silencjariusz 24.04.14, 16:32 za małymi, żółtymi, puchatymi kuleczkami. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
torado Re: Tęsknię 24.04.14, 18:11 silencjariusz napisał: > za małymi, żółtymi, puchatymi kuleczkami. tęsknisz znaczy, że żyjesz Odpowiedz Link
mayenna Re: Tęsknię 24.04.14, 19:19 silencjariusz napisał: > za małymi, żółtymi, puchatymi kuleczkami. A mówią że kobiety sa zmienne. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 19:57 a ile tych kuleczek spowoduje, ze Twoje tesknoty na bok odejda? Ile tych zoltych cipciaczkow Cie zaspokoi, Twoje oczy? No chyba, ze na zywca chcialbys je podotykac. Takie mieciutkie, puchate, w dodatku skrzydlate. Ja sie przyznaje. Uwielbialam je brac do lapy ^^ gdy tylko ze skorupek wylazly, gdy na dziobie mialy.... no co mialy? Mlotek to rozbijania skorupy to pozniej piszczaly w domu w koszyczku, przykryte recznikiem. Jak jedno zaczelo pyszczaka drzec to i reszta rowniez w koncertowaniu mu pomagala Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 20:54 Ty Cwaniaku, kurke wolisz a nie kurczatko . Z kurczaka to nie wiadono co w przyszlosci powstanie. Jeszcze kogucior by wyszedl Wolisz dostac pewniaka a pozniej..... mozna dorobic sie mnostwo kurczatek z takiej jednej kurki Dluzej poczekasz na puchate kuleczki ale przynajmnien bedziesz mial ich pozniej wiecej. Tylko wiesz..... bez koguta to sie nie obedzie Ostatnio gdy kolezanka Mlodej byla u nas, to sie pytala co ten kogut robi na kurze. Moja odpowiedz "bawia sie" a Mloda "Nie, kochaja sie" ale wtopa ale czy to ni jest zabawa ? po prostu nie uscislilam bardziej ... Odpowiedz Link
torado Re: Tęsknię 24.04.14, 21:10 silencjariusz napisał: > Jedna kurka by wystarczyła. i wyszło kogo szukasz kury domowej Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 24.04.14, 21:14 bo...chyba każdy szuka.... tylko nie każdy sie przyznaje Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 21:32 kwoka bylaby lepsza bo dodatkowo jajka by wygrzewala Odpowiedz Link
torado Re: Tęsknię 24.04.14, 21:37 hashimotka88 napisała: > kwoka bylaby lepsza bo dodatkowo jajka by wygrzewala > Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 21:59 czyli nie kuropatwy bo to juz bedzie dzika kura a nie domowa ciekawe kiedy derkacze zaczna sie drzec wiesz Sil ze wczoraj rozwalilam gniazdo? bo Kopciuch mi na samochod napaskudzil nawet focie zrobilam ^^ Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 24.04.14, 22:16 A ja nawet kosów nie widziałem. O pliszkach nie wspomnę. Derkaczy nie słychać. Czasem nie ma rady i trzeba ptasie zapędy trochę powstrzymać. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 22:32 ja nawet dzisiaj kosa widzialam poskakujacego na ogrodzie z ponaranczowym dziobem. a pliszki dwie jak bylam w pon na rowerze ale je bardzo rzadko u siebie widuje. po ogrodzie tak nie laza jak inne ptactwo. wiesz co zrobila z tym gniazdem? czy to gniazdo mozna bylo nazwac? straszni niezdarnie ulozone a nawet rzucone, tak byke jak. Nie wiem jak kopciuchy robia. wzielam to gniazdo (te kepke smieci) i przenioslam na inna belke. garaz nieraz sie zamyka i mialyby problem z dzieciakami. dlatego dalam obok do drewutni. tam jest drewniana krata. Kopciuch dostalby sie do gniazda. oczywiscie nie skorzysta z mojej propozycji nie wie co dobre. Nawet belka tam byla nieco szersza i nie zrzucalby swoich elementow budowlanych, jak zrobil to wczesniej - stad zasmkecony dach samochodu. Najkepszy byl moment jak bylam w garazu a kopciuch zalecial i przysiadl na ziemi bo wyczul inne stworzenie - mnie ^^ a jak zobaczyl to zrobil "aaaa" i z dzioba muvwypadla kepa mchu Fajny to byl widoczek. Uznalam ze lepiej bylo od razu przeniesc gniazdo kopciuchowi poki nie poniosl jeszcze duzych kosztow w budowe a potem i w jajca nie inwestowal. Niech szuka nowego lokum. Ja juz mu znalazlam szkoda ze nie umiem po ptasiemu gadac to bym mu wytlumaczyla i dala kluczyki do jego "M" Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 24.04.14, 22:47 A nie wróci? Może uparty jest i zacznie w tym samym miejscu od początku. