczą w "selekcji" przeprowadzanej przez kobiety?
        • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:46
          wiedziałam wink dlatego selekcja była w cudzysłowie wink

          a Ty Silencjariuszu tak od razu dopuszczasz każdego do siebie?
          mi z łatwością przychodzi nawiązywanie znajomości bez względu na płeć i miejsce - tak samo sobie lubię pogadać z panią z warzywniaka jak i panem z mięsnego, sporo osób poznaje w czasie podróży ale jakoś intuicyjnie chyba są znajomości które kontynuuję albo nie

          teraz akurat jestem na etapie " jak nastolatka może poznać chłopaka, który jej się podoba ale nie chce wyjść na desperatkę" i spojrzenie na ten problem młodego pokolenia to dla mnie niesamowite doświadczenie wink
        • marek-1002 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:55
          silencjariusz napisał:

          > A co z tymi, którzy świadomie nie uczestniczą w "selekcji" przeprowadzanej prze
          > z kobiety?

          Takich mężczyzn nie ma. Owszem istnieją pożałowania godni osobnicy, którzy w formularzach w rubryce "płeć" zakreślaja krateczkę "M", ale dajmy spokój żartom i nie dajmy się zwariować - to nie są mężczyźni. To nawet nie to, że nie są to ci mityczni "prawdziwi mężczyźni". To nie są nawet zwyczajni mężczyżni.

          Mężczyzną jesteś tylko, jeśli uczestniczysz w "selekcji" przeprowadzanej przez kobietę. Jeśli nie stajesz do selekcji, to sam wykluczasz się z grona mężczyzn. I mniejsza o powody tej haniebnej postawy. Spuśćmy na to zasłonę miłosiernego milczenia, bo zwyczajny brak zainteresowania ze strony tego niby "mężczyzny" to tylko żałosny wykręt, a tak naprawdę to kryją się za tym: świadomość własnej mizerii (zwłaszcza w porównaniu do tych wspaniałych współczesnych singielek), banalne tchórzostwo i wiele, wiele innych tego typu przykrych przypadłości, nad którymi miłosiernie już zamilczmy wink
          • silencjariusz Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:57
            No więc jestem tym niemężczyzną.
      • samysliciel_2.0 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:54
        ale podział, fiu fiu winksmile

        Pierwsze dwie grupy są także u kobiet smile
        Trzecia grupa oczywiście jest z goła odmienna, bo równouprawnienie ma sens tylko i wyłącznie gdy polega na zniesieniu przywilejów męskich i utrzymaniu kobiecych wink jak te patałachy mogą się powoływać na równouprawnienie i marudzić winksmile Nie powinni liczyć na cud tylko skupić się na poznawaniu i względów ubieganiu, a koszykówka to przecież taka cudowna gra big_grinwink

        To ostatnie zdanie to stwierdzenie faktu czy chwalenie? Bo z tego co wiem, to absolutnie każdy potrafi selekcjonować ludzi do bliższej znajomości, oczywiście wg. własnej, najlepszej metody winksmile
        • zielonooka38 Re: Mężczyzna 08.02.14, 12:56
          masz rację to sa typy bez względu na płećwink

          chwalenie?? nie raczej stwierdzenie faktu - ja po prostu lubię ludzi wink
    • zed-is-dead Re: Mężczyzna 08.02.14, 13:06
      Zawsze znajdzie, tylko nie zawsze chce.
      Cała reszta - to racjonalizacja.
    • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 14:52
      Prawda jest taka robaczki, ze jak sie chce to siÄ? szuka sposobu, a jak nie...to powodusmiletongue_out
      • marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 15:10
        czarny.onyks napisała:

        > Prawda jest taka robaczki, ze jak sie chce to siÄ? szuka sposobu, a jak nie...t
        > o powodusmiletongue_out

        Ale doprecyzujmy - ta prawda to się odnosi przede wszystkim do tych zastrachanych tymi wspaniałymi singielkami, nie do końca prawdziwych, wiecznie tylko szukających wykrętnych "powodów" ...mężczyzn. Prawda? wink
        • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 19:39
          nie, ta prawda odnosi się i do kobiet i do mężcyzn...
          i do róznych sytuacji, niekoniecznie tylko tych z motylkami w tle..wink

          ależ Ciebie te wspaniałe singielki męczą......jakiś kompleks nieprawdziwego mężczyzny?wink

          ps.i nie bierz tego tak bardzo do siebie...wszaj jak Kuba Bogu...wink
          • marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:46
            czarny.onyks napisała:

            > ależ Ciebie te wspaniałe singielki męczą......jakiś kompleks nieprawdziwego męż
            > czyzny?wink

            One męczą się przede wszystkim same. Męczy ich to właśnie, że są same, bo jakoś nikt nie jest w stanie się poznać na tym, jakie są wspaniałe. Męczy je już też ta nieustanna kontemplacja własnej wspaniałości i męczy je to, stanowczo już za długo trwające, szukanie jelenia, który by je w tym odciążył i się nimi (z nie wiadomo jakiego powodu) pozachwycał. Męczą je te, już rytualne i trochę nudne, narzekania na niskie pogłowie jeleni, tj. prawdziwych mężczyzn, w gronie przyjaciółeczek, bo najchętniej to by przed nimi z takim alfą zaparadowały , żeby tym flądrom w pięty poszło. Zamęczają więc wszystkich wokół swoim jojczeniem, jak to tych prawdziwych już nie ma...