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 23:08 Kto wie... moze tez bedzie tesknil... za tym miejscem, za ta belka dzisiaj nic Kopciuch nie nasmiecil wiec moze juz w to samo miejsce nie wroci. Po tym jak mnie zobaczyl i wypuscil z dzioba kepe mchu z zdziwienia, eeee, nie wroci. hehe musze strasznie wyglada skoro tak sie Kopciuch wystraszyl a moze on mi specjalnie mech zostawil nawet do lapy go wzielam. kiepski byl zbyt malo miekki, odlozylam i kopciuch zabral co do niego nalezalo i pewnie dal mniej wybrednej wybrance Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 24.04.14, 23:31 Jakby co.... tak kopciuch mi nabałaganił na samochodzie bo zaczął budować takie gniazdo, rozlazłe Jeszcze sporo brakowało do ukończenia. Przy okazji znalzłam teraz fajną fotkę. Podobają mi się te połączone jaskółki Dwie dymówki widziałam w lany poniedziałek, wczoraj też dwie latały Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 16:25 Tyle ptasiej pracy poszło na marne. Po obejrzeniu fotki dochodzę do wniosku, że zamiast rozwalać gniazdo mogłaś na okres lęgu wyprowadzić samochód z garażu. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 16:53 To fotce trzeba bylo sie tak przygladac by dojsc do takowych wnioskow? hmmm to juz nie chodzi o samochod ze Kopciuch tak tym gniazdem napaskudzil. Taaaak potem by na niego... kupki jeszcze robil, wraz z mlodymi kocmoluchami chodzi o to ze do garazu nie ma innego wlotu. a drzwi sa zamykane najczesciej. Z poczatku to gniazdo przenioslam belke obok, tez w garazu ale pozniej sie zreflektowalam i te smietki zanioslam obok do drewutni, gdzie Kopciuch mialby dobre dojscie (drewniana krata). Gniazda w tym miejscu jest nadal w nieukonczeniu wiec kopciuch nawet go nie zauwazyl, a takie dobre lokum mu wybralam. O to chodzi ze kopciuch nie natrudzil sie w budowe. To elementy byly byle jak polozone. to dopiero chyba byla podstawa, ja bym lepiej to zrobila kopciuch jeszcze nie zaczal w srodku ladniej wic swojego gniazdka. Ciekawe gdzie teraz "domek" buduje.... a moze przeze mnie juz mu sie dzieci odechcialo Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 17:03 Przecież jakoś wleciał do garażu. Więc chyba by sobie poradził i przy zamkniętych drzwiach. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 17:20 W ten sposob co kopciuch wlecial, to nawet ptaszor na wielkosc jak ja tez by sobie poradzil wlecial jak byly otwarte drzwi. Czasem w ciagu dni nie chce sie ich zamykac Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 17:42 noooo. nie mialby tam zycia. stresu by sie tylko najadl " otworza albo nie otworza... " takie mysli mialby kopciuch zanim by gniazdo zbudowal. jakby zaczal jajka wysiadywac a potem miec maluchy to i mysli by mu przybylo. To miejsce na pewno nie bylo dla niego. Choc szkoda. Modych kopciuchow jeszcze nie widzialam Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 17:53 "Modych kopciuchow jeszcze nie widzialam" Ja widziałem. Czasem obsiądą schody przy spożywczaku i kopcą papierocha za papierochem. I do tego śmiecą niemiłosiernie. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 18:34 eee mlode tez tak praktykuja ? bo Ty chyba starsze kopciuchy opisales a nie kopciuszki. Prawda.... miedzy mloda a starym to sie granica zaciera... wczoraj grajac w tenisa, mlodziaki za mna z tylu na lawkqch siedzialy. o czym oni rozmawiali.... hmmm mi w podstawowce nawet do glowy nie przyszlo ze moglabym miec chlopaka. teraz tez mi nie przychodzi zartuje, czasem miewam takie mysli brakowalo tylko zeby zaczeli kopcic... siwezo co po przebudeniu ^^ sie zdrzemnelam chwilke. pirozkow dzisiaj odrobine nalepilam ale walka na szczescie w rece nie mialam ^^ Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 23:15 "czasem miewam takie mysli" Powinnaś częściej o tym myśleć. A na wesele masz już pazia? Kiecka kupiona? Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 23:32 > "czasem miewam takie mysli" > > Powinnaś częściej o tym myśleć. oj tam, co za dużo to niezdrowo z resztą... co mi po samych myślach >A na wesele masz już pazia? Jasne, że już mam, już dawno się w niego wyposażyłam Już paź się do mnie lepi >Kiecka kupiona? brak najwyżej z samym paziem pójde Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 12:16 kuzdeeeezzzz. Wyeksmitowalam kopciucha z garazu co sie okazalo... chce byc blizej mnie do domu sie wprowadzil ok. pod samym domem.lokum sobie znalazl. Przy samiutkich drzwiach wejsciowych. pod samym.dachem na drewnianej belce. kiepskie to miejsce.... ludzie beda go ploszyli albo przywyknie do ludzi albo gniazdo porzuci. Gniazdko juz jest wykonczone, juz pierzem.wylozone. Tego gniazda juz nie przenosze. Mysle ze sam zrezygnuhe z zapelnienia gniazda. Zbyt duzo niespokoju w poblizu tego gniazda by moc spokojnie jajca wygrzewac a pozniej mlode karmic. na razie gniazdo jest puste. sprawdzilam lusterkiem ^^ ciezko mu bedzie w tym miejscu, w spokoju.... odniesc sukces legowy.... heheh juz mu gniazda nie wywalam bo kolejnym miejscem bylby moj pokoj ta gniazdo jest ladnie ukonczone. szkoda by bylo. teraz.wszystko zalezy czy przyzwyczai sie do tego niepokoju co czeka go w jego wlasnym pokoju gniazdzistym Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 12:27 Nie znam się ale wydaje mi się, że miejsce na gniazdo wybrał świadomie. W sensie, że ludzie mu chyba tak bardzo nie przeszkadzają. Jeśli nie będziesz mu bez przerwy zaglądać do gniazda to może wyprowadzi lęg. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 17:01 taaa swiadomie... Kopciuchy nie przewidzialy jakie to sa ludziska. Ciagle ktos bedzie drzwiami przed ich dziobami otwieral. Glupie ptaszystka. ludzie nie przeszkadzaja gdy ich nie ma. gdy ktos drzwi otworzy to one z gniazda odlatuja. tak bylo dzisiaj. gdy otworzylam drzwi to kopciuch w gore ulecial. tak go zobaczylam. tak zobaczylam jego gniazdo. myslisz ze ja czesto do tego gniazda zagladam? ze jestem taka wscibska.... dzisiaj tylko 10 razy do srodka zagladnelam ^^ no co? musialam sprawdzic czy jajka zlozyly zartuje sobie. raz zobaczylam i mi wystarczylo. zobaczylam ze gnoazdo jest dopieszczone ze jajca chca do niego wpuscic. teraz jak sie naucza przebywac w gniezdzie gdy ludzoe sie w okolo kreca i drzwami nad uszami im trzaskaja to moze cos z tego gniazda wyleci. taaa chyba komus kupka na glowe Kiedys piegza zagniezdzila sie w bukszpanie przy samym wejsciu do bramki. nie przeszkadzaly jej ludzie. zawsze jak przechodzilam to na nia zerkalam ale udawalam ze jej nie widze nie zatrzymywalam sie dluzej ale glowe w jej strone odwracalam. Piekny leg wyprowadzila tylko bramka wejsciowa a drzwi wejsciowe to nieco inna sprawa. drzwi duzo czesciej sa otwierane i ptaszory nawet nie wiedza kiedy to nastapi. nieraz sie wystraszy. ciekawe czy im nie bedzie to przeszkadzalo. czy do nas przywykna.ciekawe Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 18:06 Tak mi się wydaje, że świadomie. Przypuszczam, że jednak zrobiły rozpoznanie ewentualnych miejsc, w których mogłyby założyć gniazdo i z jakichś względów zdecydowały, że belka nad drzwiami to jest to czego im trzeba. Ale powtórzę jeszcze raz: nie znam się. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 19:54 Oj, tak bezmyślnie tego miejsca by nie wybrały. Wiadamo czemu akurat tam. Kopciuchy chcą mnie podglądać ^^ nie pierwszy taki ptak co się na mnie gapi. 2 lata temu, a może 3 to było, kos przypatrywał Haszce się, krzątającej po kuchni a miał gniazdo w tuji praktycznie przy oknie. max 2 m. CZasem siadał na siatce i się gapił Tak więc to nie ja sie na ptaki patrze a one na mnie piegża też ciagle sie gapiła jak gdzieś za furtkę wychodziłam. No właśnie, nie bez przyczyny ptaki wybierają sasiedzctwo człowieka. Największe straty ponoszą z rąk własnego rodzaju ptasiego. Krukowate czy sójkowate chetne są na takie gniazda. a w sasiedzctwie człowieka drobne ptaki są bezpieczne. No ale czasem to już przesada co jak kopciuch pomyli wejscia i do domu wleci... Na szczescie gniazdko jest obok drzwi a nie tuż nad nimi. Przynajmniej wychodząć z domu nie muszę sie bać ze cos mi spadnie na głowę. Chcica mnie bierze.... idę sie przebiec. Za długo się powstrzymuję. Tydzień cały... chyba tesknię. Pora odpowiednia. CImno sie robi. Może mnie nie zleje a chćby nawet... chłodniej bedzie. Dzisiaj furtki nie przekroczyłam... pasuje sie ruszyć. czasem... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 21:07 "Tak więc to nie ja sie na ptaki patrze a one na mnie" Bo pewnie na golasa się kręcisz po domu to i nie dziwota, że wszystkie okoliczne ptaki sterczą pod Twym oknem. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 22:38 > "Tak więc to nie ja sie na ptaki patrze a one na mnie" > > Bo pewnie na golasa się kręcisz po domu to i nie dziwota, że wszystkie okoliczn > e ptaki sterczą pod Twym oknem. No i wszytsko stało się jasne ech, SIl, tak szybko potrafiłeś mnie rozgryźć wróciłam, cała, nic po drodze mnie nie zżarło. Pisałam, że tydzień już nie biegałam a gdzie... nawet wiecej pamietam jak ostanio biegłam w pełni, nie wiedząc że pełnia jest. hehhe w pełni biegłam ciekawe czego to było chyba przed świetami. ech. od wczoraj okiem lewym mrugam mrugam znowu... drga mi delikatnie powieka. jak biegłam to sobie tak myślałam.... czy wtedy zmysł wechu jest wrażliwszy i lepiej odczuwa zapachy? Bo biegnąc co jakiś czas dało się coś poczuć. Może to nie jest takie bezsensu. Gdy człowiek jest bardziej aktywny polepsza sie ukrwienie to i naczynka w nosie lepiej działaja. Sama nie wiem ale biegnąc jest trochę tych zapachów. Dzisiaj przebiegłam szybciej niz ostatnio o 5 min ^^ ale wolniej niż za pierwzym razem 43 min nie było mnie w domu.... oooo wracajac już, widziałam pewnego ptaszora. Ciemno już było i latranie były zaświecone. Najprawdopodobniej była to sowa ^^ leciała przede mną, bezszelestnie. ech, chyba jestem zmęczona... Odpowiedz Link
torado Re: Tęsknię 24.04.14, 22:04 silencjariusz napisał: > Kury domowej? Czyli? czyli Gallus gallus domesticus Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 24.04.14, 21:46 Nie nadadzą się. A co się z tym robi? Co to jest? Odpowiedz Link
torado Re: Tęsknię 24.04.14, 22:21 czarny.onyks napisała: > a ja miałam juz dość ptaszków... > a ja tam nie mam dość ptaszków Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 24.04.14, 22:32 bo to jak z pracą.....: jest na czas nieokreślony...i umowa zlecenie... to były ptaki na umowę zlecenie Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 24.04.14, 22:45 Ciekawe jakiego ptaszora zatrudniłabyś na czas nieokreślony. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Tęsknię 25.04.14, 20:29 Kurczaki dorosły, poszły w świat, nie ma co tęsknić Ja jak zobaczyłam zdjęcie na głównej to się przeraziłam, że śnieg spadł a potem patrzę a to drzewa zakwitły Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Tęsknię 25.04.14, 20:43 Być może Sil pomylił uczucie tęsknoty z głodem? Spróbuj może coś zjeść Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 25.04.14, 20:52 Silu...nieładnie...za kucyk to Stefcie ciagnałeś.... ja nie mam ...kucyka Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 20:54 Przecież wiem. Masz krótkie włosy. I nie lubisz chodzić w kieckach. Ale jakaś groźba musiała być. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 21:03 Czego to kobieta nie zrobi dla mężczyzny. Nawet kiecki polubi. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 25.04.14, 22:56 stałych jest parę rzeczy...ot choćby poczucie humoru...i uwielbienie dla jeansów...yeaaahhh.... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 23:07 W sukienkach trzeba chodzić. A nie odparzać się w dżinsach. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 23:31 Skoro Szarlotta tak mówi... A sukienki takie ładne są przecież... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 25.04.14, 23:10 "i uwielbienie dla jeansów" Tak właśnie przypuszczałem, że kiecka to pewnie raz w roku się trafi. Odpowiedz Link
ice_flower Re: Tęsknię 25.04.14, 22:16 Mężczyzna też. A nie miewa okresu więc jest to absolutnie nieuzasadnione.. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Tęsknię 25.04.14, 22:03 nienienie, żaden śnieg to w Małym Dole tak kwitnie, u mojej cioci na wsi taka mała prywata Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Tęsknię 25.04.14, 22:10 Ale muszę przyznać, że całkiem ładnie kwitnie U mnie już przekwitło, zaś trzeba cały rok czekać żeby się na kwitnące wiśnie napatrzeć Odpowiedz Link
ice_flower Re: Tęsknię 25.04.14, 22:13 Ale znowu będzie za czym tęsknić.. A swoją drogą taka powtarzalność w przyrodzie bardzo człowieka uspokaja. Co by się nie działo w naszym życiu wisienki znów zakwitną.. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 22:20 w takim razie inaczej patrze na zdjecie ze strony glownej. Teraz jest prawdziwsze, ladniejsze a nawet pachnie, bo mniemam, ze te krzaczki nadal kwitna (tegoroczne uchwycone). Moje 2 jablonki - co do nich hamak jest przywiazany - otworzyly praktycznie wszystkie swoje rowe paki i teraz tylko baki nad bialymi kwiatami lataja. jest jak w ulu. Niech zapylaja bede miala co jesc ^^ a pierowka dobra jest Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Tęsknię 25.04.14, 22:54 tegoroczne, Hashi, całkiem świeżutkie, w poniedziałek robione - jakieś 30 km do Ciebie Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 25.04.14, 23:16 W poniedziałek to ... kurde do Ciebie bym w jedną strone dojechała żebym ja wiedziała akurat niecałe 30 km zrobiłam na rowerze oj, cieplutko wtedy było. Czekaj... to TY to zdjecie robiłaś? U mnie jabłonka na całego rozwitła a i bratkową łąkę dzisiaj uchwyciłam Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Tęsknię 25.04.14, 23:35 tak, osobiście robiłam to zdjęcie z głównej i parę innych też bo to są rodzinne strony mojego taty - i poniekąd moje też byliśmy tam na święta Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 00:43 Dobrze tak czasem wrócić w swoje rodzinne strony. Na pewno tęskno za nimi... często tam bywasz? DObrze wrócić... a niektórym to by się wybyć przydało ech Pewnie nieraz za dzieciaka ganiałach w tych krzaczkach. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 10:53 i do tego serduszko Sil, Ty tak narzekasz ze kobiety nie mowia wprost tylko drobne sygnaly wysylaja, moze ta kobieta chciala Ci cos wiecej przekazac Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 11:49 Tatuowanie takich wyznań czy imion wybranków tym bardziej dyskwalifikuje. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 26.04.14, 12:30 moze jest zmywalny a kobieta chce Ci jasno cos zakomunikowac skoro sygnaly nic nie daje tu musi sobie wypisac to na "twarzy" Kopciuch sie przeniosl ^^ ale o tym wyzej pisalam. zmykam... ja sie pobawie w kopciucha. posprzatac wypada dywaniki male trzepnelam ooo i widzialam jakiegos drapieznego ptaszora. oczywiscie nie mam pohecia co to byl za gosc nawet przez lornetke sie gapilam. ale mniejsze ptaszoey wodac ze go nie lubily. darly sie na niego. milego... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 12:42 To "coś" co komunikuje ta pani to: lubię szpecić ciało infantylnymi bohomazami. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 26.04.14, 12:56 nie Silu..to tylko Twoja opinia.... ....nie dla wszystkich tatuaż jest infantylnym bohomazem...więc komunikat może być różny... czy mi się wydaje, czy jesteś mało tolerancyjny? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Tęsknię 26.04.14, 13:00 Jasne, że to moja opinia. Uważam, że tatuaże to oszpecanie ciała i nic więcej. I tak je odbieram. I tak, jestem nietolerancyjny. I to bardzo. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 26.04.14, 12:19 mężczyzna.....gdy miał puchate kuleczki....nie doceniał.... ....a teraz jęczy Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Tęsknię 26.04.14, 12:28 a prawda...świat nie znosi próżni... ...a dziury trzeba zapełniać Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 28.04.14, 13:33 Sory, Sil, że tutaj wcinam swoje gryzmoły ale nie chce mi się wątku zakładać, a ochota mnie wzieła na uwolnienie myśli... na swoje opisywanki jedziemy... Nieco po słońca zenicie byłam powiesić ubranie. Dwie jabłonki są ze sobą splecione za pomocą sznura, a nawet parę ich jest. No i tak wieszam, a na mnie trzepią sie płatki z jabłonek. Nad głową mnóstwo owadów mi bzyczy, czuje sie jak w ulu. Nie przeszkadzamy sobie, one zajeta i ja coś robię. Nagle poczułam wilgoć we włosach. Kropla z jabłonki, dokłądniej papierówki na mnie spadłam. Pewnie już jej nie mam we włosach, pewnie już wyschła. Tak dreptam po zielonym trawniku w samych klapkach i w pewnym momencie czyję wilgoć na stopach. Tak, rosa jeszcze nie znikła z zakamarków trawy. Późneij specjalnie w nią wchodziłam ech, w śmingusa nikt mnie nie zmoczył. Nikt teraz sobie uzmysłowiłam, że przez takie o to niedopatzrenie starą panną zostane coż.... bywa... No to dreptam w tej trawie wieszając ubranie i.... przenika mnie.... przenika mnie ten dzwoniący dzwonek. Eee jaki dzwonek, oczywiście miałąm na myśli dzwońca pięknia na jabłońce dzwonił, aż w pewnym momencie ubranie przestałam wieszac po to by go ujrzeć. Przeniknął przez moje uszy ale i przed oczami mi się pojawił. Taki on był. Śpiewający dzwoniec Pieknie dzwoni, dobre ma tempo w tle słychać kowalika, tak mi sie wydaje, nie no na pewno w tle jest ptaszor z czarną przepaską na oczach, jak go nazywam.... akrobata. łazi po drzewie do góry nogami hmmm czy ja za czymś tęsknie ? sama nie wiem.... ech do tej pory mieśnie mi drgają.... już parę dni.... parę dni drga mi lewa powieka. Jak nie z braku magnezu (bo go wcinam) no to z czego ? ilez można tym okiem mrugać Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 29.04.14, 01:21 Gdzies tak od godziny sterczy mi pod oknem i sie drze serenady mi odstwia.... slowik jeden ^^ uparciuch, ciagle spiewa nawet nagralam go, z checia bym dodala tutaj czarny filmik z kolorowym glosem jeden z najpiekniejszych spiewow. po to zeby urealnic moje wirtualne mysli. wiecie kiedy ostatnio slyszalam slowika? z 3 -4 lata temu ale wtedy nie wiedzialam ze to slowik spiewa. ok. niech sobie spiewa.... a ja ide spac. to moj aktualny towarzysz dobranoc Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Tęsknię 29.04.14, 02:00 zamknal by sie w koncu na co on liczy, na moje oklaski, dopiero wtedy skonczy? moze on mysli ze ja nke slysze i chce mnie obudzic? co do nagrania... marne ono jest ptaszor mi nie przeszkadza. niech sobie nuci. ja ide spac. teraz juz serio DN Odpowiedz Link