            Czy w takiej nie do pozazdroszczenia sytuacji to ja mogę sobie pozwolić na luksusy w postaci jakiś tam kompleksów? Czymże byłby one wobec takiego dramatu? Zestawianie jakiś tam czyiś kompleksów z takim bezmiarem nieszczęścia jest, wybacz, ale wręcz nieprzyzwoite wink

            > ps.i nie bierz tego tak bardzo do siebie...wszaj jak Kuba Bogu...wink

            Bóg zapłać smile
            • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:53
              czyżbyś był Bogiem, że tak wszystko wiesz?
              bo, że singielką jesteś ..nie uwierzę...

              ....jeszcze mi sie po głowie plącze pewna myśl...że ta nieukrywana awersja dla kobiet może być sygnałem, że bardziej lubisz....swój ród...suspicious
              • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 20:58
                chyba mam alergię na Ciebie....suspicious

                lepiej się więc powstrzymam przed pisaniem kolejnych postów...bo nie chciałam być niemiła...
                sad
                • marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 21:46
                  czarny.onyks napisała:

                  > chyba mam alergię na Ciebie....suspicious

                  Najgorsza jest obojętność (wdupiemanie), więc nie jest tak źle. Poza tym znasz te wszystkie: kto się czubi, o pociągających przeciwieństwach (chyba chodziło o przyciąganie, ale na jedno wychodzi)... Tak więc ""Louis, myślę, że to jest początek pięknej przyjaźni." wink

                  > lepiej się więc powstrzymam przed pisaniem kolejnych postów...bo nie chciałam b
                  > yć niemiła...
                  > sad

                  Nie rób nam tego. Wszyscy bardzo lubimy Twoje posty. pozwalam sobie pisać "my", bo w tym wątku masz przynajmniej dwoje zadeklarowanych wielbicieli: mnie i zielonooką wink
                  • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 23:33
                    najgorsza obojętnośc powiadasz...hmmm...dziękuję Ci...big_grin
                    my się nie czubimy...Ty mnie wkurzaszsuspicious

                    i znowu kpi.....nie deklaruj juz nic więcej, ja Cie proszę...bo plotki powstaną...
                    suspicious
              • marek-1002 Re: Weekendowo... 08.02.14, 21:37
                czarny.onyks napisała:

                > czyżbyś był Bogiem, że tak wszystko wiesz?

                Czyż nie zostaliśmy stworzeni na Jego podobieństwo? Tzn. mężczyzna, bo kobieta to raczej z materiałów wtórnych (zbędne, bo jakoś się bez niego obywamy, żebro), więc pewne niedociągnięcia w dziele stworzenia nie powinny dziwić... Ale z drugiej strony wielu uważa, że to przecież tylko taka legenda. A wiele, że spreparowana przez męsko-szowinistycznych, bliskowschodnich pastuchów tylko w celu uzasadnienia swojej płciowej supremacji wink

                > bo, że singielką jesteś ..nie uwierzę...
                >
                > ....jeszcze mi sie po głowie plącze pewna myśl...że ta nieukrywana awersja dla
                > kobiet może być sygnałem, że bardziej lubisz....swój ród...suspicious

                To chyba ta alergia na mnie wywołała to upośledzenie zdolności logicznego myślenia. Ale weź głęboki oddech i pomyśl spokojnie jeszcze raz. Powoli. Gdybym był "ciepły", to czy bym trawił czas na przekomarzanie się z singielkami a zwłaszcza z takimi, które deklarują się jako te lubiące złośliwości? Raczej bym się do nich przyłączył w narzekaniu na brak "prawdziwych mężczyzn", że faceci to jednak świnie, że jak się już jakiemuś zaufa, to ten tylko wykorzysta i porzuci... I wtedy nie miałabyś najmniejszych problemów w uwierzeniu, że jestem singielką wink
                No i kobiety nie wzbudzałyby we mnie zapewne żadnych emocji (w tym awersji, bo to też uczucie), bo byłyby mi doskonale obojętne, tak jak teraz są mężczyźni wink
                • czarny.onyks Re: Weekendowo... 08.02.14, 23:30
                  materiał wtórny powiadasz....
                  .........spróbuj żyć całkowicie bez żeber...wystarczy bylejaki kuksaniec od drobnej kobietki.....i uraz smiertelny gotowy suspicious

                  kpi, i jeszcze obraża...
                  no własnie...po co tracić czas na takie złośliwości, jak można spędzac go milej..
                  zwłaszcza, że awersja jest wzajemna...suspicious
                  .... chyba, że powoduje to u Ciebie wzrost ..jakże wybujałego i tak ego...
                  ja pisałam, że lubię małe złośliwości...ale u ludzi, których lubię...chyba nie zrozumiałeśsuspicious
                  i gdzie pisałam, żem singielka?suspicious
    • tapatik Re: Mężczyzna 08.02.14, 19:06
      Nie.
      Jeśli ma odwagę to po prostu podejdzie.
      Jeśli jest nieśmiały, to zrezygnuje.
    • mayenna Re: Mężczyzna 08.02.14, 21:25
      A ja myślę, że to nieprawda, tak do końca. Bo w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chciało naraz - jak to klasyk mówi.
      Mężczyzna tez człowiek i ma dokładnie takie same uczucia jak kobieta. Jak ci się ktoś podoba to zrobisz wszystko żeby go poznać?
    • czarny.onyks Re: Mężczyzna 09.02.14, 11:44
      https://pozytywna.pl/media/thumbnail/45/fc/45fcfd16696194dfe374deecb68fe461.jpg

      może dlatego nie szukają sposobu...suspicious
      bo potem te żony to....piąte koło u wozuwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka